96 - powrót Ookami : P - Page 9



 

Share | 
 

 96 - powrót Ookami : P

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
AutorWiadomość
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 00:07

Drogie króliczki czas minął.

Powiesiliście niewinnego Moriego.

Rano pozostałe króliczki odkryły brak SaiKuna - Kupidyna. Po długich poszukiwaniach znaleziono jego nagryzione przez wilki zwłoki.
Tuż przed śmiercią Sai strzelił ze swego łuku kupidyna do Moriego oraz Zanga (niewinnego króliczka), który widząc zwłoki ukochanej osoby dyndające na wisielczym drzewie, popełnił samobójstwo.

Jednak życie toczy się dalej.
Króliczki szukają wilczurów dalej.

Macie czas do środy/czwartku.

Upomnienia:
- Crier

W grze pozostali:
- Daff - szeryf
- Yass
- AsunoHana
- Kori
- Kira
- Crow
- Awokado
- Crier
- Mad
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 00:38

Szybko i sprawnie opiszę mój tok myślenia po werdykcie, bo już późno i chciałbym pójść spać.
1. wilk to AsunoHana. Nadal nie wiem, jakim cudem jeszcze nie wisi. Dowody są na nią niemalże niepodważalne, a wy nadal głosowaliście na Moriarty'ego...
2. wilk - ktoś z puli głosujących na Moriarty'ego: Yassamet, Kori, Awokado, AsunoHana. Ze wskazaniem na ludzi, którzy głosowali po Yassamet, bo wilk nie byłby na tyle głupi, by inicjować lincz na takiej osobie. Aczkolwiek podpinka pod lincz na takiej amebie daje po prostu możliwość powieszenia niewinnej osoby, niewiele robiąc jednocześnie. UWAGA: tu głosowała również AsunoHana, więc 1. i 2. wilkiem zarazem może być właśnie AsunoHana. I tak najpewniej będzie, bo Yassamet, Kori oraz Awokado mam za niewinnych.
3. wilk - ktoś z puli, którą SaiKun podał niedawno (twierdził, że w niej jest na 100% jeden wilk).
SaiKun napisał:
Crier, Kira i Mada. Założę się, że jest w tej ekipie jeden z wilczków.
SaiKun być może został zjedzony dlatego, że trafił. Tak, tak, owszem - powiecie, że to zbyt banalne, ale pragnę wam przypomnieć, że większość graczy tutaj to nowi albo nieogary. Zatem wniosek jest jak najbardziej na miejscu. Moją teorię potwierdza fakt, że SaiKuna zjedzono tylko dlatego, iż Yassamet stwierdziła, że widzi w nim wróża. Jak widać wilczki chwytają się brzytwy i nie wnioskują samodzielnie - podjebują pomysły od niewinnych. DLATEGO OD TERAZ NIECH NIKT NIC NIE PISZE O ŻADNEJ ROLI.

Na ten lincz do odjebania AsunoHana. Madarame do otrucia lub podwójnego linczu.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 13:56

