Rozgrywka 117 - Page 2



 

Share | 
 

 Rozgrywka 117

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Wto 09 Lut 2016, 23:52

Zaczynając od głosu - Kieliszek. Dlaczego nie jakieś Guazy czy inne Yassamety, o tym zaraz. Kieliszek w ostatniej rozgrywce, w moim uznaniu, zagrała całkiem na plus, zresztą jest najlepszym wyborem z tych, który mi pozostał po odrzuceniu niektórych osób.
Crier, czemu ja? A, no przecież, bo "czemu nie?". Jakiś logiczny powód tym razem?
Eil zaczyna... ostro. I to jest w sumie dziwne, bo od razu narzuca się stwierdzenie "wilk by tak nie czynił". Może rzeczywiście tak jest - a może znowu mylnie skłaniam się ku jej niewinności. Tutaj spytam odwrotnie - duma nie pozwala ci głosować na mnie? Myślałem, że się lubimy. : <

Guaz zaczyna z grubej rury. Zupełnie inny styl gry niż zazwyczaj, usprawiedliwia Yass (serio?), pisze znacznie więcej postów niż ostatnio (na jego standardy to podpada pod spam), no i wyskakuje z rolą, coby się oczyścić. Czy aby na pewno prawdziwą rolą? Tak szybki wyskok przeciwko regulaminowi, a ręki bożej (Daffowej) nadal nie ma?... No bo jednak IMO to jawne stwierdzenie roli. Kolejna ciekawa sprawa to fakt, że tak jak w ostatniej grze Guaz dość szybko doszedł do wniosku, że jeden wilk to zapewne on/ja/Daff. Dlaczego tutaj tego nie zrobiłeś? Co trzyna cię w takiej niepewności? Masz przecież siebie, mnie i Yass. Daff nie chciałby kolejnej martwej rozgrywki i całkiem możliwe, że tu jest jeden wilk. Jasne, nie jest to pewnikiem, ale dam sobie łapę uciąć, że po dorzuceniu... no, Ufo i powiedzmy Saikuna, wilk w tej grupce (czyli grupce osób co do których aktywności Daff jest pewny) to oczywistość. Drugiego można szukać zarówno tu, jak i w pozostałych.
O Guazie już się wypowiadałem; ja... to ja. W odpowiednim momencie albo przy odrobinie szczęścia mogę dowieść swojej niewinności, dobrze żeby obyło się bez popędzania mnie.
Yass natomiast jest o tyle ciekawym przypadkiem, że... nie wiem, co o niej myśleć. Z jednej strony lanie wody, bronienie się screenami, dziwny głos na Draga, z drugiej... z drugiej, nie wydaje mi się, żeby prezentowała się inaczej niż zazwyczaj. Może ktoś kto grał z nią na tymczasówce przyjrzy się dokładniej?

Abstrahując od tego, trudno mi było uwierzyć, że Drago tak zareagował na "żarcik" Guaza, który, bez wątpienia, miał być tylko pretekstem do uniewinnienia się. Wręcz odskoczył jak poparzony "CO JA, NIE JA, NIE MÓWIŁEM, ŻE JESTEM MYŚLIWYM, NIE JESTEM, NIE BIJ." Niewinny by to olał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 05:55

Przepraszam, jeśli to będzie niezrozumiałe co padnie, ale jest piąta rano, ja się ocknęłam z jakiegoś popieprzonego koszmaru i próbuję sobie czymś zająć mózg.

No właśnie Dago, to Twoje tłumaczenie. Zupełnie tak jak napisał Szu w ostatnim poście - "Odskoczyłeś jak oparzony". To jakbyś pomimo zakazu zjadł ciasto babci, a jak babcia zapyta gdzie ono jest, to najpierw byś rzekł, że to nie ty, a potem, że było bardzo dobre. W kolejnym poście próbujesz odwrócić sytuację i to Guaza podać jako tego, który zrobił coś dziwnego/śmiesznego. Nie podobasz mi się, Dago. :c

Eil - ja sobie poczekam, aż wydobrzejesz, bo czytanie wulgaryzmów nie jest dla mnie przyjemne.

Guaz - Bo to było takie "yey", ale w sensie "Fajnie mi się Was w 116 czytało, teraz będę mogła z Wami grać, yeeey". Mam nadzieję, że rozumiesz... |D
Co do bezpieczeństwa... No ze względu na Twoją rolę to nie jest aż tak niebezpieczne, jakbyś się przyznał do np. wróżenia, ale i tak trochę. Nie chcę napisać jaśniej, bo nie chcę wilkom ułatwić zadania. Po twoim poście tylko spekuluję, że "ty wiesz, że ja wiem".

Sai nie ma Daffa, żeby się do Daffa przyczepić, więc przyszedł do mnie. Chyba. Aż tak dobrym graczem jestem? : o

Szu. Głos na Kieliszka, zrozumiałabym, ale wydaje mi się, że Ty często głosowałeś na siebie. A jeden głos już miałeś, zatem co się zmieniło?
Dalej jest jakieś pokrętne tłumaczenie, że wilk jest w trójce Ty-ja-Gauz. I w Twojej teorii pasowałoby mi wszystko, gdyby nie to, że wiem, że Daff losuje role. Nie wiem czy jak ja, tj. poprzez kości do DDka, ale losuje na pewno, zatem każdy z nas miał taką samą szansę na wylosowanie wilczej roli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 13


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 11:42

Guazowi, Shujowi i Yass nie spodobało się moje tłumaczenie. Trudno. Dopóki ludzie nie zrozumieją, że to tak nie działa, to będą pisać takie farmazony. Nie moją jest rolą to tłumaczyć, ale durną koncepcję, że "winni się tłumaczą" powinno się wypalić do ziemi i posypać pogorzelisko solą. Winni, przede wszystkim, wolą, gdy się o nich nie mówi. Tłumaczenie się to wskazanie "hej, ja tu jestem". Nie mam się czego bać i dlatego zachowuję się NORMALNIE, to jest TŁUMACZĘ się. To oczywiste xD. Nie twierdzę, że jako wilk nie napisałbym tego, bo pewnie też bym napisał. Twierdzę tylko, że twierdzenie, że zapaliło mi się pod dupą w momencie, gdy nawet nie został wybrany szeryf jest dość... dziwne. Mam w zwyczaju prostować każde bzdury, jakie ktoś w moim kontekście napisze i większość tych, które ktoś napisze do kogoś innego. Dlatego wówczas skorygowałem Guaza i dlatego teraz koryguję całą waszą trójkę.
Swoją drogą Yass najpierw zagłosowałaś na mnie jako na szeryfa, a potem zobaczyłaś że trend jest taki, by jednak mnie nie lubić więc mnie atakujesz? ;> Ale pod względem artystycznym to wypowiedź o babci była fajna :P. A Ajlin nie wydobrzeje chyba nigdy, bo jeszcze nie czytałem jej postu, który nie byłby arogancki i/lub wulgarny, dlatego daruję sobie komentowanie jakichkolwiek jej wypowiedzi wierząc, że reszta stada zajmie się nimi w stopniu wyczerpującym.

A Shujin odpierdolił coś, co zrzuciło mnie z krzesła. Zagłosował na Kieliszek, co w sytuacji, wk tórej liczył się w drodze po zdobycie szeryfostwa dla siebie jest jeszcze dziwniejsze. Później twierdzi, że to niee dlatego, że potrafi odczytać przynależność frakcyjną Kieliszka (co byłoby już nieco mniej dziwne, choć nadal bezsensowne), nie. On głosuje na nią, bo DOBRZE ZAGRAŁA... Nie wierzę w to, że jednak niezły gracz, jakim jest Shuj stwierdził, że Kieliszek potrafi w to dobrze zagrać choć jedną edycję. Jak dla mnie wystawiłeś się na najczarniejszą pozycję, a tuż za twoim ogonkiem czai się nasza droga Yass z przyczyn wspomnianych jedynm zdaniem wcześniej.
Dalej Shuj wymienia najpierw wąskie, a potem jednak bardzo szerokie grono jego zdaniem prosów, którym mógł dać wilczka Daff (abstrachuję zarówno od tego, czy ma rację czy nie, że Daff nie rzuca kośćmi, jak i od tego, czemu u diabła nie ma mnie na tej liście)... Wygląda mi to jak typowa pusta analiza w wilczym stylu - niby coś piszę, ale jednak wymieniam prawie każdego, żeby nikogo nie urazić i aby właściwie nic nie napisać. Ale najpewniej po prostu "pasuje" mi to do mojej koncepcji, że Shuj śmierdzi troszeczkę. Może nie jak niemyjący się ex definitio żul, ale jak człowiek po wuefie powiedzmy :).
Natomiast post Ssaikuna - jakkolwiek krótki i typowo "nimomczasu", to jednak... Kurcze, przywykłem, że zaczyna edycje z grubej rury. Także liczę na to, że jego następny post będzie poważnym pierdzielnięciem. No chyba, że "Yass wilk, ja pierdolę" to było już to pierdzielnięcie xD.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 12:15

Dobra, na razie taki krótki post (jak zwykle). Ale w sumie tym razem nie wiem od czego zacząć. :I Najwyżej dopiszę coś później.
W zasadzie nie miałem bladego pojęcia, na kogo oddać głos, bo w sumie żadne z was mi tu nie pasuje. Dlatego oddaję głos na siebie. Szu może liczył na jakiś rewanż, ale... po prostu nie. xD Także kieliszek

Dobra, jakieś pierdoły, co mi się rzuciły jako pierwsze -

ufo napisał:
Wychodzi na to, że jeśli tylko ktoś się do ciebie przyczepi, ośmieszasz go i oskarżasz o bycie wilkiem.

Em... Wiesz. Czasami jest tak, że nawet jeśli jesteś bezrolna, to i tak możesz grać dla innych wilczo. Dobre granie nie polega tylko i wyłącznie na "czepianiu się". Musisz też umieć dobrze grać swoją rolę, nawet jeśli serio jesteś uszakiem. Aha i jeszcze jedno :

Eil. EIL. Stahp. Bez spiny, są drugie terminy. XD Zaraz ktoś krzyknie, że to offtop i takie tam, ale skoro dziewczyna daje się tak łatwo wyprowadzić z równowagi to chyba mamy tu jakiś problem. :v Napij się meliski, weź jakieś zioło na uspokojenie, czy coś. I wtedy wszyscy będą hepi.


