Rozgrywka 118 - Na granicy - Page 4



 

Share | 
 

 Rozgrywka 118 - Na granicy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 15:37

Okej, wrócić wróciłem, przeczytać przeczytałem raz jeszcze.

To tak, kieliszek, na początku stwierdziłem że gra dość normalnie, na czwartej stronie napisał dłuższego posta który delikatnie zalatuje mi lekką zmianą stylu. Daff pisał wcześniej o jego króliczym stylu gry, ogólnie kieliszka nikt nie podejrzewał, więc czując się bezpiecznie, zaczyna się pokazywać. Przynajmniej odnoszę takie wrażenie w porównaniu z pierwszymi postami, dla mnie to delikatna ale wyczuwalna różnica. Nie mniej wolę wierzyć, że króliczy. Daję mu na razie te 30% że tak jednak nie jest.

Dffa, po prostu ten fragment rozśmieszył mnie do bólu. Wolfo-combo zbudowane z trzech losowo napisanych ludzi. Losowo bo z brakiem dowodów, brakiem powiązania, brakiem niczego. Jeśli ta "nasza" trójka jest prawdziwym typowaniem Riddle'a, to tracę do niego szacunekXD

Ktoś mnie pytał o Crier.
Crier napisał:

Sai napisał:
Fakty na pierwszy ogień! Daff to wilk.
Dowody, proszę.
Szu, czemu zagłosowałeś na siebie? Podobno nie chcesz być szeryfem.
Podzielam zdanie Riddle'a które napisał po tym poście, że brzmi to jak obrona tudzież podlizywanie się (dla mnie raczej obrona). Drugie zdanie brzmi jak "Skoro nie chcesz być szeryfem, czemu nie głosowałeś na np. takiego Daffodila?", co by miało sens, gdy jeden wilczek chce by drugi został szeryfem. Ale ogólnie nie pasuje mi to, gdyż samego Dffa póki co nie podejrzewam.
Swoją drogą, rozmowy Dffa i SSaja są fajne, przydałby się popcorn

Crier napisał:

Nic konkretnego, po prostu z przyzwyczajenia zagłosowałam na Daffa.
"nie ważne czy szeryfem będzie wilk czy królik, ważne że Daff". To, jest, zła logika. Złe przyzwyczajenia, można z nimi walczyć :>

Asunę nawet nie mam co cytować bo te posty tak śmierdzą że ja po obozie nie myjący się 3 dni tak nie capię.
Poza tym, goście, jakiekolwiek by te spotkania rodzinne nie były, to nie jest aż taki problem do napisania posta (nawet ja klepnąłem jakieś wczoraj). Grzeczne, nie wyróżniające się, lakoniczne, pseudo-królicze przemycanie się wśród wrzących dyskusji gigantów. Niestety, wszyscy zwrócili na ciebie uwagę. A wciąż nie uzyskaliśmy odpowiedzi na wiele pytań i zarzutów.

RiddleMeThis napisał:

W poprzednich rozgrywkach potrafiłem się ogarnąć w odpowiednim momencie gdy nie był wilkiem. No dobra, raz go zajebałem z pomocą wilków, ale się należało(Jak Dago wilczył). Dowody? Ja nadal was nie rozumiem.. Mamy wytropić wilka! Jak mam to zrobić, spytać się go? Dobra, to inaczej. Kto jest wilkiem ten niech się przyzna to wygramy, okey? Kto się zgadza? Czasami się zdarzy jakiś ewidentny fail, lecz ciężko będzie dorwać w tym etapie gry dowody na Daffa. Na Shuja miałem dopiero po mojej śmierci w poprzedniej, a to było po strzale Guaza, czyli na kompletnie innym etapie gry. Możliwe że twoich dowodów nie będzie, a będzie trzeba kogoś powiesić. Co wtedy?
Czyli tak, Riddle ma dowody, natarczywie nas przekonuje że ma dowody, po czym ładnie opisuje jak to dowodów nie ma. Jeszcze wszystko tłumaczy swoim "specyficznym stylem gry". Ten styl widocznie się nie sprawdza. Nie wiem czy natychmiastowa chęć chronienia grula jest częścią tego stylu, czy faktycznie twoim stanem wiedzy o jej niewinności. Jeśli to drugie, to dajże w końcu nam prawdziwe dowody. Tylko nie rozpisuj ich jak tych wyżej...

