Rozgrywka nr 119 - Page 3



 

Share | 
 

 Rozgrywka nr 119

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Pon 29 Lut 2016, 21:01

+ do dodania o co chodzi.
Straszny mam mętlik w głowie i nie wiedziałam, na kogo głosować. ;_______; Ale jednak sprawa z Saie'em się wtedy troche uporządkuje.
Pisze w drugim poście, bo RD mi przez chwile poprzedniego posta wsyłąć nie chciało. :_;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jebany wygryw/dziecko szczęścia
avatar


Liczba postów : 72


Karta Postaci

Imię: Alice
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Pon 29 Lut 2016, 21:03

Jezu kijem mnie poganiajo.
Proszę bardzo.

Nie kojarzę w ogóle RiddleMeThis, nigdy nie miałam doczynienia z Tobą chłopie. Nie wiem ile razy wilczyłeś, ale zastanawia mnie twój post.
Czy byłeś po prostu wściekły w swoim świecie, czy własnie jako wilk chcąc zrzucić z siebie zarzuty postanowiłeś się "wyżalić" bo przecież wilk nie zwróciłby tak na siebie uwagi.
Swoje zdanie chciałam jeszcze przetrzymać. nie ukrywam, mam trochę roboty w swoim świecie, a rozgrywki przeszłam jednym okiem w trakcie przedstawienia za kulisami, stąd moje mocno niekonkretne posty. Choć w sumie, tłumaczenie sie tu jest zawsze najgłupszą rzeczą w rozgrywkach.

Yass.
Każdy wilk chce być szeryfem, chyba wiadomo z jakich to powodów? Rzucenie się na tę posadę było jak dla mnie błędem. Jak dla królika i tym bardziej jak na wilka.

Sez:
Własnie dla mnie jesteś zbyt uniwersalny. Szczerze? Nie potrafie w żaden sposób uzasadnić mojego wyboru. Nazwijmy to intuicją?

Tu macie moje typy.
Kenevllier - czy jak on tam ma, najmniej sie odzywa więc wątpie by wilczał.

ENEDUE
yass?

JEZELI SIE WYROBIŁĄM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Pon 29 Lut 2016, 21:17

Proszę bardzo, oto pierwszy werdykt w grze nr 119. B)
Decyzją stada okazało się powieszenie RiddleMeThis. Niestety, króliczki nie trafiły, bowiem był on... szamanem. Ponadto z rana na obradach nie pojawia się Kenliver, która okazała się ostatecznie bezrolna.

Gra toczy się dalej. Kolejny werdykt nastąpi 2 marca o 21:00.

Oczywiście karniaki za brak głosu są naliczone. Jeszcze jeden brak głosu i nara. B)

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 26


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Pon 29 Lut 2016, 21:59

No nie.... ;-; Dlaczego nikt mi nie piszę na pw, że jest głosowanie?! ;-; Oczywiście to moja wina, żeby nie było ale mam tyle rzeczy do ogarniania, że potem zapominam o głosowaniu.

Co do wyniku to do końca myślałam, że Sai wilczy. Zdziwiła mnie jego postawa wobec mnie, dlaczego? Bo zwykle twierdził, że nie wilczę a tu takie coś...

Yass napisał:
Asuno - na kogo byś zagłosowała, jakbyś zdążyła na wybór szeryfa?

Na Ciebie, dlaczego? Myślisz podobnie, co Daff i zawsze uważałam Was na równi. Bardziej ogarniasz... nie, żeby obrażała resztę. xd

_________________
"Śpiące w moich żyłach pragnienie
Teraz się budzi
Skosztowałem krwi
Przez dotyk warg
Z zaułków marzeń"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Pon 29 Lut 2016, 22:17

Testament Riddle'a:
 

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Pon 29 Lut 2016, 22:30

a idźcie wszyscy w piździet, tak zjebać, a Sai najbardziej.
Crier
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 26


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Wto 01 Mar 2016, 14:32

Sezuś napisał:
a idźcie wszyscy w piździet, tak zjebać, a Sai najbardziej.
Crier

Dlaczego Crier?