Czekam z niecierpliwością na post Saia. Też chcę zobaczyć wytłumaczenie, czemu podejrzewasz Yass. Dla mnie u niej jakoś nic nie rzuca się w oczy. :v Ale może jest coś, czego nie dostrzegam teraz.

Dla Dago :

Dago napisał:
On głosuje na nią, bo DOBRZE ZAGRAŁA... Nie wierzę w to, że jednak niezły gracz, jakim jest Shuj stwierdził, że Kieliszek potrafi w to dobrze zagrać choć jedną edycję.

Z jednej strony nie dziwi mnie twoja opinia, ale z drugiej strony muszę ci przypomnieć, że z Shujem "znamy się" dopiero od ostatniej rozgrywki. Prawda, mnie też dziwi, że tak zagłosował, bo w zasadzie poprzednio było mnie BARDZO mało w grze ze względu na pewne zdarzenia losowe... No ale cóż, jego głos to jego decyzja.

Dobra, tyle. Idę jeść. ;_;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 12:34

Oficjalnie zarządzam dogrywkę, z racji faktu, iż zaistniał potrójny remis w głosach (2:2:2). Naliczam je zatem od nowa, aczkolwiek możecie głosować tylko na tych, którzy zremisowali, czyli Dragusia, kieliszka oraz ufochlorophyll. Osoba, która zyska najwięcej głosów do 20:30, zostanie szeryfem.
Jeśli znowu dojdzie do remisu pomiędzy tą trójką, szeryfa nie dostanie nikt. Jednakże jeżeli zaistnieje remis dwuosobowy na dość długo przed końcem czasu, to będę w stanie zrobić kolejną dogrywkę. Jeśli wtedy dojdzie do remisu (bo np. ktoś nie odda głosu), to też nikt nie dostanie szeryfa.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 13


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 12:36

Jest post Kieliszka, ale może lepiej, jakby go nie było. Mało merytorycznej treści, choc to znak rozpoznawczy tej zawodniczki. 4 i pól linijki uzasadniania selfvote'a... Aż tyle? ;p

6 i pół linijki o naszym szanownym administrującym ufoludziu. Z czego tylko drugi akapit na temat :D. Podpięcie pod czekanie na post Saikuna. Na koniec 4 linijki tłumaczenia czemu zagłosowała na siebie :P. Wiem, wiem co jeszcze dzis pisałem o tym, że rzekomo winni się tłumaczą.
Gdyby ktoś inny napisał ten post, rzuciłbym się na niego z całą swoją mocą... Znaczy, z całą swoją siłą. Ale Kieliszek gra tak zawsze. Tylko po pierwsze, chyba jednak powinniśmy narzucać jakieś standardy wysiłku w grze odłowem takiego amebopisania. A po drugie na wszystkich mieszkańców dziewięciu piekieł nie wybierajmy takich graczy na szeryfa, nasz kurde, Shu!

Zostało nas w grze o szeryfienie troje, jak widać. Ja, Eileen oraz Kieliszek. Mam nadzieję, że każdy, kto ma choć odrobinę rozumu zagłosuje na mnie. Wybór niestabilnej psychicznie osoby, która aktualnie ma focha na cały świat (nie mnie oceniać, czy to stan permanentny), a której pasywna gra doczekała się już powszechnej łatki ameby, lub przesympatycznej, ale wyjątkowo nieumiejętnej graczki w postaci Kieliszka jest zwyczajnie nie najlepszym pomysłem. Apeluję o rozsądek.

Dlatego głosuję na siebie,
Smoczasty
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 14:43

Ten chwil kiedy piszesz soczystego posta, ale on postanawia się nie wysłać. == Fuck my life.

Anyway, postaram się go jakoś odtworzyć.

Dago :

1. Nie wiem po co ci te linijki. Forum jest dosyć wąskie. Te twoje "4 linijki - aż tyle" to w zasadzie dwa zdania i głos. To serio aż tak dużo? Chyba, że piszesz to "specjalnie". XD

2.
Dago napisał:
Z czego tylko drugi akapit na temat :D.


Rozwiń plz. Bo ja jestem głupiutki i nie rozumiem.

3. Najpierw coś tam piszesz o amebopisaniu w stosunku do mnie. Potem twierdzisz, że to Eil jest amebą. A ja jestem tylko sympatycznym, acz nieumiejętnym graczem. To jak jest w końcu?

4. Jeżeli stwierdzenie, że się na coś czeka (w tym przypadku na post) od razu jest podpinką to pozdrawiam. xDDD

5. Reszta posta - wydaje mi się, że masz troszeczkę zbyt duże mniemanie o sobie. Spoko, możesz zostać tym szeryfem, mi to wisi. Bo w zasadzie dostałem się tutaj z przypadku. :v No i każdy głosuje, jak chce. Wolna wola. Aczkolwiek zgadzam się z tobą w jednym - lepiej byłoby, gdyby ufo darowała sobie tego szeryfa. Ale z drugiej strony jak ktoś będzie chciał na nią zagłosować, to to zrobi. Więc moim zdaniem te apele akurat są zbędne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 15:00

RiddleMeThis napisał:
Yass wilk, japierdole.
"Yass wilk", w sensie Yass wilk, kropka czy "aaa, zapomniałem o mojej niesamowitej prowokacji, daję edita, że Yass wilczy". Bo jeśli pierwsza opcja... no to czekamy do 20 i działamy. A jeśli druga, jesteś kretynem.

Yassamet napisał:
Szu. Głos na Kieliszka, zrozumiałabym, ale wydaje mi się, że Ty często głosowałeś na siebie. A jeden głos już miałeś, zatem co się zmieniło?
Przecież nawet w ostatniej rozgrywce pisałem... "Ja nie mam szans, zresztą i tak bym nie chciał." Odwidziało mi się szeryfowanie, bo po prostu nie widzę siebie w tej roli. W ostatniej zlamiłem i ciężko, żebym zmienił przez to zdanie... A tobie łatwo tak zasłaniać się twierdzeniem, że przecież nigdy nie głosowałaś na siebie, czyż nie?
Yassamet napisał:
Dalej jest jakieś pokrętne tłumaczenie, że wilk jest w trójce Ty-ja-Gauz. I w Twojej teorii pasowałoby mi wszystko, gdyby nie to, że wiem, że Daff losuje role. Nie wiem czy jak ja, tj. poprzez kości do DDka, ale losuje na pewno, zatem każdy z nas miał taką samą szansę na wylosowanie wilczej roli.
Nie sądzę, żeby było pokrętne, polega na dość prostym założeniu. A czegokolwiek by Daff się nie zapierał, nie dałby wilka dwóm nieaktywnym, nawet jeśli tak wyszłoby w kościach.

Draguś napisał:
Guazowi, Shujowi i Yass nie spodobało się moje tłumaczenie. Trudno. Dopóki ludzie nie zrozumieją, że to tak nie działa, to będą pisać takie farmazony. Nie moją jest rolą to tłumaczyć, ale durną koncepcję, że "winni się tłumaczą" powinno się wypalić do ziemi i posypać pogorzelisko solą. Winni, przede wszystkim, wolą, gdy się o nich nie mówi. Tłumaczenie się to wskazanie "hej, ja tu jestem". Nie mam się czego bać i dlatego zachowuję się NORMALNIE, to jest TŁUMACZĘ się. To oczywiste xD. Nie twierdzę, że jako wilk nie napisałbym tego, bo pewnie też bym napisał. Twierdzę tylko, że twierdzenie, że zapaliło mi się pod dupą w momencie, gdy nawet nie został wybrany szeryf jest dość... dziwne. Mam w zwyczaju prostować każde bzdury, jakie ktoś w moim kontekście napisze i większość tych, które ktoś napisze do kogoś innego. Dlatego wówczas skorygowałem Guaza i dlatego teraz koryguję całą waszą trójkę.
Nie, nie twierdzę, że to winny się nie tłumaczy, twierdzę, że w tym wypadku NIE BYŁO CZEGO tłumaczyć. A ty wkopuj się coraz dalej, łapiąc się na taki tekst Guaza. Stawiasz się tylko w coraz gorszym świetle.
Draguś napisał:
A Shujin odpierdolił coś, co zrzuciło mnie z krzesła. Zagłosował na Kieliszek, co w sytuacji, wk tórej liczył się w drodze po zdobycie szeryfostwa dla siebie jest jeszcze dziwniejsze. Później twierdzi, że to niee dlatego, że potrafi odczytać przynależność frakcyjną Kieliszka (co byłoby już nieco mniej dziwne, choć nadal bezsensowne), nie. On głosuje na nią, bo DOBRZE ZAGRAŁA... Nie wierzę w to, że jednak niezły gracz, jakim jest Shuj stwierdził, że Kieliszek potrafi w to dobrze zagrać choć jedną edycję. Jak dla mnie wystawiłeś się na najczarniejszą pozycję, a tuż za twoim ogonkiem czai się nasza droga Yass z przyczyn wspomnianych jedynm zdaniem wcześniej.
No taaak, przecież dla ciebie oznaka dobrego grania to self-vote. Wyjaśniłem już, że nie chcę być szeryfem. Guaz i Yass też odpadali, a że Kieliszek w ostatniej rozgrywce grała bardzo w porządku (nie, "dobra gra", jak ty to określasz, to nie rzucanie takich idiotycznych prowokacji a'la ty czy Saikun - swoją drogą, nieźle próbujesz go naśladować - tylko rozmyślne zarządzanie podwójnym głosem, bo to JEDYNY przywilej szeryfa. Ty nie potrafiłbyś dobrze rozporządzić głosem w żadnym możliwym wypadku, co chyba każdy tu przyzna) i jednocześnie byłbym w stanie w porę zareagować, gdyby wystawiła kły. Jasne, możesz twierdzić, że głupoty pierdolę - bo żeby tak po jednej grze? Ale tak, potrafię ją wyczytać, głównie dzięki Daffowi, który był pewny jej niewinności na podstawie jednej małej rzeczy, gdy była jednym z dwóch głównych podejrzanych.
Draguś napisał:
Dalej Shuj wymienia najpierw wąskie, a potem jednak bardzo szerokie grono jego zdaniem prosów, którym mógł dać wilczka Daff (abstrachuję zarówno od tego, czy ma rację czy nie, że Daff nie rzuca kośćmi, jak i od tego, czemu u diabła nie ma mnie na tej liście)... Wygląda mi to jak typowa pusta analiza w wilczym stylu - niby coś piszę, ale jednak wymieniam prawie każdego, żeby nikogo nie urazić i aby właściwie nic nie napisać. Ale najpewniej po prostu "pasuje" mi to do mojej koncepcji, że Shuj śmierdzi troszeczkę. Może nie jak niemyjący się ex definitio żul, ale jak człowiek po wuefie powiedzmy :).
Im więcej czytam te twoje wypociny, tym większy banan mam na twarzy. Trudno mi uwierzyć, że wierzysz w to, co piszesz.
Ale jeśli naprawdę mam ci tłumaczyć wszystko jak dziecku - kręgi podejrzanych zależą od tego, jakie kryteria chcesz przyjąć. Wilk jest wśród tych powszechnie uważanych za ogarów? - Szukaj wśród mnie/Yass/Guaza. Wilk jest w większym gronie, tych aktywnych? Dodaj dwie osoby i masz pewnika w tym gronie. Na 100%, bez możliwości pomyłki.
Draguś napisał:
Natomiast post Ssaikuna - jakkolwiek krótki i typowo "nimomczasu", to jednak... Kurcze, przywykłem, że zaczyna edycje z grubej rury. Także liczę na to, że jego następny post będzie poważnym pierdzielnięciem. No chyba, że "Yass wilk, ja pierdolę" to było już to pierdzielnięcie xD.
Naprawdę tak to odbierasz? No cóż... pogratulować. Jeśli pewne założenia zostaną spełnione, wjebałeś się tym fragmentem. Congratz.