Wróciwszy~
Sai, wybacz mi za to perfidne wystawienie, ale też już się tłumaczę, czemu to zrobiłam, zaczynając od ostatniego posta Daffa:
Daff napisał:
3. wilk - ktoś z puli, którą SaiKun podał niedawno (twierdził, że w niej jest na 100% jeden wilk).
Sai napisał:
Crier, Kira i Mada. Założę się, że jest w tej ekipie jeden z wilczków.
SaiKun być może został zjedzony dlatego, że trafił. Tak, tak, owszem - powiecie, że to zbyt banalne, ale pragnę wam przypomnieć, że większość graczy tutaj to nowi albo nieogary. Zatem wniosek jest jak najbardziej na miejscu. Moją teorię potwierdza fakt, że SaiKuna zjedzono tylko dlatego, iż Yassamet stwierdziła, że widzi w nim wróża. Jak widać wilczki chwytają się brzytwy i nie wnioskują samodzielnie - podjebują pomysły od niewinnych.
Nah, Sai nie mógł być wróżbitą i każdy, kto pomyślałby chwilę nad moim postem wtedy umiałby to wydedukować. Gdyby Sai wykrył wilka, to napisałby niezrozumiałego posta o danej osobie, podpisał WINNY i rzucił głosem. Gdyby Sai wykrył niewinnego, a ludzie by się na tę osobę rzucali, to napisałby w skrócie „on jest niewinny, zostawcie”. Ale Sai wykonywał dłuższą obronę, przy tym atakując niewiele (poza Kirą, ale tu mogło być znowu prowo, a Sai zabronił mówić o swoich prowo jako o atakach :D). Wobec kochanka akurat nie miałam pewności i przyznaję, ryzykowałam.
Przechodząc do sedna - wystawienie Saia miało na celu zbadanie, czy wśród wilków jest przynajmniej jeden mózg. Gdyby był, to by od razu zaczął szukać właściwego wróża bądź lepszej ofiary. Wszak po co zjadać gracza, który umie wprowadzić zamieszanie w grze? (idąc tokiem myślowym z ostatnich dwóch rozgrywek, wybacz Sai <3 ) Jednak wilcy muszą myśleć szybko albo wcale, bo polecieli na tę ofiarę. Mogę wstępnie założyć, że w ekipie zdrajców nie ma Daffa, Madarame i raczej Crowa - to są osoby, które mam za ogarniętych i które powstrzymałyby resztę przed tak oczywistym atakiem.
Idąc dalej, musimy zwrócić uwagę na osoby nieogarniające, które się na ten haczyk złapały. I tu mi pasuje bardzo dobrze AsunoHana, na którą nawołuje Daff od zeszłego linczu. Jednak ona sama nie wilczy, ma najpewniej dwóch kompanów, a minimalnie jednego. Po prostu jest szansa, że trzecim wilkiem jest Crier, która do tej pory mi nie odpisała, więc podejrzewam, że ma kłopoty z czasem albo z Internetem.
Kogo widzę na miejscu kolejnego wilka? Kirę. Powody:
1)Wybacz, córcia, ale pasujesz mi do typu „o, tu jest wróż, tak mówi Yass, to go zjem!”.
2) Poza tym, wróćcie do tej strony 12 (gdzie dałam Saia jako wróża i kochanka) i poczytajcie jej posty - dziewczę wymownie wręcz przemilczało ten temat. Daff, Crow i sam Sai wtedy się oburzyli, że co ja robię, wróża wystawiam, przecież osłabię stado - ona się w ogóle nie odniosła, jakby jej to pasowało.
3) Pojawiła się w grze, bo Daff tak jej powiedział. Okej. W 94 kochańczyłam z Daffem, więc na bieżąco rozmawialiśmy o tym, co się dzieje. Kira miała wtedy wróżbitę, bardzo mocną i ważną rolę. Napisała mu, że widziała już nacykanych kilkanaście stron i jej się „nie chce wchodzić po tylu stronach”. A tutaj nagle się aktywowała. W tej grze, wcześniej w poście Daff wyraził niepokój tą aktywnością, ja wyrażam teraz podejrzenie.
4) Zagłosowała na Hankę, bo Daff tak mówi. Jednak nie? - pisała to z SaiKunem, przytoczę:
Kira napisał:
Nie głosuję, na Hankę, bo tatuś tak kazał. Twoja postawa jest w tym momencie kompletnie bezmyślna! Myślę sama, a mój mózg podpowiada mi, że teoria Daffa ma ręce i nogi, kochanie.
Znam go zapewne lepiej niż ty i ciekawa jestem, jakby tak podliczyć wszystkie jego teorie w historii całego RD - jak myślisz, więcej byłoby tych właściwych czy błędnych?
„Nie głosuję, bo tata tak kazał, ale jednak głosuję, bo on tak myśli”. Też was zastanawia ta logika? Gdzie własne argumenty?
5) Wreszcie, ataki na Asuno, które nie spotkały się w ogóle z odpowiedzią. Zupełnie jakby Kira chciała od siebie odsunąć winę poprzez wsypanie wilczego towarzysza - ale Asuno nie podejmowała dyskusji, w ten sposób tylko pokazując kulawość tej taktyki w ich wykonaniu.
6) Jeszcze w szczegóły się wdając, dodałabym subtelną próbę wciśnięcia fałszu do postów niewinnego Saia, konkretnie:
Kira napisał:
Sai napisał:
Myślę, że kupidyn już strzelił i znam kochanków. Jest szansa na wilka w tej parce.
To co? Ubijamy Hanę, tak?
Jedynie Kira jakby nie zauważyła, że Sai cały czas broni Asuno. Taki rodzynek...
7) Powołam się raz jeszcze na cytat Daffa, który dałam wyżej. W grupie Saia byli Crier, Kira i Madarame. Mada wykluczyłam na początku, o Crier mogę pisać tylko domysły, bo dziewczyna nie gra. Zostaje Kira.
To moje zarzuty. Zanim zrobię cokolwiek, chciałabym zobaczyć odpowiedź Kiry na zarzuty, w końcu każdemu trzeba dać szansę. Moje chwilowe stanowisko: Asuno i Kira, to wilki, jedna na lincz, druga do otrucia.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 14:57

