Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru - Page 2



 

Share | 
 

 Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 00:03

Eil napisał:
A czemu Guazis? Sugerujesz się Szujem, który mówi, że Guaz jest najstarszy i najmądrzejszy?~
To powiedz mi jeszcze kiedy nadałem mu miano "najmądrzejszego"? Jeszcze trochę i stwierdzisz, że napisałem, iż jest "idealnym kandydatem", a potem wmówisz mi, że głosuję na niego, bo jestem pewny, że nie jest wilkiem. Do tego zmierzasz?

Daff napisał:
Jeśli SSaj zginie jako winny, to powinniśmy szukać jego partnera wśród ludzi, których jeszcze nie było, ale nie stawiam tego jako pewnik. Na razie.
Czyli na pewno nie wśród ciebie? Chyba się troszkę zapędziłeś z takim stwierdzeniem. Bardzo troszkę. I nawet te twoje "na-razie-nie-stawianie-jako-pewnik" niczego nie zmienia, bo przecież w każdej chwili mógłbyś stwierdzić, że jednak to pewnik.
I wiesz co? Jeśli rzeczywiście jest wilkiem, to ty zapewne jesteś drugim. Pamiętam twoje podobne zagrywki.

Daff napisał:
Shuj napisał:
Daff, skąd brak zainteresowania moimi postami?
Spokojnie, atencjuszu. Czytam je.
Nie śmiem wątpić w czytanie, ale nawet Kieliszek, która nic konkretnego nie napisała, pojawia się parę razy w twoich postach, moje natomiast przemilczasz. Może uważasz, że odnosząc się do tego, co piszę, masz największą szansę na "wpadnięcie"? (BUSTED)

Kieliszek napisał:
Tak to wyglądało, sorry not sorry. Tutaj właściwie czego nie napiszesz, to może to zostać wzięte pod lupę.
Jak tak to dla ciebie wyglądało, to lepiej uważaj, żeby wilka z królikiem nie pomylić. W drugim zdaniu odnosisz się do mojej konkretnej osoby czy do ogółu graczy? Bo wiesz, na starym forum zaczynałem równo z Daffem, także jakieś pojęcie o tym mam...

kieliszek napisał:
Płeć prosimy zostawić w spokoju.
Akurat płeć ma duże znaczenie, jeśli chodzi o formy osobowe, a także w przypadku pewnych wzorców zachowań, o których się nie mówi.

Riddle, Gorzelnik, to znaczy... Kieliszek, tak?
RiddleMeThis napisał:
Wielki Szu napisał:
Jeśli nic się nie zmieniło, jest tutaj najstarszy i najrozsądniejszy i chociaż nie wiem ile tam grywaliście na tymczasówce, zgaduję, że i tak ma większy staż od tych wszystkich Kieliszków i kogo tam jeszcze.
Fuck off. Sam kiedyś powiedziałeś że mam ambicje... cios w serce.
Wait... Saikun? W sumie nie zastanawiałem się nad tym, kogo ma Daff z Eil na myśli, aczkolwiek to sporo zmienia. Dobrze wiedzieć. Dzień dobry.

RiddleMeThis napisał:
Shuj na razie pierdoli bez sensu, co do niego niepodobne(z tego co pamiętam byłeś bardziej ogarnięty i konkretny).
Co rozumiesz przez te twoje "pierdolenie bez sensu"? Odpowiadam konkretnie na zarzuty, wysuwam własne wnioski... Jakiś konkretny przykład na moje pierdolenie (bez jpegów)? Kto tu twoim zdaniem nie pierdoli bez sensu?

Kenliver napisał:
Pokierował mną Bóg, bo on wszystko wie i nie ma co wyjaśniać tego racjonalnie, o.
Aj tam od razu "Bóg"... Mów mi Szu. Albo Shujin, wedle starego nicku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 00:26

Szu napisał:

Jak tak to dla ciebie wyglądało, to lepiej uważaj, żeby wilka z królikiem nie pomylić.

Czytam posty ludzi, przyglądam im się. Jeśli coś mi nie pasuje, zwracam na to uwagę. A to czy ktoś jest winny bądź nie, to się później okaże. :>

Szu napisał:
Bo wiesz, na starym forum zaczynałem równo z Daffem, także jakieś pojęcie o tym mam...

Nie obnoś się z tym aż tak. I skoro zaczynałeś razem z nim, powinieneś mieć lepszego skilla. Nie widzę tego.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 00:42

Beznosy napisał:
Witam wszystkich! Serce się raduje gdy można zobaczyć starą ekipę, tęskniłem za wami.
Gdybym ja takie coś napisał, nazwałbyś to zapychaczem i od razu się przypierdolił. B) Czemu więc piszesz takie rzeczy?
Beznosy napisał:
Daff, wilczku. Wjebałeś się kolejny raz przez to samo. Poprzednio się nabrałem, lecz teraz zdechniesz. Bardziej mnie dobiła tylko ta nędzna prowokacja z pierwszego postu.
Tak, tak, znowu to samo pierdololo. Jak w każdej rozgrywce, w której mamy zaszczyt brać razem udział. Skończyłeś się.

Shuj napisał:
Czyli na pewno nie wśród ciebie?
Sugerujesz, że mam się skupić na tobie?
Shuj napisał:
Chyba się troszkę zapędziłeś z takim stwierdzeniem. Bardzo troszkę.
Ani trochę.
Shuj napisał:
I wiesz co? Jeśli rzeczywiście jest wilkiem, to ty zapewne jesteś drugim. Pamiętam twoje podobne zagrywki.
Fajnie. Przytocz jedną.
Shuj napisał:
Może uważasz, że odnosząc się do tego, co piszę, masz największą szansę na "wpadnięcie"?
Boję się twych baitów.

kielonie, pij ze mno kompot, bro. B)

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 01:02

kieliszek napisał:

Nie obnoś się z tym aż tak. I skoro zaczynałeś razem z nim, powinieneś mieć lepszego skilla. Nie widzę tego.
Nie obnoszę, a jedynie uświadamiam, cobyś nie sądziła, że dopiero co zaczynam. Jakby nie patrzeć, ten fakt może ci się przydać przy rozpatrywaniu mnie jako ewentualnego wilka, nie sądzisz? Choć raz mogłabyś nie nadinterpretować.
A skilla rzeczywiście nie mam, chociaż może po prostu go ukrywam? Tak czy inaczej, liczy się skuteczność, a tu akurat mógłbym się obnosić, ale tego nie zrobię, bo nie lubię, gdy ludzie mi mówią, że się obnoszę, kiedy rzeczywiście się obnoszę. A jak z twoją skutecznością? Bo formy wypowiedzi na skilla nie wskazują. Po czym tak właściwie poznajesz skilla?

Daffodil napisał:
Shuj napisał:
Czyli na pewno nie wśród ciebie?
Sugerujesz, że mam się skupić na tobie?
Na pewno ten cytat?
Daffodil napisał:
Shuj napisał:
Chyba się troszkę zapędziłeś z takim stwierdzeniem. Bardzo troszkę.
Ani trochę.
A jednak.
Daffodil napisał:
Shuj napisał:
I wiesz co? Jeśli rzeczywiście jest wilkiem, to ty zapewne jesteś drugim. Pamiętam twoje podobne zagrywki.
Fajnie. Przytocz jedną.
Jedna z ostatnich bodajże (przynajmniej tych, które obserwowałem), w której już pierwszego dnia doprowadziłeś do powieszenia jednego ze swoich, by potem móc się zasłaniać tekstem, że przecież ty byś chciał wygrać z całym swoim wilczym stadem jako wilk.
Daffodil napisał:
Boję się twych baitów.
Nie ma czego, są mięciutkie i puszyste. A tu nawet o nich nie była mowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 01:17

Szuj napisał:
Jedna z ostatnich bodajże (przynajmniej tych, które obserwowałem), w której już pierwszego dnia doprowadziłeś do powieszenia jednego ze swoich, by potem móc się zasłaniać tekstem, że przecież ty byś chciał wygrać z całym swoim wilczym stadem jako wilk.
Kira nie miała czasu na grę i ewidentnie się męczyła. Poświęcenie było uzgodnione razem z nią. Nigdy nie zabiłbym samolubnie. Powtarzałem to już chyba każdemu, na pewno kiedyś to usłyszałeś.
Wobec tego twoje pierdololo traci moc w tym oto miejscu.

Swoją drogą, ładna obrona SSaja. Dlaczego tak otwarcie bronisz partnera, Szujku? Do tego, że praktycznie uniewinniłem kieliszka, nie przywaliłeś się ani trochę. : >

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations


Ostatnio zmieniony przez Daffodil dnia Sro 27 Sty 2016, 01:48, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 01:33

Wielki Szu napisał:

Nie obnoszę, a jedynie uświadamiam, cobyś nie sądziła, że dopiero co zaczynam.

Nie musisz. Daff mi już wszystko opowiedział.

Szu napisał:

Jakby nie patrzeć, ten fakt może ci się przydać przy rozpatrywaniu mnie jako ewentualnego wilka, nie sądzisz? Choć raz mogłabyś nie nadinterpretować.

A ja tylko stwierdzam, jak grasz. W tej chwili. Rzadko dokonuję nadinterpretacji.

Szu napisał:
A skilla rzeczywiście nie mam, chociaż może po prostu go ukrywam?

Po co ukrywasz skilla?

Szu napisał:
A jak z twoją skutecznością? Bo formy wypowiedzi na skilla nie wskazują. Po czym tak właściwie poznajesz skilla?