kieliszek napisał:
Szu może liczył na jakiś rewanż, ale... po prostu nie. xD
Liczenie na rewanż w tym wypadku byłoby co najmniej dziwne. Mógłbym przecież oddać po prostu oddać głos na siebie bez zwracania na siebie uwagi... wszystkich (?).

Draguś napisał:
Jest post Kieliszka, ale może lepiej, jakby go nie było. Mało merytorycznej treści, choc to znak rozpoznawczy tej zawodniczki. 4 i pól linijki uzasadniania selfvote'a... Aż tyle? ;p

6 i pół linijki o naszym szanownym administrującym ufoludziu. Z czego tylko drugi akapit na temat :D. Podpięcie pod czekanie na post Saikuna. Na koniec 4 linijki tłumaczenia czemu zagłosowała na siebie :P. Wiem, wiem co jeszcze dzis pisałem o tym, że rzekomo winni się tłumaczą.
Gdyby ktoś inny napisał ten post, rzuciłbym się na niego z całą swoją mocą... Znaczy, z całą swoją siłą. Ale Kieliszek gra tak zawsze.
Gdyby ktoś inny liczył komuś linijki i pisał takie pierdoły, też bym się na niego rzucił. Bo to nic innego, niż poszukiwanie winy na siłę. A co innego ma do roboty wilk niż szukanie winnego na siłę? Ale jak już mówiłem - ty to ty. Przyzwyczaiłem się już do takich idiotycznych zagrywek.
Draguś napisał:
Mam nadzieję, że każdy, kto ma choć odrobinę rozumu zagłosuje na mnie. Wybór niestabilnej psychicznie osoby, która aktualnie ma focha na cały świat (nie mnie oceniać, czy to stan permanentny), a której pasywna gra doczekała się już powszechnej łatki ameby, lub przesympatycznej, ale wyjątkowo nieumiejętnej graczki w postaci Kieliszka jest zwyczajnie nie najlepszym pomysłem. Apeluję o rozsądek.
XDDD
Kieliszeq.

kieliszek napisał:
3. Najpierw coś tam piszesz o amebopisaniu w stosunku do mnie. Potem twierdzisz, że to Eil jest amebą. A ja jestem tylko sympatycznym, acz nieumiejętnym graczem. To jak jest w końcu?
Słusznie. I właśnie tym swoim mieszaniem się, łapaniem na takie idiotyzmy jak żarcik Guaza, ciągłym pisaniem "co prawda, jakbym był wilkiem, też bym tak zrobił [jak zrobiłem]", wymyślaniem bzdurnych teorii... No i najważniejsze, o którym wspomniałem już wyżej, które w pewnym momencie może wskazać jego winę.
A ty co sądzisz o nim, Kieliszku, prócz oczywistych faktów, które o nim pisałaś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 13


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 15:46

kieliszek napisał:
Ten chwil kiedy piszesz soczystego posta, ale on postanawia się nie wysłać. == Fuck my life.

Anyway, postaram się go jakoś odtworzyć.

Dago :

1. Nie wiem po co ci te linijki. Forum jest dosyć wąskie. Te twoje "4 linijki - aż tyle" to w zasadzie dwa zdania i głos. To serio aż tak dużo? Chyba, że piszesz to "specjalnie". XD

2.
Dago napisał:
Z czego tylko drugi akapit na temat :D.


Rozwiń plz. Bo ja jestem głupiutki i nie rozumiem.

3. Najpierw coś tam piszesz o amebopisaniu w stosunku do mnie. Potem twierdzisz, że to Eil jest amebą. A ja jestem tylko sympatycznym, acz nieumiejętnym graczem. To jak jest w końcu?

4. Jeżeli stwierdzenie, że się na coś czeka (w tym przypadku na post) od razu jest podpinką to pozdrawiam. xDDD

5. Reszta posta - wydaje mi się, że masz troszeczkę zbyt duże mniemanie o sobie. Spoko, możesz zostać tym szeryfem, mi to wisi. Bo w zasadzie dostałem się tutaj z przypadku. :v No i każdy głosuje, jak chce. Wolna wola. Aczkolwiek zgadzam się z tobą w jednym - lepiej byłoby, gdyby ufo darowała sobie tego szeryfa. Ale z drugiej strony jak ktoś będzie chciał na nią zagłosować, to to zrobi. Więc moim zdaniem te apele akurat są zbędne.

Ten post każe mi się zastanawiać, czy dobrze Cię oceniłem jako "typowy kieliszek" wcześniej. To o linijkach było po trosze taką konwencją, po trosze lekkim bączkiem puszczonym w twoją stronę, a po trosze faktycznym wyrazem tego, że piszesz tak... aż nie wiem jak to ubrać w słowa no. Kieliszkowo xD. Uzasadnienie selfvote'a to zwykle "głosuję na siebie bo mogę", "głosuję na siebie bo reszta to ameby" "bo reszcie nie ufam" "bo nie gra Daff"... A u ciebie litania tłumaczenia, czemu głosuję na siebie. O ile tłumaczenie się, gdy ktoś Cię atakuje lub gdy ktoś napisze coś, z czym się skrajnie nie zgadzasz (vide ja i Guaz) jest dosyć normalne, ale takie tłumaczenie się bez powodu...
Z drugim akapitem na temat to w sumie było śmieszkowanie. Znaczy po prostu popieram twój apel do Ufo o zakup maści na wiadomą przypadłość, a pierwszy akapit napisany do Eileen wydał mi się po prostu mętny i nic nie zrozumiałem z niego xD. Tyle.
Co do amebopisania - czy tylko jedną osobę można uważać za grającą źle? Różnica miedzy wami jest taka, że Twoje posty daje się czytać bez wypicia antidotum na jad :).
To z podpinką pod czekanie na post to było "hmmm, czy ona NAPRAWDĘ będzie tłumaczyła się ze WSZYSTKIEGO, o co się ją oskarży? A spróbuję jeszcze coś absurdalnego napisać".
Mam duże mniemanie o sobie. Nie uważam się za lepszego niż Guaz, Yass czy Sai. Nie uważam się też za gorszego od nich, ale to inna sprawa. Uważam się natomiast za lepszego kandydata na szeryfa niż pozostali, którzy przeszli do 2 rundy. Gdyby walka toczyła sie miedzy mną a np. Yass, darowałbym sobie apele i zajął się jedynie merytorycznym szukaniem przynależności rasowej kontrkandydata, by ewentualnie móc napisać, żeby na niego nie głosować, bo wilczy. Ale tylko, gdybym tą osobę podejrzewał o wilka naprawdę bardzo.
Obecnie uważam, że wybór na szeryfa kogoś innego niż ja jest bardzo... ryzykownym posunięciem. Mam ciągle w pamięci końcówkę partii, w której wilcząca Yass, Kori oraz ja wylądowaliśmy w końcówce jako ostatni na placu boju. Szeryfem aktualnie była Kori, której rolę przekazał poprzedni szeryf, my z Yass oczywiście oskarżyliśmy się nawzajem, przy czym ja miałem argumenty, a Yass - dobre stosunki z Kori. Oczywiście sędzia po zakończonej partii mógł pogratulować Yass zwycięstwa... Nie chcę graczy pokroju Kori czy - bez urazy, bo wydajesz się sympatyczną osobą - Ty. Ale jeszcze bardziej nie chcę niemiłych i jednocześnie źlegrających jednostek pokroju Ufochlorophyl jako szeryfów. Tyle.

@ Shu: To do saikuna popieram, sam zresztą już napisałem, że czekam, aż napisze swój typowy post otwarcia, bo ten był nei w jego stylu. Czyli się zgadzamy. Popieram także to "jeśli druga opcja, to jesteś kretynem" - choć nie zwykłem wyzywać graczy w taki sposób, to merytorycznie popieram.
Shu, nie chcesz być szeryfem - ok, łapię, rozumiem. Dlaczego jednak głosujesz na absurdalną kandydaturę Kieliszka? To po prostu nielogiczne zagranie.
W nic się nie wkopuję, a Twoje zdanie jak widzisz wiele mnie obchodzi. Owszem, jak najbardziej było z czego się tłumaczyć, nie chcę mi się ciągnąć tego tematu. Uznałem, że Guaz pisze to na serio, nie znam go i jego stylu ani poczucia humoru, a łapanie ironii w tekście pisanym, zwłaszcza w internecie nie jest moim atutem. Obrażasz mnie, twierdząc, że nie umiem rozporządzić dobrze głosem, ponieważ właśnie to jest moją dobrą stroną.
Dalszych bzdur, które napisałeś, nie mam ochoty komentować. Gratuluję wspaniałego mózgu. Miałem cię za odrobinę mądrzejszą jednostkę. Możliwości istnieją jedynie dwie. Piszesz takie bzdury celowo albo przypadkiem. W obu sytuacjach jesteś zagrozeniem dla stada.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 28


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 16:10

Drago napisał:
Obecnie uważam, że wybór na szeryfa kogoś innego niż ja jest bardzo... ryzykownym posunięciem. Mam ciągle w pamięci końcówkę partii, w której wilcząca Yass, Kori oraz ja wylądowaliśmy w końcówce jako ostatni na placu boju. Szeryfem aktualnie była Kori, której rolę przekazał poprzedni szeryf, my z Yass oczywiście oskarżyliśmy się nawzajem, przy czym ja miałem argumenty, a Yass - dobre stosunki z Kori. Oczywiście sędzia po zakończonej partii mógł pogratulować Yass zwycięstwa...