Dobra, jak już Yassamet zaczęła nagonkę na Kirę, to nie ma sensu już przeprowadzać mojego zagrania. Chciałem, by się wsypała poprzez moje uniewinnienie. Chciałem uśpić jej czujność, chciałem sprawić, by poczuła się swobodnie.

Generalnie dla mnie wilki to: Asuno ∧ Madarame ∧ Crier. Daję Kirę w alternatywę za Crier. Zobaczymy, jak się jeszcze gra potoczy. Znajdę na Kirę inny sposób.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 19:18

Nie dość, że ojciec, to i matka. :C

Yass napisał:
Wybacz, córcia, ale pasujesz mi do typu „o, tu jest wróż, tak mówi Yass, to go zjem!”.
Znowu. Dzięki, że macie mnie za kompletną idiotkę, która nie potrafi samodzielnie wyciągać wniosków. Myślicie, że byłabym na tyle głupia? Saia o wilczenie podejrzewałam już od jakiegoś czasu i to wcale nie były puste podejrzenia, bo, oho, może wróżbita, chcę go udupić, sratatata. Tak więc Twoja teoria tym bardziej jakkolwiek mnie nie zainteresowała. I bardzo często tak mam, że jak się czegoś uprę, to się uprę. O wróżbiczenie Saia nie podejrzewałam, w najlepszym wypadku o kochańczenie z wilkiem.

Jasna napisał:
Poza tym, wróćcie do tej strony 12 (gdzie dałam Saia jako wróża i kochanka) i poczytajcie jej posty - dziewczę wymownie wręcz przemilczało ten temat. Daff, Crow i sam Sai wtedy się oburzyli, że co ja robię, wróża wystawiam, przecież osłabię stado - ona się w ogóle nie odniosła, jakby jej to pasowało.
Nie odniosłam się, bo nie widziałam w tym sensu. I w Twojej teorii, która zgoła była tylko i wyłącznie teorią, i w odnoszeniu się jakkolwiek do tego. Poza tym, i Daff i sam Sai Cię za to opierniczyli. Jakoś nie widziałam potrzeby we wciskaniu tu swoich trzech groszy.
I zazwyczaj odnoszę się do rzeczy, do których akurat mam potrzebę się odnieść.

Mamcia napisał:
Pojawiła się w grze, bo Daff tak jej powiedział. Okej. W 94 kochańczyłam z Daffem, więc na bieżąco rozmawialiśmy o tym, co się dzieje. Kira miała wtedy wróżbitę, bardzo mocną i ważną rolę. Napisała mu, że widziała już nacykanych kilkanaście stron i jej się „nie chce wchodzić po tylu stronach”. A tutaj nagle się aktywowała. W tej grze, wcześniej w poście Daff wyraził niepokój tą aktywnością, ja wyrażam teraz podejrzenie.
Jestem dość wybrednym stworzeniem, które bardzo szybko się nudzi. RD mi się znudziło, co widać po dwóch moich ostatnich grach. W tej akurat miałam ochotę brać w miarę czynny udział, choćby ze względu na 2 (słownie: dwóch) znajomych/przyjaciół/łotewa, którzy też grać mieli, a do tego Ty i tatek, spodziewałam się więc gry na poziomie. Po pierwszym linczu nawet nie wiem, co o tym myśleć.