Po spójności w grze. Myśleniu logicznym. Sprawiasz wrażenie ogarniętego, niestety jednak często się potykasz. No cóż, shit happens.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 08:37

W tej rozgrywce najstarsza jestem chyba ja. v.v'

Na tę chwilę szeryfa wygrywa Daffodil. Jeśli w ciągu pół godziny od teraz (27.01.16 godz 8:35) nie wpadnie żaden głos na Gauzisa lub oba nieoddane głosy na Saia, to Daff zostaje szeryfem oficjalnie.

Bo o 9 będę już na uczelni, przepraszam D:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik


Liczba postów : 13


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 15:04

No, nie wyrobiłem się z głosem.... Shame on me...
Piszę posta w zasadzie tylko by zaznaczyć że jestem, nie zapomniałem o was i w ogóle. Coś konkretniejszego na was nawrzucam wieczorem gdy ogarnę całość.

PS: Daffo, gratuluje szeryfa, utrzymaj go do drugiej rundy ;).
(takk byście mieli o czym dyskutować xP)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 15:27

Dobra, zaczynamy!
Przeanalizowałem wszystko w szkole i mam ciekawe wnioski! Od początku.

kieliszek napisał:

Serio? Dwie strony to dla ciebie dużo?
Nadrobiłem. Zmęczony byłem wczoraj.

Wielki Szu napisał:

Riddle, Gorzelnik, to znaczy... Kieliszek, tak?
Głos na siebie. Gorzelnik to mój nick z forum Daffa. Nie sprawdzałeś? Wiem że masz tam konto, więc masz tam swobodny dostęp.
Wielki Szu napisał:

Co rozumiesz przez te twoje "pierdolenie bez sensu"? Odpowiadam konkretnie na zarzuty, wysuwam własne wnioski... Jakiś konkretny przykład na moje pierdolenie (bez jpegów)? Kto tu twoim zdaniem nie pierdoli bez sensu?
Zaraz po zapychaczach, wojnie z ufo i bezsensownymi przepychankami z Daffem? Próba powieszenia mnie w pierwszym linczu!
Wielki Szu napisał:

Daff napisał:
Jeśli SSaj zginie jako winny, to powinniśmy szukać jego partnera wśród ludzi, których jeszcze nie było, ale nie stawiam tego jako pewnik. Na razie.
Czyli na pewno nie wśród ciebie? Chyba się troszkę zapędziłeś z takim stwierdzeniem. Bardzo troszkę. I nawet te twoje "na-razie-nie-stawianie-jako-pewnik" niczego nie zmienia, bo przecież w każdej chwili mógłbyś stwierdzić, że jednak to pewnik.
I wiesz co? Jeśli rzeczywiście jest wilkiem, to ty zapewne jesteś drugim. Pamiętam twoje podobne zagrywki.
Nie będę twoim mięsem armatnim, podszkoliłem się i jestem lepszy niż sądzisz!

Daffodil napisał:
Beznosy napisał:
Witam wszystkich! Serce się raduje gdy można zobaczyć starą ekipę, tęskniłem za wami.
Gdybym ja takie coś napisał, nazwałbyś to zapychaczem i od razu się przypierdolił. B) Czemu więc piszesz takie rzeczy?
Ja się zawsze witam, Ty nie. nawiązałem do marnej prowokacji na początku, ale bezskutecznie. W ostatniej grze dałeś tylko głos w pierwszym poście. Skąd ta zmiana? Starasz się na siłę zmienić coś w grze, abym nie mógł się do tego przypierdolić?

Kielon niewinny.

Ken, świetnie się bawisz, prawda? Boży posłaniec! Kto jest twoim partnerem krucjat? Jesteś wilkiem. Odpowiadając proszę powiedz kogo podejrzewasz.

Nie zmieniajcie nicków graczy w cytatach, bo to prymitywne i myli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 17:51

kieliszek napisał:
Nie musisz. Daff mi już wszystko opowiedział.
Kontaktujesz się z Daffem? Przed rozgrywką tego nie wiedziałaś, inaczej nie pisałabyś wtedy tego, a Daffowego opowiadania na chatango nie widziałem (i zakładam, że nie przegapiłem). Skype, GG, inny wilczy komunikator?

kieliszek napisał:
Po co ukrywasz skilla?
Może niekoniecznie "ukrywam", ale to jest tak jak z bałaganem w twoim pokoju. Wbrew pozorom o wiele łatwiej jest się w nim odnaleźć, niż gdyby był czyściutki i uporządkowany. Postronnym osobom z pewnością trudniej się odnaleźć w takim chaosie. Ja żyję chaosem. Wszystko mam, właściwie, na tacy. Oczywiście nie twierdzę, że wiem więcej od was. :^)
kieliszek napisał:
Po spójności w grze. Myśleniu logicznym. Sprawiasz wrażenie ogarniętego, niestety jednak często się potykasz. No cóż, shit happens.
Jak wyżej. Chaos. Czasem warto się wystawić.

RiddleMeThis napisał:
Głos na siebie. Gorzelnik to mój nick z forum Daffa. Nie sprawdzałeś? Wiem że masz tam konto, więc masz tam swobodny dostęp.
Bez konta nie miałbym dostępu? Na tamtym forum byłem tylko raz, zapisać się, a wyszło na to, że nie miałem czasu, by grać. Dwa, nie mam linku. Mógłbym go pewnie znaleźć, ale tu wymagany byłby komputer, do którego obecnie dostępu nie mam. Nawet pomijając to, po co miałbym sprawdzać, jaki tam miałeś nick? To by chyba podchodziło pod stalking.
RiddleMeThis napisał:
Nie zmieniajcie nicków graczy w cytatach, bo to prymitywne i myli.
To bądź tak łaskaw nie zmieniać tak prymitywnie nicków przy głosowaniu.

RiddleMeThis napisał:
Zaraz po zapychaczach, wojnie z ufo i bezsensownymi przepychankami z Daffem? Próba powieszenia mnie w pierwszym linczu.
No tak, nadal tylko ty potrafisz mnie nakłonić do soczystego facepalma.
Zapewne, najłatwiej rzucać takimi ogólnikami jak "zapychacze", następnie wyimaginować sobie wojnę, no i rzucić jakiś "mocny" przymiotnik przed trzeci zarzut. Bo, nie, one nie są bezsensowne. Czego nie mogę powiedzieć o twoich postach.
A co do rzekomego wieszania ciebie, do tej pory przez głowę mi to nie przyszło. Staraj się jeszcze więcej, a być może mnie przekonasz.

RiddleMeThis napisał:
Nie będę twoim mięsem armatnim, podszkoliłem się i jestem lepszy niż sądzisz!
W rozbawianiu mnie z pewnością. Udowodnij, co tam potrafisz.
RiddleMeThis napisał:
Kielon niewinny.
Daff tego nie pisał czasami? Czemu powielasz?
RiddleMeThis napisał:
Ken, świetnie się bawisz, prawda? Boży posłaniec! Kto jest twoim partnerem krucjat? Jesteś wilkiem. Odpowiadając proszę powiedz kogo podejrzewasz.
Ohoh, to rzeczywiście świetny z ciebie gracz, skoro już nam pierwszego wilka znalazłeś. Gdybyś znał Shiion pewnie byś tak nie wyskakiwał. W każdym razie, nie uważasz, że jest zbyt wcześnie, by wypytywać o podejrzenia? Jeśli nie - podaj mi swoje. Oczywiście oprócz Ken.
...zaraz ktoś się będzie rzucał, że jej/go (uświadomi mnie ktoś?) bronię ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 19:00

Witam. @@
Wchodze tylko, by powiedzieć, że napisze coś sensowniejszego jutro, bo dzisiaj chce mieć wieczór wolny od myślenia po szpitalu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik


Liczba postów : 13


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 20:24

ufochlorophyll napisał:
Miałam tutaj trzech kandydatów na szeryfa - siebie, Daffa i Kieliszka. Ja odpadam, bo wyszłam z formy. (...)
A kimże ty jesteś króliczku, bo brzmisz trochę lame, faktycznie byś się nie nadawała. Nie to żebym prowokował czy coś

ufochlorophyll napisał:
Daff napisał:
Już zdążyłem przeskanować.
Yass napisał:
W tej grze występują: króliczki, wilki, myśliwy i szaman - role tajne oraz jedna rola jawna: szeryf.
B)
No dobra, może nie aż tak lame... Słuszne spostrzeżenie, które dostrzegłaby ostatnia lebiega. Pamiętam wiele osób rzucających oczywistościami zapychającymi temat, większość miała królicze futro pomiędzy zębami, bądź po prostu sądziła że odkryła Amerykę przy błahostkach. Ale ty w końcu jesteś tym dobrym graczem, tak czy nie?

Z innej beczki: Szaman jest dla mnie zagadką pomimo szczątkowych informacji i domysłów. Podesłałby ktoś temat gdzie wyjaśnia się dokładnie co on robi? Jak grałem ostatnio to nie było takiej roli.
Uprzedzając pytanie które na pewno ktoś zada - tak, jestem na tyle upośledzony że nie mogę tego znaleźć na tym forum -_-.

ufochlorophyll napisał:

Shujin napisał:
Ach, te wilcze gadanie.
*to
Powiedział ten, który głosu nawet nie usprawiedliwił. Czemu Guaz? c:
Bo moja legenda mówi sama przez się. Gimbusy nie znajo, to nie wiedzo kogo goszczo ;).