Tak samo ryzykownym posunięcie może być głos dla Ciebie. Do Ufo masz jakieś obiekcje od początku, co pewnie by poskutkowało pierwszym głosem linczowym, właśnie na nią. Kielonek jest amebą, ale jednak później sympatycznym, ale nie umiejętnym graczem. Brakuje po prostu jakiś sensownych argumentów?
Dużo Cię, ostro atakujesz i tym samym próbujesz przekonać do siebie, co wychodzi raczej kiepsko. Przyjąłeś role przyjaciela króliczków, który bardzo się o nas troszczy i chce dla nich jak najlepiej... Trochę to przypomina zagrywkę Riddle w ostatniej grze.

Kieliszek gra jak kieliszek, czyli krótkie wypowiedzi, dość bezpieczne i raczej nikomu nie wadzące. Raczej brak żądzy krwi, czyli raczej nie wilczy, ale i to wyjdzie w praniu.
Ufo w sumie mało, jak ostatniej wilczej zagrywce, więc i tutaj zostaje neutralnym.
Szu i Gauz są dobrymi graczami, którzy raczej będą wodzić za noski do ostatniego tchnienia króliczka. Jednak wątpie by oboje byli wilczkami. Może i być żaden z nich, ale skoro Daff bardziej lubi wilczki, to by postawił przynajmniej jednego, dobrego gracza na to stanowisko.

Głos idzie na kółeczko wzajemnej adoracji, która jak mam nadzieje, że to jest miłość do bliźniego swego, króliczka.
Kieliszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 16:31

Dago, na początku powiem tylko, że w sprawie twojego "tłumaczenia" i "winny się tłumaczy" - podbiję pod Shuja, ponieważ napisał to, co uważam ja i (jak myślę) Gauz. Nie było się z czego tłumaczyć, zareagowałeś zbyt ostro na drobny żart, jakbyś się go wystraszył.

Draguś napisał:
Swoją drogą Yass najpierw zagłosowałaś na mnie jako na szeryfa, a potem zobaczyłaś że trend jest taki, by jednak mnie nie lubić więc mnie atakujesz?
Zagłosowałam na Ciebie, ponieważ uważam Cię za niezłego gracza, ale teraz dajesz o sobie jawny pokaz zamotania, co mi pachnie wilkiem. A skoro pachniesz mi wilkiem, to nie mogę trzymać Twojej strony, w końcu w tej grze chodzi o to, by się wilków pozbyć.
I teraz pytanie - naprawdę uważasz, że skoro na Ciebie głosowałam, a później zauważyłam u Ciebie niepokojące objawy, to jestem przez to podejrzana? Czyżbym miała o Tobie zbyt wysokie mniemanie?

Stąd też mój głos. Nie na Dago, którego obecnie podejrzewam, nie na Eil, która jest obecnie zdenerwowana i banuje znienacka. Ten Wszystki Kieliszek.

Draguś napisał:
Gdyby ktoś inny napisał ten post, rzuciłbym się na niego z całą swoją mocą... Znaczy, z całą swoją siłą. Ale Kieliszek gra tak zawsze. Tylko po pierwsze, chyba jednak powinniśmy narzucać jakieś standardy wysiłku w grze odłowem takiego amebopisania. A po drugie na wszystkich mieszkańców dziewięciu piekieł nie wybierajmy takich graczy na szeryfa, nasz kurde, Shu!
Zostało nas w grze o szeryfienie troje, jak widać. Ja, Eileen oraz Kieliszek. Mam nadzieję, że każdy, kto ma choć odrobinę rozumu zagłosuje na mnie. Wybór niestabilnej psychicznie osoby, która aktualnie ma focha na cały świat (nie mnie oceniać, czy to stan permanentny), a której pasywna gra doczekała się już powszechnej łatki ameby, lub przesympatycznej, ale wyjątkowo nieumiejętnej graczki w postaci Kieliszka jest zwyczajnie nie najlepszym pomysłem. Apeluję o rozsądek.
Czekaj, czy ty prosisz o głosy na szeryfa, by zostać szeryfem i mieć 2 głosy dla siebie? Rozumiem - nie chcesz, by szeryfa dostał gracz, którego umiejętności w Twojej opinii stoją pod znakiem zapytania. Ale, na Bogów, "głosujcie na mnie" - brzmisz jak wilk rządny władzy. Albo jak Macierewicz. Królik by raczej zaufał w opinię graczy.

Shu napisał:
Przecież nawet w ostatniej rozgrywce pisałem... "Ja nie mam szans, zresztą i tak bym nie chciał." Odwidziało mi się szeryfowanie, bo po prostu nie widzę siebie w tej roli. W ostatniej zlamiłem i ciężko, żebym zmienił przez to zdanie... A tobie łatwo tak zasłaniać się twierdzeniem, że przecież nigdy nie głosowałaś na siebie, czyż nie?
Musiałam zapomnieć, że to pisałeś, nie skupiałam się na dokładnej treści Waszych postów w 116. Czytałam pobieżnie.
Czy mi "łatwo się zasłaniać"? Skoro chcesz tak uznać, to tak uznaj, ja pozostaję przy opinii, że nie powinnam być szeryfem. Za bardzo się przejmuję wtedy stadem, poza tym, nie ukrywajmy - mylę się. Szeryf nie powinien się mylić.

Shu napisał:
Nie sądzę, żeby było pokrętne, polega na dość prostym założeniu. A czegokolwiek by Daff się nie zapierał, nie dałby wilka dwóm nieaktywnym, nawet jeśli tak wyszłoby w kościach.
Jestem... na 99,9% przekonana, że by dał. Raz jak szeryfowałam, to faktycznie zaingerowałam we własne kości, bo wszystkie istotne role przypadły albo graczom, którzy znikają albo wielkim nieogarom. Daff mnie później za to zbeształ. :c

Shu napisał:
Drago napisał:
Natomiast post Ssaikuna - jakkolwiek krótki i typowo "nimomczasu", to jednak... Kurcze, przywykłem, że zaczyna edycje z grubej rury. Także liczę na to, że jego następny post będzie poważnym pierdzielnięciem. No chyba, że "Yass wilk, ja pierdolę" to było już to pierdzielnięcie xD.
Naprawdę tak to odbierasz? No cóż... pogratulować. Jeśli pewne założenia zostaną spełnione, wjebałeś się tym fragmentem. Congratz.
Czekaj czekaj, Shu, rozwinąłbyś tę myśl? Bo o ile faktycznie Smok jest u mnie obecnie pierwszy na liście podejrzanych, tak zgadzam się z nim, że "Sai zaczyna od (...)" - nie zwykłam dużo przeklinać - od prowokacji. Więc cóż jest w tym odbieraniu złego i o jakich założeniach mowa, jeśli wolno mi zapytać?

Draguś napisał:
Mam ciągle w pamięci końcówkę partii, w której wilcząca Yass, Kori oraz ja wylądowaliśmy w końcówce jako ostatni na placu boju. Szeryfem aktualnie była Kori, której rolę przekazał poprzedni szeryf, my z Yass oczywiście oskarżyliśmy się nawzajem, przy czym ja miałem argumenty, a Yass - dobre stosunki z Kori. Oczywiście sędzia po zakończonej partii mógł pogratulować Yass zwycięstwa...
Tak, przyznaję, otwarcie, zmanipulowałam Kori, by wygrać. Chciałabym tylko zawołać, że to było sporo rozgrywek temu, tu gramy nową i mam nadzieję, że nie jesteś tu z zemsty, towarzyszu. D:


Poza rozgrywką:
Kieliszek napisał:
Napij się meliski, weź jakieś zioło na uspokojenie, czy coś. I wtedy wszyscy będą hepi.
Proszę mi tu nie namawiać do używania nielegalnych substancji. Dziękuję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 17:35

Dobra, zacznijmy od głosu do dogrywki - Kieliszek.



Szu napisał:
Crier, czemu ja? A, no przecież, bo "czemu nie?". Jakiś logiczny powód tym razem?
Chciałam cię zobaczyć w roli szeryfa, osobiście uważam, że się nadajesz.

Drago napisał:
A Shujin odpierdolił coś, co zrzuciło mnie z krzesła. Zagłosował na Kieliszek, co w sytuacji, wk tórej liczył się w drodze po zdobycie szeryfostwa dla siebie jest jeszcze dziwniejsze. Później twierdzi, że to niee dlatego, że potrafi odczytać przynależność frakcyjną Kieliszka (co byłoby już nieco mniej dziwne, choć nadal bezsensowne), nie. On głosuje na nią, bo DOBRZE ZAGRAŁA... Nie wierzę w to, że jednak niezły gracz, jakim jest Shuj stwierdził, że Kieliszek potrafi w to dobrze zagrać choć jedną edycję. Jak dla mnie wystawiłeś się na najczarniejszą pozycję, a tuż za twoim ogonkiem czai się nasza droga Yass z przyczyn wspomnianych jednym zdaniem wcześniej.
Czemu twierdzisz, że Kieliszek nie potrafi? Według mnie jest lepszą partią od ciebie, bo ona nie bierze wszystkiego zbyt emocjonalnie.

