Aula - Page 2



 

Share | 
 

 Aula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 20:49

Kolejna osoba do niej przylazła. Jestem jakimś magnesem społecznym czy co? Obleciała tamtą drugą wzrokiem, niezbyt starając się ukryć podejrzliwość. Dziewczyna pierwsza podbiegła po plecak, więc może wie więcej od reszty?
- Myślę, że to dobry pomysł - bąknęła pod nosem, nie była przyzwyczajona do odpowiadania czymś innym niż słownym memem.
Rozejrzała się ponownie po pomieszczeniu, ludzie już zaczęli formować się w grupki, a niektórzy jeszcze się nawet nie podnieśli z podłogi. No nieźle. Jej wzrok spoczął chwilę dłużej na tym ciemnowłosym chłopaku, który ze spokojem wlazł po plecak. Wydawał się opanowany, a raczej takie osoby byłyby pomocne w tej sytuacji, a nie jakaś cycata wariatka. A propos... Spojrzała na wyżej wymienioną i prawie walnęła się w pysk prezentując facepalma. Miłego kopulowania życzę.
- Zastanawiam się, gdzie my jesteśmy. - rzuciła na głos, niestety ma ten brzydki nawyk mówienia do siebie i zdarza jej się to robić w obecności innych ludzi.

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

drama wolf
avatar


Liczba postów : 418


Karta Postaci

Imię:
Wiek:
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Nie 26 Cze 2016, 20:56

"Leż, leż, nie wstawaj" - przemknęło mu przez myśl choć sam nie był do końca pewny czy słowa kierował do dziewczyny czy do zapasowego mózgu.
W końcu podniósł swój zad z posadzki i rozejrzał się po sali. Wszystko byle tylko nie patrzeć na dwie przyjaciółki swojej wybawicielki. Obserwował przez zmrużone oczy jak ludzie zaczęli zbierać się w jakieś kółka wzajemnej adoracji. Super pomysł, bulwy, zróbcie rodzinny piknik. Jego wzrok powędrował na scenę i na plecaki.
- Nie potrzebuje żadnego zasranego plecaka - warknął w końcu - Nie mam zamiaru bawić się w jakieś gówno jak reszta tych posłusznych psów.
Zdawał się nie dostrzegać, że Donia również ma już swój plecak. Ale do niej pasowałby tytuł posłusznej suni. W końcu nie dostrzegł nawet tego, że dziewczę nie ma stanika. Nie wiedział też co ma powiedzieć o sobie obcej dziewczynie skoro jedyne co przychodziło mu na myśl to to, że z chęcią... Pokręcił gwałtownie łbem, odganiając od siebie te myśli.
- Marley - przedstawił się po chwili namysłu - Zamiast się tu rozglądać proponuję po prostu udać się do wyjścia i może skoczyć na jakąś kolację połączoną ze śniadaniem.

(nie wiem który plecak został wolny i jestem z tego powodu obrażony)

_________________
Im więcej zrobisz dzisiaj, tym więcej będziesz musiał poprawiać jutro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rabbit-doubt.web-rpg.org

