Aula



 

Share | 
 

 Aula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 85


Karta Postaci

Imię: Nathan
Wiek: 26
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Aula   Nie 19 Cze 2016, 00:48

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 85


Karta Postaci

Imię: Nathan
Wiek: 26
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 15:19

Mistrz Gry

Start...
Jest noc. Nie ma w niej żywej duszy oprócz... jedenastu nieprzytomnych osób rozrzuconych po całej auli. Włączają się światła, a na wielkim ekranie wiszącym nad sceną rozbłyska wielki napis "Witajcie". Na scenie leży jedenaście ponumerowanych plecaków (wygląd do wyboru).


1  2  3  4
5  6  7  8
9  10  11


///

Po 5 minutach, gdy wszyscy są już rozbudzeni, napis zmienia się na "Wybierzcie ekwipunek".


***


Każdy wybiera jeden plecak. W każdym plecaku znajduje się tablet z otwartym panelem logowania i kluczyk do szafki.
Pamiętajcie, że jak zmieniacie temat to piszecie "z/t".
Wilki i króliki zostały wybrane. Ci, którzy wilczą, dobrze o tym wiedzą. Cała reszta jest królikami.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Xan dnia Pon 27 Cze 2016, 08:29, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jesus gets naked
avatar


Liczba postów : 147


Karta Postaci

Imię: Alejandro
Wiek: 27
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 15:35

Donia obudziła się z głębokiego snu, po otworzeniu oczu widziała tylko ciemność, była lekko spocona z gorąca. Po nagłym włączeniu świateł dziewczyna jest zdezorientowana, w momencie zamyka oczy z bólu. Po chwili dopiero powoli przyzwyczaja się do panującej jasności. Próbuje wstać, ale stać ją tylko na oparcie się o ścianę w pozycji siedzącej. Rozgląda się po pomieszczeniu. Pierwsze co widzi to jakieś osoby różnej płci i wieku, porozrzucane po całej podłodze, które śpią lub powoli się budzą. Oprócz tego zauważa kilka plecaków w całym pomieszczeniu przypominającym aulę. Ostatnie, co przykuwa jej uwagę, to ekran wiszący nad sceną. Polecenie, jakie można z niego odczytać wydaje się zrozumiałe, lecz Donia woli nie ryzykować nagłym zrywem i postanawia poczekać i poobserwować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

drama wolf
avatar


Liczba postów : 418


Karta Postaci

Imię:
Wiek:
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 15:44

Powoli otworzył zaczerwienione ślepia. Obraz był rozmazany jakby nie wziął rutinoscorbinu ani razu przez ostatni rok. Zasnął w soczewkach, ślepia piekły go niemiłosiernie. Z każdą chwilą coraz bardziej uświadamiał sobie, że wcale nie kładł się spać, a aula raczej nie przypominała baru, w którym mógł ewentualnie zasnąć. Leżenie na zimnej posadzce nie należało do najprzyjemniejszych, więc zerwał się do siadu i natychmiast tego pożałował - zakręciło mu się we łbie.
- Ja pierdole - wymruczał.
Siedział po turecku, z łokciami opartymi na kolanach i twarzą ukrytą w dłoniach powtarzając sobie w myślach jak mantrę "nie zrzygaj się, błagam, nie zrzygaj się".

_________________
Im więcej zrobisz dzisiaj, tym więcej będziesz musiał poprawiać jutro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rabbit-doubt.web-rpg.org

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 16:00

Otworzyła powoli zaropiałe ślepia. Obraz był zamazany, więc zamrugała kilkukrotnie. Usiadła ostrożnie, tak połamana nie była od czasu 50-tych urodzin ciotki Tessy, kiedy zasnęła zwinięta na pralce. Głowę miała ciężką, zaspanym ruchem wytarła śline z policzka. Dopiero teraz zaczęła rozglądać się po pomieszczeniu. Zauważyła garstkę osób, monitor i plecaki.
- O chuj tu chodzi... - wymamrotała pod nosem, mimowolnie przyglądając się typowi, który chyba nie czuje się najlepiej.