Drago napisał:
Swoją drogie są Yass najpierw zagłosowałaś na mnie jako na szeryfa, a potem zobaczyłaś że trend jest taki, by jednak mnie nie lubić więc mnie atakujesz? ;>
A może najpierw zagłosowała, a potem zauważyła twoje miotanie? Bo tylko zwróciła uwagę na to "odskoczenie jak poparzony".. Takie wydaje mi się to strasznie na siłę, jakby fakt, że ktoś glosuje na samym początku rozgrywki i kieruje swój głos zwykłymi przekonaniami miał wpływ na to, co pomyśli później i że nie będzie podejrzewał osoby, na którą glosował.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 13


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 18:02

Kenliver napisał:

(...)
Tak samo ryzykownym posunięcie może być głos dla Ciebie. Do Ufo masz jakieś obiekcje od początku, co pewnie by poskutkowało pierwszym głosem linczowym, właśnie na nią. Kielonek jest amebą, ale jednak później sympatycznym, ale nie umiejętnym graczem. Brakuje po prostu jakiś sensownych argumentów?
Dużo Cię, ostro atakujesz i tym samym próbujesz przekonać do siebie, co wychodzi raczej kiepsko. Przyjąłeś role przyjaciela króliczków, który bardzo się o nas troszczy i chce dla nich jak najlepiej... Trochę to przypomina zagrywkę Riddle w ostatniej grze.

Kieliszek gra jak kieliszek, czyli krótkie wypowiedzi, dość bezpieczne i raczej nikomu nie wadzące. Raczej brak żądzy krwi, czyli raczej nie wilczy, ale i to wyjdzie w praniu.
Ufo w sumie mało, jak ostatniej wilczej zagrywce, więc i tutaj zostaje neutralnym.
Szu i Gauz są dobrymi graczami, którzy raczej będą wodzić za noski do ostatniego tchnienia króliczka. Jednak wątpie by oboje byli wilczkami. Może i być żaden z nich, ale skoro Daff bardziej lubi wilczki, to by postawił przynajmniej jednego, dobrego gracza na to stanowisko.

Głos idzie na kółeczko wzajemnej adoracji, która jak mam nadzieje, że to jest miłość do bliźniego swego, króliczka.
Kieliszek.

No cóż, nie mam słów do was po prostu ^ ^
Nie zamierzam głosować na Ufo. Nie wiem, skąd twoje podejrzenie, że głosowałbym na kogoś tylko dlatego, że go nie znoszę A Kieliszek jako osoba jest bardzo sympatyczna, jedynie zwyczajnie nie ma pojęcia o tej grze. Nie mam pojęcia, jak można zagłosować na "kółeczko wzajemnej adoracji" i jeszcze sie tym pochwalić. Gdybym miał pewność, że Ufo nie wilczy, a ja sam nie miałbym szans na rolę szeryfa, zagłosowałbym na nią.
Opamiętajcież się.

Crier - CZEMUŻ ty też przeciwko mnie? Musi być jakaś odrobina logiki w was jeszcze no...
Dlaczego uważam się za lepszego od Kieliszka? Dlatego że umiem używać swojego mózgu, wyciągać wnioski i szukać wilków. Reaguję bardzo emocjonalnie bo mi kurwa zależy, jak w coś gram to gram na poważnie. I nie, nie "miotam się". Po prostu szlag mnie trafić chce na bzdury, które pisze tu spora grupa osób. No i naprawdę, atakujesz mnie za to, że leciutko przyczepiłem się Yass? Jak wg. Cb powinienem grać? Ucz mnie mistrzu normalnie...

Yass... Naprawdę powoli zaczynam tracić wiarę w Twoje zdrowe postrzeganie rzeczywistości. Nie widziałem tam żartu, naprawdę. Dla mnie był to całkiem poważny i groźny post, na który musiałem zainterweniować. Jak widać się "myliłem". Ale nadal jak na to patrzę to tak mi to wygląda. Mogłabyś może Ty wyjaśnić mi, co masz na myśli mówiąc o zamotaniu, bo powtarzasz to, co pisze cała reszta, a czego kompletnie nie rozumiem.
Oczywiscie, że nie uważam, że podejrzaną czyni Cię podejrzewanie mnie po zagłosowaniu. Bardzo mi jednak przykro, że trzymasz stronę tych osób. Tak samo przykro mi, że podpisujesz się pod głosem na kieliszek. Ta edycja to jest jakiś horror.
Błagałem o głosy dla siebie, ponieważ uważam, że szeryfowanie którejś z pozostałych osób jest równoznaczne z oddaniem wilkom wieży for.
Nie jestem tu dla zemsty lol. Znaczy no byłoby miło się odegrać, ale najpierw musiałabyś być po przeciwnej stronie barykady niż ja, a na razie nie mam powodów, by tak sądzić.
Już prawie zapomniałem, jak niesamowicie stresująca i powodująca u mnie agresje jest ta gra. Kiedy czytam posty to mam ochotę komuś sprawić duuuużo bólu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 19:19

W TYM POŚCIE ODPOWIADAM TYLKO NA RZECZY, KTÓRE DOTYCZĄ BEZPOŚREDNIO MNIE. W NASTĘPNYM BĘDĘ SZUKAĆ WILKA, BO TERAZ ZWYCZAJNIE MI SIĘ NIE CHCE.

Draguś napisał:
EDIT: Prosiłbym jednak panią administrator o oddzielenie sfery prywatnej od obowiązków administratora i zunbanowanie mnie ;). Obiecuję poprawę w postaci zaprzestania niemiłych docinek.
Ja nie potrafię oddzielić sfery prywatnej od obowiązków administratora? XD Pozdrawiam serdecznie. Zbanowałam cię, ponieważ twoje "docinki" były po prostu obraźliwe. Nie jest mi przykro, jeśli z tego powodu czujesz się urażony.
P.S. Warunkiem twojego unbana było PRZEPROSZENIE mnie. Nie udzielanie mi porad w kwestii organizacji mojego życia i "oddzielania" spraw forum od spraw prywatnych. Gdyby tobie chodziło o sprawy prywatne, obrażałbyś mnie na privie, w smsach, etc. Ale ty obrażałeś mnie na forum. Więc owszem, jest to sprawa forum, jeśli ktoś obraża jego adminkę w rozgrywce nie wymieniając żadnych argumentów, które mogłyby usprawiedliwić te "docinki".
Podsumowując: twoją intencją było mnie obrazić. Ja ci nic nie zrobiłam. I nadal, żeby dostać unbana, musisz mnie przeprosić. Pouczania mnie bardzo nie lubię.

Szuj napisał:
Tutaj spytam odwrotnie - duma nie pozwala ci głosować na mnie? Myślałem, że się lubimy. : <
Skoro mogłabym głosować na ciebie, to wolałam już zagłosować na siebie. A, i myślałam, że nie chcesz być szeryfem?

@Kieliszku, ja ci powiem, jaki mamy problem: Daff zupełnie olał regulamin, po czym wyśmiał mnie na chacie, Draguś myśli, że jest święty obrażając mnie i udając, że "ja, głupia adminka nadużywam władzy na forum i go banuję", a taka na przykład Yass - jak nie cała reszta - mu wierzy.
Z wami naprawdę można dostać pierdolca i powoli przestaję dziwić się temu, co odjebał Epej.

Kielich napisał:

Em... Wiesz. Czasami jest tak, że nawet jeśli jesteś bezrolna, to i tak możesz grać dla innych wilczo.
Em... Wiesz. Gram tu dużo dłużej niż ty. Nie musisz mnie pouczać. XD Z tym, że Guaz po prostu nie jest przyzwyczajony do tego, jak gram, kiedy jestem wkurwiona, i sposoby, w jaki się czepiam, więc uważa się to za oznakę wilczenia.
Trzeba być głupim, żeby nie zauważyć różnicy w moim stylu pomiędzy rozgrywką poprzednią, a tą.

Co do szeryfa - Kielich.

Draguś napisał:
Wybór niestabilnej psychicznie osoby, która aktualnie ma focha na cały świat (nie mnie oceniać, czy to stan permanentny), a której pasywna gra doczekała się już powszechnej łatki ameby.
Dlaczego kiedy kobieta jest wściekła, wszyscy odbierają to jako oznakę niestabilności psychicznej, a kiedy to facet jest wściekły, ma większy wpływ na swoje otoczenie i jakoś nikt tego nie kwestionuje?
I nie - moja wściekłość nie jest oznaką niestabilności psychicznej, jest po prostu uzasadniona i spójna reakcja powiązana z twoimi obelgami i niewielkim dystansem do siebie.
Jeszcze raz spróbujesz mnie obrazić bez logicznego uzasadnienia, a za to z dość jasną intencją urażenia mnie, dostajesz bana. Nie, nie na chat. Na forum. Jak dla mnie - możesz się tu już nie pokazywać.

Draguś napisał:
niemiłych i jednocześnie źle grających jednostek pokroju Ufochlorophyl jako szeryfów.
niemiłych:
Draguś napisał:
Nie, po prostu nienawidzę tego czegoś z całego serca
Oskarżanie mnie o brak zdolności oddzielania spraw prywatnych od spraw forum, a potem to:
Draguś napisał:
Reaguję bardzo emocjonalnie bo mi kurwa zależy, jak w coś gram to gram na poważnie. I nie, nie "miotam się". Po prostu szlag mnie trafić chce na bzdury, które pisze tu spora grupa osób.

Tyle w tym temacie. Możesz mówić wiele o moim stylu grania, czy też o tym, jak nie potrafię grać, ale przestań być pierdolonym hipokrytą.

A najbardziej w tobie wkurwia mnie to, że jeśli nikt na ciebie nie głosuje, to wszyscy wokół ciebie są złymi graczami, nie ty! Gratuluję logiki. Ciekawa jestem, jak do tego doszedłeś.

Yass napisał:
na Eil, która jest obecnie zdenerwowana i banuje znienacka.
Yass, jesteś cholerną amebą. I nie z tego powodu, że na mnie nie zagłosowałaś.

