Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru - Page 3



 

Share | 
 

 Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 19:16

RiddleMeThis napisał:
Nie Ci to oceniać, jesteś w tej złej grupie, wilczałko.
Tobie*, jeśli już. I w sumie nie mam pojęcia, co tu gadasz. Może i lepiej.
RiddleMeThis napisał:

Nikt z tymczasówki nie jest wilkiem!
Pozostaje pula [Crier, Guaz, Ufo, Shuj, Ksiądz(nie łączy się z Crier i Ufo)] <--Kolejność nie jest przypadkowa! Widać że mamy do czynienia z grubym zwierzem(Daff odpada, dam nu na razie spokój). [Guaz i Shuj] łączony z płotką (Crier, Ufo i Ksiadz). Jakoś ciężko mi wierzyć w komplet Guaz+Shuj, byłoby więcej powiązań. W tym linczu zginie Crier(jeśli będzie grać) lub Guaz.
Nikt z tymczasówki... oczywiście ty też nie? Jeszcze ktoś w to uwierzy, bo przecież pogrubione, to musi być prawda.
Dalej, przez całą grę jesteś święcie przekonany, że Ken jest wilkiem, do tego twierdzisz z całą pewnością, że "mamy do czynienia z grubym zwierzem" (czyli w twoim mniemaniu ja/Gauzis) łączonym z "płotką", jaką niewątpliwie jest Ken. Ale ty na tym nie poprzestajesz, bo teraz nagle jesteś też stuprocentowo pewny, że Crier wilczy. I gdzie chcesz ją tam wcisnąć? Sam się gubisz w tych swoich "podejrzeniach"...
Anyway, ty naprawdę sądzisz, że masz jakikolwiek wpływ na to, kto zostanie powieszony prócz jednego głosu, który możesz rzucić? Na twoje zawołanie wszyscy mają się rzucić na Guaza/Crier?

Daffodil napisał:
No tak, wskazujesz, ale to mnie starałeś się bardziej wepchnąć w rolę wilka, niż jego. : > Tutaj obrona byłaby potencjalnym opóźnieniem śmierci SSaja w linczu. A potem, gdyby rzeczywiście umarł jako winny, przypuszczając, że jesteś wilkiem, nie omieszkałbyś przypomnieć stadu, kto go podejrzewał, by zrobić sobie małe alibi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No właśnie... nie bardzo. Ta teoria zakłada, że jeśli Sai jest wilkiem (i śmiało można go powiesić żeby to sprawdzić), to zapewne ty też jesteś wilkiem. Nie działa to na odwrót - tj. jeśli ty umrzesz jako niewinny, nie oznacza to jego niewinności.
Także, nie.
Daffodil napisał:
Shuj napisał:
(w tej rozgrywce, o której Sai mówi bodajże też)
Też nie pamiętam. Pamiętam jedynie, że wytoczyłem działa przeciwko niemu i zainicjowałem lincz.
Mooże i tak było. Pewnie nie brałem udziału w tej rozgrywce. :"D Teraz już kojarzę, że ta o której myślałem to ta, w której wilczyliście razem. Wołałem, żeby go powiesić w pierwszej turze, ale was było dwóch przeciwko mnie, zawisnął ktoś inny a wy coś tam porobiliście i grę wygraliście po 1 linczu. Taka heca. #starybalans
Daffodil napisał:
Troszkę już się odniosłem do twojej części z Guazem i, jak to ująłeś w słowa, podsumowałem go, ale dopowiem jeszcze, że warto poczekać na jeszcze jeden lub dwa posty z erystycznym pierdololo, bo nie chce mi się wierzyć, że znowu wpadł tak szybko, jak w naszej ostatniej wspólnej grze. XD
Coś w tym jest. Aczkolwiek patrząc na zegar, raczej będzie to jeden post. Taka ostatnia szansa Guaza.

Crier, ogólnie raczej na minus... Nie wiem tylko, czy to królik czy wilk z minusem, chociaż pisze zupełnie jakby miała kły. W sumie, nie mnie tego stwierdzać, już kiedyś się na podejrzewaniu jej powaznie przejechałem, może niech jeszcze ktoś inny się o niej wypowie...
Nurtuje mnie też nagły zanik Kieliszka, czyżby postanowiła schować się ze swymi kłami, skoro już doprowadziła do tego, że nikt jej nie podejrzewa?