Jasne napisał:
„Nie głosuję, bo tata tak kazał, ale jednak głosuję, bo on tak myśli”. Też was zastanawia ta logika? Gdzie własne argumenty?
Jak wcześniej wspominałam, jestem stworzeniem dość upartym, ale NIE głupim (przynajmniej mam taką nadzieję). W ostatniej grze, w której brałam jako taki czynny udział napaliłam się na jednego gracza i od razu w głowie siedział mi tylko lincz na nim. Oczywiście, jak zwykle, się myliłam.
Zauważyłam podobieństwo tamtej gry do tej i postarałam się wyciągnąć wnioski.
Teoria Daffa była i nadal jest sensowna i zapewne bardziej sensowna niż moja. Wolałam poprzeć kogoś bardziej przenikliwego i doświadczonego ode mnie niż ślepo iść za swoją teorią, która nawet zbytnio się nie "przebiła" i nie uzyskała poparcia chyba nikogo - albo ja jestem wielce oświecona, a Wy tacy ślepi, albo to z moimi argumentami było coś nie tak.

Mama napisał:
Wreszcie, ataki na Asuno, które nie spotkały się w ogóle z odpowiedzią. Zupełnie jakby Kira chciała od siebie odsunąć winę poprzez wsypanie wilczego towarzysza - ale Asuno nie podejmowała dyskusji, w ten sposób tylko pokazując kulawość tej taktyki w ich wykonaniu.
Tutaj to nie była żadna taktyka. Może Asuno po prostu uznała, że ma mnie w dupie, bo i tak jej nic nie zrobię. Bo co ja mogę?

Jaszna napisał:
Jeszcze w szczegóły się wdając, dodałabym subtelną próbę wciśnięcia fałszu do postów niewinnego Saia, konkretnie:

Kira napisał:
Sai napisał:
Myślę, że kupidyn już strzelił i znam kochanków. Jest szansa na wilka w tej parce.
To co? Ubijamy Hanę, tak?

Jedynie Kira jakby nie zauważyła, że Sai cały czas broni Asuno. Taki rodzynek...
A to akurat wynika z Twojego niezrozumienia/niejasności tej wypowiedzi a nie z mojego domniemanego fałszu.
I tu znowu chyba masz mnie za idiotkę, mamo.
Niee, wcale nie zauważyłam, że Sai ją bronił. WCALE. Jestem przecie na to za głupia.
To była zwykła teoria, że Sai może być kochankiem Asuno, więc WIE o tym, że kupidyn strzelił i że jego partnerką jest, nie kto inny jak, wilcza Hana.
Poza tym, ten cytat jest teńkę wyrwany z kontekstu, takich rzeczy się nie robi. Znaczy, nie powinno.

Tak było: napisał:

Crow(n) napisał:
Mógł też nie mieć w ogóle planu, jaki opisałem wyżej, i tylko oskarżać Kori. Ale dlaczego zrezygnował z oskarżeń tak gwałtownie? Zastanawiało mnie to i doszedłem do wniosków, że mógł nagle stać się jej kochankiem i tym samym przystopować.

To tłumaczyłoby jego kurczowe łapanie się argumentu o prowokacji,

Sai napisał:
Ja też zostaje przy swoim. Zauważyłem że zawsze bronię Hany do końca, ciekawe jak będzie tym razem.

co jeszcze bardziej potwierdza ten cytat.

Sai napisał:
Myślę, że kupidyn już strzelił i znam kochanków. Jest szansa na wilka w tej parce.

To co? Ubijamy Hanę, tak?
Już wcześniej rozważałam możliwość, że kochańczą, co masz tutaj ładniej napisane.


A tutaj punkt 7.
Mam cały czas wrażenie, że mnie obrażacie. xD To, że jestem leniwa, nie znaczy (chyba), że jestem też głupia.
Jako wilk nie zrobiłabym czegoś tak absurdalnego, jak zabicie osoby, która mnie podejrzewa.
No chyba że rozpatrujecie sytuację z podwójną zagrywką, że jako wilk napisałabym to samo, co powyżej, no bo "nie jestem taką idiotką". A to akurat byłoby dość sensownym argumentem przeciw mojemu domniemanemu wilczostwu. Ale w takie coś można się akurat bawić do usranej śmierci, podwójna, potrójna, poczwórna! zagrywka, to i tak tylko spekulacje.