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead


Ostatnio zmieniony przez ufochlorophyll dnia Sro 10 Lut 2016, 19:23, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : poprawiłam kolorek w głosowaniu)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 20:03

Draguś napisał:
W nic się nie wkopuję, a Twoje zdanie jak widzisz wiele mnie obchodzi.
Tak, wkopujesz. I tak, obchodzi - czy to nie ty cały czas przeżywasz niesamowity Weltschmerz, bo głosuję na Kieliszka?
Reszty nie będę przytaczał, bo zwyczajnie nie mam już na to siły. Pomijając twoje absurdalne oskarżenia w moją stronę (jakbyś rzeczywiście był taki mądry za jakiego się uważasz, już dawno wyczytałbyś z moich postów to, co chcę przekazać) przejdę więc do dramy w twoim wykonaniu i napiszę to, co wszyscy myślą - tak, wiem to - ale nikt nie wie, jak to napisać.
Bo, kurwa, popierdalasz jak jebany Konrad w wielkiej improwizacji. Identycznie. Zaczynasz od tego, że jesteś najlepszy, najmądrzejszy i w ogóle naj- spośród kandydatów do szeryfa. Brutalnie zostajesz uświadomiony, że tak nie jest, zaczynasz zrzędzić, że nikt nie widzi twojego niesamowitego talentu i w ogóle jaki to ty nie jesteś pokrzywdzony.
Abstrahując, szeryf wybierany jest demokratycznie i jest osobą, którą króliki po prostu najbardziej widzą w tej roli. Z tego wynika, że najlepszym szeryfem jest ten, kogo wszyscy jednogłośnie wybrali, tak? Ano w twojej logice nie. Oto, w dużym uproszczeniu, co wynika z twoich postów (ostatecznie rezygnuję z caps locka, który jednak wręcz bije z twoich postów: "omg, przecież ja jestem najlepszym kandydatem na szeryfa, tylko skończony imbecyl nie wie, że jestem od nich mądrzejszy i lepszy, wszyscy głosują na Kieliszka, bo są idiotami/chcą mi zrobić na złość (????)". Wytłumaczyłem ci już na czym polega rola szeryfa, i nie, nie dałaby ci żadnego autorytetu do przewodzenia stadu.
Wracając do w-ogóle-nie-pyszniącego-się-Konrada, tyle samo w tobie pokory co i w nim. Co dalej, nazwiesz Boga carem - Daffa... o. Chujowym sędzią? Bo przyszło ci grać z takimi amebami, jak to określasz, które nie doceniają twojej wielkości?
Tak. Ten Mickiewicz to jednak mądry chłop był, wszystko pasuje.
Reasumując, ogarnij dupę, chłopie, bo jedyne co obecnie robisz to psioczysz, obrażasz wszystkich wokół (moje "kretynowanie" sprowadza się jedynie do dość niechlubnej taktyki, zresztą istnieje tylko we gdybaniu - wiem, że byś chciał o to zaczepić) i zrażasz do siebie ludzi jeszcze bardziej. Nawet jeśli jesteś królikiem, jedynie przeszkadzasz obecnie stadu, tworząc zasłonę dymną wilkom. Zdobądź trochę pokory, dystansu i postaraj się chociaż rozważyć kwestię, że - być może - wybraliśmy Kieliszka, bo mimo twoich niesłychanych zalet jest lepszym kandydatem od ciebie - być może przez to co piszesz? I zanim mnie zjedziesz, pomyśl nad tym chociaż chwilę.

Yassamet napisał:
Za bardzo się przejmuję wtedy stadem, poza tym, nie ukrywajmy - mylę się. Szeryf nie powinien się mylić.
Tej, w skrócie, mam tak samo. Też się mylę, nawet często. Guaz też. Nawet Daff, chociażby w ostatniej. Nikt nie jest nieomylny, więc i szeryf nie może być. A jeśli rzeczywiście tak uważasz, to skąd głos na Drago, później na Kieliszka? Śmiem twierdzić, że jesteś mniej omylna niż oni.
Yassamet napisał:
Czekaj czekaj, Shu, rozwinąłbyś tę myśl? Bo o ile faktycznie Smok jest u mnie obecnie pierwszy na liście podejrzanych, tak zgadzam się z nim, że "Sai zaczyna od (...)" - nie zwykłam dużo przeklinać - od prowokacji. Więc cóż jest w tym odbieraniu złego i o jakich założeniach mowa, jeśli wolno mi zapytać?
Otóż chodziło o to, w jaki sposób odebrał stwierdzenie, że jesteś wilkiem. Sprowadził do żartu edit Saikuna - ważne, że edit - który był/miał uchodzić za skan wróża - i chyba każdy to tak odebrał? Skwitował to zwykłym "XD", było to dla niego coś nie wartego uwagi. Założenia chyba w tym wypadku są jasne?

Crier napisał:
Szu napisał:
Crier, czemu ja? A, no przecież, bo "czemu nie?". Jakiś logiczny powód tym razem?
Chciałam cię zobaczyć w roli szeryfa, osobiście uważam, że się nadajesz.
Ok, komplementy, kupiłaś mnie totalnie. : |

ufochlorophyll napisał:
Skoro mogłabym głosować na ciebie, to wolałam już zagłosować na siebie. A, i myślałam, że nie chcesz być szeryfem?
Ano nie chcę, ale mówię to o twej dumie, która ponoć nie pozwoliła ci głosować między innymi na mnie. Ty również nigdy nie chciałaś być szeryfem, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 20:23

Lol, Drago uspokoj sie. Zachowujesz sie tak, jakby cie juz wieszano. : || A ludzie tylko zwracaja ci uwage, troche dystansu i mniej zaangazowania emocjonalnego. Na tym ta gra polega jakby nie patrzec. Oni tez nie mowia "Drago wilkiem i w ogole!11" tylko to argumentuja. Takze uspokoj sie.
Ja nie atakuje, tylko zwrocilam uwage. Spokojnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 20:32

kieliszek oficjalnie zostaje szeryfem!

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 20:43

Dago napisał:
A u ciebie litania tłumaczenia, czemu głosuję na siebie.

Raptem kilka zdań to jest „litania”?


Dago napisał:
To z podpinką pod czekanie na post to było "hmmm, czy ona NAPRAWDĘ będzie tłumaczyła się ze WSZYSTKIEGO, o co się ją oskarży? A spróbuję jeszcze coś absurdalnego napisać".


Odsyłam do wikipedii, do hasła „nadinterpretacja”.


Dago napisał:
Mam ciągle w pamięci końcówkę partii, w której wilcząca Yass, Kori oraz ja wylądowaliśmy w końcówce jako ostatni na placu boju. Szeryfem aktualnie była Kori, której rolę przekazał poprzedni szeryf, my z Yass oczywiście oskarżyliśmy się nawzajem, przy czym ja miałem argumenty, a Yass - dobre stosunki z Kori.


Porównywanie mnie z Kori jest tutaj co najmniej nie na miejscu. : | Miałeś mnie tym rzekomo nie obrażać, ale stawianie mnie obok niej... To jest jednak spora różnica, jeśli chodzi w ogóle o poziom gry.


Reszty tego posta nie chce mi się komentować. xD


Dago napisał:
jedynie zwyczajnie nie ma pojęcia o tej grze.


Zacytuję ciebie z tego samego posta :


Dago napisał:
Ucz mnie mistrzu normalnie...

Dago napisał:
Już prawie zapomniałem, jak niesamowicie stresująca i powodująca u mnie agresje jest ta gra. Kiedy czytam posty to mam ochotę komuś sprawić duuuużo bólu.


Polecam meliskę. : )


Dago napisał:
Kieliszek jako osoba jest bardzo sympatyczna, jedynie zwyczajnie nie ma pojęcia o tej grze.


Gram w tą grę już dosyć długo, więc chyba powinienem mieć pojęcie, ale co ja tam mogę wiedzieć… xD


Aha i jeszcze odpowiem na prośbę Shujina. Może i nic mniej oczywistego to nie będzie, ale trudno. Dago gra po prostu strasznie. Mota się, powtarza to samo w kółko jak jakąś mantrę plus to całe wyolbrzymianie… Niby nic do mnie nie ma i tak dalej, ale moją wygraną traktuje jak jakąś tragedię narodową. Czy można go podejrzewać? Na razie byłbym z tym ostrożny, zostawiam to jako jedną z możliwych opcji.

Aha na koniec dodam, że jestem zjebany, bo siedziałem nad tym postem nie wiadomo ile i już się w tym czasie zdążyło coś zadziać... No i jeszcze mam problemy z internetem. Także ten. : I
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 22:06

Kurwać, nie mam czasu. Kielon na szeryfa, świetnie. Czemu nie Guaz? I kto ma go zajebać jak mnie nie ma? Jestem czysty, potraktujcie mnie jakby mnie nie było i znajdźcie wilki. Btw. Jeden to Yasska
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Sro 10 Lut 2016, 23:22

Ból dupy to ciężka przypadłość. Każdego dnia dotyka coraz więcej graczy. Na tę chorobę zapadł m.in. Draguś. Ból dupy był tak zaawansowany, że nie dało się już nic zrobić i biedaczek umarł. Okazało się, że był on szamanem.

Draguś - [*]- szaman

Gra toczy się dalej (tak, Draguś poddał się).

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Czw 11 Lut 2016, 14:28

No i straciliśmy szamana! Co wy odjebaliście? Wracam do gry! Wieczorem będzie post. Sam myślałem o poddaniu, bo widziałem jak jest, lecz bez szamana będzie ciekawiej.
Shuj, napisałem że jest wilkiem. Soczyste 3strony do przeczytania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Czw 11 Lut 2016, 14:39

Sai napisał:
No i straciliśmy szamana! Co wy odjebaliście?