Jebany wygryw/dziecko szczęścia
avatar


Liczba postów : 72


Karta Postaci

Imię: Alice
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 00:15

Ból glowy dziewczyny nie ustawał, a kazdy wrzask powodowal uzucie jakby ktoś bezlitośnie walił pięścią w jej tyl glowy. Warknęla pod nosem, a kiedy Donia nie przestawala sie drzeć. Dziewczyna, o ktorej natura nie zapomniala stawała się jedną z bohaterek tandetnego horrory, ktora najwiecej sie drze i umiera na początku, bo widz dlugo nie moze znieść tego hałasu.
Uspokoila sie. - Nie rob sobie wrogów, na pewno wszyscy damy rade stąd sie wydostać. Po prostu wszyscy są zestresowani.... to dlatego. - mowila do siebie.
Zerknela do plecaka. W tym momencie niie tylko ona zadala sobie pytanie po co to wszystko robią.  No własnie... po co? Sama nie wiedziała dlaczego czyniła to co jej karzą. Przez dluższy czas była wlepiona w dno plecaka, nie rejestrując zupełnie co tam się dokładniej znajduje. Wymacala tablet i zadzwoniła kluczykiem.
- 101? To jakieś drzwi...? A moze ekwipunek. Tylko po co to? - mowiła dalej do siebie. Wiedziała, że jeżeli chcą sie wydostać to muszą miec plan. Wczynienie buntu w niczym nie pomoze.
W tym momencie jej uwagę przykuł jeden z nielicznych ktory nie przyprawiał jej o wiekszy ból glowy. Grzecznie otworzyl tylko plecak i nie robił wokół siebie zamieszania. Kaori nie była typem, ktory uwielbiał poznawać sam z sibie nowych ludzi, ale sytuacja wymaga współpracy.
Zarzuciła plecak na jedno ramie i podeszła do Claina.
- hej... Ty przynajmniej ogarniasz, co mniejwiecej sie tu wyprawia, czy wiesz tyle samo co ja i... oni.  - zerknęla na reszte grupki. Ból glowy byl już lzejszy, ale dawał sie we znaki, co było widać po jej twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 10


Karta Postaci

Imię: Caine
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 01:37

Przez chwilę wpatrywał się w ekran tabletu, nie bardzo wiedząc, co ma dalej z tym począć. Przed jego oczami widniał bowiem panel logowania, a on na bank nie posiadał potrzebnego loginu i hasła. Gdzie mógł je znaleźć?
Rozejrzał się po auli, napotykając przy tym spojrzenia, rzucane mu przez dwie dziewczyny. Jedna wydawała się być w jego wieku, druga zaś o parę lat młodsza. Taka imouto-san. Obie wyglądały jednak na dość opanowane. Najwidoczniej potrafiły zachować zimną krew i właśnie próbowały obmyślić jakiś plan działania. To mu się spodobało.
Wtedy podeszła do niego kolejna panna.
-Mogę się tylko domyślać, co tu się odwala- mruknął, chowając tablet z powrotem do plecaka, cały zarzucając sobie na ramię- Nie mam pojęcia, czy to jakiś prank, czy ktoś nie robi sobie jaj, albo nie wciągnął nas w jakąś grę... Ale to może być fajne doświadczenie.
Oh, jeszcze nie wiedział jak bardzo się mylił...
-Nie, żebym pamiętał, że do czegoś takiego się zgłaszałem, ale...- rozejrzał się powoli po pomieszczeniu, podrzucając kluczyk w dłoni.
Przynajmniej cycata przestała się drzeć, była zbyt zajęta "stawianiem do pionu" swojego znajomego. Wbrew pozorom, wpadła wcześniej na dość dobry pomysł. Wydostać się stąd, rozejrzeć... To miejsce wyglądało mu na jakąś aulę... Teatr to to nie był, nie ten układ siedzeń, kino również odpadało... Zdecydowanie aula.
Złapał kluczyk zamaszystym ruchem dłoni, wbijając w niego wzrok. 109...
-Co Ci to przypomina?- spytał swojej nowej znajomej- Nie wygląda na kluczyk od drzwi. Gdzieś tu muszą być jakieś szafki na rzecz osobiste, może przechowalnia...
Nie wydawało mu się, by w tym miejscu mogli znaleźć coś jeszcze. Ktoś wyraźnie kazał im ruszyć dalej. Mimo to, postanowił się jednak rozejrzeć. By się upewnić.
-Sprawdźmy, czy pod siedzeniami i za kotarami na scenie nie kryje się nic więcej- rzucił w powietrze.
Mogło się wydawać, że obecność dziewczyny nie robiła na nim większego wrażenia, ale tak naprawdę uspokoił się, że zyskał kompana w tej tajemniczej zabawie. Zawsze lepiej współpracuje się z kimś.
-Dobrze się czujesz?- spytał, dopiero teraz przyglądając się dziewczynie nieco dokładniej- Blado wyglądasz. Może lepiej na chwilę usiądź, złap oddech?