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

Jebany wygryw/dziecko szczęścia
avatar


Liczba postów : 72


Karta Postaci

Imię: Alice
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 16:27

Dzien byl ogolnie dobry. Wlasnie szla na kolejny wystep, kiedy nagle... cos sie stalo. Nie wie kiedy i jak stracila przytomnosc. Obudzila sie z bolem rozsadzajacy jej glowy. Pomrukujac usiadla, trzymajac sie za obolaly leb. Powoli otworzyla oczy. Widziala przez mgle. Przetarla oczy i wtedy ujrzala 11 ludzi, w podobnym badz gorszym stanie od niej samej. Aula byla ogromna. Czula sie nieswojo, ale nie byla przerazona. Przynajmniej az tak. Rozejrzala sie po ludziach i wkoncu zauwazyla ekrany, na ktorych pojawilo sie powiadonienie o wybraniu toreb. Podeszla do nich i wyciagnela jedna z numerem 1. Odrazu zajrzala do srodka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 85


Karta Postaci

Imię: Nathan
Wiek: 26
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 16:30

Katty: klucz z numerkiem 101

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 16:31

Obudziło ją światło. Otworzyła oczy, po czym niemal natychmiast je zamknęła. Zdecydowanie za jasno. Jęknęła i przewróciła się na drugi bok.
Kiedy odrobinę oprzytomniała, zdała sobie sprawę z tego, że nie ma pojęcia, gdzie jest. Wsparła się na obu rękach i nieprzytomnym wzrokiem rozejrzała się po swoim otoczeniu. Kręciło jej się w głowie, a myśli za nic nie chciały ułożyć się w jakąś spójną całość. Ostatnia rzeczą, jaką pamiętała, było... no właśnie, co? Wracała do domu. Ale to zdecydowanie nie był jej dom.
Z każdą minutą była coraz mniej otumaniona. Zdała sobie sprawę z tego, że w pomieszczeniu są inne osoby w podobnym stanie, co ona. Nie znała żadnej z nich. Zaklęła cicho. W tym samym momencie na ekranie wyświetlił się wielki napis "Wybierzcie ekwipunek". Do cholery, o co tu chodzi?
Spróbowała wstać i niemal natychmiast pożałowała swojej decyzji. Zawroty głowy nadal nie ustępowały, ale mogła chociaż utrzymać równowagę.

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 16:32

Z doświadczenia wiedziała, że nagłe otworzenie oczu, to nie jest tak dobry pomysł, na jaki może wyglądać. Ostanie, co pamiętała, to nocka w barze, jak prawie każdej nocy w ciągu miesiąca. Znowu ktoś się spił, znowu trzeba było kogoś rozdzielić, ktoś się z kimś pokłócił. Znowu.
Otworzyła oczy. Powoli, żeby wzrok mógł się przyzwyczaić do światła. To, co zobaczyła, nie przypominało żadnego pomieszczenia w jej mieszkaniu. Nie było to też jej miejsce pracy.
Rozejrzała się. Gdziekolwiek była, nie była tam sama.
Oprócz innych, najwyraźniej budzących się, ludzi, znalazła kilka plecaków. Po przeczytaniu komunikatu od razu postanowiła, który weźmie.
Wskoczyła na scenę i chwyciła prosty, czarny plecak z dwiema dużymi kieszeniami i naszytą białą ósemką z przodu, po czym wróciła na poprzednie miejsce.
Rozejrzała się po auli i usiadła pod ścianą.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

I'm a loyal bitch ;)
avatar


Liczba postów : 81


Karta Postaci

Imię: Rusty
Wiek: 18
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 16:50

Poruszyła się niespokojnie i w nagłym ataku paniki gwałtownie otworzyła oczy, czego już po chwili gorzko pożałowała. Światło niemiłosiernie raziło oczy, a zdrętwiały od leżenia na twardej posadzce kark bolał tak, że zwrócenie głowy w kierunku ekranu przysporzyło jej wiele trudu. Patrzyła przez kilka sekund w jego stronę, krzywiąc się i mrużąc oczy, aż wzrok w końcu przyzwyczaił się do włączonych lamp i zdołała odczytać pojawiające się komunikaty.  
Obrzuciła przelotnym spojrzeniem scenę i położone na niej plecaki, ale chyba była wciąż jeszcze zbyt skołowana, by połączyć ich istnienie z dopiero co przeczytaną na ekranie wytyczną. Podniosła się niezgrabnie i pocierając wciąż pobolewający kark, rozglądnęła się po pomieszczeniu.
Sunąc bez zrozumienia wzrokiem po całej sali, nieco otrzeźwiała na moment, patrząc jak jakaś dziewczyna wstaje, idzie w kierunku sceny, zabiera pakunek i wraca na swoje miejsce. Zmrużyła oczy jeszcze bardziej, spojrzała ponownie w stronę sceny, znów na dziewczynę i powoli zaczęła łączyć wątki.
Chwiejnym krokiem podeszła do plecaków i zgarnęła ten z numerem 11, nie przyglądając się nawet zbytnio temu, jak wygląda. Zeszła ze sceny i stanęła w rogu auli, gdzie powoli rozsunęła zamek, by w spokoju zobaczyć, co jest w środku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 16:58