Ogólnie po lekturze Twojego posta, mamciu, uznałam, że masz mnie za gracza albo:
a) bardzo, bardzo średniego
b) po prostu beznadziejnego
Dlatego ten post może być dość... em... Przeładowany umiarkowaną irytacją, ot. Za wszelkie uszczerbki na zdrowiu przepraszam.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 20:20

Kira napisał:
Nie dość, że ojciec, to i matka. :C
Nie narzekaj. Po prostu to jest tak, że nie mam podstaw do większego uniewinnienia, dlatego jesteś w tamtej puli. Zresztą po tym linczu się wyjaśni, bo Crier padnie za nieaktywność. Powinny paść zatem 2 wilki. ; )
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 20:26

Crier prawdopodobnie nie zjawi się.
Jeśli jest wilkiem to mamy jeszcze dużą szansę wygrać, jeżeli króliczkiem to w tej rundzie musimy powiesić wilka, inaczej nie będziemy mieć szans na wygraną w dniu trzecim.

Daffodil napisał:
2. wilk - ktoś z puli głosujących na Moriarty'ego: Yassamet, Kori, Awokado, AsunoHana.

Daffodil napisał:
SaiKun być może został zjedzony dlatego, że trafił. Tak, tak, owszem - powiecie, że to zbyt banalne, ale pragnę wam przypomnieć, że większość graczy tutaj to nowi albo nieogary.

Częściowo zgadzam się z twoją teorią.
"większość graczy tutaj to nowi albo nieogary."-pomyślałem to samo, gdy zobaczyłem werdykt, a biorąc to pod uwagę niewinność Kori i Awokado nie jest już taka oczywista... Z powrotem trafiają do mojej puli mniej lub bardziej podejrzanych, ale bardziej skupiłbym się na innych osobnikach.

Ex aequo drugie miejsce wśród podejrzanych zajmują Madarame i Kira, powody podałem już wcześniej. SaiKun dość mocno podejrzewał tą dwójkę, podczas gdy Daffodil uznał Kirę za niegroźną (tymczasowo wykluczył z grona podejrzanych).
Myślę, że to jeden z powodów, dla którego Sai został zjedzony zamiast Daff'a.

Jednak nie podlega dyskusji wina Asuno. Jest naszym jedynym tropem i mimo, że już wszyscy wiedzą, że jest wilkiem dalej można na niej złapać wilki.
PS. Rozgrywka strasznie zwolniła, a widziałem, że dużo osób już dzisiaj było.


Ostatnio zmieniony przez Crow dnia Wto 03 Lut 2015, 20:29, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : poprawa przejrzystości)
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 22:37

Macie czas do środy. godz. 23.59.

Termin nie bedzie przedłużany!


Ostatnio zmieniony przez Ookami dnia Sro 04 Lut 2015, 13:30, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 23:14

Kira, w całym poście piszesz w trzech miejscach o tym, że nie jesteś głupia. Ktoś ostatnio zrobił Ci krzywdę na tym punkcie?

Kira napisał:
Yass napisał:
Wybacz, córcia, ale pasujesz mi do typu „o, tu jest wróż, tak mówi Yass, to go zjem!”.
Znowu. Dzięki, że macie mnie za kompletną idiotkę, która nie potrafi samodzielnie wyciągać wniosków. Myślicie, że byłabym na tyle głupia? Saia o wilczenie podejrzewałam już od jakiegoś czasu i to wcale nie były puste podejrzenia, bo, oho, może wróżbita, chcę go udupić, sratatata. Tak więc Twoja teoria tym bardziej jakkolwiek mnie nie zainteresowała. I bardzo często tak mam, że jak się czegoś uprę, to się uprę. O wróżbiczenie Saia nie podejrzewałam, w najlepszym wypadku o kochańczenie z wilkiem.
W całym tym poście nie wspomniałam o Twoim podejrzewaniu Saia jako wilka, skąd Ci się to nagle wzięło? I po drugie, skoro już wiesz, że Sai nie jest wilkiem, u kogo go widzisz?