_________________


Ostatnio zmieniony przez Caine dnia Pon 27 Cze 2016, 11:32, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 85


Karta Postaci

Imię: Nathan
Wiek: 26
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 08:33

Plecak 1 = kluczyk 101,
Plecak 2 = kluczyk 102 itd.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 55


Karta Postaci

Imię: Betsy
Wiek: 20
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 10:42

Rosie niespokojnie poruszała się z boku na bok. Minęła krótka chwila aż wreszcie otworzyła piekące oczy z nadzieją, że leży we własnym łóżku. Los jednak chciał inaczej i lekko przestraszona usiadła w pomieszczeniu przypominającym szkolną aule. Ku jej zdziwieniu, ówcześnie przecierając oczka nie myśląc o swoim makijażu (a szkoda), dostrzegła innych ludzi. Z początku włączył się w niej tryb samoobrony, któremu towarzyszył niepokojący ból żołądka, lecz po chwili namysłu stwierdziła, iż ci ludzie znajdują się w takiej samej sytuacji co ona. Prawdopodobnie obudziłam się ostatnia. W każdym razie czas się czegoś dowiedzieć. Wstając poczuła nieprzyjemne pulsowanie w głowie. Zignorowała ból automatycznie, gdy jej uwagę przykuł ekran na środku pomieszczenia. Jeszcze raz przyjrzała się każdemu z osobna. Parę osób nawiązało już ze sobą kontakt, inni zaś stali jakby bez celu. Jedno jest pewne, Rosie musiała dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi. Z początku próbowała przypomnieć sobie bieg zdarzeń przed obudzeniem się w tym ponurym miejscu. Pamiętała tylko, że wracała do domu po pracy i... Film nadzwyczajnie się urywa. Potrząsnęła głową jakby dodając sobie otuchy i ruszyła w stronę pozostałych plecaków mijając bezinteresownie innych osobników. Spojrzała na uroczy niebieski plecaczek z numerem 4 i podniosła go. Może, gdy ta cała akcja się skończy to będę mogła go zatrzymać? A co jeśli się nie skończy? - to pytanie długo krążyło w jej głowie dopóki nie otworzyła wreszcie plecaka. Zapoznając się z jego zawartością, miała więcej pytań niż dotychczas, a dalej była w szczerej dupie. Nagły napływ jej irytacji stłumiła rozmowa dwójki ludzi zaraz na prawo od niej. Założyła plecak na plecy i podeszła do nich.
- Cześć - wydusiła z siebie to krótkie powitanie, bo nie miała ochoty na więcej uprzejmości - Wybaczcie, że się wtrącę ale myślę, że siedzimy w tej samej kupie i może chcielibyście wytłumaczyć mi co tu się do cholery dzieje? - powiedziała uśmiechając się po w celu złagodzenia swojego "wybuchu".

_________________

I'm off, bitches ~
Theme Song
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 85


Karta Postaci

Imię: Nathan
Wiek: 26
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 11:04

Jakby co, to możecie się poruszać między tematami.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 11:22