Shujin napisał:
Na Gauzisa parę razy już głosowałem i nigdy się na tym nie przejechałem. Jeśli nic się nie zmieniło, jest tutaj najstarszy i najrozsądniejszy i chociaż nie wiem ile tam grywaliście na tymczasówce, zgaduję, że i tak ma większy staż od tych wszystkich Kieliszków i kogo tam jeszcze. Ja nie mam szans, zresztą i tak bym nie chciał, a Guas zawsze jakieś tam poparcie miał. Nikogo więcej tu nie znam, może to i dobrze, może nie...
Nic się nie zmieniło, poza socjalem życiowym xP. Ale najstarszy to tu chyba nie jestem Shujek :d.
PS: Fajnie wiedzieć że nie jestem osamotniony w nieznajomości większości, ale to nadaje grze takiej pikantnej nutki ^^. Nigdy nie wiadomo kto palnie taką głupotą że będzie można się śmiać do rozpuku

ufochlorophyll napisał:
Shuj napisał:
No i chyba nie sądzisz, że zagłosuję na ciebie? Na głowę musiałbym upaść.
Daruj sobie chamskie teksty. Nie wiem, jakie masz do mnie wąty, ale jeśli tak bardzo ci przeszkadzają stare problemy, rozwiąż je na privie, jak normalny człowiek. Nie wiem, po co ci ta cała zjadliwość.
Pomijając niemiły ton, nigdy bym nie śmiała przypuszczać, że na mnie zagłosujesz. Sama na siebie nie zagłosowałam, a to chyba coś mówi.
Chamstwo od zawsze napędza rozgrywkę, rodzi emocje, prowokuje do poślizgu - i bynajmniej nie mam tu na myśli poślizgu w "strefach intymnych" ;P. Będziesz na mnie klnąć, ponieważ nie będę miły, będę cię okładał głupimi komentarzami z każdej strony... Tylko dlatego że ci to nie pasuje, a taki jest mój styl gry :D. Zabronisz komuś? Ale jeszcze zapytam z grzeczności, dotychczas głosowałaś na siebie głównie w grach wilczych czy króliczych? Może odpowiedzieć ktoś inny, albo podrzucić link do tymczasówki - sam sprawdzę. Póki co twój głos na szeryfa - pomimo wymuszonego tłumaczenia co widać jak na tacy - zakrawa o głos na towarzysza. Gdyby był kupidyn, bardziej bym się skłaniał ku kochankowi... A lepiej sprawdzić ciebie niż Daffodila który jest cenniejszym graczem w mojej subiektywnej ocenie - brak wróżbity nasówa tylko jedną metodę, póki co, brak wysoko-znaczących poszlak jest na twoją korzyść ;p.
Na razie zarzucam ci tylko dwie rzeczy, pierwsza to brak umiejętności odpowiedzi na zadane pytania, to uciążliwe niezależnie od roli; druga to motanie się w tym co pamiętasz, a czego nie, chociaż drugie może wynikać z pierwszego.

Kenliver napisał:
Daffodil napisał:
Minus za to. Nie, nie za to, że nie na mnie, a za formę i przeprowadzone (choć śmieszkowe)rozumowanie.

Czasem te irracjonalne przemyślenia, zgoła dziecinne, okazują się właśnie skuteczne.~
Tylko gdy mają podstawę w wypaczonej logice postępowania danej osoby. Czyt. Kenliver, zgadzam się z tobą - warto tylko wiedzieć kiedy są skuteczne. Daff jako gracz z mocnym naciskiem na logikę, nigdy nie ogarnie chaotycznego rozumowania xP, za to mnie na ten przykład z reguły rozgryzie, zresztą mam wrażenie że wzajemnie ;P.
Ale wróćmy do Kenlivera, nie rozumiem twojego głosu, czyli jesteś jednym z tych przy których normalna logika daje dupy, chyba że powinienem cię kojarzyć ze starego forum?

ufochlorophyll napisał:
Ależ mu schlebiasz, wazeliniarzu. C:< Tak się składa, że Guaz, tak jak i część z nas, miał (chyba) dość długą przerwę i w czasie gdy on nie grał, "te wszystkie Kieliszki i kto tam jeszcze" zdobyli jakąś przewagę, przynajmniej moim zdaniem.
A "ten wszystki Kieliszek" świetnie podsumował twoją wypowiedź.
Tak się składa, że miałem przerwę tylko od gry z wami, w międzyczasie toczyłem rozgrywki na 3 innych forach by się nie przyzwyczajać do ludzi i po strzępakach informacji, dochodzić do wniosków zarówno logicznych jak i tych które są abstrakcją "zjeb[cenzura]nia" poszczególnych osób xP.

ufochlorophyll napisał:
Daff napisał:
Tłumacz się.
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Idź łapać za słówka kogoś innego, bo ci to nie wychodzi.
Kolejny przykład jak boisz się wtopy, już kilkukrotnie zarzucono ci że się plączesz, zmieniasz taktykę. A niewinni taktyki nie zmieniają, co najwyżej wnioski - ale te uległyby zmianie przy pierwszych grach z Daffem, zawsze się czepia tego samego :). [A przynajmniej czepiał...]

ufochlorophyll napisał:
Co do głosu Ken, shame on you. :c Złota zasada RD to fakt, że Daff zawsze ginie pierwszy ROLE SĄ LOSOWANE. A to oznacza, że każdy ma szansę na zostanie wilkiem w danej rozgrywce, niezależnie od tego, czy w poprzedniej wilczył, czy nie.
A czemu Guazis? Sugerujesz się Szujem, który mówi, że Guaz jest najstarszy i najmądrzejszy?~
A czemu nie ja? Przecież od zawsze byłem żądnym władzy skurczysynem który prowadził stado do multi-wilczych killów. Jak nie łapałem wilka w pierwszym głosowaniu to było 90% szans że nim jestem :D.
[Tak, wiem że to widzisz Daf, daj im to spostrzec xP. I nie mam tu na myśli tego fragmentu, tylko całość to co wyżej i co jeszcze napiszę ;P.]


I w tym momencie ogarnąłem że ufochlorophyll którą całyczas naskakiwałem to moja kochana Efa <3.
Ale to nic nie zmienia bo role już były rozesłane, a szukamy tych co się sprzedadzą.

Daffodil napisał:

Riddle a.k.a. SSaj był na forum i nic nie napisał. Przeczytał rolę na pewno. Myślę, że gdyby był niewinny, od razu by napisał. Chociaż głos zostałby wysłany. Chce wpierw skonsultować się z partnerem (pamiętam, że gdy wilczył z Yass, konsultował z nią nawet czasy logowania, także ten...)? Jeśli SSaj zginie jako winny, to powinniśmy szukać jego partnera wśród ludzi, których jeszcze nie było, ale tego nie stawiam za pewnik. Na razie.
To jest jakiś trop i przydatna wiedza że taki "konsultant" z niego...
Ale jeden z wniosków nie trafny, jego kompan może być zarówno aktywny jak i pasywny, zauważ ile się pojawiało postów wieczorem. Jeśli tak wszystko konsultuje, to po prostu co kolejnego posta miał dylemat jak coś ująć w słowa by zabrzmieć neutralnie. Wilk wywiera na ludziach presję, czasem się zasłaniają za maską obojętności, a czasem rzucają się jak na mięso przy każdym rzuconym kąsku. Nawet przy konsultacjach się zdradzi, pozostaje czekać i szukać kompana. Przy takiej ilości osób zakładam dwa wilki pewnikiem, jeden to za mało, trzy to za dużo.
Wracając, skąd założenie że w ogóle może zginąć? Ostrzysz zęby czy może ładujesz magazynek/wiążesz pętle?

RiddleMeThis napisał:
Wielki Szu napisał:
Jeśli nic się nie zmieniło, jest tutaj najstarszy i najrozsądniejszy i chociaż nie wiem ile tam grywaliście na tymczasówce, zgaduję, że i tak ma większy staż od tych wszystkich Kieliszków i kogo tam jeszcze.
Fuck off. Sam kiedyś powiedziałeś że mam ambicje... cios w serce.
Widocznie niespełnione ambicje*
Spokojnie, nie przyrównał cię do osoby początkującej, ale choćby prowokacyjne oznajmienie wszem i wobec:
RiddleMeThis napisał:
Daff, wilczku. Wjebałeś się kolejny raz przez to samo. Poprzednio się nabrałem, lecz teraz zdechniesz. Bardziej mnie dobiła tylko ta nędzna prowokacja z pierwszego postu.
Czyni z ciebie tego pierwszego spośród tych które wymieniłem. Jeśli naprawdę uważasz że jest wilkiem, popieraj to argumentem. Inaczej doprowadzisz do stryczka co najwyżej siebie. Bo w moim odczuciu, nie masz na tyle autorytetu by wskazać cel i ludzie posłuchali, zupełnie jak ja po przerwie - różnica jest między nami taka, że ja potrafię te argumenty wykrzesać gdy tylko się pojawią, gdy oskarżam, podaję je, chyba że mam autorytet i uważam że nie trzeba. A jak już mam w tobie wroga...
RiddleMeThis napisał:
Kenliver, mogę Cię znać? Głosujesz na Guaza, więc wiesz kim jest. Twój nick z poprzedniego forum?
Ma ktoś może dostęp do starych rozgrywek z forum Epa i jest chętny mi wysłać ciekawsze?
A może ja powinienem kojarzyć ciebie ze starego forum? Póki co próbuję wiązać fakty kreując tą ścianę tekstu bez wartości merytorycznej.

kieliszek napisał:
Riddle napisał:
Najebaliście tyle postów, że aż nie chciało mi się przez to przekopywać.