Kira napisał:
Jestem dość wybrednym stworzeniem, które bardzo szybko się nudzi. RD mi się znudziło, co widać po dwóch moich ostatnich grach. W tej akurat miałam ochotę brać w miarę czynny udział, choćby ze względu na 2 (słownie: dwóch) znajomych/przyjaciół/łotewa, którzy też grać mieli, a do tego Ty i tatek, spodziewałam się więc gry na poziomie. Po pierwszym linczu nawet nie wiem, co o tym myśleć.
To już „poza konkursem”, ale z ciekawości, jak w takim razie wygląda wedle Ciebie gra na poziomie?

Kira napisał:
Jak wcześniej wspominałam, jestem stworzeniem dość upartym, ale NIE głupim (przynajmniej mam taką nadzieję). W ostatniej grze, w której brałam jako taki czynny udział napaliłam się na jednego gracza i od razu w głowie siedział mi tylko lincz na nim. Oczywiście, jak zwykle, się myliłam.
Zauważyłam podobieństwo tamtej gry do tej i postarałam się wyciągnąć wnioski.
Teoria Daffa była i nadal jest sensowna i zapewne bardziej sensowna niż moja. Wolałam poprzeć kogoś bardziej przenikliwego i doświadczonego ode mnie niż ślepo iść za swoją teorią, która nawet zbytnio się nie "przebiła" i nie uzyskała poparcia chyba nikogo - albo ja jestem wielce oświecona, a Wy tacy ślepi, albo to z moimi argumentami było coś nie tak.
Póki co Twoim argumentem, jak zauważyłam, było „Daff jest mądry, pewnie ma rację” i „ja się raz pomyliłam, więc lepiej się nie upierać”. To nie są argumenty, jakich oczekuje się od czystego gracza. Mówiąc wprost: podpinasz się.

Kira napisał:
Yass napisał:
Wreszcie, ataki na Asuno, które nie spotkały się w ogóle z odpowiedzią. Zupełnie jakby Kira chciała od siebie odsunąć winę poprzez wsypanie wilczego towarzysza - ale Asuno nie podejmowała dyskusji, w ten sposób tylko pokazując kulawość tej taktyki w ich wykonaniu.
Tutaj to nie była żadna taktyka. Może Asuno po prostu uznała, że ma mnie w dupie, bo i tak jej nic nie zrobię. Bo co ja mogę?
Unikanie odpowiedzi gracza też jest wskazówką, nie uważasz? Zabrakło mi konkluzji takiego zachowania.

Kira napisał:
A to akurat wynika z Twojego niezrozumienia/niejasności tej wypowiedzi a nie z mojego domniemanego fałszu.
I tu znowu chyba masz mnie za idiotkę, mamo.
Niee, wcale nie zauważyłam, że Sai ją bronił. WCALE. Jestem przecie na to za głupia.
Ok, nie powiązałam tego. Przepraszam. Masz tak -5% w moich oczah do bycia wikiem, pozostało ci 95%.

Kira napisał:
A tutaj punkt 7.
Mam cały czas wrażenie, że mnie obrażacie. xD To, że jestem leniwa, nie znaczy (chyba), że jestem też głupia.
Jako wilk nie zrobiłabym czegoś tak absurdalnego, jak zabicie osoby, która mnie podejrzewa.
No chyba że rozpatrujecie sytuację z podwójną zagrywką, że jako wilk napisałabym to samo, co powyżej, no bo "nie jestem taką idiotką". A to akurat byłoby dość sensownym argumentem przeciw mojemu domniemanemu wilczostwu. Ale w takie coś można się akurat bawić do usranej śmierci, podwójna, potrójna, poczwórna! zagrywka, to i tak tylko spekulacje.
Bez tych spekulacji nie byłoby sensu gry. A wybrałam Cię z tej trójki nie dlatego, że mogłabyś zjeść osobę, która Cię podejrzewa, ale dlatego, że jako wilk znałabyś skład wilczej drużyny i szukałabyś do zjedzenia wróżbity i/lub kochanka.

Kira napisał:
Ogólnie po lekturze Twojego posta, mamciu, uznałam, że masz mnie za gracza albo:
a) bardzo, bardzo średniego
b) po prostu beznadziejnego
Dlatego ten post może być dość... em... Przeładowany umiarkowaną irytacją, ot. Za wszelkie uszczerbki na zdrowiu przepraszam.
Po prostu mam Cię za wilka.