Pozwoliła sobie na blady uśmiech. Zapewne w innej sytuacji zaśmiałaby się głośniej. Może, gdyby nie obudziła się z zupełnie obcymi ludźmi w zupełnie obcym miejscu, za to z wielką dziurą w pamięci...
- Już wiadomo, czego trzeba, żeby postawić cię... - zawiesiła głos - na nogi.
Chłopak zdawał się jej nie zauważać. Nic dziwnego, cycki jego wybawicielki zasłoniły mu cały świat. Michelle wzniosła oczy ku niebu. Widząc, że nie jest nikomu potrzebna, postanowiła nie przeszkadzać parze w ich zalotach i sięgnęła do małego plecaczka, by nareszcie przejrzeć jego zawartość. Wyciągnęła tablet. Panel logowania? Do czego? Następny był kluczyk z numerkiem 102. Zajrzała do plecaka jeszcze raz, ale w środku nie było już nic. Szczerze mówiąc, była zawiedziona. Miała nadzieję, że znajdzie odpowiedź na pytanie, co tu się dzieje; że znalezione przedmioty nieco rozjaśnią sprawę, a tak naprawdę nic nie dały.
- Jesteś pewien, że nie chcesz swojego plecaka? - zwróciła się do chłopaka, starając się zabrzmieć na tak opanowaną, jak tylko mogła, mimo wrażenia, że jej serce bije zdecydowanie zbyt szybko i zaraz się zatrzyma. Wskazała na tableta. - Rozdają gadżety.
Nie mogła pozbyć się wrażenia, że ta sytuacja coś jej przypominała. Coś znajomego, chociaż nie do końca... prawdziwego. Nagle doznała olśnienia. Chwyciła tablet i w okienku logowania wpisała szybko "Electra_Heart". Zakryła ręką ekran, tak, żeby nikt nie zauważył, wpisała hasło do gry i zaczekała na komunikat.

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead


Ostatnio zmieniony przez ufochlorophyll dnia Pon 27 Cze 2016, 11:41, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : nie chciałam robić dwóch postów : /)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 85


Karta Postaci

Imię: Nathan
Wiek: 26
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 11:45

Na tablecie pojawił się napis "Witaj w grze, Electra_Heart".

(i tyle)

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jebany wygryw/dziecko szczęścia
avatar


Liczba postów : 72


Karta Postaci

Imię: Alice
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 12:01

Chlopak wie tyle samo co ona. W sumie gdyby cos wiecej wiedział, byłby bardzo podejrzanym gościem.
- prank? - w sumie ta mysl ją troche uspokoiła, że niekoniecznie są w pułapce jakiegoś psychopaty. Może to jednak zwykły żart? Czyli jednak wrócą zaraz do domu? - niby fajnie, ale jednak w pracy tego nie wytłumaczę
Wyjęła kluczyk z plecaka i ścisnęla go w dloni. - wydaje mi sie że ten ktoś, coś dla nas przygotował... coś musi być w jakis szafkach.
Natychmiast prztaknęła na pomysł rozejrzenia się. A rusz, może znajdą jakąś wskazówke. Spojrzała na siedzenia, w tym.momencie chlopak musiał zauważyć w jakim stanie jest Kaori. Owszem bol ustępowal, ale jednak nie czula się najlepiej.
-nie... nic mi nie jest... po prostu, troche glowa mnie boli - usmiechnela sie cieplo chcac sprawic wrazenie ze nie trzeba sie o nia martwic.
W tym momencie podeszla dziewczyna o dosc wyjatkowych oczach. Mimo zlego samopoczucia odrazu zwrocila na to uwagę. Czyżby kolejny wariat z soczewkami?
- wlasnie nikt nic nie wie... - burknela cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jesus gets naked
avatar


Liczba postów : 147


Karta Postaci

Imię: Alejandro
Wiek: 27
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 12:12

Donia. Wyjść możemy, a o kolacji pomyślę. Powiedziała i cicho się zaśmiała. Patrzyła przez chwilę na chłopaka, a kątem oka dostrzegła jakąś babkę. Aaaa, to ta co pierwsza tu przybiegła. Patrzyła uważnie na to, co robi. Coś klikała na tym tablecie. Czyżby wiedziała więcej niż inni? Ta myśl nie dawała jej spokoju. Eee, ty, Francuzka. Powiedziała, odwracając się w stronę dziewczyny. Co ty tam robisz na tym tablecie? Znalazłaś coś? Robiło się podejrzanie. Wstała na przeciwko tej dziewczyny, czekając na odpowiedź. Trochę chciało jej się siusiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 55


