Rozgrywka 118 - Na granicy - Page 5



 

Share | 
 

 Rozgrywka 118 - Na granicy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 21:24


Odpuść sobie. Nie masz szans.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 21:29

To ty sobie odpuść, jeśli masz wstawiać obrazki zamiast rozmawiać.
To, co napisałeś, nie udowadnia mojej winy, niestety.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 22:17

Co do Ken - zgodzę się z tobą, Daffu. Póki co trudno stwierdzić, czy wykorzystała swoją rolę, czy też nie. ;_;

Daff napisał:
To czemu nie nawoływałeś do linczu wcześniej?

Ponieważ zagłosowała na osobę, która ją w pewien sposób zaatakowała. Nawet jeśli to Sai i jego "teorie". Co prawda on jej bronił na samym początku, ale skoro teraz wiemy, że był bezrolny, to w żaden sposób nie mógł wiedzieć tego tak stuprocentowo, że Hanka jest czysta czy nie. No chyba, że użył ekhm "intuicji" XDD Asuno po prostu podpięła się pod głosy na Ssaja, bo tak jej było wygodniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 22:21

Znaleźliście też dwie kartki, najwyraźniej obie osoby postanowiły zapisać swoje przemyślenia. Riddle - zanim umarł, Ken - przed (morderczym) snem.

Testament RiddleMeThis:
 

Testament Kenliver:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 22:52

kieliszek napisał:
Co do Ken - zgodzę się z tobą, Daffu. Póki co trudno stwierdzić, czy wykorzystała swoją rolę, czy też nie. ;_;
Dobra, czekamy, aż Yass wstawi testamenty. Mówiła mi, że może się opóźnić, bo prowadzi event. I najwyraźniej się na to zanosi.
kieliszek napisał:
Ponieważ zagłosowała na osobę, która ją w pewien sposób zaatakowała. Nawet jeśli to Sai i jego "teorie". Co prawda on jej bronił na samym początku, ale skoro teraz wiemy, że był bezrolny, to w żaden sposób nie mógł wiedzieć tego tak stuprocentowo, że Hanka jest czysta czy nie. No chyba, że użył ekhm "intuicji" XDD Asuno po prostu podpięła się pod głosy na Ssaja, bo tak jej było wygodniej.
Mimo wszystko było już lepiej zagłosować na realnego kandydata i od następnego linczu ją forsować. Nawet lepiej by było zaczepić ją uwagą/stwierdzeniem, jak ten głos oddała, że pewno wilczy. :v Naprawdę, ten pojedynczy głos jest dziwny.

No i są testamenty.

RiddleMeThis napisał:
Jak mówiłem, padłem w pierwszym linczu i ujebałem Daffa ;> Pamiętacie? Wszystko się sprawdziło. Ehh.. wszystko zgodnie z planem. Dopełnicie mojej woli? <3 Teraz pamiętajcie aby mnie nie zabijać na początku, bo to tylko "mój styl gry". Miłej nocki, pokemony!
Raz ci się udało i teraz będziesz się powoływał do końca życia? Sorry, tym razem się mylisz.
Kenliver napisał:
Daff dawał w swojej tabelce{ Tam gdzie był Riddle} 3 króliki do sprawdzenia/odstrzału. Przypadek nie sondze.
Do sprawdzenia, owszem. I lepiej byłoby jedną z nich sprawdzić, a nie Seza, który by dostał alfę. xD Ale w twoim przypadku to zrozumiałe, widziałaś go pierwszy raz.

Dobra, pora się przespać z sytuacją. Poukładam wszystko od nowa, tylko nie głosujcie z łaski swojej. Jak ktoś ma jakieś sprawy i oskarżenia do mnie, to z chęcią wytłumaczę.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations


Ostatnio zmieniony przez Daffodil dnia Sob 20 Lut 2016, 23:49, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 23:10

Eh, ni zdążyłem z głosem, trudno.
Kenliver w testamencie zauważył dwie ważne sprawy. Które utrzymują mnie w przekonaniu że Hanka to wilk, i skłaniają do tego że moja teoria o trójcy z Daffem może mieć jakiś sens.XD
Nawiązując jeszcze do słów martwego:
Riddle napisał:

Jak byś chciał, to byś napisał jakiegoś posta na odpierdol, ale nie miałeś czasu na przemyślenie strategii i postanowiłeś nic nie pisać.
Wciąż wkurza mnie mówienie mi, czy obowiązki które się nie zna pozwalają mi pisać posta czy nie. Dlatego Hanki odpisywanie jest dla mnie bardziej podejrzane niż moje, bo przedstawiła nam wytłumaczenie, w którym ma w teorii więcej czasu niż ja (właśnie z głosowaniem zdążyła - i chcąc wszystkim udowodnić że nie wilczy z Daffem, zagłosowała bezpiecznie na Daffa, gdy na sznurze był już Riddle).
Riddle napisał:

Wbijasz i podejrzewasz "glony" i mnie, osobę która napierdala na twojego kumpla i najbardziej rzuca się w oczy
To najbardziej rzucanie się w oczy, samo doprowadziło go do śmierci. Zapomniał, że zwracałem kilka uwag co do Shuja. Ten, obok Dffa, Crier i Hanki, jest u mnie na liście. Zwłaszcza teraz, gdy padły 4 króliczki.
Jutro może być różnie z czasem, więc z góry zagłosuje już na Hankę.

Edit: tfu, 3 króliczki. Liczyłem 2 razy Saia xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 23:59

Sez napisał:
(właśnie z głosowaniem zdążyła - i chcąc wszystkim udowodnić że nie wilczy z Daffem, zagłosowała bezpiecznie na Daffa, gdy na sznurze był już Riddle).

Sez... może i źle cię rozumiem, ale Hanka głosowała na Saia, nie na Daffa. Sai = Riddle. xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 00:09

Piszę ostatniego posta przed linczem, bo jeśli króliczki rzeczywiście chcą przegrać, to ich problem, potomni będą widzieć moje zasługi. Ja nikogo niańczył nie będę i ciągnął za rączkę.

Daffodil napisał:
Wielki Szu napisał:
2. Nie jestem myśliwym.
Czemu kłamałeś?
Żeby skonfundować ciebie (czyt. wilki)? Zresztą, odpowiedź jest oczywista, to i pytanie bez sensu. Prawdziwy myśliwy się nie ujawnił, a miałbym czystą osobę. Na ten moment to nieważne, bo widzę już cały wasz skład.
Daffodil napisał:
Wilki mają Szpiega. Mogły cię przeskanować.
Tylko że wiesz, że przeskanowały Ken. :^) Jak już nawet ty mi w to uwierzyłeś, to myślisz, że taki głupiutki motłoch (którym manipulujesz, jak widzę, na chwilę obecną bez wysiłku) pomyślałby inaczej i zmarnował skana na mnie?
Nawet jeśli, wtedy padłbym ja, a nie Kenliver, która właściwie nic do rozgrywki nie wnosiła. Jedyna opcja jest taka, że została przeskanowana.
Daffodil napisał:
Nie rób ze mnie Boga. Jak miałem ustalić jej rolę, skoro napisała tylko 4 posty? Bardzo na wyrost to jest, Shuj. W chuj na minus w tym momencie, bo argument totalnie z dupy.
Szpiegiem Daffuś, szpiegiem. Sam o nim wspomniałeś.
A boga to ty sam z siebie robisz w każdej rozgrywce.
Daffodil napisał:
Ja widzę na razie jednego oczywistego wilka - cybercybergurl21. Ale czekam na testament Kenliver. Jeśli się nie pojawi w ciągu godziny (bo taki jest limit), wieszam trop wróżbity. Wam też radzę.
Świetna rada, po prostu genialna! Wyżyny perswazji!