Serio? Dwie strony to dla ciebie dużo?

Spoko, niby nie przeczytałeś, a i tak próbujesz udupić Daffa. Typowe.
Użyj więcej szarych komórek kieliszku. Lenistwo nie oznacza nie zrobienie czegoś... A na dowód jak płytko myślisz biorąc pojedyńcze zdania bez całokształtu, zrozumienia i czytania pomiędzy wierszami... Ten sam post później:
RiddleMeThis napisał:
Przebiję się przez to jeszcze raz i po szkole coś wyskrobię.
Ale mniejsza, bo tylko usprawiedliwiam jednych i podjudzam drugich, niektórych jedno i drugie ;P.

Wielki Szu napisał:
Eil napisał:
A czemu Guazis? Sugerujesz się Szujem, który mówi, że Guaz jest najstarszy i najmądrzejszy?~
To powiedz mi jeszcze kiedy nadałem mu miano "najmądrzejszego"? Jeszcze trochę i stwierdzisz, że napisałem, iż jest "idealnym kandydatem", a potem wmówisz mi, że głosuję na niego, bo jestem pewny, że nie jest wilkiem. Do tego zmierzasz?
Pytanie nie jest do mnie, więc na nie nie odpowiem, ale...
To fakt, mimo że jestem żądnym władzy kut[cenzura]em i schlebia mi twój głos, nie mogę zrozumieć, a tłumaczenie naprawdę wygląda na wyssane z palca bo tak można napisać o kimkolwiek się chce, subiektywna ocena nie podlega jakimkolwiek dysputom. Podaj chociaż jeden logiczny argument, dlaczego ja? (bynajmniej nie chodzi o serial ;d)

Wielki Szu napisał:

Daff napisał:
Shuj napisał:
Daff, skąd brak zainteresowania moimi postami?
Spokojnie, atencjuszu. Czytam je.
Nie śmiem wątpić w czytanie, ale nawet Kieliszek, która nic konkretnego nie napisała, pojawia się parę razy w twoich postach, moje natomiast przemilczasz. Może uważasz, że odnosząc się do tego, co piszę, masz największą szansę na "wpadnięcie"? (BUSTED)
Shujek, ty też nie napisałeś nic konkretnego. Nawet jak tak zerknę w tył, na tle innych byłeś mocno przeze mnie ignorowany xP

Kieliszek napisał:
Shuj napisał:
Jak tak to dla ciebie wyglądało, to lepiej uważaj, żeby wilka z królikiem nie pomylić.
Czytam posty ludzi, przyglądam im się. Jeśli coś mi nie pasuje, zwracam na to uwagę. A to czy ktoś jest winny bądź nie, to się później okaże. :>
Dobrze wiedzieć by nie zwracać uwagi na twoje osądy bo się nie sprawdzają i weryfikujesz to dopiero podsumowaniem miast dedukcją.

Shuj napisał:
Kieliszek napisał:
Nie obnoś się z tym aż tak. I skoro zaczynałeś razem z nim, powinieneś mieć lepszego skilla. Nie widzę tego.
Nie obnoszę, a jedynie uświadamiam, cobyś nie sądziła, że dopiero co zaczynam. Jakby nie patrzeć, ten fakt może ci się przydać przy rozpatrywaniu mnie jako ewentualnego wilka, nie sądzisz?
Kolejna skreślona, ah i jeśli wcześniej pisałem do ciebie "per on" - wybacz ;P, wypowiedzi bezosobowe, a ludzi nie kojarzę, dawniej to fajnie nicki były pokolorowane :3.
By było zabawnie, ja zaczynałem na ten przykład po Daffne czy Shujku, a mimo to pewien szacunek został. Staż to nic nie znacząca wartość, ktoś jak w moim przypadku może/mógł zarabiać na życie kłamstwem i ogrywając innych kanciarzy w potyczce zwanej "Handel" ;). Albo jeszcze lepiej, prowadzić własny biznes, choćby działalność ryczałtowa - zawsze znajdą się ludzie którzy będą próbowali cię wydymać, zwłaszcza widząc młodą twarz.
To taki off-top do podbudowania własnego ego, wiecie, lubię to ;d. (przynajmniej w mafii i grach pochodnych, poza grą nie muszę znając swoją wartość xD)
Chyba nawet bardziej niż ostatnim razem jak z wami grałem xD.

No i wysiadł mi net, nie mam załadowanej 3-ciej strony, ale tam chyba już nic nie było, no nic,  wszystko spisane do notatnika -_-. Zacznę od trzeciej strony przy następnej okazji.
Zanim ktoś mi strzeli focha jak internet, pisałem post do 19:03, nie wiem w którym momencie wywaliło, ale wydaje mi się że jakoś chwilę przed tym.

Ah, i dla tych co mnie nie znają, nie używam backspace'a w swoich postach chyba że do literówek, więc jeśli coś powtórzyłem po kimś innymi słowami (a było tak ze dwa razy coś mi się wydaje) to mam to gdzieś xP. Użyjcie sobie tego jako podkreślenia jak bardzo jest widoczny jakiś fakt.


PS: Nie chce mi się już 3-ciej strony na dziś wałkować, więc przeczytam ją do następnego postu ;p

@EDIT: No i następny post już nie będę kierował chronologicznie, tylko do osób ;P
@EDIT 2 i 3: nie zamknąłem "Quote" i teksty się zlały :|.


Ostatnio zmieniony przez Guaz dnia Sro 27 Sty 2016, 20:34, w całości zmieniany 3 razy (Reason for editing : @EDIT i niezamknięte [quote])
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 21:32

Guaz napisał:
PS: Daffo, gratuluje szeryfa, utrzymaj go do drugiej rundy ;).
Czyżbyśmy mieli do czynienia z szyderczymi życzeniami wprost od samego wilka? : > Jesteś trochę bezczelny i zbyt pewny siebie, nie uważasz? Dobrze wiesz, jak to może się skończy, co nie...? : D

Beznosy napisał:
Nie będę twoim mięsem armatnim, podszkoliłem się i jestem lepszy niż sądzisz!
Gdzie niby? XDDD
Beznosy napisał:
W ostatniej grze dałeś tylko głos w pierwszym poście. Skąd ta zmiana?
Tam nie miałem o co zaczepić.
Beznosy napisał:
Starasz się na siłę zmienić coś w grze, abym nie mógł się do tego przypierdolić?
No właśnie w tej grze coś za mało ogólnie się do mnie przypierdalasz. : D Za mało bezsensownej agresji, jak na ciebie. Gdzie te wszystkie "zaczepki", "prowa"? Nie skaczesz już tak, bo boisz się powieszenia, jak to miało miejsce w ostatniej grze?

Shuj napisał:
Skype, GG, inny wilczy komunikator?
wilkdarling.pl Polecam.

I nie odniosłeś się do ostatniego posta na drugiej stronie. : (

I Guaz niezłe pierdololo napisał. Jak pierwszy raz to zobaczyłem, to aż mi się nie chciało tego czytać, bo wiedziałem, co mnie czeka. Nie myliłem się zbytnio. Wszak odnieść się jakoś trza.
Guaz napisał:
Szaman jest dla mnie zagadką pomimo szczątkowych informacji i domysłów.
Zmodyfikowana wiedźma. Szaman odprawia rytuał w dniach, w których jest mord. Jeśli wybierze tę samą osobę, co wilki, to do mordu nie dochodzi i nikt nie ginie.
Guaz napisał:
A lepiej sprawdzić ciebie niż Daffodila który jest cenniejszym graczem w mojej subiektywnej ocenie
Czemu aż tak obawiasz się ufoporno i czemu tak bardzo mi słodzisz, Kamyczku? :3
Guaz napisał:
Daff jako gracz z mocnym naciskiem na logikę, nigdy nie ogarnie chaotycznego rozumowania xP, za to mnie na ten przykład z reguły rozgryzie, zresztą mam wrażenie że wzajemnie ;P.
Znowu słodzenie. Czemu się przystawiasz po ostatniej wspólnej grze?
Omg. I nie wiem czy wzajemnie.
Guaz napisał:
Przecież od zawsze byłem żądnym władzy skurczysynem który prowadził stado do multi-wilczych killów.
Wiesz, że głosowanie na szeryfa dawno minęło? Nie musisz się reklamować wszem i wobec i robić sobie fundamenty pod to, by ludzie ci zaufali w przyszłości. Wobec tego, po co to robisz? : > Chcesz, by gracze byli ci posłuszni, gdy umrę?
Guaz napisał:
Jak nie łapałem wilka w pierwszym głosowaniu to było 90% szans że nim jestem :D.
Jezus, znowu otwarta deklaracja. Jeśli wilczysz, robisz sobie właśnie grunt po to, by ludzie stwierdzili, że takich rzeczy nie pisałbyś jako wilk, bo to ściąga podejrzenia, a przecież wilk tego nie chce. Obaj jednak znamy swoje wzajemne możliwości, Guazie... : > Obaj lubimy wilczyć i urozmaicać sobie tę chwilę przyjemności - tego się nie wyprzesz.
Guaz napisał:
Ale jeden z wniosków nie trafny, jego kompan może być zarówno aktywny jak i pasywny, zauważ ile się pojawiało postów wieczorem.
A widzisz - ja nawet nie wprowadziłem podziału na aktywny/pasywny. Pasywność nie oznacza faktu, że kogoś nie było danego dnia. Pasywność jest wtedy, gdy dana osoba jest i mało z siebie daje. : > Jest właśnie mało aktywny. I ładna próba zasugerowania, że to nie ty. : D
Guaz napisał:
Wracając, skąd założenie że w ogóle może zginąć? Ostrzysz zęby czy może ładujesz magazynek/wiążesz pętle?
Zginąć może każdy. Nawet ty. : >
I nie wiem, po co ci wiedza na temat ról. Jeśli jesteś niewinny, nie powinieneś tego robić, bo ułatwiasz wilkom rozgryzanie ról. Powinieneś takie fakty/podejrzenia zachować dla siebie. To było ewidentnie niepomocne. Tak, mówię cały czas o magazynku.