Widząc, że już dwie osoby otworzyły wybrane przez siebie plecaki i nic przy tym nie wybuchło, nic ich nie zaatakowało i świat się nie skończył, spokojnie przeszukała swój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jesus gets naked
avatar


Liczba postów : 147


Karta Postaci

Imię: Alejandro
Wiek: 27
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 17:10

Donia sama nie wiedziała, co ją bardziej dziwiło, to, że nie ma stanika, czy to, że jacyś popierdoleńce już mieli swoje plecaki. Po co oni w ogóle robią to, o czym mówi ten napis? Starała się to jakoś zrozumieć, lecz nie potrafiła. Brak górnej części bielizny trochę ją krępował, do tego jej ubiór nie pomagał w kryciu tego i owego. Do tego te wielkie cyce...pojawił się na jej ustach grymas. Postanowiła coś w końcu zdziałać. Czy ktoś stąd wie, co tu sie odkuriwa dzieje? I w ogóle o chuj co chodzi z tymi plecakami? Czy ktoś cokolwiek wie?! Mówiąc to bardzo emocjonalnie gestykulowała, czego dowodem jest jej falujący biust. Dostrzegła, że zaczęły jej stawać sutki, więc szybko postanowiła skrzyżować ręce na piersiach zachowując kamienną twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 10


Karta Postaci

Imię: Caine
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 17:19

Minęło ładnych parę minut po tym jak Caine odzyskał przytomność, nim nareszcie doszedł do siebie. W miarę. Powiedzieć, że był zaskoczony, że w środku nocy znalazł się na szkolnej auli - to mało powiedziane. Przez chwilę zadumał się, czy aby przed swoim blackout'em niczego nie pił lub nie brał, ale nie przypominał sobie niczego takiego. Jak zwykle poszlajał się trochę po mieście, po czym postanowił wrócić do akademika, a potem... Nawet nie pamiętał, czy do niego dotarł. Dziwna sprawa.
Na szczęście nie był sam. Prócz niego znajdowało się jeszcze kilka osób, wszystkie wyraźnie zdezorientowane jak on sam. Parę osób podeszło do sceny i wzięło z niej jakieś plecaki, i gdy wzrok chłopaka padł na włączony ekran, zrozumiał dlaczego.
Nadal nie wiedząc co jest grane, ale mając doświadczenia z bycia zakładnikiem (bardzo realistycznie oddane ćwiczenia na uczelni #Kryzys16) postanowił spełniać wszelkie polecenia... czyje właściwie?
Drapiąc się po głowie, wszedł na scenę i wybrał plecak z numerem 9. Za plecami słyszał, jak jakieś babsko podniosło głos, ale postanowił to zignorować. Krzykami niczego nie załatwią, tu potrzeba spokoju i opanowania.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Caine dnia Pon 27 Cze 2016, 11:32, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 17:32

Szkoła.
To nie jest miejsce, które Sofia widziałaby codziennie na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Co prawda, chodziła wcześnie jeszcze na uczelnię, politechnika jednak nie miała wiele wspólnego z typową szkołą.
Podniosła się do siadu, łapiąc się za tył głowy, gdyż zbyt długo na nim spoczywał ciężar. Bolało, ale nie bardzo mocno. Rozejrzała się powoli po osobach, ludzie, głównie kobiety, wszyscy chyba od niej młodsi. Napis na ekranie w języku angielskim. Zaraz... Czy więc nie jest już w Berlinie?
Ostatnie, co pamiętała, to wyjście z własnego biura dużo po godzinie, kiedy faktycznie powinna skończyć pracę. Ech, nadgodziny...
Podniosła się, poprawiając swoją białą koszulę i czarną spódnicę, rozglądając się po ludziach. Ruszyła ku scenie, przy okazji się odzywając.
- Czy ktoś rozpoznaje to miejsce? - rzuciła w kierunku osób, starając się dopatrzeć ich reakcji, a także znaków szczególnych, co by ich zapamiętać. Sama ze sceny zabrała plecak numer 3.

