Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95! - Page 4



 

Share | 
 

 Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 10 ... 16  Next
AutorWiadomość
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Wto 06 Sty 2015, 22:05

Sezowaty napisał:
Daff przekonuje, że potrafi kontrolować wilcze stado i wolałby mieć go jak marionetkę.
Nie przekonuję. Udowodniłem tylko, że argument Yassamet się nie sprawdza. Pisałem też wcześniej, iż wziąłbym sobowtóra na siebie, głównie z obawy przed skanem wróżbity.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Wto 06 Sty 2015, 22:07

Sez, ogarnij się, nie mam czasu ani chęci na czytanie twojego nic nie wnoszącego spamu. Napisz coś sensownego, albo nie pisz nic. Nie, nie uznamy, że się udzielasz i nie milczysz jeśli napiesz nic nie wartą wiadomość. To działa tylko na twoją niekorzyść, bo już na samym początku pozostawia wątpliwości. Jako królik powinieneś pomagać stadu, a nie wprowadzać jeszcze większy zamęt, w przeciwnym przypadku jasno można stwierdzić, że działasz NA NIEKORZYŚĆ stada.

Daff napisał:
Sorry, skarbie, nadrobimy. Kiedyś na pewno.

Czekam z wytęsknieniem, chociaż twoje cięte riposty w odpowiedziach na inne posty cieszą tak samo.

Yass napisał:
tak samo kochankowie mogli po prostu się jeszcze nie ujawnić.

mogli? To ktoś się tutaj już ujawniał, albo próbował?

Yass napisał:

Użyłam konsekwencji. Skoro zaczepka odnosiła się do jednej osoby, czemu nie miała się odnieść do innych? Tak, napisz mi, że się podpinam i na pewno wilczę. Czekam na to.

Spadaj. Po co niby na to czekasz? Nie wiem, masz jakiś konkretny cel, układasz sobie w głowie cięte komentarze na takie okazje i akurat masz ochotę mi takim zarzucić? Rozumiem chęć rzucania zaczepek na początku gry, to normalne i korzystne, ale takie zaczepki nie mają wielkiej wagi. Służą chociażby rozpoczęciu dyskusji na dany temat, natomiast po mojej odpowiedzi, jasnej i prostej - zawsze tak robię - w kolejnym poście zdałaś się traktować to bardzo poważnie. Sama zaczepka była normą, wyzwanie mnie do zarzucenia wilczenia może niekoniecznie. Po co to napisałaś? Tak, proszę o konkretny cel, bo cała wiadomość komentująca mój fragment mogłaby zostać spokojnie ograniczona do dwóch pierwszych zacytowanych zdań, temat by się skończył. Naprawdę nie rozumiem sugestii, jaką zawierało kolejne.

SPAM:
Yass napisał:
z punktu widzenia trzeciej osoby wasze wzajemne dogryzanie sobie, które Wy (=Eil, Toś, Daff) odbieracie jako żarty, wygląda jak wzajemne ubliżanie sobie.
czy my jesteśmy w jakimś dziwnym trójkącie?

Ryuk, to jest gra. Nie będziemy cię głaskać po łepku, abyś przypadkiem nie poczuł się urażony.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Wto 06 Sty 2015, 23:01

Sez napisał:
Czego się zapisałem do gry? Bo się zapisałem, ale dzisiaj dużo fizyki i parę innych spraw, więc przeczytam całość dokładnie jutro.
Przeczytanie tych postów zajmuje nie więcej, niż pół godziny, choćby właśnie po to, by zauważyć, czy ktoś nie zadawał Ci pytania. Ale poczekam na Twojego jutrzejszego posta, kiedy przeczytasz grę.

Daff napisał:
Yass napisał:
Powód podawałam w tej grze, a przede wszystkim Ci się tłumaczyłam w poprzedniej grze. Plus w tej rozgrywce nie mam już pewności, jak w poprzedniej, że jesteś niewinny. Zanim użyjesz tego argumentu - nie, nie uważam Epeja za osobę o równie mocnych zdolnościach, co Gauzis, ale też nie jest to nowicjusz. Epej potrafiłby weryfikować Twoje (jako gracza) wnioski i przekazywać je stadu, jako szeryf.
Czyli ja nie potrafię przekazywać swoich wniosków stadu? Nie wiedziałem, że ludzie nie są w stanie odczytać tego, co im piszę. : >
A zatem skopiuję Ci ten wywód, skoro go nie pamiętasz. Nie odwracaj więcej kota ogonem, jeśli można prosić.
Yass w 94 napisał:
Wolałabym, by jedna osoba prowokowała do dyskusji i zastawiała pułapki słowne, a druga osoba (Mikołaj najlepiej) z osobnego punktu widzenia wyciągała wnioski i konsekwencje. Moim zdaniem byłoby to bardziej produktywne od połączenia prowokator+szeryf.

Wobec sprawy sobowtóra, niech mi ktoś to wyjaśni. Wilki się umawiają między sobą, kogo wybiorą na „szefa”, czy zanim się ze sobą skontaktują, to w sposób tajny wysyłają głosy do sędzi? Bo się pogubiłam, a nie miałam jak dotąd styczności z tą rolą.

Tosia napisał:
mogli? To ktoś się tutaj już ujawniał, albo próbował?
Nie w sensie sugerowania stadu bezpośrednio swojej roli, ale czasem przez to, komu dana osoba odpowiada, kogo ignoruje bądź na jakie argumenty się powołuje można domniemywać rolę tej osoby (bądź bezrolność).

Tosia napisał:
Yass napisał:
Użyłam konsekwencji. Skoro zaczepka odnosiła się do jednej osoby, czemu nie miała się odnieść do innych? Tak, napisz mi, że się podpinam i na pewno wilczę. Czekam na to.
Spadaj. Po co niby na to czekasz? Nie wiem, masz jakiś konkretny cel, układasz sobie w głowie cięte komentarze na takie okazje i akurat masz ochotę mi takim zarzucić? Rozumiem chęć rzucania zaczepek na początku gry, to normalne i korzystne, ale takie zaczepki nie mają wielkiej wagi. Służą chociażby rozpoczęciu dyskusji na dany temat, natomiast po mojej odpowiedzi, jasnej i prostej - zawsze tak robię - w kolejnym poście zdałaś się traktować to bardzo poważnie. Sama zaczepka była normą, wyzwanie mnie do zarzucenia wilczenia może niekoniecznie. Po co to napisałaś? Tak, proszę o konkretny cel, bo cała wiadomość komentująca mój fragment mogłaby zostać spokojnie ograniczona do dwóch pierwszych zacytowanych zdań, temat by się skończył. Naprawdę nie rozumiem sugestii, jaką zawierało kolejne.
Uprzedzenie słowa. Gdybym tego nie napisała, to ktoś (niekoniecznie Ty) wytknąłby mi podpinanie się, jako argument. Wyprzedzając ten tok myślenia staram się sprowokować drugą stronę (bądź osobę czytającą) do pomyślenia też innymi torami.
Proszę, to jest cel. A komentując dalej Twój wywód tu zacytowany - tak, traktuję dyskusję bardzo poważnie, dlatego staram się pomijać troll-wiadomości i wygłupy na cześć czystej gry.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 14:26

Sezowaty napisał:
SHUJIN, ZOSTAW, TO NIE JEGO WINA, rudzi ludzie po prostu się rodzą i tego nie zmienisz.
Ale wilkiem już nie, Sezuś.