_________________
"Śpiące w moich żyłach pragnienie
Teraz się budzi
Skosztowałem krwi
Przez dotyk warg
Z zaułków marzeń"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Wto 01 Mar 2016, 16:13

No dobra, potwierdzam słowa Seza, Sai... Nie graj tak więcej. Po prostu, zepsułeś.
*sigh* Poszło nie tak jak trzeba, bardzo nie tak.
Kto został:
Sezu
Asuno
Crier
Katty
Yass
5 graczy, wśród nich 2 wilki.
W obecnym składzie przychylam się nieco do teorii, że Crier mogłaby wilczyć, bowiem wędruje za mną cały czas, a nie wyraża za bardzo opinii własnej. Crier, kogo Ty obecnie podejrzewasz?
To samo do Asuno - nie widzę w ogóle twojego udziału w szukaniu wilków. Kto wydaje Ci się podejrzany?

Sai nawołuje, żebyście mnie wieszali. Powiem tak - jeśli chcecie, to zróbcie to, nie mam nic przeciwko. Dobrze by było, żebyście kogoś ze mną jednak powiesili i żeby to był właściwy wilk, to wtedy jest szansa na zwycięstwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jebany wygryw/dziecko szczęścia
avatar


Liczba postów : 72


Karta Postaci

Imię: Alice
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Wto 01 Mar 2016, 20:36

Dzięki stary.

Teraz to mam mieszankę w głowie. Z jednej strony, Yass, z drugiej Sez się prosi...
Asuna? Zbyt mało się wypowiada wg mnie, jak na wilka. No chyba ze to taki patent.
Jeszcze jest Carier niby.... ale....
ufochlorophyll napisał:
Strasznie rozpisałaś się na temat tego swojego głosu. Czemu czujesz potrzebę tłumaczenia się?

No własnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Wto 01 Mar 2016, 20:58

Yass napisał:
W obecnym składzie przychylam się nieco do teorii, że Crier mogłaby wilczyć, bowiem wędruje za mną cały czas, a nie wyraża za bardzo opinii własnej. Crier, kogo Ty obecnie podejrzewasz?
Jak pisałam wcześniej - miałam straszny mętlik w głowie. Sama już nie wiedziałam, czy to jak Sai się zachowywał to była jego wilcza zagrywka, czy po prostu .. gada od rzeczy? Dlatego dałam taki głos, jak dałam.
Aktualnie.. troszeczke śmierdzi mi Sez. Żeby sprostować, nie, nie dlatego, bo na mnie głosuje. Wydaje mi się ograniętym graczem (?), a popierał i podpinał się po teorie Saia bez poparcia argumentami? Takie rzucanie głosami i granie na zasadzie "strasznie mnie zawiedliście" strasznie śmierdzi, bo jak wspomniałam.. wydaje mi się rozsądnym graczem, który argumentuje swoje zdanie, a tu mi tego brak.
Jeszcze zostaje sprawa Katty i Asuno, które mało się odzywają, ale trudno mi ocenić, czy to wilcze zagranie, zwłaszcza u Katty, z którą gram pierwszy raz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Wto 01 Mar 2016, 21:29