Daffodil napisał:
Do sprawdzenia, owszem. I lepiej byłoby jedną z nich sprawdzić, a nie Seza, który by dostał alfę. xD Ale w twoim przypadku to zrozumiałe, widziałaś go pierwszy raz.
Czyli... twierdzisz, że jestem niewinny? Milutko.
Bo to, że miałbym alfę jest oczywiste, Daffuś, nawet jeśli byłbym z Sezem.
Daffodil napisał:
Dobra, pora się przespać z sytuacją. Poukładam wszystko od nowa, tylko nie głosujcie z łaski swojej. Jak ktoś ma jakieś sprawy i oskarżenia do mnie, to z chęcią wytłumaczę.
No tak, nie głosujmy, bo jeszcze ktoś zagłosuje na ciebie. : /

Albo Sezowi spadło IQ o około 43, albo jest wilkiem. Skłaniam się ku temu drugiemu. Stwierdza, że - na pewno! - Daff i Hanka wilczą, ale woli głosować na tę drugą, chociaż Daff już głos ma. Tyle że, jeśli się nie mylę, jeśli zjebiemy w tym linczu, będzie już koniec gry i wtedy nie będzie miało znaczenia to, co pisał o Daffie. A Hanka jest obecnie strasznie łatwym kozłem ofiarnym. Jutro możemy się spodziewać głosu Daffa na nią.

Reasumując, Daff i Sez to wilki, trzecim najprawdopodobniej jest Kielich, chociaż tu nie wiadomo do końca. Będę się jeszcze śmiał przez łzy, bo coś czuję, że króliczki to zjebią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 00:18

Mój fail z tym głosem Hanki, rzeczywiście XD Sorka. Źle przeczytałem.
Szuj, na Daffa też się zagłosuje. Spokojnie. Jak pokazuje moje szczęście to przeżywam kilka linczy. A nuż wygramy, uspokój się. Jeśli mi spadło IQ, to tobie spadł stan wiedzy o mnie :> zacznij myśleć szerzej. W tym momencie twoje nastawienie na mnie-wilka jest jak moje na Hankę. Nawet jeśli wilkiem ona nie jest, zdania nie zmienię. Ty pewnie też, choć spodziewam się po tobie czego innego. Jeśli się nie okażę, to co zrobisz, powiesz? Poza tym że zwalisz mój udział w tej grze na spadek IQ ;C
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 00:35

(Piszę posta, bo zapomniałem wspomnieć o jednej rzeczy przy Daffie. Na te głupoty Seza bez powodu bym w życiu nie odpowiedział)

No, tak, z pewnością przeżyjesz kilka linczy, JEŚLI TEN BĘDZIE OSTATNI. 8 graczy. 3 wilki. Jeśli rzeczywiście jesteś taki niewinny, to dałeś wilczkom głos, którego potrzebowali. Obecnie mają ich 4, twój jest piąty. Reszta graczy też ma 5, ale z ich aktywnością i pokładami mądrości takimi jak twoje, Daff nie dostanie nawet 3. A jeśli by i jakimś cudem dostał, to po tym, gdy zostałbym zeżarty, w życiu ta banda nie znalazłaby reszty.

A tak wracając do tego, co pisałem na początku tego posta. Pierwszego dnia Daff stwierdził, że widzi zmiany w moim stylu, ale jak to on by mnie mógł zaatakować, skoro niby jestem myśliwym. Teraz zna prawdę, widzi kłamstwo i nic z tym nie robi. A przecież tylko wilczki kłamią, czyż nie? Czemu mnie nie podejrzewasz? W ostatnim poście doszedłem nawet do tego, że nawet uważasz, żem niewinny.

Tym razem ostatni. Bardziej jasno już tego pokazać nie mogę. Kto ma rozum i godność człowieka, postąpi w jedyny słuszny sposób.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 00:58