Z głosem poczekam na Guaza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 20:10

Crier napisał:

Usunęłam wcześniejszego posta, bo nie umiem w cytaty,
Hmmm? Wilczy Drago mi się przypomniał i ten jego post usunięty. Zaraz po tym go dojebałem. Nie mogłaś go edytować? A może nie było czasu i to szybko usunęłaś, bo pomyślałaś po wysłaniu? Takie błędy popełnia się tylko wtedy, gdy się ma coś do ukrycia. +To wbicie w połowie gry. Wszystko układa mi się w spójną całość. Ty wilczysz z Guazem. Gdzie on? Przemyślałem wszystko i puzzle skończone. Nie ma innej opcji.
Wielki Szu napisał:

RiddleMeThis napisał:

Nikt z tymczasówki nie jest wilkiem!
Pozostaje pula [Crier, Guaz, Ufo, Shuj, Ksiądz(nie łączy się z Crier i Ufo)] <--Kolejność nie jest przypadkowa! Widać że mamy do czynienia z grubym zwierzem(Daff odpada, dam nu na razie spokój). [Guaz i Shuj] łączony z płotką (Crier, Ufo i Ksiadz). Jakoś ciężko mi wierzyć w komplet Guaz+Shuj, byłoby więcej powiązań. W tym linczu zginie Crier(jeśli będzie grać) lub Guaz.
Nikt z tymczasówki... oczywiście ty też nie? Jeszcze ktoś w to uwierzy, bo przecież pogrubione, to musi być prawda.
Dalej, przez całą grę jesteś święcie przekonany, że Ken jest wilkiem, do tego twierdzisz z całą pewnością, że "mamy do czynienia z grubym zwierzem" (czyli w twoim mniemaniu ja/Gauzis) łączonym z "płotką", jaką niewątpliwie jest Ken. Ale ty na tym nie poprzestajesz, bo teraz nagle jesteś też stuprocentowo pewny, że Crier wilczy. I gdzie chcesz ją tam wcisnąć? Sam się gubisz w tych swoich "podejrzeniach"...
Anyway, ty naprawdę sądzisz, że masz jakikolwiek wpływ na to, kto zostanie powieszony prócz jednego głosu, który możesz rzucić? Na twoje zawołanie wszyscy mają się rzucić na Guaza/Crier?
Pomyśl. Widzisz jakieś powiązania między graczami? Nie. No właśnie. O czym to świadczy? Że albo mamy jakieś mega kombinacje, albo ogarnięty(pojęcie względne) gracz gra z AFK w team. Guaz najbardziej mi tu odpowiada. A jeśli chodzi o Kena.. Ciężko było się domyślić, że staram się wyciągnąć od niego cokolwiek(tak wiem, superzajebiste prowo)? Crier i Guaz wilczą. Nie widzisz tego???

Czekamy. Mam nadzieję że coś napiszą do 24.

%Edit1
Wysłałem przez przypadek tylko fragment tekstu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 20:25

RiddleMeThis napisał:
Pomyśl. Widzisz jakieś powiązania między graczami? Nie. No właśnie.
Tak, widzę.

Filozof się znalazł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 20:27

Sai napisał:
[..]Nie mogłaś go edytować? A może nie było czasu i to szybko usunęłaś, bo pomyślałaś po wysłaniu? Takie błędy popełnia się tylko wtedy, gdy się ma coś do ukrycia. +To wbicie w połowie gry. Wszystko układa mi się w spójną całość. Ty wilczysz z Guazem. Gdzie on? Przemyślałem wszystko i puzzle skończone. Nie ma innej opcji.
Em, nie? Jak wspomniałam, nie umiem w cytaty, wysłałam 1 post, potem napisałam drugi i chciałam usnąć pierwszy. No i nie dało się potem usunąć pierwszego, więc została "."
Plus, wbiłam w połowie gry, bo byłam w szpitalu. Także - argument, inwalida. Yass o tym wiedziała. Możesz mnie spróbować powiesić, z chęcią zobaczę to rozczarowanie, jak stracisz króliczka i okaże się, że jednak Twoja teoria padła.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 20:41

Crier napisał:
Bo moge cię zapewnić, że chcemy wiedzieć o co ci chodzi, a nawet jak to powiesz przy Daffie i - wow - trafisz w sedno, to Daff zmieni taktyke bez problemu i znowu będziemy tańczyć jak on chce.
Słodzisz, słonko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Beznosy napisał:
Jesteś w puli, bo nie wykazałeś żadnej chęci wyszukania wilka. Bo na tym ta gra polega, kumasz?
A ty wyraziłeś? Nie, mówienie, że X jest wilkiem, podawanie puli i pisanie "Nie powiem" nie sprawia, że sprawa postępuje.
Beznosy napisał:
Nie powiem. Mój sposób zadziałał w ostatniej twojej króliczej i teraz też działa. I kto tu gra schematycznie?
Zobaczymy. XDDDDDDDDDDDDDDDDDD
BTW, tak sobie wyobrażam SSaja za każdym razem, gdy pisze "Nie powiem." i "Nie zamierzam stracić swojej jedynej przewagi na tym forum.".