Powiem tak. Podkreślałem to już wcześniej, że teoria Saia jest uzasadniona i się niej trzymam. Trzymam się przynajmniej wersji, że Crier lub Yass wilczą. Albo obydwie, albo przynajmniej jedna z nich. Bardziej ku tej pierwszej, bo Yass jakoś swoimi postami bardziej zachęca mnie ku braniu jej za królika, na razie.
Czemu Crier? Tłumaczenie się mętlikiem w głowie to nie jest tłumaczenie. Trzeba ustalić się na biało lub na czarno, bycie szarakiem nie wchodzi w grę - bo im bardziej jest się szarym, tym bardziej jest się widocznym. Jeśli rzeczywiście wilczy to już jej głos na szeryfa był pierwszym błędem, który zauważył rzekomo Sai. Potem mało postów, próba przejścia obok będąc grzeczną, ostrożną, nie atakującą, próbującą jednak nie zwracać na siebie uwagi. "a nuż im przejdzie i na mnie nie zagłosują".
Jasną rzeczą jest że będę dla niej śmierdzieć, choćby w małym stopniu. Kto nie podejrzewa swoich oskarżycieli? Mówicie mi, że śmierdzi wam to lub tamto, ale to są głównie ogólniki (zdania Kati o mnie itd). Czego nie używacie konkretów? Crier teraz coś napomknęła, że nie używam argumentów itd. Mejbi. Znaczy ja nie wiem, bo nie widzę specjalnych odstępstw od mojego "stylu" (choć twierdzę, że ja żadnego specyficznego stylu nie mam - ot, gram jak gram). Jeśli widzicie, to powiedzcie. Bo to pewny argument już jakiś jest.
W każdym razie, na pewno mam tak, że jeśli kogoś podejrzewam, to chcę go 'udupić'. Rzadko kiedy zmienię o kimś zdanie bo musiałby się postarać. Innymi słowy, bronię swojego stanowiska aż do linczu - a po nim jak nie był słuszny, to trudno się mówi - każdy pomylić się może. Ale nikt nie powinien zmieniać zdania, według mnie. Więc no, ja tak nie robię. Jak zdecydowałem że mi Crier nie pasuje, to nie pasuje. Głównie przez, jak wspominałem: głos, logiczną teorię Saia, ogólne pościki, staranie się być stonowanym za bardzo i na siłę. To tyle, jeśli chodzi o Crier.
Yass się trochę ogarnęła. Choć boję się jej ogólnej nieogarniętości. Wciąż niewiele robi jako szeryf taki typowy szeryf. No wybacz, ciężko mi cię zaakceptować w tej rozgrywce jako lidera.
Kati też niby próbuje tak przejść przez rozgrywkę by nikt nie mógł jej zarzucić jakiegokolwiek stanowiska. Niby kogoś podejrzewa, niby nie. Niby podejrzewa wszystkich a niby nikogo. Rzuca ogólnikami. Czego się boisz? Czego boisz się kogoś otwarcie zaatakować, zauważyć jakieś poszlaki, podzielić się z nimi? Takim niezdecydowaniem utrudniasz, a przynajmniej zwracasz na siebie uwagę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 01:50

Katty napisał:
Chlorek napisał:
Strasznie rozpisałaś się na temat tego swojego głosu. Czemu czujesz potrzebę tłumaczenia się?

No własnie.
Na to pytanie przecież odpowiedziałam na 1 stronie gry.

Crier napisał:

Aktualnie.. troszeczke śmierdzi mi Sez. Żeby sprostować, nie, nie dlatego, bo na mnie głosuje. Wydaje mi się ograniętym graczem (?), a popierał i podpinał się po teorie Saia bez poparcia argumentami? Takie rzucanie głosami i granie na zasadzie "strasznie mnie zawiedliście" strasznie śmierdzi, bo jak wspomniałam.. wydaje mi się rozsądnym graczem, który argumentuje swoje zdanie, a tu mi tego brak.
Ja właśnie pamiętam Sezowatego jako w miarę spokojnego gracza z poprzednich gier, ale brałam poprawkę na to, że mógł się zmienić. Co by nie było, brałaś w 118 z nim udział. Może wypowiesz się co do cech wspólnych i różnic u niego?

Sezu napisał:
Yass się trochę ogarnęła. Choć boję się jej ogólnej nieogarniętości. Wciąż niewiele robi jako szeryf taki typowy szeryf. No wybacz, ciężko mi cię zaakceptować w tej rozgrywce jako lidera.
Nie jestem Daffem, by mówić każdemu co ma robić i co pisać. Wolę współpracę nad uzurpację, może dlatego CI ciężko mnie zaakceptować. :> Acz ja o sobie nie lubię mówić, że jestem nieogarnięta. Nie tak jak większość osób tutaj.

Co do wilczenia Crier wciąż mam spore wątpliwości. Owszem, przemyka i podpina się pode mnie... Problem w tym, że ja swoich błędów nie popełniam celowo i skoro do mnie przemawiał mój tok myślenia, to z automatu akceptuję, że i do niej przemówił.
Na tę chwilę bardziej mi zaśmierdziała Katty. Pozwolę sobie zacytować każdy jej post, jaki padł w rozgrywce:
Katty na str 2 napisał:
Wracam do domu, godzina późna, myślę sobie: ah, miałam odpisać na RD, dobra zrobię to jutro... nie no dobra, zagłosuje chociaż na szeryfa aby im znowu nie psuć rozgrywki.
a tu taka niespodzianka.
ZA MOICH CZASÓW...
__________________
Jeżeli kogoś by to interesowało, głosowałabym na Elie, wydaje mi się z tej całej hołoty najrozsądniejsza.