Sezuś napisał:
(właśnie z głosowaniem zdążyła - i chcąc wszystkim udowodnić że nie wilczy z Daffem, zagłosowała bezpiecznie na Daffa, gdy na sznurze był już Riddle).
Trochę ci się pomyliło.
Wielki Szu napisał:
Żeby skonfundować ciebie (czyt. wilki)? Zresztą, odpowiedź jest oczywista, to i pytanie bez sensu.
No właśnie nie jest. :v Zresztą co by było, gdyby prawdziwy myśliwy cię podważył? No właśnie, zawisnąłbyś jako bezrolny. Mimo że chciałeś namieszać wilkom w mózgu, to miałeś ogromnego farta, bo to by był sabotaż gry dla stada.
Wielki Szu napisał:
Nawet jeśli, wtedy padłbym ja, a nie Kenliver, która właściwie nic do rozgrywki nie wnosiła.
Czemu zakładasz, że zjedzono by akurat bezrolniaka? Zostawiono cię, byś mnie powiesił? Czy może ostatecznie wychodzi na to, że nie możesz zjeść samego siebie? : (
Można było przypuszczać, że rolniaki siedzą cicho. W sumie prócz myśliwego, który i tak musi zginąć.
Wielki Szu napisał:
Szpiegiem Daffuś, szpiegiem. Sam o nim wspomniałeś.
Skoro szpiegiem, to zrobić mógł to każdy, a nie tylko ja. Mam zresztą wrażenie, że wcześniej sugerowałeś, że odczytałem rolę Kenliver na podstawie dedukcji. I tak było faktycznie - twoja sugestia była mocna. Skąd nagła zmiana na Szpiega? :^)
Wielki Szu napisał:
A boga to ty sam z siebie robisz w każdej rozgrywce.
Co, gdzie, jak i kiedy?
Wielki Szu napisał:
Świetna rada, po prostu genialna!
To byłoby jak najbardziej wskazane posunięcie, gdyby Kenliver nie ujawniła testamentu. Sprawdzanie tropu wróżbity jest rzeczą sensowną, temu nie zaprzeczysz. No ale nawet gdyby nie ujawniła, to i tak byś jechał we mnie, zamiast wjechać w potencjalnie odkrytego przez wróża wilka. Świadomy sabotaż?
Wielki Szu napisał:
Czyli... twierdzisz, że jestem niewinny? Milutko. Bo to, że miałbym alfę jest oczywiste, Daffuś, nawet jeśli byłbym z Sezem.
Nigdzie nie pisałem po werdykcie, że jesteś niewinny.
I niekoniecznie oczywiste.
Sezuś napisał:
Szuj, na Daffa też się zagłosuje. Spokojnie. Jak pokazuje moje szczęście to przeżywam kilka linczy. A nuż wygramy, uspokój się.
Już widzisz w nim niewinnego? : >
Wielki Szu napisał:
Pierwszego dnia Daff stwierdził, że widzi zmiany w moim stylu, ale jak to on by mnie mógł zaatakować, skoro niby jestem myśliwym.
Śmieszny po prostu jesteś. XD Jeszcze się dziwi, że mu zaufałem, jprdl. Trzeba było się nie przyznawać w ogóle. Wraz z momentem, gdy napisałem, że uwierzyłem w twoje przyznanie się, twoje wszystkie podejrzenia powinny pójść do kosza, ale co ja tam wiem. :^) Lepiej podejrzewać człowieka, który zaufał komuś, kto nie był podważony.
Wielki Szu napisał:
Teraz zna prawdę, widzi kłamstwo i nic z tym nie robi. A przecież tylko wilczki kłamią, czyż nie?
Sugerujesz, że jesteś wilkiem?
I spokojnie, zrobię. Wolę nie napierdalać bezmyślnie głosem już na początku, tylko przemyśleć sprawę. Mamy czas do 22 lutego do godziny 21:00, a to dużo, prawda?
Wielki Szu napisał:
Czemu mnie nie podejrzewasz? W ostatnim poście doszedłem nawet do tego, że nawet uważasz, żem niewinny.
Dasz mi się wysłowić, a nie napierdalasz posty, jak SSaj, by mnie zakrzyczeć?
Ponownie - nie pisałem nigdzie, że jesteś niewinny. Po werdykcie, ofc.
Wielki Szu napisał:

Tym razem ostatni. Bardziej jasno już tego pokazać nie mogę. Kto ma rozum i godność człowieka, postąpi w jedyny słuszny sposób.
Założymy się, że tego nie będzie ostatni post?


Ok, idę sobie przemyśleć podczas snu. Przyszedł mi do głowy pewien wniosek, ale muszę go przemyśleć z rana - jak już się zregeneruję.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 01:01

Powiem tak Szuj, bo widać wciąż nie widzisz tego co chciałbym; po tym linczu zobaczym, czyś TY wilk czy nie. Po linczu, głosy są nieistotne.