Kiiro napisał:
1. Postaram się już nie robić więcej błędów.
a potem:
Kiiro napisał:
P.S. Jak się robi cytaty ?
Och, pls.

Kiiro napisał:
2.O ile dobrze mi wiadomo to trzeba wybrać jakiegoś szeryfa. Ja wybrałem Daff'a. Jak byś zauważył, nie tylko ja dałem taki post wyjaśniający mój wybór. Dlaczego akurat do mnie się przyczepiłeś? Chcesz zmniejszyć ilość stada zaczynając od nowych,a potem dobrać się do lepszych graczy? Zagranie godne wilka.
No właśnie zauważyłem, że nie tylko ty dajesz taki powód, ale inne wilki w innych rozgrywkach również. W tej rozgrywce, o ile czegoś nie przeoczyłem, nikt takiego powodu prócz ciebie nie podał, toteż nie wiem, co też takiego starasz się insynuować. Przyczepiłem się do ciebie, bo moim celem jest pozbycie się wilków. Czyż to nie logiczne? Druga zaś część twojego posta, sugerująca jakobym był wilkiem, również nie ma żadnego potwierdzenia w rzeczywistości, bo - "jakbyś nie zauważył" - atakuję również Daffa. Czy on jest "nowym"?

Daffodil napisał:
Shujin napisał:
Daffodil napisał:
Shujin napisał:
Bo teraz tak naprawdę nic nie mam prócz wiedzy.
Wiedzy tak naprawdę też nie masz.
A może jednak?
A może nie?
A może tak?
Daffodil napisał:
Shujin napisał:
Daffodil napisał:
Masz pewność? <333 Skąd ona? Równie dobrze sobowtórem mógłbyś być przecież ty.
Jeśli byłbym wilkiem, to zapewne chciałbym tę rolę dla siebie. Czyli - jak już udowodnisz mi, że tak naprawdę jestem wilkiem, wtedy możesz taką hipotezę przyjąć.
Ty też na razie mi nie udowodniłeś niczego.
Ojć, wybacz, że wyraziłem się niezbyt jasno (wygląda na to, że jednak zrozumiałeś, o co mi chodziło sądząc o tym, co napisałeś dalej). Mianowicie miałem na myśli to, że jeśli już będziesz wysnuwał jakieś argumenty przeciw mnie (nie użyłem słowa "podejrzewać", bo podejrzewać mnie nie możesz - doskonale wiesz, że wilkiem nie jestem), to wtedy będziesz mógł założyć, że jestem szpiegiem sobowtórem.
A, cytując znane już wszystkim słowa, może to ty udowodnisz mi, że wilkiem nie jesteś?
Daffodil napisał:
Shujin napisał:
Daff napisał:
Swoją drogą, skoro 3 wilki to podstawa do naszych rozważań, to może warto rozpatrzeć użycie strzał kupidyna w celu zajebania dwóch wilków na raz? Szybko by to zredukowało stadko i zapewne prędko byśmy się pozbyli sobowtóra. Jestem jak najbardziej za tym pomysłem. Co wy na to?
Jakoś w poprzedniej rozgrywce czułeś się na tyle ważny, by nie pytać nikogo o zdanie na ten temat i napisałeś po prostu, by kupidyn zachował strzały. Teraz się pytasz. Dlaczego?
Bo może chcę wiedzieć, czy ktoś się nie zgadza? : * I tak, znajdź moją wilczą grę, w której pytałem o strzały kupidyna. Tylko czekam, aż ją wykopiesz. : >>> Od razu uprzedzam - w króliczych robiłem to samo.
Umyślnie uniknąłeś teraz odpowiedzi na pytanie, które było w mojej odpowiedzi kluczowe. W ostatniej (przedostatniej?) grze nie pytałeś się o nic, tylko jasno poleciłeś kupidynowi, by strzały zachował. Teraz przezornie jedynie pytasz.
Nie mam zamiaru szukać twoich wilczych gierek, szczerze mówiąc to nie czytałem żadnych rozgrywek z czasu, gdy mnie tu nie było. Jednakże dobrze, że sam to napisałeś. "znajdź moją wilczą grę, w której pytałem o strzały kupidyna". W króliczych robiłeś to samo? A co mnie to obchodzi? Przecież sam w ostatniej grze, gdy znajdywałeś dowody przeciw Gauzisowi napisałeś, że jeśli chce się komuś udowodnić wilczenie, przegląda się jedynie jego taktyki z wilczych gier, a nie króliczych. Przecież to takie oczywiste.
Daffodil napisał:
Shujin napisał:
Ale równie dobrze mógł jeszcze poczekać z przydzieleniem roli sobowtóra, teraz - widząc, że odradzam wróżbicie przeskanowanie Daffa - oddał tę rolę (sobowtóra) tobie. Bardzo możliwe.
Tak, na pewno postąpiłem w taki sposób pod wpływem takiego gracza, jak ty. XDDD Pochlebiaj sobie, twierdząc, że wilki zmieniają sprytne plany ze względu na ciebie i twoją skuteczność.
1. No i ponownie - jednym z twoich argumentów przeciwko Guazowi w 94. były jego sarkastyczne ataki na ciebie. W tym momencie robisz właśnie to samo, ale, soraski, nie rusza mnie to. Przyda się.
2. Otwarcie piszesz, że rolę sobowtóra zachowasz na siebie, co może i by cię uniewinniało, ale - taki lajf - ja napisałem już to pierwszy. No tak, ale ty udałeś, że tego nie zrozumiałeś.