Co do jakiś konkretniejszych wniosków napisze jutro, teraz idę spać. Ale to co zdążyłam wcześniej przeczytać to Sez mi za głośno szczeka, ale powiedzmy sobie że to chyba nie jest jakaś wielka nowość.
Katty na str 3 napisał:
RiddleMeThis napisał:
Przy losowaniu wszyscy mamy tyle samo % prawdopodobieństwa.

Zazwyczaj wilk jest wybierany przez sędziego, nie losowany. Role niejednokrotnie też, choćby dlatego by nie psuć innym rozgrywki, dając ważną rolę takiej nieaktywnej osobie.
Oczywiście z braku dalszych pomysłów to już wybiera się randomowe osoby.
Chyba, że coś się zmieniło i teraz jest nakaz losowania. Ale myślę, że to zabiera całą frajdę z sędziowania.

Drogi przyjacielu, co ty pierdolisz, apropo tego poddawania się? GRAĆ, A NIE! Nagle wielkie halo bo Elie zrezygnowała, zupełnie jakby to była jakaś nowość na RD.
Katty na str 4 napisał:
Jezu kijem mnie poganiajo.
Proszę bardzo.

Nie kojarzę w ogóle RiddleMeThis, nigdy nie miałam doczynienia z Tobą chłopie. Nie wiem ile razy wilczyłeś, ale zastanawia mnie twój post.
Czy byłeś po prostu wściekły w swoim świecie, czy własnie jako wilk chcąc zrzucić z siebie zarzuty postanowiłeś się "wyżalić" bo przecież wilk nie zwróciłby tak na siebie uwagi.
Swoje zdanie chciałam jeszcze przetrzymać. nie ukrywam, mam trochę roboty w swoim świecie, a rozgrywki przeszłam jednym okiem w trakcie przedstawienia za kulisami, stąd moje mocno niekonkretne posty. Choć w sumie, tłumaczenie sie tu  jest zawsze najgłupszą rzeczą w rozgrywkach.

Yass.
Każdy wilk chce być szeryfem, chyba wiadomo z jakich to powodów? Rzucenie się na tę posadę było jak dla mnie błędem. Jak dla królika i tym bardziej jak na wilka.

Sez:
Własnie dla mnie jesteś zbyt uniwersalny. Szczerze? Nie potrafie w żaden sposób uzasadnić mojego  wyboru. Nazwijmy to intuicją?

Tu macie moje typy.
Kenevllier - czy jak on tam ma, najmniej sie odzywa więc  wątpie by wilczał.

ENEDUE
yass?

JEZELI SIE WYROBIŁĄM
Katty na str 4 napisał:
Dzięki stary.

Teraz to mam mieszankę w głowie. Z jednej strony, Yass, z drugiej Sez się prosi...
Asuna? Zbyt mało się wypowiada wg mnie, jak na wilka. No chyba ze to taki patent.
Jeszcze jest Carier niby.... ale....
ufochlorophyll napisał:
Strasznie rozpisałaś się na temat tego swojego głosu. Czemu czujesz potrzebę tłumaczenia się?

No własnie.

Z czego wyciągam tyle, że:
1) Katty zagłosowałaby na Eil, jakby zdążyła
2) Ja jestem podejrzana, bo wystartowałam na szeryfa
3) Drugim podejrzanym jest Sezu
Mały ten wkład... Mówiąc szczerze, to troszkę wydaje mi się, że te posty są wyciskane na siłę. I to mi się głównie nie podoba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 26


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 13:42

Yassamet napisał:
To samo do Asuno - nie widzę w ogóle twojego udziału w szukaniu wilków. Kto wydaje Ci się podejrzany?

Crier coś mi się w niej nie podoba. Crier trochę za spokojnie gra. Takie odnoszę wrażenie. Zwykle jeśli jakieś głosy na nią leciały dość ostro reagowała?