Daffodil napisał:

Już widzisz w nim niewinnego? : >
No właśnie nie. Mówiąc "a nuż wygramy", mówię w imieniu króliczków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 18:37

Ok, przemyślałem sprawę. Potrzebuję jeszcze paru czynników.
Robimy podwójny lincz na Shuju i Hance (spokojnie, jeden wilk zagłosował, a drugi jest afk - tak, tak, mówię o cybercybergurl21).
Co sądzisz o tym, Sez?
Co o tym sądzi reszta stada?
Robimy podwójny lincz i trzy wilki pójdą na raz. ; )

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 18:44

Sądzę, że powinieneś podać powody. I wyjaśnić mi, czemu zagłosowałeś na Sai'a, bo wątpie, że nie zauważyłeś jego króliczego stylu. :v
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 18:56

Na tych, co wykreśliłem z listy podejrzanych też chcesz powody?
Crier napisał:
I wyjaśnić mi, czemu zagłosowałeś na Sai'a, bo wątpie, że nie zauważyłeś jego króliczego stylu. :v
Manipulował słowem jak rasowy wilk, nadinterpretował i przedstawiał każde działanie w złym świetle. Nie napisał nawet jednej neutralnej rzeczy, nie mówiąc już o pozytywnej, na mój temat. Zresztą dziwnie naciskał na mnie, jak na ciebie w 116. Jeszcze mi powiedz, że tego nie zauważyłaś.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 19:03

Wystarczą mi powody na Shuja i Hanke.

Owszem naciskał, ale on robi to w praktycznie każdej rozgrywce, jeśli gra z tobą. Nigdy ci to nie przeszkadzało w takim stopniu, by go wieszać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 19:27

Crier napisał:
Owszem naciskał, ale on robi to w praktycznie każdej rozgrywce, jeśli gra z tobą. Nigdy ci to nie przeszkadzało w takim stopniu, by go wieszać.
Powinien był się wycofać jako królik, gdy wiedział, że nie złapie na mnie wilków. Albo przynajmniej na mnie nie głosować. A nie zrobił tego. I nie powinien był.

Hanka to wg mnie przemykacz, niestety. Skoro Kenliver nie posłuchała mojej wartościowej rady, to muszę działać sam, by odkryć jej tożsamość, a lincz będzie jedynym sposobem.
Shuj to kolejny gagatek, który napierdala bez sensu tuż po werdykcie. Widziałaś może, żeby na chwilę się zatrzymał i pomyślał nad tym, co robi? Oczywiście, że nie. Nawet nie rozważył tropu cyber jako skana wróżbity, a króliczy on wziąłby to na pewno pod uwagę. Jak myślisz, dlaczego? B) Bo chce wyeliminować niewinnego. Teraz prowokuje i stosuje odwróconą psychologię. I niby daje ostatnie posty, ale jak widzi, że mu nie wychodzi, to jednak wraca. XD Czyli ostatecznie mu zależy na czymś, no nie? Przeczytaj w ogóle argumenty, którymi się posłużył przeciwko w przeciągu całej gry. Są dziurawe, łatwe do odparcia (czyli są one zrobione na odpierdol)i równie dobrze o to samo można oskarżyć jego.

Chcesz coś jeszcze?

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Nie 21 Lut 2016, 20:19

Oto lista graczy oraz dotychczasowe głosy:
- Sezuś -> Hanka
- Ufochlorophyll
- Kieliszek
- Crier
- Wielki Szu -> Daffodil
- Cybercybergurl21
- AsunoHana
- Daffodil

Rozpiszę wam teraz, jak to głosowanie miałoby przebiec:
- Ufochlorophyll -> Asuno
- Kieliszek -> Shujin
- Crier -> Shujin
- Cybercybergurl21 -> Asuno
- AsunoHana -> Shujin

Doliczcie głos Seza i macie 3:3.

Ja się powstrzymuję od głosu. A jeśli jakiś wilczek przestanie być kooperatywny, to dojebię głosem.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Pon 22 Lut 2016, 01:38