Beznosy napisał:
Skoro uniewinniłem Kieliszka na początku, to na wejściu teoria do dupy.
Nie, nie uniewinniłeś na początku. Raptem na trzeciej stronie. Na drugiej pojawił się twój post i już były teksty typu "Daff, wilczku" itd. : > Dlaczego wtedy nic nie robiłeś, prócz pierdolo typu, że się wjebałem? Zawsze były jakieś pytania, zaczepki.
Beznosy napisał:
Zapomniałem o nich nawet. Może były, ale aktywnymi(Pozdro Crier) graczami bym tego nie nazwał.
Nie chce mi się wierzyć, że zapomniałeś o Crier, kłamczuszku. :^) Tym bardziej, że z nią grałeś i doskonale pamiętasz jej wilczą grę. XD

Czekam na więcej postów od Crier. Za mało odnosi się do innych, jak na królika. Królicza Crier zadaje pytania i stara się wyjaśniać pewne kwestie. Tego tu nie ma. Ma miejsce natomiast bardziej otwarta walka z jej strony niźli w przypadku, gdy grała z Galem.
kielon na pewno się pojawi. Wątpię, by umknęła jako wilk, wiedząc, że jest uniewinniona przez pewne osoby.

Beznosy napisał:
Pomyśl. Widzisz jakieś powiązania między graczami? Nie. No właśnie.
Ja np. widzę. Shuj też.
Beznosy napisał:
Że albo mamy jakieś mega kombinacje, albo ogarnięty(pojęcie względne) gracz gra z AFK w team. Guaz najbardziej mi tu odpowiada.
Kogo widzisz w "mega kombinacjach"? Poza tym, Guaz poniekąd wg twojej definicji też jest AFK. Ups... To w końcu 2 afk czy 1?

Shuju, skarbie, kogo podejrzewasz na tę chwilę?

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 20:54

Daff napisał:
Słodzisz, słonko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Stwierdzam suche fakty, skarbie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet jakby Sai ujawnił swój "super uber haczyk" na ciebie, to w końcu ktoś brałby jego przemyślenia (?) na poważnie.

Daff napisał:
Królicza Crier stara się zadawać pytania i wyjaśnić pewne kwestie .Ma miejsce natomiast bardziej otwarta walka z jej strony niźli w przypadku, gdy grała z Galem.
Hehe. Wiem, agresywna się zrobiłam. Taki dzisiaj jakiś dzień. No cóż, nie widzę powodów, bym zadawała pytania. O małe kwestie, które mnie zaciekawiły zapytałam. Tyle. I o co chodzi z wyjaśnieniem pewnych kwestii? Zawsze wyjaśniałam sprawy ze mną związane/odpowiadałam na zarzuty i tak też robię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 21:02

Daffodil napisał:
Shuju, skarbie, kogo podejrzewasz na tę chwilę?
Czekam na kluczowe posty od kluczowych osób, które ostatecznie uporządkują moje podejrzenia. Bardzo możliwe, że będą się wtedy różnić od tych, które mam teraz, także na razie wstrzymam się z odpowiedzią na te pytanie.

Na tymczasówce Crier też była taka aktywna?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 21:10

Daffodil napisał:

Kogo widzisz w "mega kombinacjach"? Poza tym, Guaz poniekąd wg twojej definicji też jest AFK. Ups... To w końcu 2 afk czy 1?