Zastanawiam się nad tym, co piszę Sez. Oczywiście nie twierdzę, że ma racje ponieważ dość w chaotyczny sposób przedstawia swoje argumenty. W dodatku podczas głosowania podał nick i nie wyraził swojej opinii, dlaczego akurat Crier. Jedno, co mnie trzyma przy tym że Sai być może coś wywęszył, kiedy jeszcze z nami grał i był Szamanem.

_________________
"Śpiące w moich żyłach pragnienie
Teraz się budzi
Skosztowałem krwi
Przez dotyk warg
Z zaułków marzeń"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jebany wygryw/dziecko szczęścia
avatar


Liczba postów : 72


Karta Postaci

Imię: Alice
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 16:13

@Yass
Czy na siłę czy nie, to  już nie ja. Napisałam moje poglądy na temat rozgrywki, i tyle. Myślę, ze jakbym miała się rozpisywać na 200 stron, podczas gdy nie wywęszyłam niczego konkretnego to wtedy byłoby wymuszaniem się.
Dodatkowo nie uważam, że Twoje wytłumaczenie "Dlaczego ja mam być szeryfem"
Yass napisał:
Mam taki charakter, nie pamiętasz? Mówiłam Ci o tym, jak mnie prowadziłaś do Yatty.
A Daff pisał o tym na Chatango, przynajmniej ja miałam informację o rozpoczęciu z chatu.
Nie przemawia to do mnie ani trochę. Jakby nie patrzeć, i ja zdążyłam Ciebie poznać w realu i ten opis ani trochę mi nie pasuję. Ale nie ukrywajmy, może to też dlatego że dużo się nie widziałyśmy. Ale czy z innymi graczami także?
Oczywiście w pełni sie zgadzam z stwierdzeniem, że charakter ma duży wpływ na posty w rozgrywce. Przypomnijmy sobie taką Lexis, wystarczyło ją oskarżyć o cokolwiek, a ta od razu rzucała błotem.
Kontynuując...
Dodatkowo rozpisywanie się na temat swojego głosu na szeryfa było jak rozmowa o pracę:
" Powiem: że jestem pracowita i uwielbiam przekładać papiery z miejsca na miejsce, to moje hobby" Choć wszystko dobrze wiemy, że tak wcale nie jest.
To co mnie powstrzymuje przed wydaniem głosu to fakt, żeby Ciebie Szaman nie bronił.

Ale po zastanowieniu...
Role napisał:
Szaman - królik, który odprawia rytuał, dzięki któremu może ochronić wybraną przez siebie osobę przed mordem wilków.
Z pozoru "Nie chroń mnie, jestem dzielna i się niczego nie boję. Pokaże wam moją niewinność. Wole żeby przeżył inny królik"
Ale jakby nie patrzeć, jest to najlepsza zagrywka dla wilka.
Z resztą czym jest martwy szeryf dla stada?
Dlaczego nie boisz się jego ataku? Może dlatego, że dobrze wiesz, że on Ciebie nie zaatakuje bo jesteś jednym z nich?
Poprawcie mnie jeśli się mylę.

Jeżeli chcecie dalszego zagłębiania się, Seza zostawię sobie na później. Jakby nie patrzeć na chwilę obecną przestał mnie drażnić w oczy, mimo to że słyszę od niego, że próbuję się przemknąć niezauważona. W takim razie co z Hanka? Jak dla mnie, wilk który zapomniał zagłosować to kiepski wilk. Zazwyczaj takie króliki są dość podekscytowane.

Boję się, że potem się nie wyrobię więc:
Yass
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 16:55

Katty napisał:
Z pozoru "Nie chroń mnie, jestem dzielna i się niczego nie boję. Pokaże wam moją niewinność. Wole żeby przeżył inny królik"
Ale jakby nie patrzeć, jest to najlepsza zagrywka dla wilka.
Z resztą czym jest martwy szeryf dla stada?
Dlaczego nie boisz się jego ataku? Może dlatego, że dobrze wiesz, że on Ciebie nie zaatakuje bo jesteś jednym z nich?
Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Przejrzyj role i pomyśl, która rola jest użyteczna po śmierci. Taka wskazówka ode mnie, Katty. Myślę, że żaden wilk nie będzie na tyle durny, by się podać za mnie, bo z automatu pójdzie do użycia tejże roli.