Chciałbym więcej postów od Kenliver. : > Albo królikoameba albo wilk przemykacz. Jakieś wnioski, podejrzenia, cokolwiek, Ken?
Tego samego oczekuję od Crier.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 28


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Sro 27 Sty 2016, 23:24

Zacznijmy od początku historii...
Daff napisał:
Jedna z osób, których nicki zaczynają się K, jest wilkiem.
kieliszek raczej niewinna. Lećmy dalej.
Wilk na zaczynający się K wyssany z palca, tak samo jak niewinność kieliszka powielana wiele razy. Patrząc na to, zostaje tylko ja. Czyżby od początku wiadomo, iż to ja? A może wróżbita, którego nie ma?

Ufochlo napisał:
Miałam tutaj trzech kandydatów na szeryfa - siebie, Daffa i Kieliszka. Ja odpadam, bo wyszłam z formy. Daff i Kielich grali na tymczasówce, więc są... wprawieni?
Skoro jest tu sama "stara ekipa", czy coś, to wszyscy powinni być mniej więcej wprawieni. Patrząc na to, może być ładny początek z serii pełnej obojętności i pokazania zaufania do króliczków aby po chwili wgryźć się w niewinny karczek.

Szu napisał:
Ken, świetnie się bawisz, prawda? Boży posłaniec! Kto jest twoim partnerem krucjat? Jesteś wilkiem. Odpowiadając proszę powiedz kogo podejrzewasz.
Boży posłaniec robi wszystko w imię Boga i niewinnych króliczków. A Ty to kolejny wróżbita, czy wilczek, chce zrzucić winę na biednego księdza? Uzasadnij jakoś swoje słowa, które mnie oskarżają. Bo co, lamersko gram albo ni kija w tych wypowiedziach logiki?


Gauz napisał:
To fakt, mimo że jestem żądnym władzy kut[cenzura]em i schlebia mi twój głos, nie mogę zrozumieć, a tłumaczenie naprawdę wygląda na wyssane z palca bo tak można napisać o kimkolwiek się chce, subiektywna ocena nie podlega jakimkolwiek dysputom. Podaj chociaż jeden logiczny argument, dlaczego ja? (bynajmniej nie chodzi o serial ;d)
Głos na Ciebie byłby tak samo niezrozumiany, jak na Daffa. Jego rozgrywek, tak jak i jego nie znam. Czysty spontan, a może coś innego... Tylko Bóg wie. Zapewne nadal brak logicznych argumentów, pokój.

Daff napisał:
: > Obaj lubimy wilczyć i urozmaicać sobie tę chwilę przyjemności - tego się nie wyprzesz.
Może chcesz się do czegoś od razu przyznać? :> Wilczkowi- szeryfowi by było zawsze łatwiej.

Daff napisał:
Chciałbym więcej postów od Kenliver. : > Albo królikoameba albo wilk przemykacz.
Omg, ameba... To ma same plusy, nie ma zmarszczek, cellitu, jest chuda i żyje o żarciu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 00:28

Macie 24 godziny na oddanie głosów na lincz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 00:57

Kenliver napisał:
Wilk na zaczynający się K wyssany z palca
Tak, jak twój powód na głos na szeryfa.
Kenliver napisał:
tak samo jak niewinność kieliszka powielana wiele razy.
Nie wiem, jak u Beznosego, ale u mnie to ma podstawy, i to dość solidne.
Kenliver napisał:
Czyżby od początku wiadomo, iż to ja?
Czyli już się przyznałaś? Fajnie. @w@
Kenliver napisał:
Głos na Ciebie byłby tak samo niezrozumiany, jak na Daffa. Jego rozgrywek, tak jak i jego nie znam.
Czemu zatem nie zagłosowałaś na siebie?
Kenliver napisał:
Może chcesz się do czegoś od razu przyznać? :> Wilczkowi- szeryfowi by było zawsze łatwiej.
Chciałbym. Delta ujemna to szmata, bo wcale nie oznacza braku rozwiązań. : /
A tak na poważnie - zależy do czego odnosisz "łatwiej". Jeśli chodzi o wygraną gry poprzez wilka szeryfa... to miecz obosieczny. Jednym rola szeryfa wychodzi na dobre, innym na złe.


Frekwencja i częstotliwość postów z wczoraj i w sumie jeszcze z dzisiaj jest dość niska... Nie chcę nic mówić, ale za 24h mamy lincz.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 01:12

Wielki Szu napisał:

A co do rzekomego wieszania ciebie, do tej pory przez głowę mi to nie przyszło.
Czyli mnie uniewinniasz? Dziena.
Wielki Szu napisał:

Daff tego nie pisał czasami? Czemu powielasz?
Potwierdzam. Kielon czysty. W poprzednich rozgrywkach starałem się rozgryźć gościa. Myślałem że czeka w ukryciu, aby zaatakować w odpowiednim momencie. Okazał się leniem i nic się nie zmieniło. Nie widzę żadnych zmian od jego poprzedniej gry. Nawet się nie stara.
Wielki Szu napisał:

Ohoh, to rzeczywiście świetny z ciebie gracz, skoro już nam pierwszego wilka znalazłeś. Gdybyś znał Shiion pewnie byś tak nie wyskakiwał. W każdym razie, nie uważasz, że jest zbyt wcześnie, by wypytywać o podejrzenia? Jeśli nie - podaj mi swoje. Oczywiście oprócz Ken.
...zaraz ktoś się będzie rzucał, że jej/go (uświadomi mnie ktoś?) bronię ...
Oczywiście że jest zbyt wcześnie na wypytywanie o podejrzenie. Przecież chodzi Ci o spowolnienie gry, prawda?
Moje typy na wilka? Pierwszy jest zdecydowanie w stawce [Daff,ufo,Crier,Guaz i Ty, oczywiście]. Nick drugiego pozostawiam dla siebie. Szczerze Guaza wjebałem na siłę.. nie mam pojęcia co o gościu sądzić, lecz najbardziej będzie trzeba go pilnować. Możecie z Daffem się wypowiadać na temat jego działalności, graliście z nim więcej. Btw. Dlaczego bronisz Kena? To oczywisty wilk!
Guaz napisał:

A może ja powinienem kojarzyć ciebie ze starego forum? Póki co próbuję wiązać fakty kreując tą ścianę tekstu bez wartości merytorycznej.
Grałem pod nickiem "SaiKun". Jedną rozgrywkę razem graliśmy. Twoja wilcza. Z tego co pamiętam padłeś na hita. Ma ktoś tą gierkę zapisaną?
Pełno w twoich postach zbędnego pitolenia, Guaz. Więcej nie zawsze znaczy lepiej. Starasz się udowodnić że nie boisz się mego czujengo oka nawalając w klawiaturę co na język poleci. Przypomina mi trochę Zenka, nieogara, który ma motywacje do gry. A kiedy Zenek ma motywacje do gry? No właśnie.. Ponadto spuźnianie się tyle czasu i powoływanie na brak neta przypomina mi kiedy Ookami lub ufo(A może obie?) wygrała swoją wilczą. Przemykanie(pozdro Crier, wysil się).
Teraz na szybko, bo 1:00 już a ja rano wstaję ;__;
Daffodil napisał:

Beznosy napisał:
W ostatniej grze dałeś tylko głos w pierwszym poście. Skąd ta zmiana?
Tam nie miałem o co zaczepić.
Ty nie potrafisz? ;>
Daffodil napisał:

No właśnie w tej grze coś za mało ogólnie się do mnie przypierdalasz. : D Za mało bezsensownej agresji, jak na ciebie. Gdzie te wszystkie "zaczepki", "prowa"? Nie skaczesz już tak, bo boisz się powieszenia, jak to miało miejsce w ostatniej grze?
Pudło. Jak czuję taką potrzebę, to wymyślam na Ciebie argumenty z dupy, bo ktoś musi. Żryj się z Kamieniami i innymi Shujami.

Pierdole, idę spać.