Daffodil napisał:
Zensum napisał:
Nie wiem, tak jakoś mam przeczucie, że lepiej się spisze :C
Wybacz Daff, miałem dylemat, ale coś dla odmiany trzeba zrobić.
Nie, nie mam zamiaru czytać tych 5 stron.
Jeśli nie zamierzasz czytać, to lepiej już teraz wypisz się z gry. Przynajmniej nie będziemy musieli czytać twoich śmieciowych postów.
Poza tym, głos wyszedł ci poza króliczy schemat twojej gry. Niedobrze, Zenku, niedobrze... : >
Przecież on i tak nie przeczyta i zdajesz sobie z tego sprawę, Daff. Szukasz sobie podejrzanego, który nie będzie w stanie się bronić, żeby nie robić sobie kolejnych "wrogów" w tej rozgrywce. Niedobrze, Daffuś, niedobrze...

Yassamet napisał:
Wobec sprawy sobowtóra, niech mi ktoś to wyjaśni. Wilki się umawiają między sobą, kogo wybiorą na „szefa”, czy zanim się ze sobą skontaktują, to w sposób tajny wysyłają głosy do sędzi? Bo się pogubiłam, a nie miałam jak dotąd styczności z tą rolą.
Również styczności nie miałem, ale to przecież logiczne, że wilki umawiają się między sobą, kto takowym sobowtórem ma być. Nie udawaj głupiej, Yass, bo taka nie jesteś. :> I w tym momencie mi śmierdzisz.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 15:02

Shuj napisał:
Również styczności nie miałem, ale to przecież logiczne, że wilki umawiają się między sobą, kto takowym sobowtórem ma być. Nie udawaj głupiej, Yass, bo taka nie jesteś. :> I w tym momencie mi śmierdzisz.
Dla mnie logicznym było, że kupidyn powinien strzelić w wybranka/połączyć kochanków zaraz po otrzymaniu roli zamiast trzymać ją do linczu. Dla mnie też logicznym było, że skoro w poprzedniej grze nie było sobowtóra, to w tej też go nie będzie. Dlatego wolałam już zapytać zamiast kontynuować dyskusję na temat tej roli bez rozumienia jej.
Dziękuję za odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 15:34

1. głosowanie, głosowanie.
2. Pytanie Daffa: Eilee, jesteś wilkiem?
3. Eilee żartuje, Daff pyta dalej, czego w takim razie nie zagłosowała na siebie.
4. Eilee podaje dla mnie dość racjonalny powód.
5. Daff czepia się dalej, a konkretnie:
Daffodil napisał:
Poza tym z punktu widzenia wilka szeryf to dość ważny tytuł, nie uważasz? Powinnaś jednak zagłosować na siebie, by jednak coś znaczyć w tej grze.
Swoją drogą, jesteś uczulona na sobowtóra? Komu ze swojego wilczego stada go przyznałaś?
Nie rozumiem po co chcesz wciskać na siłę Eilee (i nam), że jest wilkiem, skoro do tej pory nic nakierowującego na to nie napisała. + Wciskanie że powinna zagłosować na siebie. Skoro tak uważasz to każdy powinien zagłosować na siebie, ja i 95% ludu jesteśmy zdrajcami chyba w takim razie. I pytasz o to, czy jest uczulona na sobowtóra, po tym jak napisała, że jest uczulona na bycie szeryfem.  Nie widzę żadnego powiązania.
Wolfish puta głosuje na siebie, Epej też głosował na siebie, dla Daffa pewnie obydwoje są króliczkami z krwi i kości, cała reszta to wilki, z Eilee na czele ;/ Dobra, dwa posty dalej spytał wolfisha czego głosuje na siebie. Czego nie spytał Epeja, albo całej reszty, dlaczego nie głosowali na siebie?
Eilee śmieje dalej z Daffa, zaznaczając jakoby jeszcze kontaktu z sobowtórem nie miała. Do tej pory dla mnie Eilee była czysta, teraz nasuwa mi się, że chce się tym obronić przed ewentualnymi, kolejnymi zarzutami.
Daff czepia się nawet tego, że riposta Eilee była marna. Po co? Nie wiem może taka taktyka, atakować od razu i ostro, ale Eilee dla mnie nic konkretnego jeszcze nie pokazała.
”Yassamet” napisał:
Daff wysunął argument, że wilk powinien głosować na siebie, by próbować dostać rolę szeryfa.
A kto z tych 17 osób ma realne szanse na bycie szeryfem? Według mnie tutaj tylko Daff i Epej. Poza głosem Tośki do tego momentu tylko oni uzyskali głosy. Nowi pewnie pójdą tym śladem i zagłosuję albo na jednego albo na drugiego, bo na kogo innego. Nie czepił się Epka, że może być głosującym na siebie wilkiem (i ma po nim najwięcej głosów), ale czepił się kogoś, kto szeryfem nawet nie chce być. Przewaga głosów, agresywna taktyka, nakierowanie opinii ogólnej na kogoś spoza możliwych szeryfów..łatwo ci teraz będzie nim zostać, c’nie?
Daffodil napisał:
MorbidEcstasy napisał:
No popatrz, to tak, jak ja. D:
Udowodnij, że nie wilczysz. Dajesz!
Czekam na twoje, bardzo, BARDZO racjonalne udowodnienie, że ty nie wilczysz.
Daffodil napisał:
wolfish puta napisał:
sądzę, że raczej trzy, bo sobowtór, plus jeśli wilkiem jest taki Daff, dla przykładu, to trzy w zupełności by wystarczyły.
Za mało, bo to tylko 2 wilki do poświęcenia w linczu. Alibi w sumie byłoby z nich słabe. Apelowałbym do Kiry o przydzielenie czwartego.
Lepiej mieć swoje trzy Daffowe wilczki niż dwa?
”Daffodil” napisał:
A może ty wilczysz, bo zagłosowałaś na Epeja i nie chciałaś, bym został szeryfem? Po ostatniej grze, w której rozjebałem Guaza, dobrze wiesz, czego potrafię dokonać jako króliczy szeryf. Chcesz mi ograniczyć środki do eksterminacji wilków, skarbie? <3
Jako króliczy szeryf – pewnie wiele. Na pewno niewiele mniej co wilczy szeryf. Pokazanie wszystkim, że on się nadaje najlepiej, najbardziej, głosować na mnie na mnie na mnie.
Daffodil napisał:
Swoją drogą, skoro 3 wilki to podstawa do naszych rozważań, to może warto rozpatrzeć użycie strzał kupidyna w celu zajebania dwóch wilków na raz? Szybko by to zredukowało stadko i zapewne prędko byśmy się pozbyli sobowtóra. Jestem jak najbardziej za tym pomysłem. Co wy na to?
Tak, pomysł dobry, tylko na tą chwilę żadnego realnego punktu zaczepienia kto jest wilkiem nie mamy (no, Daff pewnie ma). Mam nadzieję że nie doszło by do tego pochopnie. Daff-wilk-szeryf, z próbą zabicia kupidynem dwóch graczy, bo MOŻE będą to wilki, to byłby niezły combos.
Shironeko napisał:
Czy będzie ciężko czy nie... to już zależy tylko od samych wilków, wy tu ostro zaczęliście wbijać się na siebie, to co, kto będzie pierwszy i zarzuci mi wilczenie :D, czuję się niekochana :(.
Wolfish puta trzyma z wilkami, to fakt :O, jej nick mówi sam za siebie :(.
Coś Ala spam jak mój, z niszową próbą niezwracania na siebie uwagi.  Z resztą wolfish zauważył to post niżej. Tylko że trzeba odróżnić zjebanie mózgowe i spam dla zabawy (jak mój), gdzie jednak dla siebie jakoś trzeźwo myślę i próbuję analizować wszystko, od słabej spamo-próby odwrócenia od siebie uwagi. Możecie uznać wgl cały mój wywód ten za bezsensowny – to co tu piszę to i tak tylko moje zdanie – ale zapewniam, wyrabiam je sobie po cichu i analizuję wszystko. Dla takiego wolfisha pewnie nawet tym spamuję, ale było tak podobnie w jednej rozgrywce (Shuj chyba nawet „spamował” ze mną), a znaleźliśmy łatwo wilka.
Nawiązując do Shuja – też jak ja twierdzi, że Daff jest wilkiem (dobra, uniknę sobie zaraz pytania Daffa, bym to racjonalnie udowodnił; nie twierdzę definitywnie, po prostu tak uważam). Dziwne jest, jak w wielu rzeczach myślimy równolegle bardzo podobnie, czy to w rozgrywce, czy poza nią. Może właśnie dla mnie jest to dowód na wilczenie Daffa; Shuj myśli podobnie jak ja.
Daffodil napisał:
Epej napisał:
Skąd wiesz Dffa, że kupidyn jeszcze nie strzelił w kogokolwiek?
Gdy pisałem posta z prośbą o zachowanie strzał, nie wyglądało na to, by kupidyn już wtedy strzelił. Poza tym, mało graczy wtedy się udzielało, więc była szansa, że wśród nich nie było kupidyna.
Crow, czemu zagłosowałeś na mnie?
Madarame, czemu Epej?
Mana, czemu ja?
Chiyo, czemu Epej?
Niech Eileen i Ryuk wypowiedzą się o sobie nawzajem. Wilczyli razem nie tak dawno, więc napisanie parę słów o waszych wilczych stylach nie będzie żadnym problemem.
Shujin napisał:
Teraz dylemat - głosować na wilczego Daffa (gdyby został szeryfem, byłaby większa szansa że wtopiłby się w czymś konkretnym, ale z drugiej strony trudniej byłoby go powiesić)
Słabe prowo, Shujek. ; * Postaraj się o coś lepszego następnym razem.
1. Wciąż nie masz 100% pewności, czy kupidyn strzelił, czy nie.
2. 2. Nie pytałeś wszystkich którzy głosowali, dlaczego akurat głosowali na tego na kogo głosowali.
3. Słaba odpowiedź na słabe prowo Shuja, tak samo jak uważasz wszystkie inne odpowiedzi za słabe.
Daffodil napisał:
Shujin napisał:
Bo teraz tak naprawdę nic nie mam prócz wiedzy.
Wiedzy tak naprawdę też nie masz.
Shuijn napisał:
Daff na 101% ma sobowtóra (czy co to tam była za rola).
Masz pewność? <333 Skąd ona? Równie dobrze sobowtórem mógłbyś być przecież ty.
Shujin wiedzy nie ma (albo i ma, nie ważne), ty Daff nie przeczę że masz, ale nie masz 100% pewności we wszystkim co sobie twierdzisz. Możesz tylko przypuszczać tak samo jak my co do wszystkiego.
MorbidEcstasy napisał:

Sez napisał:
ulegnę presji grupy w tym głosowaniu
Oj, to niedobrze. Marnie.
Jesteś pewny, że nie chodzi o po prostu o doczepkę? I tak się składa, że większość głosów pojawiała się po stronie Daffa, a ty wyrównałeś Epowi. Dlaczego nie Daff? (tak, to była sugestia :<)
Bo uważam, że Daff wilczy. Są głosy Daff albo Epej. Wolę już Epeja niż Daffa.
Dobra, resztę postów czytałem, ale to początek jest najważniejszy, który teraz obczaiłem sobie. Moje zdanie:
-Daff to wilk; +/- 70%. Nie podobają mi się jego wypowiedzi, po prostu. Pewny siebie, narzuca możliwe wilczenie na innych, słabo ripostuje gdy ktoś „atakuje” jego. Uważam, że wilk, jeśli się okaże że nie, zwracam honor i będę się cieszył, że mamy dobrego gracza przy sobie, ale królika.
-Wilków jest 4.
-Czy jest sobowtór? 60%. Jeśli wilków jest 4 to może być albo nie musi być. Zakładam jednak, że jest.
-Eilee wilkiem; raczej nie, ale nie wykluczam takiej możliwości. Szczerze myślę (chciałbym myśleć) że jednak nie jest.
-Zara obczaję czy jeszcze kogoś podejrzewam (Yassamet lub wolfish, reszta mi raczej nie śmierdzi, choć może nowi).
Czy moja wypowiedź coś wniosła? Nie wiem, yebie mnie to co sobie pomyślicie/odpowiecie, wyrabiam zdanie dla siebie, a czy będzie słuszne, dowiemy się po głosowaniach. Wypowiedzi że robię spam nie robią na mnie wrażenia. Wybaczcie że nie jestem aż tak aktywnym i agresywnym graczem co wy, a moim tokiem rozumowania się nie chwalę.