Shuju, skarbie, kogo podejrzewasz na tę chwilę?
Mega kombinacja odpada. Prawdopodobieństwo trafienia na dwóch losów na 3 osoby z ośmiu + Aktualna sytuacja. Guaz i Shuj nie są razem wilkami.
Daffodil napisał:

Nie, nie uniewinniłeś na początku. Raptem na trzeciej stronie. Na drugiej pojawił się twój post i już były teksty typu "Daff, wilczku" itd. : > Dlaczego wtedy nic nie robiłeś, prócz pierdolo typu, że się wjebałem? Zawsze były jakieś pytania, zaczepki.
Beznosy napisał:
Zapomniałem o nich nawet. Może były, ale aktywnymi(Pozdro Crier) graczami bym tego nie nazwał.
Odpowiadam na to samo pytanie, tyle że inaczej zadane 3 raz. Sytuacja się zmieniła. Już nie jestem jedynym agresorem na forum. Sam Guaz mnie zjebał, że takie pierdololo nic nie wnosi. Poza tym uniewinniłem Cię i zawężam obszar poszukiwań do minimum.
Daffodil napisał:

Beznosy napisał:
Zapomniałem o nich nawet. Może były, ale aktywnymi(Pozdro Crier) graczami bym tego nie nazwał.
Nie chce mi się wierzyć, że zapomniałeś o Crier, kłamczuszku. :^) Tym bardziej, że z nią grałeś i doskonale pamiętasz jej wilczą grę. XD
Nie zaliczam jej do aktywnych graczy na zastępczym. Nie pamiętałem jej wilczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 28


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 21:18

Daff napisał:
Czyli już się przyznałaś? Fajnie. @w@
Chciałbyś, za nudno by było, gdyby tak się stało i by mi się wilczyło >:<

Daff napisał:
Czemu zatem nie zagłosowałaś na siebie?
Jako, iż był już głos na niego, to miał jakąś szanse na wygraną. Dobrze czasem mieć jakiegoś rywala, lól.


Riddle napisał:
Potwierdzam. Kielon czysty. W poprzednich rozgrywkach starałem się rozgryźć gościa. Myślałem że czeka w ukryciu, aby zaatakować w odpowiednim momencie. Okazał się leniem i nic się nie zmieniło. Nie widzę żadnych zmian od jego poprzedniej gry. Nawet się nie stara.
"Poprzednich rozgrywkach", jednakże mamy tu już inną grę w której nie powinno się patrzyć na przeszłe zagrania. Brak starania? A po co się silić, skoro nic nie robiąc od razu jest uniewinniony. Za mało Kielonka, chociaż jego wypowiedź zawsze była krótka i zwięzła, może... Za bardzo bezpieczna?

Riddle napisał:
Dlaczego bronisz Kena? To oczywisty wilk!
Sądzisz tak, bo...?

Riddle napisał:
Ken, nie odpowiedziałeś mi na pytania. Dlaczego? Czekasz aż twój kompan powie Ci co napisać, rozumiem.
Króliczy kompan, tak? A jako, iż Ty do takich kompanów nie należysz, to wilczysz, da?

Wielki Szu napisał:
. Ken natomiast idealnie pasowałaby na twojego wilczego kamrata.
Ojejku, w którym miejscu jestem takim idealnym wiliczyskiem, bo ja tego w ogóle nie widzę, oh no. 'o'

Szu napisał:
Tak ją pouczyłeś, że teraz nawet boi się odpowiadać na pytania o podejrzenia, wnioski...
Ktoś mnie zastrasza? Wow, nie pomyślało mi się o tym. A skoro skrzyneczka pusta, to pewnie mój kolega schizofrenia. .u.

Daff napisał:
Wiem, jak gra wilczy kielon. Żadnych morderczych cech tutaj jeszcze nie ma.
A może tutaj Kieliszek zmienił taktykę? Z takim, a nie innym kamratem może wilczyc inaczej.

Riddle napisał:
Pierwsza sprawa. To pisałem ja, nie "Szu".
Wybacz, musiało mi się źle spojrzeć.

Riddle napisał:
Bo wilczysz z jakimś ogarniającym wilkiem, który Cię nie potrzebuje. Miałem nadzieję że odpadniesz za nieaktywność ;/
Ogarniającym wilkiem jak Ty? A może po prostu chcesz za jednym zamachem pozbyć się jak największej ilości króliczków?