Ken, nie odpowiedziałeś mi na pytania. Dlaczego? Czekasz aż twój kompan powie Ci co napisać, rozumiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 01:45

Z każdym postem Shuja jeszcze bardziej załamuję ręce. Czy ty w ogóle myślisz nad tym, co piszesz? Przerwa ci najwidoczniej nie służy. Strasznie dużo głupot pierdolisz i dorabiasz filozofię do czegoś, do czego filozofii dorabiać nie trzeba. Na razie najbardziej bawi mnie podanie uzasadnienia głosu na Guaza, a następnie stwierdzenie, że wcale uzasadnieniem nie jest.
Shuj napisał:
O tym mówię. Pytasz mnie o powody, szczerze je wszystkie wyjawiam i zostaję nazwany za to wazeliniarzem. [...] to ty przenosisz jakieś swoje żale do gry [...].
Popłacz się. c:
Zostajesz nazwany wazeliniarzem, bo jak wazeliniarz się zachowujesz. W przeciwieństwie do ciebie, ja nie mam do ciebie żadnego większego żalu, nie mam czego na tobie odreagowywać. Zero wątów. Moje teksty są raczej żartobliwe. Dlatego po prostu szczerze mówię, co myślę – a to, co piszesz, to jedno wielkie lanie wody. Zero treści, sensu i logicznych uzasadnień. Może i rzucam „bezsensownymi frazami” (które moim zdaniem wcale takie bezsensowne nie są, ale to już inna sprawa), ale sam to robisz. Przykro mi.
Shuj napisał:
Za wilczy tekst uznaję ten przy głosie na Daffa, tak jak napisałem. Co w tym trudnego?
Czemuż ten tekst jest według ciebie taki wilczy? Dla mnie oczywistym jest, że wybieranie Daffa na szeryfa jest nieco ryzykowne, bo może tych swoich głosujących z łatwością (za przeproszeniem) wyruchać i zjeść. Zaprzeczysz?
Szuj napisał:
...zaraz ktoś się będzie rzucał, że jej/go (uświadomi mnie ktoś?) bronię ...
A ja się chętnie przyczepię. Wybacz, ale to, że Shiion grała w taki, a nie inny sposób nie wpływa jakkolwiek na styl gry Ken, a sposób, w jaki to przytoczyłeś, można odebrać jako zaowalowaną próbę usprawiedliwienia gry Ken.
 
Daff napisał:
Czemu mnie zbywasz w taki sposób? Wykazana została niejako sprzeczność w tym, co napisałaś, twoje słowa się minęły, więc mam prawo o to zapytać. Dopytuję, jeśli coś mnie niepokoi. : >
O, jezu, ty pytałeś o to na poważnie? Byłam stuprocentowo pewna, że żartujesz, bo to pytanie było tak głupie. No srry.
Tak więc: moja wypowiedź nie odnosiła się do ostatniej gry na tymczasówce, tylko tymczasówki ogółem. A pisząc „te wszystkie Kieliszki i kto tam jeszcze” uogólniałam do ludzi z tymczasówki oraz nawiązywałam w oczywisty sposób do wypowiedzi Szuja. Dlatego założyłam z góry, że twoje pytanie jest żartem. A odpowiadając wprost: cholera jasna, czemu wydaje ci się, że ogarniam i pamiętam każdą rozgrywkę na tymczasówce czytaną raz, a nawet nie w całości?
Pamiętam natomiast niektóre nasze rozmowy. Na przykład tą, gdzie pytałam, kto gra na tymczasówce. Albo – hm, pomyślmy – mniej więcej pamiętam rozgrywkę na tymczasówce w której sama grałam (chociaż tam też za bardzo sie nie przykładałam)? Pamiętam, że albo chciałam zagłosować wtedy na kieliszka, albo nawet zagłosowałam. Wybacz, że nie uczę się na pamięć składu każdej rozgrywki w której nie uczestniczę, Daff. Twoje pytanie i sugerowanie że gubię się w tym, co pamiętam, a czego nie, pokazuje jedynie jak niewielką wiedzę posiadasz na temat ludzkiej pamięci. Pamiętam elementy, a nie całe zdarzenia. Nie wymagaj ode mnie rzeczy niemożliwych.
Daff napisał:
Wystarczyło odpowiedzieć "nie", a nie wjeżdżać komuś na pozycję/autorytet/skilla. : > Nie żebym się poczuł urażony.
Więc - nie, nie wilczę. Satysfakcjonuje cię taka odpowiedź w jakimkolwiek stopniu? Mnie by nie usatysfakcjonowała.
Daff napisał:
Tam nie miałem o co zaczepić.
A tutaj miałeś?
Daff napisał:
Nie wiem, jak u Beznosego, ale u mnie to ma podstawy, i to dość solidne.
Więc może się nimi podzielisz?
 
Ridyl napisał:
Nie będę twoim mięsem armatnim, podszkoliłem się i jestem lepszy niż sądzisz!
Z jakiegoś powodu brzmi mi to bardzo podobnie do „mamo, mam 13 lat, jestem już prawie dorosła!”. Może zamiast się przechwalać po prostu się wykaż?
Ridyl napisał:
Wjebałeś się kolejny raz przez to samo.
To znaczy... przez co?
 
Guaz napisał:
Ale ty w końcu jesteś tym dobrym graczem, tak czy nie?
Still trying to figure out that one.

Co do chamstwa, główna różnica pomiędzy tobą a Szujem jest taka, że on wprowadza do gry stare wąty i sprawy osobiste. Ty jesteś bardziej żartobliwy i utrzymujesz to w pewnym dystansie – zresztą twoje odzywki też mają jakiś cel. Szuj jest zgryźliwy dla samego bycia zgryźliwym, a to rozgrywce w żaden sposób nie pomaga. Dlatego owszem, przeszkadza mi to.
 
Guaz napisał:
Ale jeszcze zapytam z grzeczności, dotychczas głosowałaś na siebie głównie w grach wilczych czy króliczych?
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, a nie mam czasu sprawdzić, więc jeśli Daff ktoś to sprawdzi i podliczy, to będę w cholerę wdzięczna – sama jestem ciekawa.
Guaz napisał:
Tak się składa, że miałem przerwę tylko od gry z wami, w międzyczasie toczyłem rozgrywki na 3 innych forach by się nie przyzwyczajać do ludzi i po strzępakach informacji, dochodzić do wniosków zarówno logicznych jak i tych które są abstrakcją "zjeb[cenzura]nia" poszczególnych osób xP.
W takim razie wybacz, ale nie brałam tej informacji pod uwagę. Z tym, że mało kto brał, więc dalej nie może to być wytłumaczeniem głosu na ciebie.
Guaz napisał:
I w tym momencie ogarnąłem że ufochlorophyll którą całyczas naskakiwałem to moja kochana Efa <3.

 
Nie podoba mi się to, że wystarczyło wywołanie przez Daffa Ken na środek i już pojawił się post. W dodatku nie odnosi się w nim do spraw, które dzieją się w tej chwili, tylko do tych mniej ważnych, z pierwszej strony. Trochę nabijanie aktywności pustą (ale bezpieczną!) wypowiedzią.
Ken napisał:
Skoro jest tu sama "stara ekipa", czy coś, to wszyscy powinni być mniej więcej wprawieni.
Tymczasówka jest wprawiona, bo grali stosunkowo niedawno. Tylko o to mi chodziło.
 
Crier, czekamy na post. Zostało mało czasu.


Ssaj napisał:
Ponadto spóźnianie się tyle czasu i powoływanie na brak neta przypomina mi kiedy Ookami lub ufo(A może obie?) wygrała swoją wilczą.
Daff, człowieku z doskonałą pamięcią - czy kiedykolwiek ja wygrałam swoją wilczą? XD

Z kwestii organizacyjnych:
 

Aha, chciałam tylko powiedzieć, żebyście nie dziwili się zbytnio tym, że mnie jutro w ciągu dnia nie będzie - pojawię się najwcześniej koło 20 (bo ponieważ szkoła do 18), ale postaram się wszystko nadrobić i na pewno oddam głos.

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 03:03

Daffodil napisał:
I nie odniosłeś się do ostatniego posta na drugiej stronie. : (
Och, rzeczywiście, w ogóle go nie widziałem. No to wróćmy do niego.
Daffodil napisał:
Kira nie miała czasu na grę i ewidentnie się męczyła. Poświęcenie było uzgodnione razem z nią. Nigdy nie zabiłbym samolubnie. Powtarzałem to już chyba każdemu, na pewno kiedyś to usłyszałeś.
Wobec tego twoje pierdololo traci moc w tym oto miejscu.
"Ewidentnie się męczyła", "nie zabiłbym samolubnie"... Brzmi jak eutanazja. xD Anyway, ok, rozumiem (chociaż tego wyjaśnienia nie słyszałem, albo zapomniałem - jestem w 97% pewny, że to pierwsze), ale w sumie ta zagrywka nie byłaby i tak adekwatna do tego, co robisz tu, zakładając, że ty i Sai wilczycie. Nie chcesz go wydać, ale piszesz tak W RAZIE gdyby on zginął. Tak przypadkowo. Ocywiście czysto troretycznie.
Daffodil napisał:
Swoją drogą, ładna obrona SSaja. Dlaczego tak otwarcie bronisz partnera, Szujku? Do tego, że praktycznie uniewinniłem kieliszka, nie przywaliłeś się ani trochę. : >
Bronię go? Wskazuję jako twojego potencjalnego wilczego ziomka, a on sam to odebrał jako nagabywanie do powieszenia go. No tak, bronię.
A z Kieliszkiem rozumiem, czemu tak uważasz, nie mam do czego się przyczepiać. Nawet gdybyś stwierdził tak jako wilk, prawdopodobnie byłaby czysta.

Gauzis napisał:
Podaj chociaż jeden logiczny argument, dlaczego ja? (bynajmniej nie chodzi o serial ;d)
Najważniejszy argument został podany parę razy. Ty, bo nie ja. Bo nie Daff. Bo nie Eil, bo nie Crier, bo nie ktoś, kogo nie znam. Proste. Ale dobrze się stało, że nie szeryfujesz.
Gauzis napisał:
Shujek, ty też nie napisałeś nic konkretnego.
No właśnie sęk w tym, że ty też nie. Bardzo nie. Kurde, Guaz, ciebie w wilczym futerku zawsze wykrywałem jako pierwszy (w tej rozgrywce, o której Sai mówi bodajże też), bo zawsze piszesz takie posty jak ten. Takie... bez polotu. Nic. Zero. Null. Daff ładnie cię podsumował, swoją drogą. Pozostaje liczyć na to, że twoje podsumowanie 3 strony cokolwiek podsumuje, bo jak na razie to śmierdzisz ostro. Ken natomiast idealnie pasowałaby na twojego wilczego kamrata. Dostaje info, że wilczy z tobą, wchodzi do rozgrywki, widzi 3 głosy na Daffa, jeden na ciebie... I głosuje na ciebie, chociaż nawet cię nie zna. Nieźle cię to pewnie poirytowało, co? Tak ją pouczyłeś, że teraz nawet boi się odpowiadać na pytania o podejrzenia, wnioski... Czyli w gruncie rzeczy wyszło jeszcze gorzej. Gdzieś się pomyliłem?