//Kursywą zaznaczam wyraz, który brzmi bardziej po niemiecku, niż po angielsku. This - diese.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 17:37

WIADOMOŚĆ OD XANA:
Kido: klucz z numerkiem 108
Seikyo: klucz z numerkiem 111
Caine: klucz z numerkiem 109
Yassamet: klucz z numerkiem 103

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 17:53

Rozejrzała się po wszystkich. Niektórzy już pobiegli po plecaki, inni se dalej smacznie spali a pewien jegomość chyba powstrzymywał ptaka przed odlotem. Wspaniale.
- Nie wiem, co tu się dzieje, ale nie musisz krzyczeć. - powiedziała do kobiety z dość... obfitym biustem.
Ale dojce.
W końcu podniosła tyłek z zimnej podłogi, otrzepała się i podeszła do plecaków. Wzięła numerek siódmy i wróciła na miejsce. Jakaś dziewczyna się odezwała, ale że Maddie nie znała odpowiedzi, to siedziała cicho.

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

I'm a loyal bitch ;)
avatar


Liczba postów : 81


Karta Postaci

Imię: Rusty
Wiek: 18
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 18:27

Wzięła głęboki wdech, uspokoiła się trochę i przejrzała zawartość plecaka. Tablet na razie postanowiła z powrotem wrzucić do środka, zaintrygował ją natomiast znaleziony kluczyk. Raczej nie znajdował się tam bez powodu, a prędzej czy później pewnie i tak trzeba będzie zajrzeć do skrytki, którą otwiera. Wolałaby jednak nie robić tego sama. Spojrzała w kierunku ekranu, by upewnić się, czy nie pojawił się nowy komunikat. Akurat w tym momencie na scenę wkroczył jakiś chłopak, by zabrać swój plecak, po czym wrócił na swoje miejsce. Jako jedyny z zaobserwowanych do tej pory ludzi wydawał się zachowywać w miarę rozważnie, czego o samej sobie nie mogła powiedzieć. Trochę jej ulżyło, bo łudziła się, że w razie czego można będzie w nim szukać oparcia.
Wciąż skołowana i nie do końca pewna, czy wyjście z auli byłoby dobrym pomysłem – szczególnie teraz, kiedy wciąż nie wiadomo, co się właściwie dzieje – odsunęła na chwilę od siebie tę myśl i popatrzyła na swój plecak. Ciekawe, co jest w pozostałych. Obrzuciła kolejny raz zebranych wzrokiem, zignorowała biuściastą kobietę, skrzywiła się na widok chłopaka widocznie walczącego z własnym żołądkiem, aż jej spojrzenie zatrzymało się na młodej dziewczynie, która dopiero co capnęła swój plecak. Nie wyglądała na niebezpieczną, więc Wendy postanowiła podążyć tuż za nią, mając nadzieję, że ten ruch jej całkowicie nie wystraszy i zatrzymała się jakieś dwa metry od miejsca, w którym tamta usiadła.
- Porównamy, co nam się dostało?* - zagadnęła dziewczynkę, potrząsając lekko trzymanym w ręku plecakiem, by zwrócić jej uwagę.


___
*na pewno smutki od losu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jesus gets naked
avatar


Liczba postów : 147


Karta Postaci

Imię: Alejandro
Wiek: 27
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 18:44

Denerwowali ją ci ludzie. Odezwała się, ci tylko popatrzyli durnym wzrokiem i zero odzewu. Mimo tego, że cała ta sytuacja wyglądała podejrzanie i widocznie nikt nie wiedział co się tu dzieje, to i tak wszyscy grzecznie wykonywali polecenie, no po prostu masakra. Jeszcze jakieś dziecko powiedziało, że nie muszę krzyczeć, chyba jej zaraz napierdolę.Świetnie, że nikt nie odpowiada, ale przydałoby się coś zrobić... Może się stąd WYDOSTAĆ?! Serio nikt na to nie wpadł? Każdy posłusznie idzie w stronę plecaków i je bierze zanim, no nie wiem, ROZEJRZEĆ SIĘ? Czemu gracie w tę grę? To jakiś kawał? Hahaha, no dobrze, w takim razie poproszę numer 6 hehe... Była wyraźnie zdezorientowana, ale wstała, wzięła plecak, wróciła na miejsce i zaglądnęła do środka. Co to? Jakiś tablet? Postanawia sprawdzić, czy się włączy. Czy teraz ma ktoś coś do powiedzienia? Przez tę złość zupełnie zapomniała o cyckach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 18:52