Karta Postaci

Imię: Betsy
Wiek: 20
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 12:19

Wyczuła, że dziewczyna przygląda się jej oczom. Rosie, westchnęła cicho pod nosem. Jest to cecha, którą ludzie lubili, albo po prostu tępili. Mimo wszystko ona ją kochała i się tego nie wstydziła.
- Heterochromia - wyjaśniła krótko dla rozwiania wszekich wątpliwości. Dostrzegła, że dziewczyna trzyma klucz w ręku. Sięgnęła po swój do uroczego niebieskiego plecaczka i ŝcisnęła mocno w dłoni.
- Skoro nikt nie wie o co się tu rozchodzi, to może wypada to sprawdzić? - rozejrzała się już po raz setny po pomieszczeniu. Bez zmian.
- Swoją drogą, jestem Rosie. - wyciągnęła rękę wpierw do dziewczyny potem do chłopaka, który wydawał się jej być dziwnie spokojny. Zazdroszczę... Liczyła, że zaczną współpracować.

_________________

I'm off, bitches ~
Theme Song
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 12:30

- Tylko tablet. - powiedziała, wyciągając urządzenie z plecaka.
Szarooka była nieufna, co ona sama rozumiała doskonale, zważywszy na sytuację w jakiej się znaleźli.
Rozejrzała się po pozostałych. Może i wypadało zapytać, czy ktoś chciałby iść z nimi, ale wszyscy wyglądali na zajętych sobą.
- Swoją drogą, jestem Kido. - specjalnie użyła pseudonimu. Nie lubiła zdradzać ludziom swojego prawdziwego imienia. - Pytamy reszty czy chcą iść z nami?
Może nie powinna decydować o takich rzeczach sama.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 13:03

Putain. Kiedy zobaczyła napis, ręce jej zadrżały. Czy to był jakiś głupi żart? Miała taka nadzieję. Michelle wlepiła oczy w ekran. Może zaraz ktoś wyjdzie, krzyknie "PRIMA APRILIS" i się roześmieje? Niestety, nic takiego się nie stało.
- Eee, ty, Francuzka - usłyszała jak przez mgłę. Czy ona mówi do mnie? Popatrzyła na cycatą dziewczynę otumanionym wzrokiem. - Co ty tam robisz na tym tablecie? Znalazłaś coś?
Oddychaj głęboko.
- Mów do mnie Michelle. I tak, znalazłam - znowu wzięła głęboki oddech. - Znacie Rabbit Doubt? - Zapytała podniesionym głosem, mając nadzieję, że inni również dosłyszą. - Spróbujcie wpisać swój login i hasło.

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Jesus gets naked
avatar


Liczba postów : 147


Karta Postaci

Imię: Alejandro
Wiek: 27
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 13:18

Z pytającą miną patrzyła na Michelle, po jej ostatnich słowach jeszcze przez chwilę milczała. Znała tę grę, sama w nią przecież grała. Nieufnie lecz dość żwawo podeszła do plecaka i przysunęła go bliżej Michelle i Marley'a, wyjęła z niego tablet i posłusznie wpisała swój login: ABRAkadaBRA i hasło:******. Po zobaczeniu ekranu logowania próbuje kliknąć w losowe miejsca na tablecie, widząc, że nic to nie daje chowa go do plecaka wraz z kluczem z numerem 106. No i co, mam ten ekran "Witaj w grze" to tyle, klikanie nic nie daje... muszę do łazienki mówiąc to zarzuciła plecak na ramie. Chodźcie ze mną, jak chcecie. Powiedziała do Michelle i Marley'a, a sama oddaliła się w kierunku łazienek.