Później się jeszcze rozpiszę co do samej gry, muszę pomyśleć. Chciałabym coś usłyszeć od Seza na temat Katty oraz to porównanie Seza przez Crier.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 17:10

Jedną myśl co do Kati mam teraz na języku, bo wracam zaraz do roboty; przypomina trochę mnie w poprzednich rozgrywkach, gdzie jak nie miałem czasu tudzież pisałem suabe posty, i zwracali mi uwagę ludzie bym się ogarnął i przedstawił swoje zdanie, to zaczynałem wtedy z grubszej rury i normalnie grać. Kati podobnie. Dla mnie to raczej dość normalne zagranie że ktoś się ogarnia i chce pomóc. Dość królicze. Nie robi za bardzo mętliku w grze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 18:45

@ YASS
Prosiłaś mnie o porównanie Seza ze 118 rozgrywki i aktualnej.
Pierwszą różnicą jest to, że w 118 Sez pisał dłuższe posty. Pisał jakieś swoje spostrzeżenia, zaczepiał. Gdy zgadzał się z jakąś teorią, to dodawał to w poście, ale nie bazował tylko na "schylam się ku teorii Saia" i tyle. Teraz może paśc argument - nie ma czasu. Wtedy też miał, ale moim zdaniem bardziej się przykładał.
Ogólnie - wydaje się, iż bardziej rzucał oko przez całą rozgrywke na innych graczy, a teraz zrobił to dopiero w przedostatnim (?) poście.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 19:51

Asuno napisał:

Crier coś mi się w niej nie podoba. Crier trochę za spokojnie gra. Takie odnoszę wrażenie. Zwykle jeśli jakieś głosy na nią leciały dość ostro reagowała?
Spójrz na jej reakcje w momencie, gdy Sai na nią pisał oskarżenia. Wydaje mi się, że nie było aż tak dużej różnicy w jej reakcjach.

Katty napisał:
Nie przemawia to do mnie ani trochę. Jakby nie patrzeć, i ja zdążyłam Ciebie poznać w realu i ten opis ani trochę mi nie pasuję. Ale nie ukrywajmy, może to też dlatego że dużo się nie widziałyśmy. Ale czy z innymi graczami także?
Mało się widziałyśmy wtedy. No cóż, innego wytłumaczenia nie mam ponad to, co Wam podałam, za co.. przepraszam?

Katty napisał:
W takim razie co z Hanka? Jak dla mnie, wilk który zapomniał zagłosować to kiepski wilk. Zazwyczaj takie króliki są dość podekscytowane.
A ja się właśnie nie mogę pozbyć z pamięci rozgrywki, gdzie Hanka-wilk nie zdążyła zagłosować na szeryfa i przez przypadek oddała głos w linczu. Oczywiście - był to przypadek, ale dla mnie jest to przykład tego, że teraz też mogła nie dopilnować. To była jeszcze edycja, jak mieliśmy tu Epeja, więc w kij czasu temu (ale moja jedyna, gdzie grałam z Daffem jako kochankiem, więc zapamiętałam |D).

Sezu napisał:
Jedną myśl co do Kati mam teraz na języku, bo wracam zaraz do roboty; przypomina trochę mnie w poprzednich rozgrywkach, gdzie jak nie miałem czasu tudzież pisałem suabe posty, i zwracali mi uwagę ludzie bym się ogarnął i przedstawił swoje zdanie, to zaczynałem wtedy z grubszej rury i normalnie grać. Kati podobnie.
Ty tutaj też nie pomagałeś za wiele do teraz, jak już Crier zauważyła. c': Czyżbyście się na taki styl ugadali?

Za analizę Crier dziękuję, częściowo pokryła się z moją opinią. Ja mianowicie miałam wrażenie, że Sez wcześniej miał olewcze podejście, dopiero teraz zaczął współdziałać. Porównanie do 118 podkopuje pozycję Seza w moich oczach. Dodatkowo jeszcze w testamencie Sai pisał, że "jeśli ja jestem czysta, to Sez wilczy". To już trzy... nie, dwa i pół argumentu. Nie mam podparcia opinii Saia, więc to ostatnie, to tylko pół, zwłaszcza, że Sai widział wilka we mnie.
Szkoda też, że nie wiem, dlaczego Katty jest niby czysta. Mógł to jednak powyjaśniać zamiast bawić się w tego lepszego. :v