Daff, Crow, przepraszam za bezczelność, ale mogłabym prosić o powtórzenie oskarżeń bądź zacytowanie posta, gdzie je wypisaliście w stosunku do Madarame?
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Wto 03 Lut 2015, 23:33

Madarame... cóż, bardzo proste. Ciągle siedzi na chacie (a przynajmniej za czasów wyborów i 1. linczu, bo teraz to nie)i bardzo mało pisze w rozgrywce. Jak już pisze, to pojawia się z głosem wyjętym z dupy (bo bez podstaw - jak spytałem o powody, to do tej pory mi nie wyjaśnił i jakoś nie widzi mi się, by mi je w najbliższej przyszłości objaśnił)i typowym zapychaczami postów, by nie zostać wyjebanym za aktywność. To ewidentne przemykanie. Popatrz na 95. Eileen grała tak samo i jakoś udało się jej wygrać bez większego problemu.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 16:11

Macie czas do 23.59 przypominam

- Asuno
- Yass
- Kori
- Kira
- Awokado
- Crier
- Mada

Oddajcie głosy.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 17:09

Ludzie, piszcie, ku*wa. Gra się na 1. linczu nie kończy i dobrze o tym wiecie. Piszcie te posty, bo jest szansa na wygraną. Jest 3:6 i póki co się zapowiada, że w tej rundzie padną co najmniej 2 wilki.

Przypominam, że AsunoHana do powieszenia, a Madarame do otrucia. Jeśli Crier to wilk, to wygrywamy po tej rundzie. c:
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 18:05

Posłucham się Daffa, bo Moriarty okazał się niewinny (ale wciąż się cieszę, że nie żyje c:) AsunoHana
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 18:36

Daff napisał:
Madarame... cóż, bardzo proste. Ciągle siedzi na chacie (a przynajmniej za czasów wyborów i 1. linczu, bo teraz to nie)i bardzo mało pisze w rozgrywce. Jak już pisze, to pojawia się z głosem wyjętym z dupy (bo bez podstaw - jak spytałem o powody, to do tej pory mi nie wyjaśnił i jakoś nie widzi mi się, by mi je w najbliższej przyszłości objaśnił)i typowym zapychaczami postów, by nie zostać wyjebanym za aktywność. To ewidentne przemykanie. Popatrz na 95. Eileen grała tak samo i jakoś udało się jej wygrać bez większego problemu.
Różnica między Mada i Eil jest taka, że (z całym szacunkiem dla Eil!) Madarame układa sobie taktyki, a jego aktywność JEST niska. Dlatego dla mnie nie jest aż tak mocno podejrzany, jak Kira, poza tym widziałeś mojego posta z wnioskami dot. zjedzenia Saia. Jeśli ma w drużynie Asuno, to czy chciałby świadomie zrzucić na nią winę?

Eh, Kira mi póki co nie odpisała. Szkoda. Jeśli jest wilkiem i właśnie nie wie, co mi odpowiedzieć, to proponuję powiesić w trzecim linczu. A tymczasem nadrabiam swój błąd - AsunoHana.

SPAM:
Daff napisał:
Ludzie, piszcie, ku*wa. Gra się na 1. linczu nie kończy i dobrze o tym wiecie. Piszcie te posty, bo jest szansa na wygraną.
Jak się mocno nudzisz, to weź się za mnie poucz...

Edit - interpunkcja
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 19:04

Po pierwsze sorki, że nie pisałam, ale nie miałam czasu ---> praktyki i sprawy osobiste. ;/

No cóż widzę, że nic się nie zmienia, ale skoro chcecie tak bardzo wilczej wygranej, to powodzenia. ;>

Awokado.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 22:26

*pisze z telefonu, więc się nie będzie rozpisywać*

Asuno, to właśnie ją mam za wilka.
Nad drugim musiałabym jeszcze pomyśleć, ale to dopiero jak odzyskam kompa, z telefonu mi jakoś tak... Trudniej.
Myślę, że po tym linczu (o ile cudem nie przegramy/nie umrę) wszystko powinno być dla mnie bardziej jasne.
Pozwólcie, że dzisiaj rzucę tylko takim ochłapem, bo umieram. ;-;
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 22:31

Na wstępie przepraszam za brak odpisów, ale moja matka nie dawała mi dostępu do laptopa (aktualnie i tak pisze z telefonu xD wiem, że do północy nie zdążę) ale dam go teraz.