z/t toalety męskie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 10


Karta Postaci

Imię: Caine
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 13:19

Kąciki jego ust drgnęły w lekkim uśmiechu, gdy dziewczyna wspomniała o pracy. Niby nic takiego, zwykłe stwierdzenie, a mimo to w jakimś stopniu rozchmurzyło chłopaka.
Już otwierał usta, by coś jej na to powiedzieć, gdy podeszła do nich kolejna dziewczyna. Nic dziwnego, ludzie mają naturalny odruch do łączenia się w grupy. Oczywiście z grubsza, bo wiadomo, że istnieją wyjątki.
-Caine- przedstawił się nowej dziewczynie, zatrzymując spojrzenie na dłużej na jej oczach.
Heterochromia, huh? Różnokolorowe paczałki zawsze mu się podobały. Doprawdy, miały coś w sobie.
-Co do tego, co tu się odwala, to jesteśmy w trakcie burzy mózgów- stwierdził, poprawiając plecak na ramieniu.
Przeniósł wzrok na postać Katty i otworzył usta, by jakoś się do niej zwrócić, ale ugryzł się w język, bo przecież nie poznał jeszcze jej imienia.
-Usiądź na chwilę- zaproponował- My z Rosie rozejrzymy się jeszcze po sali, a potem razem poszukamy tych tajemniczych szafek.
Ledwo to powiedział, kolejna dziewczyna zabrała głos. Zdziwiony spojrzał w jej stronę. Rabbit Doubt? Jasne, że znał, lubił sobie w to pograć na co nudniejszych wykładach, ale co do..?
Powoli przestawało mu się to podobać. Sięgnął po tablet i niecierpliwie wpisał swój login i hasło, jakimi posługiwał się w grze.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

I'm a loyal bitch ;)
avatar


Liczba postów : 81


Karta Postaci

Imię: Rusty
Wiek: 18
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 13:20

- Wygląda na szkolną aulę. Albo na jakiś bardzo ciulowy teatr – rozejrzała się i postanowiła ostatecznie – Aula.

Przyglądała się uważnie temu, jak dziewczyna zaprezentowała tablet i już miała się nieco rozluźnić, jednak jej kolejne słowa były jak cios po mordzie.
- Kido? – powtórzyła, ignorując pytanie, które tamta zadała. To w sumie mógł być tylko przypadek, ale nagła ciekawość przemieszana z konsternacją wygrały. – Grasz w Rabbit Doubt?

**
- Myślę, że jeśli wszyscy mamy w plecakach to samo, to prędzej czy później każdy pójdzie sprawdzić, do czego są te klucze. Im nas więcej, tym weselej - Wendy miała dobre intencje, ale mimo wszystko nie było to chyba najlepsze określenie, jakie mogło paść w obecnej sytuacji.
Wedle swojego pierwotnego zamysłu skierowała więc kroki do miejsca, gdzie stał wcześniej zauważony przez nią chłopak – teraz w towarzystwie dwóch innych dziewczyn – jednak zatrzymała się w połowie drogi. Odwróciła się w kierunku dziewczyny, która rzuciła pytaniem w eter, a potem posłała zdziwione spojrzenie Kido.
Co ta gra ma ze wszystkim wspólnego do cholery?


__
gwiazdkowy podział, by ekonomicznie oszczedzić na postach ;_;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

drama wolf
avatar


Liczba postów : 418


Karta Postaci

Imię:
Wiek:
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 13:47

Zerknął do plecaka Michelle żeby zorientować się czy w ogóle jest sens pójścia po swój własny egzemplarz. Najwyraźniej sensu nie było.
Ja pierdole jakie guwno, jeszcze na androidzie. Pomoc dla powodzian.
Z lekkim zaskoczeniem patrzył jak dziewczyna wpisuje swój login do panelu. Nikt nie wie o co chodzi i nagle jedyna zorientowana w tym wszystkim osoba.
- Skąd wiesz co wpisać, hę? - warknął dość cicho choć początkowo miał zamiar ją wydać i postawić przed jakimś samosądem wymierzonym przez całą resztę.
Chcąc nie chcąc, skoro już było wiadomo co z tym biedackim sprzętem należy zrobić, musiał ruszyć się pod scenę po swój własny plecak. Rzucił krótkie "czekajcie" i skierował się po wcześniej upatrzony oliwkowy plecak z numerem 5. Kusiło go żeby ten ostatni tez zabrać, ale jedyna osobą bez plecaka był jakiś smutny gimnazjalista, a bycie nim było już wystarczająco smutne żeby Marley miał go jeszcze dobijać.
- Chodź, idziemy z Pamelą Anderson - powiedział do Michelle, rzucając jej klatce piersiowej oskarżycielskie spojrzenie i podreptał za Donią.