Criel jest króliczkiem, albo wilczkiem, który się o tym za późno dowiedział, przez co może pokazać swoje kiełki dopiero po kolejnych linczach. A Riddle oskarża wszystkich, chcąc skłócić króliczki? Odwieść od siebie podejrzenia pokazując jak bardzo się stara?
Czasem zamiast kłapać pyszczkiem, można sobie poobserwować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 21:54

Crier napisał:
Nawet jakby Sai ujawnił swój "super uber haczyk" na ciebie, to w końcu ktoś brałby jego przemyślenia (?) na poważnie.
Np. ty? Chcesz zebrać na mnie dowody, by potem powiesić, bo sama nie posiadasz sensownych? @_@
Crier napisał:
I o co chodzi z wyjaśnieniem pewnych kwestii? Zawsze wyjaśniałam sprawy ze mną związane/odpowiadałam na zarzuty i tak też robię.
Chodziło raczej o to, że brnęłaś w coś, co cię niepokoiło i próbowałaś znaleźć na to coś uzasadnienie. Naprawdę nie ma tu żadnych rzeczy, o które mogłabyś spytać? : >

Shuj napisał:
Na tymczasówce Crier też była taka aktywna?
Nie zauważam chyba anomalii na tym polu.

Beznosy napisał:
Mega kombinacja odpada. Prawdopodobieństwo trafienia na dwóch losów na 3 osoby z ośmiu + Aktualna sytuacja.
Spodziewałem się czegoś więcej, niż oparcie o prawdopodobieństwo, które i tak jest zgubne...
Beznosy napisał:
Sytuacja się zmieniła. Już nie jestem jedynym agresorem na forum. Sam Guaz mnie zjebał, że takie pierdololo nic nie wnosi. Poza tym uniewinniłem Cię i zawężam obszar poszukiwań do minimum.
Nie zasłaniaj się innymi. Nigdy nie byłeś jedynym agresorem - zarówno tutaj, jak na tymczasówce. Guaz tutaj agresywnie nie gra, to samo Shuj, więc przestań pierdolić. XD I mówiłem o sytuacji Z POCZĄTKU, a nie teraz. Na starcie nie było żadnych zaczepek, o to mi chodzi. Wtedy mnie nie uniewinniałeś, więc nie kłam.
Beznosy napisał:
Nie zaliczam jej do aktywnych graczy na zastępczym. Nie pamiętałem jej wilczej.
Podczas naszej ostatniej gry wydawałeś się wiedzieć coś na temat jej wilczej gry. :3 Plątanina, plątanina, SSaju.

Kenliver napisał:
Chciałbyś, za nudno by było, gdyby tak się stało i by mi się wilczyło >:<
Ale ty już w tamtym momencie to zrobiłaś. : /
Kenliver napisał:
Jako, iż był już głos na niego, to miał jakąś szanse na wygraną. Dobrze czasem mieć jakiegoś rywala, lól.
Co jeśli twój "rywal" byłby wilkiem? Zresztą głos na mnie też miał szansę na wygraną. : >
Kenliver napisał:
A może tutaj Kieliszek zmienił taktykę? Z takim, a nie innym kamratem może wilczyc inaczej.
Wątpię, by od początku planował powielenie króliczego stylu do tego stopnia. Zresztą każda gra wilczego kielona miała cechy wspólne, o których ona do tej pory nie wie, więc na pewno by się znalazły w jej stylu, gdyby już wilczyła.

Kogo podejrzewasz i dlaczego, Ken?

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 22:07

Daff napisał:
Np. ty? Chcesz zebrać na mnie dowody [...]
No ba. Tak na prawdę to potajemnie przechowuje, by cię udupić, to przecież mój życiowy cel, nie wiedziałeś? : //

Daff napisał:
Chodziło raczej o to, że brnęłaś w coś, co cię niepokoiło i próbowałaś znaleźć na to coś uzasadnienie. Naprawdę nie ma tu żadnych rzeczy, o które mogłabyś spytać? : >
Nie, na tą chwile nie mam. Sorry not sorry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 23:08

Dobra, bo chce iść spać.
Sai.
Dlaczego? Nie podoba mi się. Oskarżył mnie w sumie z dupy, sam miota się w odpowiedziach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 23:09

Daffodil napisał:

Beznosy napisał:
Mega kombinacja odpada. Prawdopodobieństwo trafienia na dwóch losów na 3 osoby z ośmiu + Aktualna sytuacja.
Spodziewałem się czegoś więcej, niż oparcie o prawdopodobieństwo, które i tak jest zgubne...
Na siłę przekręcasz moje wypowiedzi. Wiem kiedy napierdalać, a kiedy to nic nie da. Ostatnio zapędziłem Cię tym w kozi róg, powołując się na 100% zwycięstwo. Napisałem Ci też na skype, że byłeś wilkiem. Bo wiedziałem. Teraz też wiem. A w to że Guaz z Shujem mogą być wilkami razem sam nie wierzysz.
Daffodil napisał:

Nie zasłaniaj się innymi. Nigdy nie byłeś jedynym agresorem - zarówno tutaj, jak na tymczasówce. Guaz tutaj agresywnie nie gra, to samo Shuj, więc przestań pierdolić. XD I mówiłem o sytuacji Z POCZĄTKU, a nie teraz. Na starcie nie było żadnych zaczepek, o to mi chodzi. Wtedy mnie nie uniewinniałeś, więc nie kłam.
Byłem jedynym agresorem na starym forum. Kto jeszcze napierdalał w Ciebie bezmyślnie mięsem wyciągniętym zza pazuchy? Przynosiło efekty.
"Guaz tutaj agresywnie nie gra" - Stwierdzone po jednym poście, który nie prezentował sobą nic.
Daffodil napisał:

Beznosy napisał:
Nie zaliczam jej do aktywnych graczy na zastępczym. Nie pamiętałem jej wilczej.
Podczas naszej ostatniej gry wydawałeś się wiedzieć coś na temat jej wilczej gry. :3 Plątanina, plątanina, SSaju.
Co masz na myśli? Nigdy jakoś specjalnie nie interesowałem się Crier.


Kamyki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 28


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 23:11

Godzinka do wieszania, a tu nikt nie głosuje. Ci co mają mnie czasu mają gorzej, bu.

Daff napisał:
Co jeśli twój "rywal" byłby wilkiem? Zresztą głos na mnie też miał szansę na wygraną. : >
A co jeśli Ty jesteś? Na początku było samo głosowanie na szeryfa, brak rozmów, czegokolwiek. Rosyjska ruletka na kogo się trafi. Jeden z was mógłby być wilkiem, albo wasza dwójka, lub żadne z was. Na początku nigdy nic nie wiadomo.

Daff napisał:
Ale ty już w tamtym momencie to zrobiłaś. : /
Może źle dobrało mi się słówka? :<

Najchętniej moje podejrzenia padłyby na Ufo i Kieliszka, w końcu zdobyły takie poparcie i są takie czyściutkie, za ładna bajka.
Ale mój głos pójdzie na Riddle, niby się stara bardzo pomóc króliczkom, ale jednak za dużo tych podejrzanych, prawie wszyscy. Jak było powyżej możliwe, iż próbuje wprowadzić zamęt? Zamydlić oczka biednym króliczkom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 23:13

O kurwwa.. Japierdole! Prosz, powiedzcie coś tym idiotom...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Czw 28 Sty 2016, 23:50

To się porobiło... Nie ma obiecanego postu od Guaza i Eil, a zapewne od tego pierwszego już nic nie zobaczymy. Czekałem możliwie długo, więcej nie mogę i stwierdzam, że... nie warto wieszać Guaza. Jak już pisałem, najprawdopodobniej nic już nie napisze, poza tym nie zaglądał przez ten czas na forum - jako wilk wykazałby się większą aktywnością. Przynajmniej chciałbym, żeby tak było.

Crier, Sai, Ken... Tu na pewno jest jeden wilczek. I znowu daje o sobie znać teoria Guaz+Ken -> ta druga, widząc głos przeciwko partnerowi i jeden na zupełnie kogoś innego, podąża tą drogą, oddalając stryczek od Guaza. Chociaż znowu - to by było zbyt proste... A może jednak?
I tak jak cały czas nie wierzyłem w wilczurstwo Saia, tak jego gwałtowna reakcja skłoniła mnie do myślenia wprost przeciwnego... Oczywiście można to wytłumaczyć, ale jednak...
Ken wydaje się zbyt pewna w tym co robi (ignorowanie jakichkolwiek pytań), żeby mogła robić to bez instrukcji... A Guaz, nieobecny w grze, zapewne także i na komunikatorach, raczej nie mógłby jej instruować i tu pojawia się pytanie - kto? W teorii tylko Daff. Oczywiście mogłoby to dowodzić jej niewinności, ale przecież nawet zwykły, niedoświadczony królik by tak nie postępował... Więc jednak Daff?
Na chwilę obecną chcę powiesić kogoś z trójki Crier-Sai-Ken. Kogo proponujesz, Daffo?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Pią 29 Sty 2016, 00:00

Shuj.
Double z Shujem i SSajem.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Pią 29 Sty 2016, 00:07

Tu cię mam, wilczku.
Ale wiesz co? Cokolwiek zrobisz nie będzie dubla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Pią 29 Sty 2016, 00:10

Kończmy już to, skoro większość graczy już to sobie olała. [*] Mogę już napisać, że wilcza wygrana?