Jeszcze dla dobra ogółu podsumuję głosowanie, by każdy widział raz jeszcze;
Eilee - Epej
Daff - Daff
Epej - Epej
Saikun - Daff
Yass - Epej
Wolfish puta - wolfish puta
Crow - Daff
Madarame - Epej
Mana-sama - Daff
Chiyo - Epej
Ryuk95 - Daff (odszedł)
Shujin - Epej
Kiiro - Daff
Sezowaty - Epej
GreenFlesh - Daff
Zensum - Epej

Daff - 7 - 1 bo odszedł, więc 6
Epej - 8, BOŻE EPEJ WYGRYWA, DAFF CO TERAZ
wolfish puta - 1

Edit; to wersja moja, gdy nie umiem liczyć. Epej mi gada że wszyscy już głosowali i Daff ma 8 - 1 czyli 7. Hajs się zgadza. Musiałem kogoś pominąć. Jak ja zdam rozszerzoną matmę ;_;

Idę jeść, zet wu.[/quote]


Ostatnio zmieniony przez Sezowaty dnia Sro 07 Sty 2015, 16:16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 15:47

^ kocham ten post Seza. Jest w nim jakieś 97% (bo procenty brzmią mądrze) tego co sam bym pragnął wyrazić, ale mi by pewnie wyszło z tego coś w stylu "karasie jedzo gówno!1oneone11!", na co riposta byłaby "epej, bo ty się zawsze dffa musisz uczepić".
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 18:04

No i bomba, Sezu, jednak nie zamierzasz przekampić gry na wędrówce za stadem.
Uh, chciałam jeszcze z tym poczekać, bo nie mam pewności, wciąż są to hipotezy i znaczna przewaga pytajników nad stwierdzeniami. U Daffa widać tę zmianę stylu gry, jest ona delikatna, ale widoczna. Przede wszystkim ta nieco większa pewność siebie, wiele postów z jednym lub dwoma cytatami, o wiele krótsze od tych, co Daff potrafi stworzyć. Na stronie 3 z postów się przebija większa, niż zazwyczaj ilość sarkazmu, na stronie 5 jest to widoczne lepiej, zwłaszcza w pierwszym poście, gdzie ilość emotek i serduszek w przypadku Daffa się aż wyróżnia. Ten gracz ma w zwyczaju wplatać żarty i ironie, ale nie na taką skalę.
Na początku gry można jeszcze stwierdzić taką małą szarżę na Eileen, aczkolwiek w tym wypadku nie jestem pewna, czy to nie są ich (niejasne dla mnie, za co przepraszam) koleżeńskie przekomarzanki.
Daff też wykręca odpowiedzi tak, by wyglądało to na odpowiedź, jednak wcale nią nie było. A może raczej - by była to odpowiedź poprawna politycznie.
Wyciągając chociażby z rozmowy z Shujinem (cytowania kodem nie będzie, bo możnaby się w tym zgubić, lepiej wynotować:
Shuj: Bo teraz tak naprawdę nic nie mam prócz wiedzy.
Daff: Wiedzy tak naprawdę też nie masz.
Shuj: A może jednak?
Daff: A może nie?
^ Zasadniczo spodziewałam się, że Daff wyjaśni Shujowi w nieco bardziej rozwiniętej formie, że nie ma wiedzy, jeśli faktycznie nie ma wiedzy. Takie przekomarzanie się częściej jest widoczne na chacie, niż w samej grze.
(SPAM: tak poza tym można by tę przepychankę „a może nie, a może tak” zamieścić gdzieś w widocznym miejscu i podpisać „A tak gramy w RD” xD Koniec spamu.)
Dalej:
Shuj: (...) Czyli - jak już udowodnisz mi, że tak naprawdę jestem wilkiem, wtedy możesz taką hipotezę przyjąć.
Daff: Ty też na razie mi nie udowodniłeś niczego.
Subtelne wskazanie „ja CI nie będę udowadniał, Ty się produkuj”?
Potem jeszcze raz ja i raz Shuj w swoich postach wtedy (gdzieś na 5 stronie chyba) wskazaliśmy sytuacje, gdy Daff unika odpowiedzi lub (jak ja wolę mówić) odwraca pytanie na swoją korzyść. Czy boi się mówić wprost?
Co jeszcze mi zwraca uwagę - to to, że Daff zaczepia wiele osób „dlaczego głosowałeś na”. Tak jakby na zasadzie „każdy musi mi się z tego wyspowiadać”. Porównuję sobie teraz ten początek z początkiem 94 (głównie ze względu, że to jeszcze świeże wspomnienie i mam akurat tę grę pod myszą), to nie było takiego ataku. To było bardziej na zasadzie „dlaczego tak myślisz” - ale fakt faktem, że tam dyskusja się rozpędziła sama.
Co na koniec jeszcze zwraca uwagę z mojej strony - przeczytajcie sobie tylko posty Daffa od początku gry. Zauważycie taką charakterystyczną łupankę zdaniową, tj. częste rzucanie zdaniami pojedynczymi bądź złożonymi z dwóch (w porywach, choć rzadko trzech) zdań składowych. A teraz wejdźcie do 94 i poczytajcie (choćby od strony nr 2, bo na pierwszej leciały głównie głosy). Zauważycie, że Daff pisze wnioski i przemyślenia zdaniami złożonymi, stawia dużo przecinków. Choćby to:
Daff napisał:
Zawsze kontroluję swoje wilcze stadko. Łatwo by się tak nie wjebał. Nie, kiedy sprawdzam posty. Zatem argument się nie sprawdza. Objaśniałem to wcześniej.
Napisałby w formie 2 zdań, ładnie złożonych, bardziej w tonacji objaśniającej (tak, jak nauczyciele potrafią mówić), niż w tonacji... verdammt, meldunkowej (jak żołnierz)?
Wiem, ten ostatni argument jest już słaby, ale jak już piszę, co moją uwagę zwraca, to całościowo.
Aaa, jeszcze jedno, tak na deser:
Daff na stronie 2 napisał:
Po ostatniej grze, w której rozjebałem Guaza, dobrze wiesz, czego potrafię dokonać jako króliczy szeryf. Chcesz mi ograniczyć środki do eksterminacji wilków, skarbie? <3
Mocny argument „rozwaliłem Guaza”.
Daff na stronie 3 napisał:

Swoją drogą, co tobą kierowało podczas głosowania na mnie, Shironeko? Fakt, że zajebałem Guaza rozgrywkę temu, jest trochę słaby. : D
Słaby argument „rozwaliłem Guaza”.
Punkt widzenia zależy od tego, do kogo mówi?

Wychodzi na to, że jestem już trzecia (o ile kogoś nie przeoczyłam, bo w pamięć wpadł mi tylko Sezu i Shujo), która podkłada w wątpliwość czystość naszego Masterminda. Co w sumie pasowałoby do samej Kiry, jeśli rozkładała role manualnie, a nie losowo - dać do wilków kogoś mocnego, jak Daff, a do królików zrównoważyć kimś równie wygadanym, jak Shuj. Nie uniewinniam Shuja teraz, ale po prostu mi jeszcze nie podpadł.
Co do wilczenia Eileen... Polemizowałabym. Sezu mówi, że raczej jest czysta, moją uwagę zwraca to, że pomimo pojawiających się już dłuższych wywodów i hipotez ona się do nich nie odnosi, nie próbuje wnieść teraz „czegoś więcej”. Ostatnią akcją była zaczepka Seza na to, czemu jej nie odpowiedział. Notabene... Sezu dalej nie odpowiedział. Pewność lub więcej niepewności uzyskam, obserwując dalej tego gracza.