z/t kible męskie

_________________
Im więcej zrobisz dzisiaj, tym więcej będziesz musiał poprawiać jutro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rabbit-doubt.web-rpg.org

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 13:52

Po odpowiedzi dziewczyny musiała przyznać, że to wygląda na aulę. Na dodatek szkolną. Proszę, nie, mam już dość nauki.
- Maddie. - podała swoje prawdziwe imię.
Po usłyszeniu wzmianki o Rabbit Doubcie pomyślała, że może lepiej byłoby posługiwać się nickiem. No i chuj.
- Więc też gracie w RD?
Po chwili kolejna osoba rzuciła coś o grze. I jeszcze o logowaniu. O co w tym wszystkim chodzi... Wyciągnęła tablet i wpisała w login Mad Hatter, przy pisaniu hasła instynktownie obróciła ekran bardziej w swoją stronę. Przy okazji wyjęła kluczyk.
- Może pójdziemy się rozejrzeć? - ścisnęła w ręku metalowe pręciki. Co jak co, ale te szafki interesowały ją najbardziej.

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 15:18

- Idziemy. Czekamy tylko, aż... - urwała, bo uświadomiła sobie, że dziewczyna jej się nie przedstawiła. - szarooka wróci.
Spojrzała na ekran tabletu i po chwili zastanowienia wpisała swój nick i hasło. Westchnęła, widząc, że powitanie, które się pojawiło, nie zmienia się w żadną inną wiadomość.
- Wygląda na to, że na razie to nam się nie przyda. - mruknęła do siebie i schowała urządzenie do plecaka.
Rozejrzała się po auli i uniosła brew, widząc, że niektórzy zaczęli wychodzić. Czy oni naprawdę posłuchali tej blondzi i idą za nią do kibla?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 16:21

Na pytanie Marleya wzruszyła ramionami.
- Xan mi powiedział, bo mnie kc Olśniło mnie. Nazwij to kobiecą intuicją - powiedziała z przekąsem, chociaż tak naprawdę prawda była inna. Po prostu obserwowała kiedyś, jak ktoś przechwalał się podobnym pomysłem. Właśnie w grze. I wcale jej się to nie podobało.
Obserwowała z daleka, jak chłopak zgarnia przedostatni plecak, po czym ruszyła za nim. Właściwie sama nie wiedziała, czemu. Miała mętlik w głowie. Co oznaczała dla nich wszystkich ta sytuacja i jak bardzo związane było z tym Rabbit Doubt?
Rzuciła ostatnie spojrzenie ludziom zbierającym się w grupy i jakiemuś dzieciakowi, który jeszcze nie miał szansy się obudzić i zamknęła za sobą drzwi.

[z/t]