My nic nie odjebaliśmy. xD Dago po prostu dostał bólu dupy, bo nie został szeryfem. Nie widzę tu niczyjej winy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Czw 11 Lut 2016, 15:46

Pierwsza sprawa. Daff, wjebałeś się! ZNOWU OKAZAŁO SIĘ ŻE JESTEŚ WILKIEM! Dzięki mojej niezawodnej teorii zawiśniesz, wilczku. *rzucamięsemrzucamięsem. Zawiśniesz, rozgryzłem cię! Tak a żeby nikt się nie dowalił że nie gram jak zwykle.
Crier napisał:
Szu, bo czemu nie?
Pierwsze wbicie Crier. Krótkie, treściwe i bardzo rzeczowe. Bo takie właśnie Crier chciała zrobić wrażenia. A co widzę ja?
Nie zagłosuje na siebie, oczywiste. Do Szuja się nikt nie dowali, a na wypadek durnych pytań napiszę zlewającą i ubezpieczającą odpowiedź na przyszłe pytania(", bo czemu nie?"). Nie chcę przecież aby się mnie wypytywali.. tego nie chcę najbardziej ;****
Po tym Cię nie powieszę.. czytajmy dalej.
Draguś napisał:
Nie, po prostu nienawidzę tego czegoś z całego serca
Hehe XDDD
Yassamet napisał:

Staram się nie głosować w wyborze na szeryfa na osobę, u której wilka nie jestem w stanie wykryć, tutaj takimi osobami są Guaz i Szu. U Ciebie (chyba) umiem. :')
Wykryjesz mnie? Pamiętam że pierwej słyszałem coś innego ;/ A może twój skill podskoczył? A może nie chciałaś tam wjebać za dużo osób aby nie rzucało się w oczy?
Yassamet napisał:

Gauz napisał:
Nie zastrzelisz się z tego co mi wiadomo, Daffne nie daje dwóch takich samych ról xP.
Czemu na starcie podajesz sugerujesz swoją rolę? c: Niebezpiecznie~
Co się interesujesz?
Yassamet napisał:

No właśnie Dago, to Twoje tłumaczenie. Zupełnie tak jak napisał Szu w ostatnim poście - "Odskoczyłeś jak oparzony". To jakbyś pomimo zakazu zjadł ciasto babci, a jak babcia zapyta gdzie ono jest, to najpierw byś rzekł, że to nie ty, a potem, że było bardzo dobre. W kolejnym poście próbujesz odwrócić sytuację i to Guaza podać jako tego, który zrobił coś dziwnego/śmiesznego. Nie podobasz mi się, Dago. :c
Przecież od pierwszego postu widać że królik. Postawa niezrozumiała.
Yassamet napisał:

Guaz - Bo to było takie "yey", ale w sensie "Fajnie mi się Was w 116 czytało, teraz będę mogła z Wami grać, yeeey". Mam nadzieję, że rozumiesz... |D
Co do bezpieczeństwa... No ze względu na Twoją rolę to nie jest aż tak niebezpieczne, jakbyś się przyznał do np. wróżenia, ale i tak trochę. Nie chcę napisać jaśniej, bo nie chcę wilkom ułatwić zadania. Po twoim poście tylko spekuluję, że "ty wiesz, że ja wiem".
Ja strzelam, że dostaniesz w łeb.
Yassamet napisał:
Sai nie ma Daffa, żeby się do Daffa przyczepić, więc przyszedł do mnie. Chyba. Aż tak dobrym graczem jestem? : o
Ciekawostka. To tam o ^ tam ^ tam najwyżej! Widzisz? To o Żonkilu napisałem przed przeczytaniem twojego posta XDD Obalam. Obalam też przez to że Shuj i Guaz są lepsi.
kieliszek napisał:

Czekam z niecierpliwością na post Saia. Też chcę zobaczyć wytłumaczenie, czemu podejrzewasz Yass. Dla mnie u niej jakoś nic nie rzuca się w oczy. :v Ale może jest coś, czego nie dostrzegam teraz.
No wilczy i to chyba z tobą. Ale jesteś szeryfem, więc jeszcze nie czas się rzucać z kijem. Kazała Ci zapytać? Zginie w pierwszym mordzie, zostaw ją i graj sam, polecam. Ogólnie z Yasską mam o tyle łatwiej, że ona myśli jak ja. Gdy widzę że pisze jak zwykle, konkretnie, to olewam całkowicie. Działa. A w jej ostatniej wilczej.. łooo. Obrót o 180'. Jeszcze muszę się porządnie zastanowić, ale na tą chwile jest pewnym wilkiem. Resztę wyjaśnień znajdziesz w tym poście, szeryfie.
Wielki Szu napisał:
RiddleMeThis napisał:
Yass wilk, japierdole.
"Yass wilk", w sensie Yass wilk, kropka czy "aaa, zapomniałem o mojej niesamowitej prowokacji, daję edita, że Yass wilczy". Bo jeśli pierwsza opcja... no to czekamy do 20 i działamy. A jeśli druga, jesteś kretynem.
No że wilk. Ale do ostatecznego stwierdzenia poczekaj. W nocy coś nastukam. I znowu śpij 3 godziny.. zaraz się kładę bo nie wyrabiam.
Wielki Szu napisał:
Guaz i Yass też odpadali, a że Kieliszek w ostatniej rozgrywce grała bardzo w porządku (nie, "dobra gra", jak ty to określasz, to nie rzucanie takich idiotycznych prowokacji a'la ty czy Saikun - swoją drogą, nieźle próbujesz go naśladować - tylko rozmyślne zarządzanie podwójnym głosem, bo to JEDYNY przywilej szeryfa.
Jeszcze nic nie napisałem! Ey! Nie możesz oceniać moich prowokacji jak grałem wilkiem. Kogo miałem prowokować, siebie?!
Mam klona XDD To ten.. próba nieudolnego naśladowania klona Daffa XDD No.. teraz ja spamie. Staram się wbić sztuczną aktywność, co? Nie, dam do do OFFTOPU niżej posta. O!
Crier napisał:
Dobra, zacznijmy od głosu do dogrywki - Kieliszek.

Szu napisał:
Crier, czemu ja? A, no przecież, bo "czemu nie?". Jakiś logiczny powód tym razem?
Chciałam cię zobaczyć w roli szeryfa, osobiście uważam, że się nadajesz.
Serio ;___;? Czemu? To dziwne. Oczywiste że Drago jest lepszy, a YaSSka zmieniła bo to jej kumpel na którego nie chciała głosować na początku. Bo wtedy by się wkopała, c nie? Ale Ty? Hmm...? Nołp, Kielon nie nadaje się na szeryfa. Sory Kielon.
kieliszek napisał:
Sai napisał:
No i straciliśmy szamana! Co wy odjebaliście?

My nic nie odjebaliśmy. xD Dago po prostu dostał bólu dupy, bo nie został szeryfem. Nie widzę tu niczyjej winy.
Śmieszne, zajebaliście nam szamana. Zajebiście śmieszne XDDD Kurwa, sam się uśmiałem XDDD
A teraz tak! Idę spać. Wstaję i gdzieś przed północą daję posta dlaczego tak, a nie inaczej.
Na razie spekuluje YaSS+Kielon. Pula jest większa, a z wszystkiego wyjebałem Guaza bo nie czytałem części jego postów. Nudne to i głupie. Możliwe że nie pisałem tego w pełnej świadomości astralnej, ale to wiem na teraz-nic. Dobranoc i czakajcie na posta od gościa który rozpierdoli wilki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Czw 11 Lut 2016, 18:23

Wiecie, jednak będę mulić do wtorku. Nie zdałam.

Dago - nie powiem, zdziwiłam się. Naprawdę miałam go za wilka i planowałam na niego głosować w linczu, spoglądając zaś po postach od Dragusiowego wybuchu - zakładam, że nie byłabym jedyna. Jeden jedyny plus, że nie pójdzie Drago na lincz, tylko (oby) ktoś z wilków. Nie rekompensuje to jednak straty Dago.
Być może jak zbiorę siły i nie postanowię ich przeznaczać na naukę, to spróbuję przeanalizować posty Dago w grze pod kątem jego znanej już roli. Jeśli ja nie zdążę - niech ktoś to zrobi, proszę. Ktoś, kto umiałby obiektywnie podejść do sprawy zamiast pluć na prawo i lewo bluzgi - proszę mocniej.

Przechodząc do odpowiedzi na posty. Pominę tylko te od Dago, bo gracz już nie bierze udziału w dyskusji. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć moją odpowiedź na któryś cytat od niego - niech go wskaże.

Eil napisał:
Em... Wiesz. Gram tu dużo dłużej niż ty. Nie musisz mnie pouczać. XD Z tym, że Guaz po prostu nie jest przyzwyczajony do tego, jak gram, kiedy jestem wkurwiona, i sposoby, w jaki się czepiam, więc uważa się to za oznakę wilczenia.
Trzeba być głupim, żeby nie zauważyć różnicy w moim stylu pomiędzy rozgrywką poprzednią, a tą.
No właśnie widzę tę różnicę i aż nie wiem, co o tym myśleć. Z chęcią ci się przyjrzę, jak ochłoniesz, by ocenić % wilka.
Ewentualnie spróbujemy powiesić najpierw tego drugiego i zerknąć, czy jeszcze grasz. c: Tak, mam trochę Ci za złe tego walkovera.

Shuj napisał:
Tej, w skrócie, mam tak samo. Też się mylę, nawet często. Guaz też. Nawet Daff, chociażby w ostatniej. Nikt nie jest nieomylny, więc i szeryf nie może być. A jeśli rzeczywiście tak uważasz, to skąd głos na Drago, później na Kieliszka? Śmiem twierdzić, że jesteś mniej omylna niż oni.
Miałam lepsze mniemanie o Dago, ot co. Chyba się za mocno przejął tą rozgrywką albo coś się u niego dzieje, nie reagował tak na tymczasówce. Wydawało mi się, że dobry z niego gracz. A Kielich był po prostu "najlepszą z najgorszych możliwości", poza tym wtedy jeszcze miałam Dago za wilka.

Shu napisał:
Otóż chodziło o to, w jaki sposób odebrał stwierdzenie, że jesteś wilkiem. Sprowadził do żartu edit Saikuna - ważne, że edit - który był/miał uchodzić za skan wróża - i chyba każdy to tak odebrał? Skwitował to zwykłym "XD", było to dla niego coś nie wartego uwagi. Założenia chyba w tym wypadku są jasne?
Ja też odebrałam ten "edit" jako żart lub zwykłe prowo, więc nie do końca. Poza tym być może Sai chciał imitować skan wróżbity. Być może - bo jakby nie patrzeć, rola wróżbity wciąż nie działa, "aktywuje się" dopiero po morderstwie.

SaiKun napisał:
Yass napisał:
Draguś napisał:

Yass,
Z tego co wiem od Daffa, bo sam wtedy jeszcze nie grałem, Guaz jest wyjątkowo doskonałym cud miód krulisiem. Domyślam się, że jako że oboje jesteście od dawien dawna na tym forum to się znacie (ja z nim nigdy nie grałem, stąd nie zagłosowałem na niego)... Dlaczego więc głosujesz na mnie, a nie na niego? Jakieś uzasadnienie ;p? Większość ludzi na tym forum, którzy ze mną grali nie podziela Twego - jakże swoją drogą mile mnie łechcącego - zdania.
Staram się nie głosować w wyborze na szeryfa na osobę, u której wilka nie jestem w stanie wykryć, tutaj takimi osobami są Guaz i Szu. U Ciebie (chyba) umiem. :')
Wykryjesz mnie? Pamiętam że pierwej słyszałem coś innego ;/ A może twój skill podskoczył? A może nie chciałaś tam wjebać za dużo osób aby nie rzucało się w oczy?