Zerknęła na dziewczynę, która podejrzanie próbowała ją zagadać. Znajdując się w takiej sytuacji nie ufała nikomu, a nuż ktoś wyciągnie z tego plecaka nóż i rzuci się na nią? A jeśli to będzie ta dziewczyna? Jednak w porównaniu z resztą, nie wydawała się jakoś specjalnie niebezpieczna.
- No okej - rzuciła do niej.
Gdy dziewczyna zbliżyła się, otworzyła przy niej plecak. W środku był tablet i kluczyk (kto by pomyślał.......). Spojrzała, co dziewczyna ma w środku.
- Więc mamy to samo? - pomyślała głośno. - Uhm. Ach, zapomniałam się przedstawić. Madeline, ale wolę Maddie.
Nagle ktoś zaczął się drzeć, aha to znowu ta wariatka. Westchnęła tylko i nawet na nią nie patrzyła.

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 19:24

Ziewnęła.
Przyglądała się innym zebranym, ale nie zapowiadało się na to, że znajdzie tu kogoś znajomego. Była więc zdana na siebie.
Schowała tajemniczy klucz do kieszeni i wstała. Tabletem zajmie się później. Zarzuciła plecak na ramię.
Sześć osób nadal nie wzięło swoich plecaków, ale uznała, że to ich sprawa. Zresztą ona sama też nie wiedziała, co o tym wszystkim myśleć. Obudzili się nagle w obcym miejscu, z obcymi ludźmi, a jedyne, co mieli, to ekran w auli i jedenaście plecaków.
Ruszyła w stronę dwóch dziewczyn porównujących zawartość swoich plecaków i zatrzymała się w względnie bezpiecznej odległości.
- Co powiecie, żeby poszukać zamków, które otwierają nasze klucze? - spytała, unosząc lekko kąciki ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 19:32

Czuła się coraz lepiej, nabierała sił. Obserwowała, jak niektórzy wyruszyli już po swoje plecaki, jakby bez żadnego sprzeciwu zamierzali podążać za poleceniami wyświetlanymi na dużym ekranie. Czyżby wiedzieli, o co chodzi, co tu robią i dlaczego wszyscy są w tak złym stanie? Michelle z pewnością nie wiedziała.
Może powinna wezwać pomoc? Ciekawe, jak...? Jej telefon zniknął. Wszystkie rzeczy, które miała ze sobą - przepadły. Merde, co tu się dzieje?...
Miała wrażenie, że niektórym panika już zaczęła się udzielać. Niedaleko jakaś dziewczyna z pokaźnym biustem darła się wniebogłosy. Inni pytali w przestrzeń, co tu się dzieje, co tu robią, żądali wytłumaczenia.
Michelle skierowała się ku plecakom. Może znalazłaby tam coś, co odpowiedziałoby jej na wszystkie pytania. Zgarnęła pierwszy z brzegu plecak z numerkiem 2 i wróciła na swoje miejsce, żeby w spokoju przejrzeć jego zawartość.
Jednak kątem oka zauważyła chłopaka z białymi włosami, który nadal wydawał się nie być w najlepszym stanie. Podeszła do niego ostrożnie i zapytała:
- Hej, wszystko w porządku? Nie umieraj tu, dobra?

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Jesus gets naked
avatar


Liczba postów : 147


Karta Postaci

Imię: Alejandro
Wiek: 27
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 19:57