Szuj napisał:

Kiedy miałem komentować wcześniej twoje myśli, skoro to był twój pierwszy post? Nie rozumiem. A wyraziłem myśli, żeś wilkiem, bo nie grasz jak króliczy Sez. Pod Riddla się nie bardzo podpinam, ale - co mnie trochę przeraża - z tego, co widzę, mamy tutaj mniej-więcej takich samych podejrzanych.
Ale nie wiem, skąd mu do głowy przyszło twoje wilczenie, w końcu to ja znam się na tobie. : >
Chyba użycie wyrażenia "dopiero w drugim poście" było złe. Chodziło mi o to, że w pierwszym poście napisałeś neutralnie, a potem zaraz po moim, już od razu żem wilk. No ale już mniejsza o to.
Oj nie wiem co do króliczego Seza. Pamiętasz, bodaj w 99, gdy też nie miałem dużo czasu i uderzyłem zaraz potem z grubej rury? Mając już podejrzanych swoich? Jaka jest różnica między tą rozgrywką a tamtą (pomijając, że staram się nie zachowywać jak debil w poprzednich..)?
Bo w sumie typuję. Hanka to praktycznie pewniak. Crier śmierdzi, ale pasowałoby tu jej połączenie z Dffem, którego nie podejrzewam jeszcze za bardzo, więc ta "parka" do przeanalizowania jeszcze. Ale można brać pod uwagę że np. Hanka+Dffa+Crier, gdzie Crier i Hanka to oczywiste marionetki. "Ja się zajmę Riddlem, a wy cichaczem idziecie dalej. Przy okazji zdobędę trochę przyjaciół, nie podejrzewając od razu Seza, poudawam że grzecznie go wypytuję i liczę się z jego zdaniem." Ej, w sumie, ta teoria nie jest taka głupia.......XD
Drugim, bardziej możliwym typem byłoby Hanka+Riddle+Gurl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 16:18

Sezuś napisał:

Chyba użycie wyrażenia "dopiero w drugim poście" było złe. Chodziło mi o to, że w pierwszym poście napisałeś neutralnie, a potem zaraz po moim, już od razu żem wilk. No ale już mniejsza o to.
Oj nie wiem co do króliczego Seza. Pamiętasz, bodaj w 99, gdy też nie miałem dużo czasu i uderzyłem zaraz potem z grubej rury? Mając już podejrzanych swoich? Jaka jest różnica między tą rozgrywką a tamtą (pomijając, że staram się nie zachowywać  jak debil w poprzednich..)?
Bo w sumie typuję. Hanka to praktycznie pewniak. Crier śmierdzi, ale pasowałoby tu jej połączenie z Dffem, którego nie podejrzewam jeszcze za bardzo, więc ta "parka" do przeanalizowania jeszcze. Ale można brać pod uwagę że np. Hanka+Dffa+Crier, gdzie Crier i Hanka to oczywiste marionetki. "Ja się zajmę Riddlem, a wy cichaczem idziecie dalej. Przy okazji zdobędę trochę przyjaciół, nie podejrzewając od razu Seza, poudawam że grzecznie go wypytuję i liczę się z jego zdaniem." Ej, w sumie, ta teoria nie jest taka głupia.......XD
Drugim, bardziej możliwym typem byłoby Hanka+Riddle+Gurl.

Bardziej upośledzonego toku rozumowania nie widziałem od dawna. Daff, Ty mu to sprawdzałeś? Najpierw mnie wyzwać za brak jakichkolwiek dowodów, po czym przywłaszczyć sobie moje podejrzenia, wyjebując przy tym siebie(oczywiście) i wkładając Crier XDDDD Ok, to jeszcze nic. Ja+2osoby, które tak zawzięcie broniłem od początku? A czy to nie byłoby samobójstwo po moim linczu? Aż ciężko mi uwierzyć w to co napisałeś. Czytasz co piszesz?

Sezuś napisał:

Asunę nawet nie mam co cytować bo te posty tak śmierdzą że ja po obozie nie myjący się 3 dni tak nie capię.
Grałeś z nią kiedyś? Znikanie jest dla niej BARDZO typowe. Ja bym ją po prostu przeskanował, tyle. Ostatnio jak była szamanem to zapomniała odprawić rytuału ;__; Ciężko stwierdzić, ale to raczej nie jest strategia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 16:37

To ty chyba nie przeczytałeś dokładnie co ja napisałem. :>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 16:55