Za mało Guaza w tym twoim poście, ogółem mówiąc. Dobrze by było, żebyś się do tego ustosunkował, przed linczem ofc.
A ty co o nim sądzisz, Daffuś? Mylę się?

RiddleMeThis napisał:
Wielki Szu napisał:
A co do rzekomego wieszania ciebie, do tej pory przez głowę mi to nie przyszło.
Czyli mnie uniewinniasz? Dziena.
Nie myślałem wtedy o wieszaniu kogokolwiek. Daruj sobie.
RiddleMeThis napisał:
Moje typy na wilka? Pierwszy jest zdecydowanie w stawce [Daff,ufo,Crier,Guaz i Ty, oczywiście]. Nick drugiego pozostawiam dla siebie.  Szczerze Guaza wjebałem na siłę.. nie mam pojęcia co o gościu sądzić, lecz najbardziej będzie trzeba go pilnować. Możecie z Daffem się wypowiadać na temat jego działalności, graliście z nim więcej. Btw. Dlaczego bronisz Kena? To oczywisty wilk!
Nie robię tego zwykle, ale... XDDDD
Przeczytajcie to sobie, ale tak ze zrozumieniem. Od deski do deski. Kurwa, Sai, ja nie wiem, czy to żartobliwe miało być, czy co... Podajesz 5 osób, które typujesz na wilka. Nie wkładasz do tej puli z oczywistych powodów siebie, Kielicha, którą uniewinniłeś i Ken. Mówisz, że tu jest jeden wilk. Potem mówisz, że drugiego typa na wilka zachowasz dla siebie. Pod koniec posta piszesz, że Ken to wilk... [Znowu duża liczba iksde] Ok, Sai. Ok.
RiddleMeThis napisał:
Żryj się z Kamieniami i innymi Shujami.
Przecież to ty tu jesteś od rzucania się na Daffa.

Ach, ten jad od Eil. <3 Jakby to nie było RD to nawet smutno by mi się zrobiło - a że taki zapewne był cel (z jakiego innego powodu miałabyś pisać takie przykre rzeczy?), to wiedz, że tutaj smutno mi się nie zrobi.
ufochlorophyll napisał:
Zostajesz nazwany wazeliniarzem, bo jak wazeliniarz się zachowujesz.
Pwn napisał:
wazeliniarz pogard. «osoba, która dla korzyści przesadnie komuś pochlebia i usługuje»
Przesadnie? Stwierdziłem suche fakty, zresztą na twoje własne życzenie. I jaką miałbym mieć z tego korzyść? O braku usługiwania nie wspomnę. :^)
ufochlorophyll napisał:
A ja się chętnie przyczepię. Wybacz, ale to, że Shiion grała w taki, a nie inny sposób nie wpływa jakkolwiek na styl gry Ken, a sposób, w jaki to przytoczyłeś, można odebrać jako zaowalowaną próbę usprawiedliwienia gry Ken.
Jasne, że nie wpływa. Stwierdzilem tylko, że taki styl pisania niekoniecznie jest oznaką wilczego futra, jak to Sai od razu przedstawił jako fakt niezaprzeczalny.

Tyle.
Btw. Eil raczej czysta. 80%.

@EDIT: "zahowasz"


Ostatnio zmieniony przez Wielki Szu dnia Czw 28 Sty 2016, 13:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 11:54

Na szybko.
ufochlorophyll napisał:

Ridyl napisał:
Wjebałeś się kolejny raz przez to samo.
To znaczy... przez co?
Nie powiem.

Wielki Szu napisał:

Nie robię tego zwykle, ale... XDDDD
Przeczytajcie to sobie, ale tak ze zrozumieniem. Od deski do deski. Kurwa, Sai, ja nie wiem, czy to żartobliwe miało być, czy co... Podajesz 5 osób, które typujesz na wilka. Nie wkładasz do tej puli z oczywistych powodów siebie, Kielicha, którą uniewinniłeś i Ken. Mówisz, że tu jest jeden wilk. Potem mówisz, że drugiego typa na wilka zahowasz dla siebie. Pod koniec posta piszesz, że Ken to wilk... [Znowu duża liczba iksde] Ok, Sai. Ok.
Nie Ci to oceniać, jesteś w tej złej grupie, wilczałko.

To, co siedzi mi w głowie.
Przez chwilę myślałem nad zestawem Daff+ Kielon, lecz szybko teoria padłą. Nikt z tymczasówki nie jest wilkiem!
Pozostaje pula [Crier, Guaz, Ufo, Shuj, Ksiądz(nie łączy się z Crier i Ufo)] <--Kolejność nie jest przypadkowa! Widać że mamy do czynienia z grubym zwierzem(Daff odpada, dam nu na razie spokój). [Guaz i Shuj] łączony z płotką (Crier, Ufo i Ksiadz). Jakoś ciężko mi wierzyć w komplet Guaz+Shuj, byłoby więcej powiązań. W tym linczu zginie Crier(jeśli będzie grać) lub Guaz. Shuja pamiętam takiego i po całej jego twórczości jest zdecydowanie na +.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 14:10

SSaj napisał:
Pudło. Jak czuję taką potrzebę, to wymyślam na Ciebie argumenty z dupy, bo ktoś musi.
Czemu teraz jej nie czujesz?

ufoporno napisał:
Dla mnie oczywistym jest, że wybieranie Daffa na szeryfa jest nieco ryzykowne, bo może tych swoich głosujących z łatwością (za przeproszeniem) wyruchać i zjeść.
Czemu zatem nie zagłosowałaś na kielona, skoro jest to gracz, którego łatwo wytropić, gdy jest wilkiem?
ufoporno napisał:
Więc może się nimi podzielisz?
Wiem, jak gra wilczy kielon. Żadnych morderczych cech tutaj jeszcze nie ma.
ufoporno napisał:
Daff, człowieku z doskonałą pamięcią - czy kiedykolwiek ja wygrałam swoją wilczą? XD
Jak grałaś ze mną, a reszty to nie pamiętam.[/quote]

Shuj napisał:
Bronię go? Wskazuję jako twojego potencjalnego wilczego ziomka, a on sam to odebrał jako nagabywanie do powieszenia go. No tak, bronię.
No tak, wskazujesz, ale to mnie starałeś się bardziej wepchnąć w rolę wilka, niż jego. : > Tutaj obrona byłaby potencjalnym opóźnieniem śmierci SSaja w linczu. A potem, gdyby rzeczywiście umarł jako winny, przypuszczając, że jesteś wilkiem, nie omieszkałbyś przypomnieć stadu, kto go podejrzewał, by zrobić sobie małe alibi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Shuj napisał:
(w tej rozgrywce, o której Sai mówi bodajże też)
Też nie pamiętam. Pamiętam jedynie, że wytoczyłem działa przeciwko niemu i zainicjowałem lincz.
Shuj napisał:
Ken natomiast idealnie pasowałaby na twojego wilczego kamrata. Dostaje info, że wilczy z tobą, wchodzi do rozgrywki, widzi 3 głosy na Daffa, jeden na ciebie... I głosuje na ciebie, chociaż nawet cię nie zna.
Ta kwestia też mnie nurtuje od początku, ale chyba nawet początkujące wilki nie chcą mieć ze sobą powiązań już od głosowania na szeryfa, dlatego można podejrzewać, że zagłosowałaby na kogoś innego. Z drugiej strony jej tłumaczenie mówi samo za siebie...
Shuj napisał:
A ty co o nim sądzisz, Daffuś? Mylę się?
Troszkę już się odniosłem do twojej części z Guazem i, jak to ująłeś w słowa, podsumowałem go, ale dopowiem jeszcze, że warto poczekać na jeszcze jeden lub dwa posty z erystycznym pierdololo, bo nie chce mi się wierzyć, że znowu wpadł tak szybko, jak w naszej ostatniej wspólnej grze. XD

Beznosy napisał:
Przez chwilę myślałem nad zestawem Daff+ Kielon,
Czemu zatem nas nie podpuszczałeś i nie atakowałeś, hmm? : >
Beznosy napisał:
Przez chwilę myślałem nad zestawem Daff+ Kielon, lecz szybko teoria padłą. Nikt z tymczasówki nie jest wilkiem!
Na tymczasówce grała jeszcze ufoporno i Crier. Czemu zatem są w puli?

Kuźwa, Dorsz do tablicy!
Kenliver - napisz o swoich podejrzanych na tym etapie gry. Powody muszą być zawarte.
Eileen jak wróci, to niech zrobi to samo.
Od Guaza też z chęcią usłyszę, kogo już rozgryzł ze swoją couchowską wprawnością. : * Wypowiedz się.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 15:25

Jestem, nie drzyjcie się wszyscy na mnie, geez. :/


Dobra, zaczne od tego, co dotyczy mnie, tak egoistycznie, a co!