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

I'm a loyal bitch ;)
avatar


Liczba postów : 81


Karta Postaci

Imię: Rusty
Wiek: 18
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 16:36

Za radą dziewczyny z francuskim akcentem, chwyciła plecak i wyciągnęła z niego tablet, po czym zalogowała się i westchnęła zawiedziona. Miała nadzieję na jakąś dawkę informacji, tymczasem wyświetlający się komunikat był pod tym względem całkowicie bezużyteczny.
Ruszyła więc tam, gdzie miała zamiar dotrzeć wcześniej. Stanęła przed trzyosobową grupką i otaksowała ich wzrokiem. Wydawało się, że chłopak też właśnie próbował się zalogować na tablecie. Obok niego stały dwie dziewczyny – jedna w nienajlepszym stanie. Wendy rzuciła jej współczujące spojrzenie, pamiętając jeszcze jak sama się czuła nie tak dawno temu.
- Idziemy z dziewczynami – machnęła ręką w kierunku Kido i Maddie - zrobić użytek z naszych kluczy. Idziecie z nami? Niektórzy już gdzieś wyszli, a chyba lepiej będzie dla nas wszystkich trzymać się razem.
Popatrzyła na nich wyczekująco i dodała po chwili:
- W ogóle, jestem Seikyo – po krótkim namyśle uznała, że w ten sposób może ułatwi sprawę bardziej niż gdyby podała faktyczne imię, skoro to wszystko było jakoś powiązane z grą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 17:07

(Czemu Wy musicie tak postować, gdy ja wkuwam do poprawki? ;_;
Chyba nikt mnie nie zaczepiał, jeśli jest inaczej, to niech mnie oświeci na jakimś komunikatorze)


Sofia przejrzała zawartość plecaka (notabene całkiem skromną) i czekała. Stojąc pod ścianą słuchała rozmów, jakie się toczyły, samemu nic nie mówiąc. Do czasu...
Tablet trzymała przy sobie cały czas, początkowo wpisała za login i hasło swój numer na kluczyku, ale (zapewne, niech MG zareaguje, jeśli jest inaczej) nic się nie zdarzyło. Dopiero gdy usłyszała o grze, w którą niestety wciąż grała, zmrużyła swoje oczy.
- Intuicja podpowiedziała Ci, jakiego dokładnie loginu i hasła użyć w sytuacji tak odmiennej od normalności? To sprzeczne z każdym nurtem psychologicznym.
Zmierzyła wzrokiem dziewczynę, jednak ta poszła gdzie indziej. Zresztą, Sofia usłyszała coś bardziej interesującego. Ujęła swój plecak i podeszła do mówczyni, co rzekła o pójściu w kierunku szafek - dokładniej podeszłą do ich grupki. Jedna z nich przedstawiła się jako Kido, chłopak jako Caine, inna dziewczyna chyba mówiła, że jest Rossie, Sofia nie byłą pewna. Godność czwartej jej umknęła.
- Jeżeli nie mielibyście nic przeciwko, podłączyłabym się. Mam na imię Sofia. - przedstawiła im się, skinąwszy głową przy okazji.

--
Im Situation, psychologische.


Ostatnio zmieniony przez Yassamet dnia Pon 27 Cze 2016, 21:07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 17:44

W sumie to nic nie mówiła, tylko gapiła się na te wszystkie osoby które lgnęły do 'jej' grupki. Jedna osoba przyszła to teraz całe stado. Podrapała się po policzku i przetarła oczy. Ale nuda.
- Ja se pójdę za potrzebą - rzuciła do dziewczyn.
Nigdy nie rozumiała jak laski mogą łazić stadami do kibla, więc nawet nie poczekała, aż któraś jej zaproponuje towarzystwo.
- W razie czego krzyczcie - zażartowała, kto by chciał ją wołać.
Spojrzała ostatni raz na dziewczyny i ruszyła do drzwi, po czym wyszła z pomieszczenia.

z/t toalety męskie

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Pon 27 Cze 2016, 19:52

Odczekała, aż dziewczyna, która przedstawiła się jako Maddie, wyszła z auli i ruszyła w stronę szarookiej.
Nie lubiła dużych grup, ale wolała nie zostać sama. Jakoś zniesie nadprogramowe osoby, szczególnie, że nie zapowiadało się na szybki powrót dziewczyny w szkolnym mundurku.
Coraz bardziej korciło ją, żeby sprawdzić, po co im te tajemnicze klucze.
- Idziemy? - spytała, lekko zniecierpliwiona, gdy stanęła obok szarookiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Aula   

Powrót do góry Go down
 

Aula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: STAY ALIVE :: MIEJSCE RZEZI-