Aktualnie waham się między Sez&Katty a Sez&Asuno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 20:18

Yass napisał:
Ty tutaj też nie pomagałeś za wiele do teraz, jak już Crier zauważyła. c': Czyżbyście się na taki styl ugadali?
Każdy z tu obecnych ma już swoje typy, mniej więcej. Ja mam swoje też. I tak się podzielimy podczas głosowania zgodnie ze swoimi typami, czyż nie? Choćby i ktokolwiek znalazł jakiś nowy trop i chciał przekonać innych, co de facto jest pomaganiem w działaniu stada, to nijak to wyjdzie. Przynajmniej w tym linczu (bo po linczu to bywa różnie), bo jak mówię, nie przekonam cię nagle, że jestem czysty, tak jak ja nie zmienię zdania o Crier chociażby. Tak samo nie przekonam innych by na mnie nie głosowali, jeśli już mnie typują. W tym momencie wszyscy tylko prowadzimy spokojną dyskusję, wymieniamy się poglądami. Masz pomysł na jakieś pomaganie stadu wykraczające poza właśnie to, a czego nie robię? Bo ja nie mam.

Yass napisał:

Ja mianowicie miałam wrażenie, że Sez wcześniej miał olewcze podejście, dopiero teraz zaczął współdziałać.
No jak zawsze.

Yass napisał:
Porównanie do 118 podkopuje pozycję Seza w moich oczach. Dodatkowo jeszcze w testamencie Sai pisał, że "jeśli ja jestem czysta, to Sez wilczy". To już trzy... nie, dwa i pół argumentu. Nie mam podparcia opinii Saia, więc to ostatnie, to tylko pół, zwłaszcza, że Sai widział wilka we mnie.
118 była bardziej żywa. Było co wnioskować, dyskutować. Tutaj nawet nie chce się rozwinąć skrzydeł :> nie wynika to z braku chęci pomagania, ale z braku możliwości, ot co.
Uwaga; Sai napisał wyraźnie "myślę że zagłosuję na Seza". Potem nie zagłosował na mnie. A w testamencie nic nie napisał że wilczę, a okazał się czysty. Napisał tylko że jeśli Crier okaże się czysta, o której mord zabiegam, to jestem wilkiem (jakby nie patrzeć, teoria słuszna właśnie przez to, że mi na tym "zależy"; jeśli Crier się taka okażę, nie będę bał się linczu na mnie, serio, będziecie mieli do tego prawo, tak jak ja wtedy do błędu xd). Więc jakby nie patrzeć pod koniec coś zaczął powątpiewać w moje wilczenie, choć wciąż zakładał tego istnienie.[/quote]

Yass napisał:

Szkoda też, że nie wiem, dlaczego Katty jest niby czysta. Mógł to jednak powyjaśniać zamiast bawić się w tego lepszego. :v
Sai napisał w testamencie, że Kati na pewno jest czysta. A kto się podpierdzieli do niej ten wilk. Chcesz mnie zmusić bym zaczął ją podejrzewać, co w połączeniu z chęcią zabicia Crier i złym zdaniu stada o mnie, ułatwiłoby ci zabicie mnie? A może ja zwyczajnie jej nie podejrzewam? Na pewno mniej niż ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 20:40

Sezu napisał:
I tak się podzielimy podczas głosowania zgodnie ze swoimi typami, czyż nie? Choćby i ktokolwiek znalazł jakiś nowy trop i chciał przekonać innych, co de facto jest pomaganiem w działaniu stada, to nijak to wyjdzie. Przynajmniej w tym linczu (bo po linczu to bywa różnie), bo jak mówię, nie przekonam cię nagle, że jestem czysty, tak jak ja nie zmienię zdania o Crier chociażby. Tak samo nie przekonam innych by na mnie nie głosowali, jeśli już mnie typują. W tym momencie wszyscy tylko prowadzimy spokojną dyskusję, wymieniamy się poglądami. Masz pomysł na jakieś pomaganie stadu wykraczające poza właśnie to, a czego nie robię? Bo ja nie mam.
O ile będzie kolejny lincz. Żeby był, to teraz musimy powiesić wilka i tylko wilka, w przeciwnym razie będzie wilcza wygrana.
Nie, nie mam pomysłu, co jeszcze można by osiągnąć, tu bardziej chodziło mi o to, że >dopiero teraz< ta dyskusja się w ten sposób ustabilizowała. Wcześniej Twoje posty niewiele wnosiły.