RiddleMeThis napisał:
Najpierw mnie wyzwać za brak jakichkolwiek dowodów,
Udowodnij, że nie mam za co cię 'wyzywać...'
RiddleMeThis napisał:

po czym przywłaszczyć sobie moje podejrzenia,

Jeśli mam być szczery, nie patrzyłem kogo ty typujesz XD tak jakbyś miał problem w tym, że nasze typy mogą się jakoś pokryć,
RiddleMeThis napisał:
wyjebując przy tym siebie(oczywiście)
Jasne, wilczymy ja, ty i Hanka, albo ja Daf i Hanka, albo ja Daf i ty, albo ja Daf i Crier, to moje nowe teorie.
RiddleMeThis napisał:
i wkładając Crier XDDDD
Czyli już nikt Crier nie może podejrzewać?
RiddleMeThis napisał:

Ok, to jeszcze nic. Ja+2osoby, które tak zawzięcie broniłem od początku? A czy to nie byłoby samobójstwo po moim linczu?
Gunwo a nie samobójstwo. W 99 zmieniłem zdanie o paru osobach kilka razy a przeżyłem de facto do końca. Poza tym, kto wie, czy nie jest to częęść twojej jedynej w swoim rodzaju strategiii i stylu.
Zwróć uwagę proszę na te ostatnie "...........XD" które napisałem. Nie zauważyłeś nuty humoru o tej "teorii"? No dobra, mogłeś nie zauważyć, może tylko ja to widzę. Ale nigdzie, jeszcze NIGDZIE nie napisałem, kogo, poza Hanką, typuję na 100 procent. Traktuj wszelkie te teorie jako moje głośne myślenie. Czasem głupie czy ironiczne, ale jakieś tam myślenia. Ale nie uznaję ich jeszcze za stuprocentowe stwierdzenia.
RiddleMeThis napisał:

Grałeś z nią kiedyś? Znikanie jest dla niej BARDZO typowe. Ja bym ją po prostu przeskanował, tyle. Ostatnio jak była szamanem to zapomniała odprawić rytuału ;__; Ciężko stwierdzić, ale to raczej nie jest strategia.
Jak ma tak grać to niech nie gra. Inaczej słabo się ukrywa i tyle. Dlatego dla mnie śmierdzi niezależnie od tego czy jest to dla niej bardzo typowe czy nie. Jak ktoś jest przez innych odbierany przez typowego debila (ofc przykład, nie obrażając Hanki :>) to mam w głębi serca wierzyć, że jest jednak skrytym geniuszem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 18:01

Tik-tak, tik-tak...
(Great)Daffodil.
Mogłeś przyjebać się u mnie do tylu rzeczy w tej grze, że aż ciężko zliczyć. Sam nawet zauważam, jak mój styl gry się zmienił. Selfvote, krótkie posty, mało odniesień (jak to miałem w zwyczaju), a ty to ignorujesz. Zamiast tego grasz strasznie defensywnie, a część z twoich "ataków" to wulgaryzmy do Saikuna. Pierdololo czy inne takie. Generalnie, ciężko u ciebie znaleźć jakiekolwiek starania do znalezienia wilczków (bo wytypowania 3 osób do skanu z dupy do tego nie zaliczę). Coś tam już pisałem o tobie wcześniej, w każdym razie - na tę chwilę podejrzewam cię najbardziej.
Rzucam pierwszy głos, może ktoś też się co do tego przekona, chociaż w to akurat wątpię. Niemniej, jeśli zostanę zeżarty/powieszony, wybywasz razem ze mną. A jak zostaniesz powieszony, to na celowniku jest Sez.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 18:22