Sai napisał:
Ookami lub ufo(A może obie?) wygrała swoją wilczą. Przemykanie(pozdro Crier, wysil się)..
Pozdro Sai, już lece. Napisałam tylko jeden post, że jestem zmęczona po szpitalu i napisze coś jutro [dzisiaj]. Chill.
Sai napisał:
Pozosatje pula [Crier, Guaz, Ufo, Shuj, Ksiądz(nie łączy się z Crier lub Ufo)] kolejność nie jest przypadkowa!
Oki doki, czyli ja jestem tą najbardziej podejrzaną? Czemu? Rozumiem fakt, że z początku się w puli znalazłam, bo nic nie pisałam, nie było mnie. Ale wtf, czemu jestem u ciebie najbardziej podejrzana? X'D Moje "witam" cię skłoniło do tego?
Also:
Sai napisał:
Nikt z tymczasówki nie jest wilkiem!
Welp. Hello, its me. Też byłam na tymczasówce, więc powtórze: czemu ja? Chciałabym jakieś fajne uzasadnienie, a nie "Nie powiem".


Dobra. Jedziem dalej.
Ken napisał:
Daff napisał:
Jedna z osób, których nicki zaczynają się K, jest wilkiem.
kieliszek raczej niewinna. Lećmy dalej.
Wilk na zaczynający się K wyssany z palca, tak samo jak niewinność kieliszka powielana wiele razy. Patrząc na to, zostaje tylko ja. Czyżby od początku wiadomo, iż to ja? A może wróżbita, którego nie ma?
Calm dawn. Zwykła próba prowokacji. Nie stresuj się tak, nie masz czym, chyba?

Sai napisał:
Daff, wilczku. Wjebałeś się kolejny raz przez to samo. Poprzednio się nabrałem, lecz teraz zdechniesz. Bardziej mnie dobiła tylko ta nędzna prowokacja z pierwszego postu.
Ja .. ekhem. Sai. Już któryś raz z kolei mówisz o tym, że Daff się wjebał. Cool story bro. Ale oświeć mnie, czemu się wjebał?
Zresztą nie tylko mnie, ale także Eil, która cię o to prosiła. A ty odpowiedziałeś "Nie powiem". x'D Ponawiam pytanie. Bo moge cię zapewnić, że chcemy wiedzieć o co ci chodzi, a nawet jak to powiesz przy Daffie i - wow - trafisz w sedno, to Daff zmieni taktyke bez problemu i znowu będziemy tańczyć jak on chce. A tak, ciągle gadasz "wjebałeś się!!11!", a uzasadnienia ni ma. Jak nam to wyjaśnisz i nas przekonasz, to w końcu cię ktoś posłucha. @_@ Nie do ogarnięcia, wiem.


Zastanawiam się, gdzie zniknął Kielon. Ktoś wie, czy ma jej nie być?

Okej, na tą chwile śmierdzi mi Sai. Wiecie, nie podoba mi się, że wrzucił mnie do puli, w sumie bez uzasadnienia i chce mnie wybić w pierwszej kolejności.

Za wszystkie uszczypliwości w poście przepraszam, nie chce nikogo urazić, amen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 16:44

To lecimy! Teraz na spokojnie.
Kenliver napisał:

[b]Szu[/b] napisał:
Ken, świetnie się bawisz, prawda? Boży posłaniec! Kto jest twoim partnerem krucjat? Jesteś wilkiem. Odpowiadając proszę powiedz kogo podejrzewasz.
Boży posłaniec robi wszystko w imię Boga i niewinnych króliczków. A Ty to kolejny wróżbita, czy wilczek, chce zrzucić winę na biednego księdza? Uzasadnij jakoś swoje słowa, które mnie oskarżają. Bo co, lamersko gram albo ni kija w tych wypowiedziach logiki?
Pierwsza sprawa. To pisałem ja, nie "Szu".
Druga sprawa. Nie odpowiadasz mi, więc uważam to za ewidentne czekanie na konsultacje twoim bardziej obeznanym kumplem.
Odpowiadając. Jesteś w puli, bo nie wykazałeś żadnej chęci wyszukania wilka. Bo na tym ta gra polega, kumasz? Więc chociaż poudawaj.
Daffodil napisał:
SSaj napisał:
Pudło. Jak czuję taką potrzebę, to wymyślam na Ciebie argumenty z dupy, bo ktoś musi.
Czemu teraz jej nie czujesz?
Nie powiem. Mój sposób zadziałał w ostatniej twojej króliczej i teraz też działa. I kto tu gra schematycznie?
Daffodil napisał:

Beznosy napisał:
Przez chwilę myślałem nad zestawem Daff+ Kielon,
Czemu zatem nas nie podpuszczałeś i nie atakowałeś, hmm? : >
Skoro uniewinniłem Kieliszka na początku, to na wejściu teoria do dupy. Myślałem o tym jednak później i uznałem to za głupie. Kielon głosował na Ciebie bez namysłu(to jeszcze normalne), spoko. Ale Ty też potwierdzałeś że jest niewinny. Czy to nie samobójstwo? Poza tym odpowiedź masz tam gdzieś ^.
Daffodil napisał:

Beznosy napisał:
Przez chwilę myślałem nad zestawem Daff+ Kielon, lecz szybko teoria padłą. Nikt z tymczasówki nie jest wilkiem!
Na tymczasówce grała jeszcze ufoporno i Crier. Czemu zatem są w puli?
Zapomniałem o nich nawet. Może były, ale aktywnymi(Pozdro Crier) graczami bym tego nie nazwał.
Daffodil napisał:

Kenliver - napisz o swoich podejrzanych na tym etapie gry
No to już 3 razy pisałem ;< Mnie nie słuchają.
Crier napisał:

Oki doki, czyli ja jestem tą najbardziej podejrzaną? Czemu? Rozumiem fakt, że z początku się w puli znalazłam, bo nic nie pisałam, nie było mnie. Ale wtf, czemu jestem u ciebie najbardziej podejrzana? X'D Moje "witam" cię skłoniło do tego?
Bo wilczysz z jakimś ogarniającym wilkiem, który Cię nie potrzebuje. Miałem nadzieję że odpadniesz za nieaktywność ;/ Bardziej mnie interesuje na ten lincz twój kumpel, więc zdradź sekret. Moja teoria? Nie widzę wielkich powiązań między graczami. Nie ma frontów, co skłania do przemyśleń. Jesteś Ty, AFK + Jakiś Kamień czy Szuj. W sumie.. Mam ciekawą myśl, ale o tym w następnym poście. Żałuję tylko że nie byłaś na głosowaniu szeryfa.
Crier napisał:

Sai napisał:
Nikt z tymczasówki nie jest wilkiem!
Welp. Hello, its me. Też byłam na tymczasówce, więc powtórze: czemu ja? Chciałabym jakieś fajne uzasadnienie, a nie "Nie powiem".
XDD Pierwszy post który serio mnie rozwalił. Tak smutno być zapomnianym.
Crier napisał:
Ja .. ekhem. Sai. Już któryś raz z kolei mówisz o tym, że Daff się wjebał. Cool story bro. Ale oświeć mnie, czemu się wjebał?
Zresztą nie tylko mnie, ale także Eil, która cię o to prosiła. A ty odpowiedziałeś "Nie powiem". x'D Ponawiam pytanie. Bo moge cię zapewnić, że chcemy wiedzieć o co ci chodzi, a nawet jak to powiesz przy Daffie i - wow - trafisz w sedno, to Daff zmieni taktyke bez problemu i znowu będziemy tańczyć jak on chce. A tak, ciągle gadasz "wjebałeś się!!11!", a uzasadnienia ni ma. Jak nam to wyjaśnisz i nas przekonasz, to w końcu cię ktoś posłucha. @_@ Nie do ogarnięcia, wiem.
Nie zamierzam stracić swojej jedynej przewagi na tym forum. Myśl, a sama do tego dojdziesz. Chyba że nie chcesz..

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 17:11

.


Ostatnio zmieniony przez Crier dnia Czw 28 Sty 2016, 17:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 17:16

Sai napisał:
Zapomniałem o nich nawet. Może były, ale aktywnymi(Pozdro Crier) graczami bym tego nie nazwał.
Pozdro Sai, też cię kc.
Sai napisał:
Bo wilczysz z jakimś ogarniającym wilkiem, który Cię nie potrzebuje. Miałem nadzieję że odpadniesz za nieaktywność ;/ Bardziej mnie interesuje na ten lincz twój kumpel, więc zdradź sekret. Moja teoria? Nie widzę wielkich powiązań między graczami. Nie ma frontów, co skłania do przemyśleń. Jesteś Ty, AFK + Jakiś Kamień czy Szuj. W sumie.. Mam ciekawą myśl, ale o tym w następnym poście. Żałuję tylko że nie byłaś na głosowaniu szeryfa.
Kurcze.. No przekonałeś mnie tym. : /// Zwłaszcza zdaniem "Bo wilczysz z jakimś ogarniającym wilkiem, który Cię nie potrzebuje." ://
Sai napisał:
ie zamierzam stracić swojej jedynej przewagi na tym forum. Myśl, a sama do tego dojdziesz. Chyba że nie chcesz.

Ok, mogę sama. Tylko coś słaba ta twoja przewaga, skoro i tak cię nikt nie słucha.

Usunęłam wcześniejszego posta, bo nie umiem w cytaty,
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   

Powrót do góry Go down
 

Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

 Similar topics

-
» Powrót Nefilimów
» Powrót do gry
» Początek upadku Nierządnicy i Babilonu
» Rodzaj ludzki, małżeństwo biblijne - genetyka - powrót do podstaw.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: Rozgrywki-