Daff, wcześniej powiedziałeś, że na moim głosie się przeliczę i zrobię to źle- miałeś rację, teraz to widzę, ale to są moje błędy. Ja będę ponosić konsekwencję moich wyborów aż się nie naucze porządnie tego robić. W grze- aż się nie naucze porządnie grać.
Zapewne będzie to trudne do wyjaśnienia ale głosuje na >AsunoHana< , zaufam reszcie bardziej doświadczonych. Poza tym teraz nie wiem kogo dać na lincz, ale jeśli uważacie że ona powinna tam trafić to dobrze. Jeszcze raz przejrze jej posty, może uda mi się doszukać tam wilka.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 23:19

Dobra.....wiem, że jest jeszcze godzina, ale nie ma sensu czekać na 2 osoby.

Dobra.

Wieszacie Asuno - myśliwego, która wraz z ostatnim tchnieniem strzela do Awokado - niewinnego króliczka.
Wygłodniałe wilki rzuciły się na nic nie podejrzewającego wróżbitę - Madarame.
Jednak to nie koniec....
Crier - wiedźma uważyła dwa napoje. Śmiertelny podała niewinnej Kirze, a eliksir życia powędrował do SaiKuna, po czym wskoczyła do ogniska koczujących niedaleko małolatów i spaliła się żywcem.

Gdy Kori myślała, że już po wszystkim postanowiła poszukać Saia. Nagle została otoczona przez stadko wilków i pożarta na miejscu. Tuż przed śmiercią zobaczyła rozszarpane ciało, dopiero co ożywionego współplemieńca.

Gratuluje Wilcza wygrana!

- Daff
- Yass
- Crow


 


Ostatnio zmieniony przez Ookami dnia Sro 04 Lut 2015, 23:28, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 23:20

34, 35, 36, 37, 38, 39...
Near, it's my win!
40.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 23:23


Dziękuję wszystkim za grę, szczególnie moim wilczym partnerom. Ach, tego mi brakowało. ;3
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 23:34

PO PONAD PÓŁTORA ROKU GRANIA NA FORUM PIERWZY RAZ WYGRAŁAM JAKO WILK @@""""""""""""""""

A tak serio, dziękuję wszystkim za grę. Może z moim stażem dziwnie to zabrzmi, ale szczerze - dużo się nauczyłam.
Wyjaśniając jeszcze sprawę głosu - to nie był on motywowany rolą. Nigdy nie głosuję na siebie, uważam, że jeśli stado chce mnie na szeryfa, to wybierze mnie samo. Na Daffa nie głosuję z definicji długi czas. Crier zaś wydała mi się dobrym typem.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 23:43

Ja jebie. xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Sro 04 Lut 2015, 23:48

Pierwsza rozgrywka- przegrana XD Nieźle, nieźle...
Ale mogę powiedzieć, że było to ciekawe doświadczenie i na przyszłość będę się lepiej starać i będę lepszym króliczkiem, ewentualnie wilkiem xD. Dzięki wielkie za grę, ciekawe doświadczenie.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 05 Lut 2015, 00:02

Dzięki wielkie. Świetna robota wilczki!
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 05 Lut 2015, 00:33

Nie ma to jak wygrać nawet po byciu przeskanowanym przez wróżbitę. <3 Zdecydowanie przyda się wilkom rola, która uodporni jednego członka składu na skany. Wtedy będzie można sobie pozwolić na lepsze zagrywki. Potrzebny jest balans.
Druga wilcza wygrana w tym roku na forum. Robi się bardzo ciekawie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content






PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   

Powrót do góry Go down
 

96 - powrót Ookami : P

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

 Similar topics

-
» Powrót Nefilimów
» Powrót do gry
» Rodzaj ludzki, małżeństwo biblijne - genetyka - powrót do podstaw.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: Rozgrywki-