Jeszcze w sprawie głosów, także wynotowałam wszystko”
> Eileen -> Epej
> Mana-sama -> Daff
> Madarame -> Epej
> Ryuk -> Daff (Ryuk odszedł z gry)
> SaiKun -> Epej
> Shironeko -> Daff
>Yass -> Epej
> Tosia -> Tosia
> Epu -> Epej
> Zenek ->Epej
> Daff -> Daff
> Crow -> Daff
> GreenFlesh -> Daff (głos niezaznaczony kolorem, czy się liczy?)
> Sezu -> Epej
> Kiiro -> Daff
> Chiyo -> Epej
> Szuj -> Epej
Faktycznie, Sezu, masz o jedną pozycję mniej ode mnie. Zapomniałeś o Shironeko : )
Podliczając:
Epej: 9
Daff: 7 (w tym dwa możliwe nieważne)
Tosia: 1
Niezależnie od tego, czy te 2 głosy są ważne, wygrał Epej.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 18:21

Yassamet napisał:
Notabene... Sezu dalej nie odpowiedział. Pewność lub więcej niepewności uzyskam, obserwując dalej tego gracza.
No właśnie już odpowiedziałem xd zacytowałem nawet Eilee, i prosta odpowiedź: wolę Epeja niż Daffa, bo Daff mi śmierdzi wilkiem, i tyle (a pytała, dlaczego nie Daff).

Mimo iż uważam że Eilee i Shuj są czyści, uwagę zwróciły mi dwie rzeczy (jedna u Eilee którą wspominałem i jedna u Shuja, gdzie kapnąłem się dopiero po napisaniu poprzedniego posta):

Eilee: mianowicie szybka odpowiedź, że nie wie czy jest "uczulona" na sobowtóra, gdy nie miała z nim (jeszcze) do czynienia. Prosta rzecz w stylu "jezu, jak mam cokolwiek wiedzieć/chcieć sobowtóra, jak się na nim nie znam i nie mam go teraz, helołł". Czyli dla mnie lekkie zwodzenie, ściąganie tropu z siebie.

Shuj:
Delikatny atak na Daffa, przekomarzanie się, ok, rozumiem, Shuj od razu zobaczył, że Daff to wilk. Później jednak powiedział coś takiego (nie chce mi się szukać cytatu):
"A może to taka taktyka, ja "atakuję" ciebie, ty mnie, a tak naprawdę razem wilczymy i nikt nas nie podejrzewa? :>"
Prawdę bardzo łatwo wcisnąć jako kłamstwo.
Niewinny żarcik powiedziany na serio.
Pewność co do Shuja jako królika spada u mnie z 90% na 70% (bawmy się na procenty, one są zawsze fajne), bo niby jest to nic, ale można różnie interpretować.

I dziękuję Yass za uratowanie wyniku mojej matury (dobrze, że tylko zapomniałem kogoś, a się nie pomyliłem, bo bym przepisał się na fakultet religia- wf ;_;)
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 18:42

A, ok, ok! Kurcze, ja to jestem dzisiaj ślepa, rano pół godziny wzorów w zeszycie szukałam, potem nie mogłam się we własnym kodzie na Komputerach doszukać błędów, teraz to @@" Dobra, koniec spamu, tak czy siak przepraszam za pomyłkę.

Eileen napisał:

Eilee: mianowicie szybka odpowiedź, że nie wie czy jest "uczulona" na sobowtóra, gdy nie miała z nim (jeszcze) do czynienia. Prosta rzecz w stylu "jezu, jak mam cokolwiek wiedzieć/chcieć sobowtóra, jak się na nim nie znam i nie mam go teraz, helołł". Czyli dla mnie lekkie zwodzenie, ściąganie tropu z siebie.
Wiesz co, ja to osobiście potraktowałam trochę, jak troll-wiadomość, o której pisałam kilka postów temu do Tosi. Może faktycznie Eil nie miała jeszcze styczności z tą rolą i odpowiedziała na pytanie. Ale jak dla mnie to nie jest oczyszczenie. Bo choć będę teraz szczera do bólu i objawię się jako cham, ale... Wilki by nie wybrały Eileen na sobowtóra. Zarówno z powodu tego, że Eil nie lubi rządzić (jak to widać przy jej unikaniu roli szeryfa - nie pierwszy raz to widzę), jak i z tego, że znając otwartość graczy na RD przynajmniej jeden gracz w składzie wilczym "chciałby spróbować".
Podsumowując mój tok myślenia - Eil może wilczyć, ale nie w roli sobowtóra.

Co do Shuja... Szukam aktualnie rozgrywki, gdzie zacząłsię miotać, rzucać, bo Daff wilczy i był niewinny wtedy a myśmy go zgodnie powiesili ._.' no ale jakoś nie mogę znaleźć :< W każdym razie takie widzenie u Daffa wilka jest w przypadku Shuja... całkiem naturalne. ... jakkolwiek to nie brzmi schizofrenicznie XD
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 19:16

W sumie to coś bym pocytatował, ale nic konkretnego do czego bym się mógł odnieść nie ma. A, chwila, jest.
Sezowaty napisał:
Shuj:
Delikatny atak na Daffa, przekomarzanie się, ok, rozumiem, Shuj od razu zobaczył, że Daff to wilk. Później jednak powiedział coś takiego (nie chce mi się szukać cytatu):
"A może to taka taktyka, ja "atakuję" ciebie, ty mnie, a tak naprawdę razem wilczymy i nikt nas nie podejrzewa? :>"
Prawdę bardzo łatwo wcisnąć jako kłamstwo.
Niewinny żarcik powiedziany na serio.
Pewność co do Shuja jako królika spada u mnie z 90% na 70% (bawmy się na procenty, one są zawsze fajne), bo niby jest to nic, ale można różnie interpretować.
Źle coś zrozumiałeś, kochaniutki, przeczytaj to jeszcze raz:
Shujin napisał:
Wróżbicie też odradzam tę operację, Daff na 101% ma sobowtóra (czy co to tam była za rola). Swoją drogą, to, co wyżej napisałem, byłoby naprawdę ciekawą taktyką, jeśli teraz byśmy razem wilczyli, co nie, Daff? :>
Miałem na myśli to, że tą "ciekawą taktyką" byłoby jeśli wilczyłbym razem z Daffem i sam wziął sobowtóra, a w rozgrywce pisał wróżbicie, że nie warto skanować Daffa.