RiddleMeThis napisał:
Sugeruje, że skoro JA nie jestem wilkiem. Teoretycznie. Z mojej perspektywy. Możesz to dopuścić do myśli?
RiddleMeThis napisał:
A skoro po takiej fali nakurwiania w "najlepszego" gracza na forum nikt się nie dołączył, to musi być wilkiem, bo wilki się nie przyłączyły.
Hipokryzja. Najpierw mówisz, żebym rozpatrzył inne opcje, a sam tego nie robisz. Świetnie.
RiddleMeThis napisał:
Walisz ogólnikami.
Nie, nie walę.
RiddleMeThis napisał:
Kończy Ci się arsenał?
Nie, natomiast tobie skończył się na początku.
RiddleMeThis napisał:
Nie potrafisz racjonalnie odpowiedzieć?
Odpowiadam racjonalnie. Popatrz lepiej na swoje pierdololo.
RiddleMeThis napisał:
Ale zanim oddasz głos, to proszę napisz mi jasno KOGO PODEJRZEWASZ. Jak zginiesz będę miał trop.
Spoko. Dam ci pewniaków, których trzeba ruszać.
RiddleMeThis napisał:
Bardziej upośledzonego toku rozumowania nie widziałem od dawna. Daff, Ty mu to sprawdzałeś?
A mówi to ten, który nakazuje innym przyjmować różne opcje, a sam rozpatruje tylko jedną. : D I nadinterpretuje do granic możliwości wszystkie zjawiska.
Wielki Szu napisał:
Mogłeś przyjebać się u mnie do tylu rzeczy w tej grze, że aż ciężko zliczyć. Sam nawet zauważam, jak mój styl gry się zmienił. Selfvote, krótkie posty, mało odniesień (jak to miałem w zwyczaju), a ty to ignorujesz.
...
Ja pierdolę.
> jasno i wprost powiedz, że jesteś myśliwym
> dziw się, że nikt się do ciebie nie przypierdala
> głosuj na tego, który się nie przypierdalał, bo uznał cię za 100% niewinnego.
:^)
Zastanów się, co piszesz, błagam cię.
Wielki Szu napisał:
a część z twoich "ataków" to wulgaryzmy do Saikuna.
Nie używałem wulgaryzmów w stosunku do niego.
Wykazywałem, że to co mówi, to puste słowa. Nawet ty powinieneś to zauważyć.
Wielki Szu napisał:
Generalnie, ciężko u ciebie znaleźć jakiekolwiek starania do znalezienia wilczków (bo wytypowania 3 osób do skanu z dupy do tego nie zaliczę).
Ograniczam sobie krąg podejrzanych. Spokojnie. 3 niewinnych przynajmniej mam.
I nie oskarżaj mnie o brak starań, bo sam tutaj prawie nic nie robiłeś, także ten...

Okay, skoro głos już został oddany, to lepiej podam wam pulę, w której są wszystkie wilki. A przynajmniej dwa. Oto i ona: [Sezuś, TheFirstRiddle, Cybercybergurl21, Kenliver, AsunoHana]. Wykreślanka mi tyle powiedziała. Jeśli ktoś chce argumenty, to mam tylko na wykreślonych.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 18:31

Dobra - tak czy siak - głos na RiddleMeThis. cyber, Ken i Asuno ma się zająć wróżbita. Sezuś jeszcze do obadania przeze mnie.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 18:57