Na tablecie było tylko okno logowania, nic jej to nie mówiło, więc schowała tablet do plecaka. Wciąż nikt jej nie odpowiadał, ci ludzie byli tacy żałośni. Wiedząc, że nikt jej nie odpowie, zaczęła się rozglądać. Była grupka jakichś trzech dziewczyn, może się znają i jakaś para, reszta stała każdy osobno. Przyjrzała się bliżej parze. Chryste Panie w niebiosach słynący! Czy on w ogóle żyje?! Donia była przewrażliwiona na tego typu sytuacje odkąd zignorowała śmierć swojego psa Calvina, myśląc, że po prostu śpi. Bez zastanowienia postanowiła podbiec. Wciąż była cała spocona, lekko dyszała, w biegu jej włosy falowały, minę miała zakłopotaną, długie nogi pozwalały jej to robić szybko, niestety duże cycki znacznie jej to utrudniały, szalały w powietrzu jak statek podczas sztormu, to na lewą burtę, to na prawą. Brak stanika sprawiał, że o mały włos biust nie opuścił materiału bluzki. Dobiegając uklękła przed twarzą leżącego i nachylając się nad nią tak, że piersi prawie dotykały torsu chłopaka, zapytała Co się stało?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

I'm a loyal bitch ;)
avatar


Liczba postów : 81


Karta Postaci

Imię: Rusty
Wiek: 18
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 20:09

-Wendy – rzuciła w odpowiedzi i westchnęła głośno.
Spojrzała na dziewczynę, która właśnie się do nich zbliżyła. Trochę się zaniepokoiła, kiedy uświadomiła sobie, że to właśnie ona jako pierwsza ruszyła, by zgarnąć plecak. Jej pewność siebie wydawała się nie pasować do sytuacji, w której wszyscy się znaleźli. Zupełnie jakby wiedziała nieco więcej niż reszta zebranych.
- Nie zapowiada się na to, że dowiemy się tutaj czegoś nowego… – powiedziała, patrząc na ekran, który uparcie wyświetlał wciąż tę samą treść, a potem zwróciła twarz ku dziewczynie – Myślę, że to dobry pomysł. Maddie, idziesz z nami?
Czekając na odpowiedź, spojrzała kątem oka na wcześniej zauważonego chłopaka, po czym zaczęła uważniej przyglądać się nieznajomej. Wendy zdawała sobie sprawę, że w świetle tak podejrzanych okoliczności nikt nie zasługiwał tutaj na zaufanie w niemal tym samym stopniu, ale ona jakoś szczególnie wzbudzała w niej niepokój.
- Znalazłaś w plecaku coś poza kluczem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

drama wolf
avatar


Liczba postów : 418


Karta Postaci

Imię:
Wiek:
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 20:10

Wdech, wydech. Spokojnie. Ewentualne pawie, jakkolwiek piękne i kolorowe by nie były, postanowiły jednak nie opuszczać żołądka chłopaka. On sam jednak słysząc rozlegające się dookoła piski, krzyki i kroki postanowił nie podnosić łba. Dopiero podejście tu jednej z dziewczyn sprawiło, że jednak postanowił wrócić do świata żywych. Idealnie by móc podziwiać bieg rodem ze słonecznego patrolu jego drugiej wybawicielki. Miał nie umierać, ale najpewniej umarł i znalazł się w jakimś porno-raju.
- Ale wy jesteście piękne.. - pierdolnął bez zastanowienia jak łysy grzywą w kant kuli, wlepiając dwukolorowe ślepia w jednokolorowe cycki Donii.
Morda zrównała się kolorem z jego białą grzywą, a cała krew odpłynęła najpewniej do drugiego mózgu.
- Znaczy... wy jesteście piękne i.. ee... piękny ratunek i... yyy.. - wyjaśnił, cudem podnosząc wzrok na obie dziewczyny.

_________________
Im więcej zrobisz dzisiaj, tym więcej będziesz musiał poprawiać jutro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rabbit-doubt.web-rpg.org

Jesus gets naked
avatar


Liczba postów : 147


Karta Postaci

Imię: Alejandro
Wiek: 27
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 20:23

Donia odetchnęła lekko z ulgą, chłopak widocznie jeszcze nie do końca się obudził, dziewczyna dostrzegła w nim lekkie zawstydzenie. Popatrzyła na jego twarz, powoli przejechała oczami w dół i dostrzegła, że cycki dyndają na wprost oczu chłopaka.Cofnęła się powoli zachowując kamienną twarz. Może nic nie widział. Troszkę się obawiała. Przerwała chwilę niezręcznej ciszy. Więc... jak się czujesz? Może powiesz coś o sobie, widocznie nikt nic nie wie o zaistniałej sytuacji, bierz plecak i może się rozejrzymy? Jest nawet...przystojny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Aula   

Powrót do góry Go down
 

Aula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 9Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: STAY ALIVE :: MIEJSCE RZEZI-