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Pią 29 Sty 2016, 00:14

Zjebaliście <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Pią 29 Sty 2016, 00:15

Co? Nie wygrasz. Ale prawda, ładnie ci to wszyscy ułatwili. Jak nie głosami, to swoim zachowaniem i sposobem pisania. No cóż.

Też zjebałeś, Sai, nie schlebiaj sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Pią 29 Sty 2016, 00:18


Wraz z zachodzącym słońcem stado królicze uznało, że sprawdzą oni jednego ze swych członków, wysyłając go na śnieg. Spojrzą na ślady i wtedy będą pewni, kogo posyłają. Najpierw wypędzili na mróz Riddle, który pobiegł prędko między drzewa, a jego długi wilczy ogon oraz cztery wilcze łapki na śniegu pozostawiły jasny dowód, z jakiego gatunku on się wywodził.
Stado chciało się już usatysfakcjonowane rozejść, lecz ich przywódca krzyknął "Nie!" i wskazał na Szu, mówiąc "Jeszcze on musi się sprawdzić!". Szu prychnął z niezadowoleniem i pobiegł, jego skoki jednak były idealnie zajęcze. Szu jednak nie wracał i stado pogodziło się z jego odejściem.
Króliki położyły się spać, mając nadzieję na spokój, jednak obudził je ranek. Ich dowódca leżał już w strzępach, rozszarpany ostrymi zębiskami.



Riddle - 2 głosy (2 graczy) - wilk
Szu - 2 głosy (podwójny szeryfa) - bezrolny
Daff - zamordowany, bezrolny

Następny mord 1 lutego o godzinie 23:00.
Martwi mogą mi przesłać testament w ciągu 24 godzin od teraz.
Proszę Daffa o przesłanie mi informacji, komu przydziela rolę szeryfa.

Testament Riddle:
 

PS: Kieliszek nie ma od wczoraj wieczora do jutra wieczora dostępu do forum.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Pią 29 Sty 2016, 05:17

...koło 21 urwał mi się internet. Przepraszam za brak głosu i aktywności. D:

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Użyszkodnik


Liczba postów : 13


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Pią 29 Sty 2016, 12:36

W zasadzie to byłem bardziej lolowaty, mnie o 18-stej i byłem święcie przekonany o 4-tej rano gdy wrócił że mogę zagłosować i podsumować wsio, ale patrząc werdykt mi się odechciało :|.

Nie bez powodu podsuwałem wilkom "by daff utrzymał szeryfa" - przeżyłby gdybym zdążył... No nic, w tej rundzie ja chociaż nie zginę xP. Jeśli nikt nie chce temu zaprzeczyć i nazwać mnie bezmyślnie wilkiem bez takiego zaprzeczenia, niech sięgnie po szare komórki, bierzemy się do roboty, straciliśmy dwóch dobrych graczy.
No i to tyle w kwestii Riddlejowego podciągania mnie pod wilka poprzez kierowanie podejrzeń przed pierwszym głosowaniem - bo w końcu najlepiej podejrzewać jako wilk królików, a olać swojego. Przecież każdy pomyśli że wilka się będzie bronić, ale zbyt ryzykownym jest go bronić... (Przynajmniej na tyle oceniam jego poziom rozkmin xP)
Na resztę nie widzę sensu odpowiadać skoro ci co na mnie choćby zwrócili uwagę są martwi.

Ah i dla przyszłych pokoleń, zauważyłem ciekawy mechanizm, statystycznie częściej wysuwają przypuszczenia "gdybym był wikiem" osoby które nimi są xd - te bardziej i mniej doświadczone, ci w złotym środku się tylko wyłamują xD.

No więc tak... Kieliszek, na razie bym to zostawił w pizdjut. Dlaczego? Ufam Daffa osądowi póki co, zwłaszcza że zna osobę a nie przedstawia wysokiego poziomu. (Co nie znaczy że przedstawia niski xP - ostatnio miałem pokaz tak niskiego poziomu że tutaj nikt się chyba nie kwalifikuje xD)

Efo <3... Będę bezpośredni, brak neta nie usprawiedliwia pożartego daffne, wiedzieliśmy 24h wcześniej, a byłaś tego dnia na forum nim mi neta zerwało ;P. A nie podejrzewam byś jako admin nie ogarnęła jak ja że nie macie tu 24 godzinnego zegara xP.