Post był kierowany do Dragusia. Pro forma go też dokleiłam do tego cytatu. Mam wrażenie, że szukasz argumentów na siłę, może skoro nie możesz powiesić Daffa, to próbujesz ze słabszymi?
Sai, zachowujesz się jak w 116, gdzie wilczyłeś i właśnie takim zachowaniem sam się poprowadziłeś na stryczek.
Na resztę cytatów nie odpowiadam, bo próbują raczej tylko uderzyć w moje "ego" - które owszem, jest, ale staram się je trzymać z dala od RD.

Sai napisał:
Ogólnie z Yasską mam o tyle łatwiej, że ona myśli jak ja.
Nie obrażaj mnie.

Sai napisał:
Jeszcze nic nie napisałem! Ey! Nie możesz oceniać moich prowokacji jak grałem wilkiem. Kogo miałem prowokować, siebie?!
Mam klona XDD To ten.. próba nieudolnego naśladowania klona Daffa XDD No.. teraz ja spamie. Staram się wbić sztuczną aktywność, co? Nie, dam do do OFFTOPU niżej posta. O!
... Czy byłeś pijany podczas pisania tego?

Sai napisał:

Na razie spekuluje YaSS+Kielon. Pula jest większa, a z wszystkiego wyjebałem Guaza bo nie czytałem części jego postów. Nudne to i głupie. Możliwe że nie pisałem tego w pełnej świadomości astralnej, ale to wiem na teraz-nic. Dobranoc i czakajcie na posta od gościa który rozpierdoli wilki.
Czyli... "Uniewinniasz" Gauzisa, bo "nie chciało Ci się czytać jego postów"? Naprawdę, argument tak mocny, jak silnik na paliwo rakietowe. Aż jestem ciekawa, co na to sam Guaz.

Wstępnie w mojej opinii Crier jest czysta, nie dopatrzyłam się u niej niczego złego. Saia mam za możliwego wilka, ponieważ przypomina siebie z poprzedniej rozgrywki, jednak chciałabym go jeszcze poczytać. Naprawdę wolę przyjąć wersję, że jego poprzedni post był nabity procentami, niż że to było "na serio".

Offtop:
Eil napisał:

@Kieliszku, ja ci powiem, jaki mamy problem: Daff zupełnie olał regulamin, po czym wyśmiał mnie na chacie, Draguś myśli, że jest święty obrażając mnie i udając, że "ja, głupia adminka nadużywam władzy na forum i go banuję", a taka na przykład Yass - jak nie cała reszta - mu wierzy.
Bo z mojej strony wyglądało to jak ban za to, co się dzieje w RD. A wydawało mi się, że rozgrywki oddzielamy od relacji między sobą.
Co do Daffa - wiem, nie pochwalam tego. Też nie podoba mi się obecna konstrukcja rozgrywki, nie jest dla mnie wygodna, ale uznałam, że nie będę się kłócić.
Mogę poprowadzić 118.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   Czw 11 Lut 2016, 21:04

Więc od początku. Logika myślenia YaSSmetki, wilczycy. My, dobre króliczki wejdziemy w jej umysł i zgnieciemy go od środka niczym.. nieważne.

Na początku głos na Dragusia, a przy tym tłumaczenie się dlaczego nie ona. Luz. YaSSka nie myśli do przodu, nie wie że będzie chciała go powiesić. Mam też inną wersję, ale została soczyście ujabana przez seppuku szamana. Oczywistymi łatwymi celami w tej rozgrywce są Crier, Kieliszek i Drago. Dlaczego? To najbardziej wyciszeni gracze, których każdy z łatwością może dojebać bez większych podejrzeń. Drago oczywiście plasuje się najwyżej takich osób, a kieliszek to jej wilczy kumpel. Nie chcemy przecież głosować na towarzysza, to samobójstwo. A na przeciętniaczka można(nie wątpie w twoje umiejętności dedukcji, Dago). YaSS interesuą role. Ewidentnie, pefidnie pyta się o role strzelca <3. W łeb dostaniesz jak nie zawiśniesz, wilku. Zaufaj mi, lincz nie ma znaczenia. YaSS opisuje nam graczy. Sam osobiście uwielbiam to robić jako wilk. Nie wiem dlaczego tak mnie do tego ciągnie. A skoro myślimy podobnie, to i może mamy to samo nastawienie do tej kwestii? Nie mam pojęcia czym jest to spowodowane, ale jest to fakt. Oczywiste wilcze zagrania.
Yassamet napisał:
Dago, na początku powiem tylko, że w sprawie twojego "tłumaczenia" i "winny się tłumaczy" - podbiję pod Shuja, ponieważ napisał to, co uważam ja i (jak myślę) Gauz. Nie było się z czego tłumaczyć, zareagowałeś zbyt ostro na drobny żart, jakbyś się go wystraszył.
Myślałem że grałaś z nim jak był wilkiem. Irytujące są te posty z dupy. Domyśliłabyś się że jest uszaty.. chyba że bezmyślnie, już na początku, obrałaś cel zjedzenia go, bo to bezpieczne i w twoim stylu.
Yassamet napisał:
Dago - nie powiem, zdziwiłam się. Naprawdę miałam go za wilka i planowałam na niego głosować w linczu.
To jedno już wiemy. Na pewno nie zagłosowałabyś na wilka w linczu.
Yassamet napisał:
zakładam, że nie byłabym jedyna.
No tak. Czyli podzielcie się winą i wilk się rozmyje. Tak, nie byłaś jedyna. A gdzie się ukryły nasze wilki? W większości która się myli, to oczywiste. Im więcej tym bezpieczniej. Nie musisz tego rozmazywać po całej grupie. Ty się myliłaś i to jest ważne. Rozpylanie mgły na polu bitwy..
Yassamet napisał:

Post był kierowany do Dragusia. Pro forma go też dokleiłam do tego cytatu. Mam wrażenie, że szukasz argumentów na siłę, może skoro nie możesz powiesić Daffa, to próbujesz ze słabszymi?
Sai, zachowujesz się jak w 116, gdzie wilczyłeś i właśnie takim zachowaniem sam się poprowadziłeś na stryczek.
Na resztę cytatów nie odpowiadam, bo próbują raczej tylko uderzyć w moje "ego" - które owszem, jest, ale staram się je trzymać z dala od RD.
Nie odpowiadasz na pytanie. Mocno na minus.
Yassamet napisał:

Sai napisał:
Ogólnie z Yasską mam o tyle łatwiej, że ona myśli jak ja.
Nie obrażaj mnie.
Uważasz że jestem gorszy? Wbijasz mi na czułe ego ;/ Nie lubię tego. Nie rób sobie wrogów, bo jeszcze się zastanawiam czy polecisz na pierwszy ogień. Daffa w poprzedniej zajebałem z kaprysu, wiedząc, że nie ułatwi to życia Eli. Bądź grzeczna a przeżyjesz ten lincz.
Guaz napisał:
A mnie trochę koli w oczy ucieszenie się z Roli Yass i LWargrave (nie wiem kto to w rozgrywce, halp me!) które pojawiło się na chatango...
No nie jest to szaman ;___;. A ja nie wiem co się działo na chatangoo ;<
Guaz napisał:
Eileen, nie miotam się, myślę na głos i nie używam backspace'a, bo po chuj kasować to na co zmarnowałem swój czas? A poprawiając błahostki będziemy stać w miejscu, lepiej wyciągać wnioski na przyszłość ;P.
Aj ajajaja. Nie lubię takiego pierdolenia, bo sam go używam jako wilk. Coś w stylu "nie jestem wilkiem" powiedziane otwarcie, lecz nie powiedziałeś tego. Ty tylko powiedziałeś "placki z budyniem". Mam nadzieję że rozumiecie. Jak nie to trudno..
Wielki Szu napisał:
Zaczynając od głosu - Kieliszek
Kieliszek nie wykorzysta lepiej korzyści z szeryfa niż Ty, Shujin. To jawne działanie na niekorzyść stada.. i Cię oczyszcza ;> Paradoks? Dla wilka nie. Wiadomo że szeryf to nie tylko podwójny głos, ale też większe prawdopodobieństwo wjebania się. Boisz się że Guaz Cię wytropi? YaSSka na Ciebie nie głosowała ;/ Zastanawiające.
Wielki Szu napisał:
Może ktoś kto grał z nią na tymczasówce przyjrzy się dokładniej?
Niech tak się stanie! A Ty sprawdź Guaza. W następnym poście?
Draguś napisał:

Mam duże mniemanie o sobie. Nie uważam się za lepszego niż Guaz, Yass czy Sai.
Jestem za YaSSką, ale duma mnie rozpiera. Ktoś mnie docenił!!! <3
Kenliver napisał:

Kieliszek gra jak kieliszek, czyli krótkie wypowiedzi, dość bezpieczne i raczej nikomu nie wadzące. Raczej brak żądzy krwi, czyli raczej nie wilczy, ale i to wyjdzie w praniu.
Ufo w sumie mało, jak ostatniej wilczej zagrywce, więc i tutaj zostaje neutralnym.
A mi się wydawało że ma jakoś dużo chęci do gry(jak na kieliszka). Nie uważasz że coś w tym jest? Czym może to być spowodowane? Nigdy nie lubiłem strategii przemykania, lecz gdyby kieliszek obrał inną to sam by się zdradził. W jego przypadku wybaczam. Co myślisz o połączeniu YaSS/Ty + Kielon. To mi chodzi po głowie po twojej bezpodstawnej próbie uniewinnienia kumpla. A poza tym twoje posty są nadzwyczajnie treściwe, całkowicie inne niż w 116, co mnie bardzo cieszy (...). A niżej znalazłem głos na kielona ;/ Tylko was wkopujesz.
Crier napisał:

Ja nie atakuje, tylko zwrocilam uwage. Spokojnie.
Bezpiecznie? I aktywnie? Gdzie się podziała niewinna Crier? Podaj mi najbardziej niewinną osobę w tym momencie. Możliwe że po jej śmierci posłuży mi za argument przeciwko Tobie.

Spadam grać w lefta. Może jeszcze coś pokminie dziś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Rozgrywka 117   

Powrót do góry Go down
 

Rozgrywka 117

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: Rozgrywki-