Sezuś napisał:
RiddleMeThis napisał:
Najpierw mnie wyzwać za brak jakichkolwiek dowodów,
Udowodnij, że nie mam za co cię 'wyzywać...'
No pisałem i to nie raz, W częściach, prawda, ale skoro ktoś nie potrafi połączyć postów jednej osoby w całość to jak do cholery chce wilki wytropić? Miałem to napisać jeszcze raz, przed głosowaniem i upewnić się czy faktycznie dobrze robie, więc przy okazji Ci to wszystko zwięźle napisze.
Pierwszą osobą którą podejrzewam jesteś Ty i Daff. Najpewniej trzecim wilkiem jest jeden z milczków i serio bym się nie zdziwił gdybyś wydał Hankę-słodzianke aby ratować własny tyłek. Daff też mógłby się na tym nieźle odbić, udając że jest to jego zasługa. Kiveś(Ten najpewniej wypada z gry za dwie godziny), Ken, nawet Crier czy Grul.
Uzasadnienie podejrzeń.
Jesteś na czołowym czele listy do odjebania na samym przodzie. Nie było Cię przez większą część gry, mimo iż miałeś neta na zadupiu. Jak byś chciał, to byś napisał jakiegoś posta na odpierdol, ale nie miałeś czasu na przemyślenie strategii i postanowiłeś nic nie pisać. To błąd wilka, sam go popełniłem w swojej poprzedniej. Wbijasz i podejrzewasz "glony" i mnie, osobę która napierdala na twojego kumpla i najbardziej rzuca się w oczy(ja wiem że jestem czysty, pamiętaj). Dla mnie jest to nic innego jak nieprzemyślane zbijanie z tropu, przy czym nie atakujesz czołowych graczy(Daff,Shuj), mimo że Shuja znasz bardzo dobrze. Nie masz żadnej chęci dorwania wilka, przeszkadzasz, a takie jest zadanie wilka. Tak, to widać.
Daff. Ten typ jest ciężki, jak wszyscy wiemy. Lubi wdawać się w niepotrzebne sprzeczki(nie jestem lepszy, wiem). Pierwsza sprawa. Tajemnicza przewaga istnieje. Niestety, nie mogłem jej wykorzystać w tej rozgrywce. To, kiedy jest wilkiem trzeba po prostu wiedzieć. Widzieć ogólne zmiany w stylu gry, myśleniu i przede wszystkim obserwować jego działania.Pierwsze co zrobił to uniewinnienie Kielona. Zrobił tak też w poprzedniej grze, kiedy ja też wiedziałem że spokojnie mogę go uniewinnić(może dlatego że wtedy miałem wilczą wiedzę? nwm). Teraz tego nie stwierdzę, bo nadal pasuje mi w mniejszym stopniu na wilka. Uniewinnienie Crier bezpodstawne. Jak dla mnie faktycznie może nie być wilkiem, bo widzę bardziej konkretnych kandydatów, ale nie mam powodu do uniewinniania. Już na wejściu starał się zyskać jej zaufanie, bo wiedział że łatwo ją omotać i zyskać jej głos w linczu. Dla przykładu w swojej poprzedniej wilczej oddała na mnie głos tylko(w mojej opinii) dlatego, że ją oskarżyłem XD. Podatny grunt. Przez całą rozgrywkę umniejsza wagę mojego słowa, starając się utrudnić mi przekazanie swoich przemyśleń stadu, przy tym przekręcając znaczenie moich zdań. Dlaczego? Atakuje i nie odpuszczam. Nie mam takiego powodu. Daff wie co to znaczy i zaczyna się bronić. Najpierw śmiechem, a teraz jego posty zaczynają poważnieć i przypominać desperację. Posunął się nawet do delikatnego zaczepienia mnie z pytaniem o rolę. Nie trafiłeś, nie był to myśliwy. I moja ulubiona część. Tego wilczy Daff z przyzwyczajenia się najbardziej boi. Skany. Na początku swojej tabelki wstawił dla mnie mało istotne osoby, najmłodszych króliczków na naszym forum. Pojawiła się tam też osoba, którą podejrzewam(na końcu oczywiście). Nie lepszym celem na skana w tym momencie byłby Sez? On też nic nie pisał. Hanka? Dlaczego Grul? On napisał więcej od Hanki. W Kena też mi się średnio chce wierzyć. Mimo tego ja dałbym wróżowi wolną rękę, w końcu prawdopodobieństwo że trafi w ogarnięte ręce jest całkiem spore. O kurwa. Głos na mnie XDDD. To, że Daff wilczy trzeba po prostu czuć, bo na "dowodach" ciężko będzie zrobić cokolwiek. Sam wymyśli więcej argumentów na siebie jak króliczy niż ktokolwiek z nas jak wilczy. 2:2. Daff
Jedno dobre. Widzę że zgadzamy się co do Seza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 19:27

Twój post to jedno wielkie podsumowanie tego, co się działo. Po co? Nikt cię nie prosił, byś pisał streszczenie. XD Nie miałeś czym wypełnić posta? Myślisz, że inni nie czytają gry?