Crier, ciebie też na razie nie podejrzewam, kierowałaś bezpośrednio podejrzenia na siebie jakby nie było takiej możliwości abyś była wilkiem + głos na wilka, to na tym etapie mi wystarczy.

- Daffodil
- Gauzis
- Riddle
- Crier
- Kenliver
- Ufochlorophyll
- Wielki Szu
- Kieliszek

Więc drogą czystej eliminacji, według mnie Kenliver lub Ufochlorophyll jest drugim wilkiem. Więc przejdźmy do zarzutów:

Kenliver:
-Grasz bezsensu, nie potrafisz uzasadnić swoich decyzji, odnosisz się do rzeczy nielogicznych których nie sposób podważyć logicznie.
-Nie potrafiłeś nawet powiedzieć jakiegoś nick'u ze starego forum by cię można było przebadać, czyli nie chcesz ujawnić jak grałeś ostatnio - sprzedałoby cię że grasz teraz inaczej niż jako królik/tak samo jak wilk.
-Rzucałaś krótkimi aluzjami które mogły wzbudzić podejrzenia na Daffne, prawdopodobnie w nadziei że ktoś się podepnie i będzie można zaatakować aby nie zmarnować zagryzienia. Naliczyłem dwie.
-Sama podkreślasz że nic nie robienie może uniewinnić, kontekst inny, ale to się wbija w podświadomość i tak właśnie grasz. A uniewinnić się chcą tylko ci którzy mają sobie coś do zarzucenia na tle społeczności - patrz, wilk w społeczności królików ;).
-Twoje posty w żaden sposób nie poszukiwały wilka, nawet jako królik byłabyś bezużyteczna, chyba że jako mięso armatnie, ale ciebie nawet wilki nie zjedzą przedwcześnie ;_;
+Twój głos był decydujący aby powiesić Riddle'a, czego uniknęłoby większość wilków, poza najsprytniejszymi. Więc podejrzenia zostają, ale mniejsze - co najwyżej jeśli Ufochlorophyll nim nie będzie w co wątpię... Co nam typuje jako wilka:

Ufochlorophyll
-Na sam początek Riddle cię potraktował jak neutrala, pakując w sam środek podejrzanych, to najbardziej podstawowy mechanizm utopienia kogoś w tłumie. Ale po tym graczu więcej się nie spodziewam ;P.
-Ucichłaś w momencie gdy zaczęła się najbardziej żywa dyskusja, zresztą... Może to bardzo (brak mi słowa, ale wstaw tu, to że wytykam innemu mimo że robię to samo), ale w twoim wypadku wydaje mi się to podejrzane...
-Ani razu nie zaatakowałaś/sprowokowałaś bezpośrednio Riddla poza zwróceniem nań uwagi, podczas gdy Shujina, Daffodila, Mnie już tak
-Unikałaś odpowiedzi jakby w obawie że możesz się sprzedać.
-Głos na mnie lub Daffne z dopiskiem "Obym tego nie żałowała"? Przecież pożałować mogłabyś tylko w pierwszej rundzie, wiedząc że później padnie, statystycznie jest mniejsza szansa że trafisz w wilka podczas głosowania na szeryfa.
-Plączesz się w tym co pamiętasz, a czego nie. Czyli gubisz się w tym jaką taktykę przyjąć.

Miałem się wstrzymać z głosem do waszych odpowiedzi, ale w tej sytuacji...
ufochlorophyll - jakby mi znów brakło neta, nie chciałbym aby się tym razem zmarnował.

PS: Swoją drogą, to aż dziwne że ani Shuj, ani Daff, ani ja nie jesteśmy jednym z wilków. Strzelałem w Shuja - tak z prostej zasady że w jednej rozgrywce jak graliśmy we 3 to zawsze któryś był wilkiem, jak byliśmy dwójką z tego składu to króliki nie miały szans xD.


Ostatnio zmieniony przez Guaz dnia Pią 29 Sty 2016, 12:39, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : literówka)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   Pią 29 Sty 2016, 13:49

Testament Shujina:
 

Szeryfa otrzymuje Kieliszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru   

Powrót do góry Go down
 

Rozgrywka 116 - wielki powrót Koszmaru

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

 Similar topics

-
» Powrót Nefilimów
» Powrót do gry
» Początek upadku Nierządnicy i Babilonu
» Rodzaj ludzki, małżeństwo biblijne - genetyka - powrót do podstaw.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: Rozgrywki-