Poza tym, jeśli Daff jest czysty to Yass jest pewniakiem na wilka. Podpięła się pod wnioski moje i Seza, przy czym część swoich argumentów wzięła tak naprawdę "z dupy" - wymyślałaś je już na siłę (i nie mówię tu o tych, które sama uznała za słabe). Na przykład takie:
Yassamet napisał:
Przede wszystkim ta nieco większa pewność siebie
Pisałem przecież o tym, że pewność siebie Daffa jest mniejsza, na przykład przy pytaniu stado o zachowanie strzał przez kupidyna.

Także propozycja wychodząca już w przyszłość: jeśli teraz powiesimy Daffa i nie okaże się on wilkiem, wiedźma truje na początku dnia drugiego Yass. Jeśli oboje byli królikami... cóż, śmiało możecie mnie powiesić, bo i tak się raczej nie przydam.

btw.
Yassamet napisał:
(SPAM: tak poza tym można by tę przepychankę „a może nie, a może tak” zamieścić gdzieś w widocznym miejscu i podpisać „A tak gramy w RD” xD Koniec spamu.)
3 razy tak!

Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 19:38

Wolałbym by wiedźma zatruła Shironeko. Jej spamowa odpowiedź bije mnie bardziej niż ja siebie gdy patrzę w lustro (lub na to co ja spamuję xd). Zainteresowała mnie i chyba nie tylko mnie jej możliwym wilczeniem. Niech się broni i wyrazi swoje zdanie.
Ewentualnie wolfisha. Dobrze się ukrywa. Ale jeszcze obserwuję.

Czekam koniecznie na wypowiedzi:
-Daff'a (choć ma te problemy z internetem)
-Kiiro (nowy, chcę zobaczyć co napisze)
-Shironeko

Mile widziany GF, co o tym wszystkim sądzi.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 19:40

A w moim odczuciu ta pewność siebie u Daffa jest większa. I nie ze względu na to, że pyta się stada, czy użyć łączenia kupidyna, ale ze względu na zaczepianie innych, o wiele większą ilość ironii. Ta pewność siebie po prostu mi się przebija, być może ma na to wpływ to, że o sprawach poza RD też z nim sporo gadam.

Wobec propozycji Shuja co do otrucia - ok, przystaję, bo jeśli mylę się wobec Daffa i Eileen, to faktycznie też się stadu nie przydam.

EDIT:
Ja bym chciała jeszcze widzieć wnioski Eileen i Zenka. Ot, taka prośba o wypowiedzenie się wobec tutejszych spekulacji.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 19:44

Jeśli mylimy się wobec Daff'a, Eileen (wilk/królik), czy wolfish'a/Yassamet (kwestie sporne), to będzie arcyciekawie. Wszyscy się najlepiej wtedy powieśmy.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 19:51

Będę ostatnim, który przetrwa.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 19:52

Gdyby nie to, że rozgrywka ma już sześć stron, to nie byłoby takiego problemu, ale sporo informacji się jednak już pojawiło i pasowałoby, gdyby więcej osób się odezwało.

Mana jak do tej pory jedynie zgłosował.
Madarame również dał jedynie głosa
Sai głos, dezaprobata dla pomysłu Dffa, ale nic poza tym
Shironeko głos i niewiele tekstu, plus kolejny post z niczym zaskakującym w środku (nic nie twierdzę, ale przez tego drugiego bezsensownego posta na razie wydajesz się najbardziej podejrzany z tej ósemki; to jednak zależy od tego, że reszta więcej nie pisała)
Zenek nic ciekawego, głos i wkurzająca za każdym razem ignorancja. Skoro grasz to naprawdę mógłbyś się bardziej starać, bo tylko zawadzasz
Crow głos, nic ciekawego
Kiiro głos, nieogar totalny, albo udaje
Chio głos i nic poza tym, a dobrze byłoby coś od ciebie usłyszeć, siedzisz cichutko, chyba niepodobne do ciebie

zresztą nie tylko Chio miło by się poczytało, całą powyższą ósemkę tak samo. Trochę już się wydarzyło do tej pory i nawet jeśli nie chcecie na własną rękę szukać błędów i wnioskować z gry innych (na czym to wszystko między innymi polega), to moglibyście chociaż wyrazić swoje zdanie na temat tego, co już zdążyło się do tej pory pojawić. Dla was to żaden problem i nie musicie nawet specjalnie myśleć, tylko skomentować to, co właśnie przeczytaliście, a reszcie z pewnością by to pomogło. Trudno się szuka wilka w ósemce milczących osób, także w interesie niewinnych byłoby odezwanie się. Całkiem możliwe, że wśród osób, które zabierają głos może być na przykład jeden wilk,  a reszta siedzi wsród was.

W tym momencie ewentualne oskarżenia na Daffa idą od Szuja, Seza, "podpiętej Yass" i Epeja. Czekam na dalsze rozwinięcie się tej dyskusji.

Sezu, sam się ukrywasz. Piszę jak jestem, niedawno wróciłem ze szkoły.

W tym momencie to, co mi pozostaje, to uważniejsza lektura postów: Daffa, Szuja, Seza i Yassamet, bo o nich aktualnie jest głośno w rozgrywce.

Sez szczerze mówiąc wydaje mi się niewinny. Nie atakuje agresywnie, jest spokojny i pisze racjonalnie plus faktycznie stara się grać (nie, nie uznałem tamtego za spam, dziecino i pisałem to bardziej w charakterze luźnej zaczepki).
Szuj bije się z Daffem na słówka, ale o nich nie będę się teraz wypowiadać, wolę to jeszcze przemyśleć.
Yassamet podążyła za poprzednią dwójką i trochę mi to śmierdzi, chociaż przyznam, że nie podpadła mi szczególnie poprzednimi postami, po prostu odpowiadała i nie było w nich niczego zastanawiającego.
Epej mało pisze. Dobrze, poparł Seza, ale zastanawiam się czym może być zmotywowane to, że sam nie próbuje czegoś wyciągnąć na powierzchnię. Będę obserwować Epa.

Edit: Yass, skąd ta propozycja (poparcie dla niej) trucia ciebie, gdyby Daff okazał się niewinny? To mi śmierdzi.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 20:21

zdechlak napisał:
Epej mało pisze. Dobrze, poparł Seza, ale zastanawiam się czym może być zmotywowane to, że sam nie próbuje czegoś wyciągnąć na powierzchnię.

Bo kłamstwo ma grube nóżki i małe krótkie rączki, a prawda zawsze wygrzebie się z gówna na wierzch.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 20:23

Whoa, Czipsy majo urwanie dupy, sorry.