RiddleMeThis napisał:
Pierwsze co zrobił to uniewinnienie Kielona. Zrobił tak też w poprzedniej grze, kiedy ja też wiedziałem że spokojnie mogę go uniewinnić(może dlatego że wtedy miałem wilczą wiedzę? nwm). Teraz tego nie stwierdzę, bo nadal pasuje mi w mniejszym stopniu na wilka.
Ty wtedy wilczyłeś, a ja byłem królikiem. I uniewinniłem kielona o wiele szybciej od ciebie. Już na pierwszej stronie. I miałem ku temu powody. Bardzo sensowne.
RiddleMeThis napisał:
Uniewinnienie Crier bezpodstawne. Jak dla mnie faktycznie może nie być wilkiem, bo widzę bardziej konkretnych kandydatów, ale nie mam powodu do uniewinniania.
Właśnie uniewinnienie z podstawami. I to baaardzo stabilnymi. Wymieniłem je, ale zarówno ty, jak i Shuj, jakoś nie chcecie ich widzieć. Shuj jest niewinny, bo myśliwy, a ty postępujesz, jak on, bo chcesz się wybielić? Nie wiem, wmówić swoim zachowaniem stadu, że nic nie napisałem? Podpiąć się pod niego?
RiddleMeThis napisał:
Już na wejściu starał się zyskać jej zaufanie, bo wiedział że łatwo ją omotać i zyskać jej głos w linczu. Dla przykładu w swojej poprzedniej wilczej oddała na mnie głos tylko(w mojej opinii) dlatego, że ją oskarżyłem XD. Podatny grunt.
Nie starałem się jej omotać. I nie, nie oddała głosu na ciebie tylko dlatego, że ją podejrzewałeś. : ) Gdybyś nie był wilkiem, to nie wybierałbyś wygodnych dla siebie informacji, tak jak robisz to teraz. Doskonale wiesz, dlaczego cię powiesiła. I właśnie jeśli oddała głos na ciebie, czyli na wilka, to ona właśnie NIE jest podatnym gruntem.
RiddleMeThis napisał:
Przez całą rozgrywkę umniejsza wagę mojego słowa, starając się utrudnić mi przekazanie swoich przemyśleń stadu, przy tym przekręcając znaczenie moich zdań.
Wykazywałem, że twoje słowa są puste. Ty natomiast od pierwszego posta z uporem maniaka chciałeś zbudować sobie pozycję i autorytet. Po co? By przekonać do siebie stado i wieszać bez problemu? W 116. nie miałeś w ogóle poparcia, więc teraz chciałeś je sobie zbudować, byś mógł bez problemu wieszać. Niestety, nie wyszło ci.
I nie, nie przekręcam. To ty jesteś osobą, która tutaj najbardziej interpretuje i przedstawia tylko wilcze opcje - czyli takie, które są dla ciebie wygodne. Każdą akcję interpretujesz jako wilczą. Każdą. Nawet pierda mógłbyś podpiąć pod wilcze zagranie. Dlatego ucinałem ci pierdololo, gdy to robiłeś, bo wiem, że robiłeś źle. I szerzyłeś fałszywe info. Np. sugestia, że wilków może być dwoje.
RiddleMeThis napisał:
Najpierw śmiechem, a teraz jego posty zaczynają poważnieć i przypominać desperację.
Pokaż, gdzie jestem zdesperowany. I były heheszki np. z Macierewiczem, bo jeśli ty uniewinniłeś Hankę, gdy w ogóle nie napisała posta, to serio myślałem, że to heheszki.
RiddleMeThis napisał:
Skany. Na początku swojej tabelki wstawił dla mnie mało istotne osoby, najmłodszych króliczków na naszym forum.
To nie są mało istotne osoby. I nie każdy jest najmłodszym króliczkiem na forum. AsunoHana gra w tym fandomie dłużej od ciebie. Znowu naginasz fakty na swoją korzyść. Typowe.
RiddleMeThis napisał:
Pojawiła się tam też osoba, którą podejrzewam(na końcu oczywiście)
To, że jest na końcu, nie oznacza, że była najmniej podejrzana. Kolejność jest przypadkowa. Są tam przecinki, czyli każdego stamtąd podejrzewałem w równym stopniu. Gdybym robił kolejność wg stopnia podejrzeń, dałbym cyfry, jak w liście. Znowu naginanie faktów. :^) Nos ci rośnie jak u Pinokia.
RiddleMeThis napisał:
Nie lepszym celem na skana w tym momencie byłby Sez? On też nic nie pisał. Hanka? Dlaczego Grul? On napisał więcej od Hanki.
Sez mógłby wziąć alfę. A takie osobę, jak cybercybergurl21, Kenliver czy AsunoHana na pewno wilka alfy by nie dostały. Dlatego jeśli skan miał być skierowany na kogoś, to na osoby, które na pewno nie dostaną alfy.
I nie Grul, tylko Gurl. Gurl to dziewczyna. Przeczytaj nick.

Masówka w RiddleMeThis bardzo wskazana.

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 26


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 19:36

Sai

_________________
"Śpiące w moich żyłach pragnienie
Teraz się budzi
Skosztowałem krwi
Przez dotyk warg
Z zaułków marzeń"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 19:37

^ No zapierdolicie to. Chce mi po prostu udowodnić że nie mam wystarczającej mocy że go zapierdolę.  I tak to zrobicie jak zginę. Jak nie będzie wilkiem to możecie mnie powiesić.
Najgorsze że wilki jeszcze nie głosowały a my nie mamy aktywności.

Kurwa mać, wiedziałem! HANKA DO SKANA! No XD Wyżyłem się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 19:54

3 głosy na Riddle. :^)
RiddleMeThis napisał:
No zapierdolicie to.
"To." XD Już przechodzimy na bezpośrednie ubliżanie?
RiddleMeThis napisał:
Chce mi po prostu udowodnić że nie mam wystarczającej mocy że go zapierdolę.
To czemu nie odpowiesz na posta? Poprzedniego textwalla jakoś mogłeś napisać. Czemu teraz tego nie robisz? Zarzuty odparte i zbiór tekstów oskarżycielskich się skończył?
RiddleMeThis napisał:
Jak nie będzie wilkiem to możecie mnie powiesić.
Najgorsze że wilki jeszcze nie głosowały a my nie mamy aktywności.
Albo stajesz do walki, albo sobie odpuść takie teksty.