Sezu napisał:
Sai napisał wyraźnie "myślę że zagłosuję na Seza". Potem nie zagłosował na mnie. A w testamencie nic nie napisał że wilczę, a okazał się czysty. Napisał tylko że jeśli Crier okaże się czysta, o której mord zabiegam, to jestem wilkiem (jakby nie patrzeć, teoria słuszna właśnie przez to, że mi na tym "zależy"; jeśli Crier się taka okażę, nie będę bał się linczu na mnie, serio, będziecie mieli do tego prawo, tak jak ja wtedy do błędu xd). Więc jakby nie patrzeć pod koniec coś zaczął powątpiewać w moje wilczenie, choć wciąż zakładał tego istnienie.
To, że pisał, że zagłosuje, a ostatecznie tego nie zrobił, to mnie nie dziwi. To Sai, on tak często pogrywa - mi osobiście to mocno utrudnia.
Co do drugiej kwestii, to nie mam pewności, czy chodziło o Crier.
"Mamy 6 graczy, więc jeśli zapierdolicie YaSSke to ona odda szeryfa Katty to macie ostatnią szansę na wytropienie wilków NAWET JEŚLI NIE JEST WILKIEM. Oczywiście że jest, więc ją zapierdolcie puki można. No pewnie z Crier.. a jeśli się okaże czysta to Sez na lincz na chwile obecną."
Mogło chodzić o mnie lub o Crier. Kto wie?

Sezu napisał:
Sai napisał w testamencie, że Kati na pewno jest czysta. A kto się podpierdzieli do niej ten wilk. Chcesz mnie zmusić bym zaczął ją podejrzewać, co w połączeniu z chęcią zabicia Crier i złym zdaniu stada o mnie, ułatwiłoby ci zabicie mnie?
Nie, nie chcę Cię zmusić, byś ją zaczął podejrzewać. Chcę żeby KTOKOLWIEK mi wyjaśnił, dlaczego Katty niby jest czysta. Bo ja tego nijak nie widzę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 26


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 20:52

Crier. Za chwile napisze why, bo mam audycje..

_________________
"Śpiące w moich żyłach pragnienie
Teraz się budzi
Skosztowałem krwi
Przez dotyk warg
Z zaułków marzeń"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 20:55

Niech będzie, zaufam Wam. Ponoć dobry lider słucha swoich podopiecznych. Crier.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 20:56

Sez.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 21:11

Oto i drugi werdykt.
Decydujecie się na powieszenie Crier. Ta okazała się wilkiem. Gratulacje! 3:1 Na razie świetnie wam idzie!
W nocy następuje również mord wilków, którego ofiarą pada Yassamet - wasz szeryf. Lider stada okazał się jednocześnie myśliwym, który w momencie śmierci, postanowił strzelić w AsunoHanę, która ostatecznie była... BEZROLNA. 1:1 Już nie ma takiego zacieszu, co nie? I słusznie.
Na placu boju zostają Katty oraz Sezowaty. Które z nich okazało się wilkiem? KATTY. Mało tego - otrzymała nawet szeryfa od Yass. : >
Wobec tego nie pozostaje mi nic innego, niż oficjalnie stwierdzenie

WILCZEJ WYGRANEJ!

Gratuluję wilkom wygranej.

Lista graczy i ich role:
- Kenliver - bezrolna
- Yassamet - myśliwy + szeryf
- Sezuś - bezrolny
- ufochlorophyll - wróżbitka
- Katty - wilk, ponadto wilk alfa
- Crier - wilk
- AsunoHana - bezrolna
- RiddleMeThis - szaman

_________________
The forbidden fruit
Cockfights
Battlefield amputations


Ostatnio zmieniony przez Daffodil dnia Sro 02 Mar 2016, 21:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 48


PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   Sro 02 Mar 2016, 21:13

Dziękuje za grę. @_@
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Rozgrywka nr 119   

Powrót do góry Go down
 

Rozgrywka nr 119

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: Rozgrywki-