Tostu, Tostu, pisałam historię, that's why.

Jprdl, Dffa. Jeśli chodzi o głosowanie, to zagłosowałam na Epeja, bo mogę.

Sezowaty napisał:
Mile widziany GF, co o tym wszystkim sądzi.
GF czfurkuje po tym, jak mu zajebałam Riku w pięknym stylu 8))

Jak dla mnie Sezu dobrze prawi, bo kurde, co Dffie do tego, dlaczego kto na kogo głosował. I właśnie. Dlaczego zapytałeś tylko kilka osób (w tym takich, którzy uzasadnili why), a nie wszystkich?

Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 20:30

Sez chyba wskazywał w poście jakieś prawidłowości blabla, pisał o czymś konkretnym, a nie wskazywał na bezcelowość pytania Daffa. Bo spytanie się o uzasadnienie głosu samo w sobie może być w jakiś sposób pomocne i bardzo rzadko prosisz wszystkich o uzasadnienie, tylko pytasz konkretne osoby. Ot.

Druga sprawa jest taka, że prosiłem cię o uzasadnienie. A tymczasem wparowałaś i to w zasadzie było wszystko. Może COKOLWIEK bardziej na temat? Napisałaś posta dopiero, gdy o to poprosiłem, w dodatku nie wniósł on kompletnie niczego. Zazwyczaj jednak trochę...wprawniej... komentujesz.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 20:37

Oesu, wszyscy się zabijmy.

W sumie to piszę tylko po to, żeby sprostować (Shuj broni Czijo!11!!!oneoneone), że Chiyo nie napisała po twym poście, wolfish puta, chociaż tak to się może wydawać, ale napisała po mojej prośbie na fejsbuku.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 20:37

(Spam: o 21 wejdę na kompa i wtedy napisze posta długości odpowiadających waszych kryteriom)
Jestem na telefonie więc post będzie krótki, i bardziej psychologiczny niż oparty na faktach.
Pierwsze co przychodzi mi na myśl to to że (tutaj zgadzam się z Shu 1) Daff, przejawia mniejszą pewnością siebie. Tym że tak agresywnie atakuje gracz działa raczej tak jak on chce, czyli nakazujący im zrobienie tej rzeczy, a nie skupienie się na wilkach. Ale dla czego jest agresywny ? Bo nie jest pewny siebie. Tak jak Yass powiedziała Daff zaczął dawać więcej emotikonek, i bardziej żartuje sobie z Shu 1 niż wytyka mu błędy. Raczej wytyka ale stwierdza że stwierdzimy że Shu się czepia, tak więc Daff może sobie pozwolić na olanie Shu i polecić mu szukanie podobnych rzeczy z wilczych Daffa, co jednak z połączeniem z energiczny charakterem Shu, daje efekt opuszczenia sobie szukania rozgrywek gdzie wilczył Daff. Chciałem napisać wcześniej, że u Daffa jest zauważalna pewną proporcjonalność gdzie wraz z wzrostem emotikonek, agresywności i "żartobliwego spamu" maleje...jak to nazwać....efektywność postów.

Przepraszam że powtarzam to co napisaliście ale to są moje (zapewne błędne) wnioski które pokazują że zgadzam się z wami ale (próbowałem) coś dodać od siebie.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 20:51

Dlaczego prosiłeś ją o posta?
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 20:53

Wolfish puta jeżeli chodzi o to ,że jestem nie ogarem to masz rację. Jak mnie poznasz to się przekonasz.

1. Jeżeli o kupidyna chodzi to się nie wypowiem, bo nie mam pojęcia o co w nim chodzi. Łączy on kochanków?
2. Jeżeli chodzi o Daff'a. To jak jesteśmy przy % to uważam ,że na 100% ma sobowtóra. Ale z poważniejszymi oskarżeniami się wstrzymam.
3. Jeżeli chodzi o Yassamet ,popieram Wolfish puta. Coś tu śmierdzi.Użyć mikstury samej na siebie... Podejrzane.


Co do moich postów będę je wstawiał dość późno(18-21),bo wiecie szkoła, treningi itp...
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 20:59

Kiiro, nie muszę cię poznawać, wiem to ze stuprocentową pewnością po jednym zdaniu.
Swoją drogą Kiiro z tym nieogarem dziwnie mi się kojarzy z Ukesiem wtedy.

1. Zanim zaczniesz grać, przeczytaj zasady gry. Będzie łatwiej i tobie i nam.
2. To, co napisałeś to właśnie było poważne oskarżenie, ale ok. Dlaczego tak uważasz? Nie dajesz niczego od siebie, tylko popierasz osoby, które się wypowiadały, a raczej kopiujesz ich wnioski i używasz ich jako pewników.
3. Nie pisałem o używaniu mikstury przez Yass. A ty pisałeś o wiedźmie, która się wskrzesza, co w żadnym wypadku nie jest podejrzane.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    Sro 07 Sty 2015, 21:05

wolfish puta napisał:
Dlaczego prosiłeś ją o posta?
Bo spojrzałem na osoby, które wymienili Yass i Sez jako "fajnie by było jakby się wypowiedzieli". Potem na listę graczy, bo wydawało mi się, że mamy tutaj duuużo więcej innych ludzi, a przez rozgrywkę przewinęło się kilku (nie licząc głosów). Znalazłem na liście graczy Chiyo, a że ostatnio sobie z nią pisuję na fejsie to ją poprosiłem, by coś napisała.

Kiiro napisał:
2. Jeżeli chodzi o Daff'a. To jak jesteśmy przy % to uważam ,że na 100% ma sobowtóra. Ale z poważniejszymi oskarżeniami się wstrzymam.
Z taką łatwością wydawać swych wilczych kompanów? Okej...
Kiiro napisał:
3. Jeżeli chodzi o Yassamet ,popieram Wolfish puta. Coś tu śmierdzi.Użyć mikstury samej na siebie... Podejrzane.
Och, czyli Yass wg ciebie jest wiedźmą? Dlaczego?
Powrót do góry Go down
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!    

Powrót do góry Go down
 

Wilczego Nowego Roku - Great Kira's return czyli #95!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 16Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 10 ... 16  Next

 Similar topics

-
» Zajebisy Kurnik (czyli dom Nathaira)
» Fetysze - czyli nie bądźmy gorsi!
» Świerszcze w tle, czyli porażające pustki w grupach.
» Charlie Charlotte Mounhabierre, czyli twór bliżej nieokreślony.
» Pęcherze, ugryzienia i petryfikacja, czyli o tym jak poprawnie złapać bazyliszka...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: Rozgrywki-