Jprdl, Asuno, to wszystko? Jakieś wnioski, uzasadnienia? Cokolwiek...?

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 20:09

Daffodil napisał:

To czemu nie odpowiesz na posta? Poprzedniego textwalla jakoś mogłeś napisać. Czemu teraz tego nie robisz? Zarzuty odparte i zbiór tekstów oskarżycielskich się skończył?
Napisałem co chciałem. Zdechniesz ze mną, albo zdechnę sam. Mam nadzieję że przynajmniej będzie double. Nie ma potrzeby do dalszej sprzeczki.
Daffodil napisał:
3 głosy na Riddle. :^)
RiddleMeThis napisał:
No zapierdolicie to.
"To." XD Już przechodzimy na bezpośrednie ubliżanie?
W testamencie będziesz miał przeprosiny ;> Wiesz że to nie na serio.
Daffodil napisał:

Jprdl, Asuno, to wszystko? Jakieś wnioski, uzasadnienia? Cokolwiek...?
Wystarczy dobra podpowiedź ze strony kumpla XD Akurat ją podejrzewałem z tobą.

3:2 Huh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 20:42

RiddleMeThis
Dalsze wytłumaczenia po werdykcie, bo już chyba nie zdążę. Wróciłam do domu 20 minut temu. ;_;

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 20:51

No to tak.
Nie pasuje mi pewna rzecz, Daff.
Sai cię atakuje i to widać, ale.. On nie zachowuje się jak wilk. Sai jako wilk stara się zaatakować kogoś "słabszego" od ciebie. Kogoś bez autorytetu. Teraz gra irytująco, ale jak króliczy Sai.
Także głos oddany, czas zaryzykować i wyciągnąć wnioski. :v
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 20:52

AsunoHana

Why?

Powód jest prosty. Zostało jeszcze kilka głosów, ale znając życie padnie ten najmniej chciany w rozgrywce. A Asuno sobie grzecznie przemyka. Oddaje głos, bo czuje się niebezpiecznie, a trafiło na Saia. Czyli "sprytna" podpinka. Nice. Nie pisze niczego konkretnego, dlatego ciężko znaleźć dla niej jakiejś odpowiednie cytaty. xD Jeśli teraz nie padnie, to może i w przyszłym linczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 20:55

Testament:
Dzięki za wspólną grę, było bardzo fajnie :3
Dobrze myśleliście, jestem wilkiem. Kurde, nie udało się tym razem. Ale dobrze było, prawie Daffa powiesiłem.
3 raz z rzędu padam na początku ;<.
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem, wszystko na potrzeby rozgrywki.
Powodzenia wilczki! Powodzenia króliczki! Niech wygra lepszy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 20:57

Crier napisał:
Sai cię atakuje i to widać, ale.. On nie zachowuje się jak wilk. Sai jako wilk stara się zaatakować kogoś "słabszego" od ciebie. Kogoś bez autorytetu. Teraz gra irytująco, ale jak króliczy Sai.
Spoko, już się przyznał. Zabiłem wilczka.

RiddleMeThis napisał:
Dzięki za wspólną grę, było bardzo fajnie :3
Dobrze myśleliście, jestem wilkiem. Kurde, nie udało się tym razem. Ale dobrze było, prawie Daffa powiesiłem.
3 raz z rzędu padam na początku ;<.
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem, wszystko na potrzeby rozgrywki.
Powodzenia wilczki! Powodzenia króliczki! Niech wygra lepszy!
Również dzięki, SSaj. Idę po resztę twoich towarzyszy.

kielon oddał bardzo bezpieczny głos. Może i na wilka, ale umywasz się od odpowiedzialności za Riddle'a. Dobrze wiesz, że takim jednym głosem na Asuno nic nie zdziałasz, więc... czemu?