Dobra uwaga rozpisuje to na imprezie. Nie recze za siebie xD
Szuj popelnil podstawowy blad. Wzial mnie na celownik bez powodu. Gdy w sytuacji gdy w poprzednich grach ludzie mowili o moich postach "sa bez sensu", on powinien odpowiedziec "Sezu, wiecej sie po tobie spodziewalem." Podejrzewanie mnie od razu nie jest w jego stylu. Po prostu. Tak samo Daff nie spodziewalem sie ze bedziesz dla mnie taki mily i jeszcze wypytywal mnie o zdanie...co jest dla mnie dziwne. Ale mniejsza o to. Szuj wilk. Hanka na 70%. Przemyslalem sprawe dokladniej. Ogolnie to czy Hanka wilczy czy nie dla mnie osobiscie ma mniejsze znaczenie - po prostu gdy gra jak typowy "wilczek" ukrywajacy sie jako krolik, musi zawisnac. Chocby za nieogarnianie stylu. Trudno. Natomiast Szuj obral odmienna strategie. Podobnie jak Riddle, jego argumentem jest nic. Nie ma dowodow na nic. Nie odpisywales mi na pytanie czym rozni sie moj wilczy styl od kroliczego. I jaka jest roznica miedzy 99 a ta rozgrywka. No coz...widocznie wmawianie innym ze mowie bez sensu ma wedlug niego sens.
Daff, ciebie tez nie skreslilem z listy:> dlaczego obchodzi mnie moje zdanie? Dlaczego mnie bardziej nie podejrzewasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Pon 22 Lut 2016, 11:13

Sezuś napisał:
dlaczego obchodzi mnie moje zdanie? Dlaczego mnie bardziej nie podejrzewasz?
Bo byłeś jednym z podejrzanych, którego za nic nie mogłem wykreślić, dlatego pytałem o osoby, o których nie pisałeś na początku. Shuj i SSaj od razu wyłożyli ciężkie działa, ja wolałem spytać o twoje stosunki do ludzi.
Jest tak, że podejrzewam i nie podejrzewam jednocześnie. XD Wiem, to paradoks, ale tak jest. Generalnie przemyślałem sprawę i wtedy sobie obmyślałem, że gurl i Hanka to pewniaki, a ostatni wilk to Shuj lub ty. Więc generalnie sprawa przedstawiała się następująco: gurl + Hanka + Shuj/ty. Mamy stan 3:5, więc postanowiłem, że zrobię podwójny lincz wśród wilków, a trzeci padnie za nieaktywność. Nie byłem pewny, którego z was - Shuja i ciebie - wybrać, ale ostatecznie wybrałem Shuja, bo to on dokonuje sabotażu gry dla królików poprzez swoje postępowanie. I już wcześniej napisałem na niego argumenty, jak Crier pytała, więc nie chciałbym się powtarzać. Pominąłem cię raczej na zasadzie "Kto jest bardziej podejrzany". Ale spokojnie, wrócę do ciebie, jeśli się pomylę. Aczkolwiek wątpię w to.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Pon 22 Lut 2016, 12:38

Analizowałem głosy jeszcze raz i stwierdzam, że kielon nie zagłosuje na Shuja raczej, więc zmieniam przydzielenie głosów na ten lincz:
- Ufochlorophyll -> Shujin
- Kieliszek -> Asuno
- Crier -> Shujin
- Cybercybergurl21 -> Asuno
- AsunoHana -> Shujin

Zmiany zostały podkreślone.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Pon 22 Lut 2016, 13:33

Dzięki za poprawienie humoru, Daff, fajnie patrzeć na to, co oni piszą (i na to, że w ogóle ich nie dziwi fakt, jak szybko przeszedłeś z defensywy do pozycji w której dajesz do linczu dwie osoby, mówiąc, że kto zagłosuje inaczej niż mu to narzuciłeś jest wilkiem). xD
Testamentu nie będzie.
Najprawdopodobniej Daff+Kielon+Ufo, chuj ich tam wie.
Sez, nadal jesteś kretynem.

Daff próbuje przeforsować doubla, żeby wygrać w tej turze, jak powiesicie tylko mnie, to chyba macie szansę jeszcze wygrać. Myślałem, że ludzie są tu bardziej inteligentni i mniej podatni na taką marną manipulację, cóż.