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 28


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 20:59

Za mało czasu na przeczytanie ostatnich dwóch stron. ;__;
Więc mój głos poleci na tego, kogo podejrzewam od początku, co się już tak jakby przyznał, w cytacie co został pominięty przez resztę. A nawet nie próbował się bronić.
Cybercybergurl21
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 21:01

Sprytne zagranie, ale... nadal lecisz ze mną, Daffuś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 53


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 21:02

Wielki Szu napisał:
Sprytne zagranie, ale... nadal lecisz ze mną, Daffuś.
+1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dbnao.net/flash/lupin.swf

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 46


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 21:04

Daff napisał:
kielon oddał bardzo bezpieczny głos. Może i na wilka, ale umywasz się od odpowiedzialności za Riddle'a. Dobrze wiesz, że takim jednym głosem na Asuno nic nie zdziałasz, więc... czemu?

Po prostu dodałem dwa do dwóch. Plus napisałem - że jeśli nie zginie w tym linczu, zostanie na następny. Głos niby bez znaczenia, ale chciałem po prostu lekko utrzeć nosa potencjalnemu wilkowi. :^)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 21:05

W tłumie imigrantów wasza grupka nagle zaczęła się kłocić o to, kto jest rzekomym Wilkiem. Każdy właściwie pluł się o swoje - a przecież chodziło Wam tylko o to, by uciec z czarnej rzeczywistości wojennej. W końcu większa część z Was zaczęła gryźć jednego - Riddle. Niestety, zabiliście go, ale w jego futerku nie znaleźliście żadnych znaków. Rozeźleni rozdzieliliście się i poszliście spać, gdyż było już późno. Następnego dnia znaleźliście martwą Kenliver, obok niej talię do tarota. Zauważyliście też, że opuścił Was Kivesan, ot, poszedł sobie.

Riddle - królik
Kenliver - wróżbita
Kivesan - królik

Kolejny lincz: 22.02 o 21:00.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 39


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 21:09

Ha. Dobra, bo zamotałem się pod koniec, uwierzyłem Sai'owi.
W każdym razie, kilka funfactów:
1. Zjebaliście.
2. Nie jestem myśliwym.
3. Fakt, że praktycznie przyznałem się do tej roli, zapewniłem kilka razy, że Daff padnie ze mną (A CO BYŁOBY NAPRAWDĘ W CHOLERĘ NA RĘKĘ WILKOM) oznacza tylko jedno.
4. Daffodil
5. Nie gram więcej z Asuno, kurwa.
6. Tylko Daff byłby w stanie ogarnąć w tej sytuacji, że Ken jest wróżbitą, nawet ja tego nie widziałem (chociaż nie skupiałem się aż tak na rozgrywce).
7. Róbcie co tam sobie chcecie, jeśli nadal tego nie widzicie, to inaczej do was nie przemówię. Jak ktoś naprawdę nie widzi, że Daff jest wilkiem, to... ["jest kretynem"] co w ogóle robi na RD?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   Sob 20 Lut 2016, 21:20

Wielki Szu napisał:
2. Nie jestem myśliwym.
Czemu kłamałeś?
Wielki Szu napisał:
3. Fakt, że praktycznie przyznałem się do tej roli, zapewniłem kilka razy, że Daff padnie ze mną (A CO BYŁOBY NAPRAWDĘ W CHOLERĘ NA RĘKĘ WILKOM) oznacza tylko jedno.
Wilki mają Szpiega. Mogły cię przeskanować.
Wielki Szu napisał:
6. Tylko Daff byłby w stanie ogarnąć w tej sytuacji, że Ken jest wróżbitą, nawet ja tego nie widziałem (chociaż nie skupiałem się aż tak na rozgrywce).
Nie rób ze mnie Boga. Jak miałem ustalić jej rolę, skoro napisała tylko 4 posty? Bardzo na wyrost to jest, Shuj. W chuj na minus w tym momencie, bo argument totalnie z dupy.
Wielki Szu napisał:
7. Róbcie co tam sobie chcecie, jeśli nadal tego nie widzicie, to inaczej do was nie przemówię. Jak ktoś naprawdę nie widzi, że Daff jest wilkiem, to... ["jest kretynem"] co w ogóle robi na RD?
Ja widzę na razie jednego oczywistego wilka - cybercybergurl21. Ale czekam na testament Kenliver. Jeśli się nie pojawi w ciągu godziny (bo taki jest limit), wieszam trop wróżbity. Wam też radzę.
kieliszek napisał:
Plus napisałem - że jeśli nie zginie w tym linczu, zostanie na następny. Głos niby bez znaczenia, ale chciałem po prostu lekko utrzeć nosa potencjalnemu wilkowi. :^)
To czemu nie nawoływałeś do linczu wcześniej?

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Rozgrywka 118 - Na granicy   

Powrót do góry Go down
 

Rozgrywka 118 - Na granicy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: Rozgrywki-