I tak na koniec, małe pożegnanko; żegnam się z RD, przynajmniej na jakiś czas (na czat, myślę, od czasu do czasu będę wpadał). Smutne są te rozgrywki, gdzie Daff albo jest królikiem, albo wygrywa bez żadnego wysiłku, poza tym wróciły już mi inne rozrywki. Doszło do tego, że dwie najbardziej "wpływowe" osoby - poza Daffem - rzucają dowodami i poszlakami na niego (od drugiego dnia wina jest już oczywista), a nikt nawet tego nie rozważył, zapewne za bardzo zawierzyłem tu w inteligencję graczy. Tak czy inaczej, brawo Daff, chociaż wysiłku żadnego. :^)
Btw. dzięki za grę Sai, powiem ci, że za tę rozgrywkę cię polubiłem; i nie mówię tu o słusznych podejrzeniach (chociaż za to gratki), ale o tym co pisałeś między tym, te rzeczy o sobie i takie tam.
Powodzenia, komukolwiek.

@EDIT: pozdro też dla Seza, który twierdzi, że jestem wilkiem, bo nie napisałem, że mnie zawiódł, tylko że go podejrzewam. XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Pon 22 Lut 2016, 14:03

Wielki Szu napisał:
Najprawdopodobniej Daff+Kielon+Ufo, chuj ich tam wie.
Typy wilków to ty zmieniasz jak rękawiczki. XD Już chyba każdy - wg ciebie i SSaja - ze mną wilczył. Zdecyduj się. B) Klasyczne chwytanie się brzytwy - byleby, ktoś zawisł.
Wielki Szu napisał:
Daff próbuje przeforsować doubla, żeby wygrać w tej turze, jak powiesicie tylko mnie, to chyba macie szansę jeszcze wygrać.
O to się nie martw. Padną trzy wilki na raz, jeśli plan wypali.
Wielki Szu napisał:
Doszło do tego, że dwie najbardziej "wpływowe" osoby - poza Daffem - rzucają dowodami i poszlakami na niego

dwie najbardziej "wpływowe" osoby - poza Daffem - rzucają dowodami i poszlakami na niego

dwie najbardziej "wpływowe" osoby - poza Daffem - rzucają dowodami i poszlakami na niego

dwie najbardziej "wpływowe" osoby - poza Daffem - rzucają dowodami i poszlakami na niego

dowodami i poszlakami na niego
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Czy to już naprawdę ostatni post, Shujku, czy znowu przyjdziesz ratować wilczą dupę? :^) Ładnie grasz zrezygnowanego.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Pon 22 Lut 2016, 20:11

Szuj. Muszę zgodzić się z Daffem -  strasznie się miotasz. Twoje posty są chaotyczne, krótkie i więcej w nich rzucania dupą, niż konkretnego grania. Kłamałeś w sprawie roli i wręcz desperacko starasz się udowodnić, że to Daff wilczy (bo nie powiedziałabym, że nazywanie graczy „głupim motłochem, który Daff manipuluje bez wysiłku” jest świetnym środkiem perswazyjnym). Pochopne oddanie głosu też nie pokazuje cię w najlepszym świetle.


”Szuj” napisał:
Najprawdopodobniej Daff+Kielon+Ufo, chuj ich tam wie.
A ja, ponieważ...? Przed chwilą było jeszcze tysiąc innych kandydatów.
Daff. To, co mi się nie podoba, to to, jak się rządzisz. Co prawda można to usprawiedliwić tym, że w rozgrywce zrobiło się cicho, a jako szeryf wybraliśmy cię na lidera stada, ale i tak mi to śmierdzi.


”Daff” napisał:
Co o tym sądzi reszta stada?
Robimy podwójny lincz i trzy wilki pójdą na raz. ; )
Jest to dosyć ambitne założenie, ale mam już trochę dość tej rozgrywki. Moi główni podejrzani to Szuj, Asuno i cyber, no i oczywiście Daff, ale biorąc pod uwagę aktywność graczy po pierwszym linczu, będzie pogrom tak czy siak, więc przy odrobinie szczęścia czeka nas jeszcze jeden lincz.

Tak więc... Szuj.

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 26


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Pon 22 Lut 2016, 20:51

Shujin


Sorry, ale mam gości jeszcze. Poważnie. Ale rozgrywkę czytałam późnymi wieczorami i myślę, że Shujin to wilk. Ja nim nie jestem, dlatego nie głosujcie na mnie.

_________________
"Śpiące w moich żyłach pragnienie
Teraz się budzi
Skosztowałem krwi
Przez dotyk warg
Z zaułków marzeń"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   

Powrót do góry Go down
 

Rozgrywka 118 - Na granicy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: Rozgrywki-