Aula - Page 4



 

Share | 
 

 Aula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 55


Karta Postaci

Imię: Betsy
Wiek: 20
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 12:41

Rosie tak mocno zmarszczyła brwi z napięcia, że pojawiła jej się żyłka na czole. Spojrzała na wszytkich z osobna, potem na ekran, a na koniec na tablet, który w tej chwili wyjęła. Teraz miała okazję przyjrzeć się twarzom tych ludzi z bliska. Zdjęcie jej własnej osoby sprawiło, że musiała usiąść. Osunęła się plecami o drzwi na podłogę. Co to za chore gierki? Jeśli to naprawdę gra, którą tak dobrze znała to wybierając, którąś z tych osób może skazać ją na śmierć. Ale może nie dosłownie? Pewnie zza kurtyny wyjdzie prezenter ze skrzyneczką pełną cukierków jako nagorda pocieszenia i wręczy osobnikowi, który odpadnie z programu, a zabawa będzie toczyć się dalej. Chciałabym w to kurwa wierzyć. W tym samym momencie przypomniała sobie o łupie, jaki znalazła w szafce. Wstrząsnął nią dreszcz.
Spojrzała na kamerę, przy drzwiach której do tej pory nie dostrzegła. Zmrużyła oczy.
Jakiś psychol im się teraz przygląda? Może widzowie jedzący popcorn? Oczekując na kogo odda glos.
Nie dam im tej satysfakcji,  przynajmniej jeszcze nie teraz.
Czekała na rozwój wydarzeń nie myśląc o tym,  czy ktoś wybierze ją,  czy śmierć faktycznie nastąpi, a może czy to po prostu głupi żart.
Poczeka i sama się przekona. Z resztą jak wszyscy tu zebrani.
Zamknęła oczy.

***

Z tej krótkiej hibernacji wyrwały ją krzyki dwóch osób.
Wysłuchała cycatą blondi. Z każdym jej kolejnym słowem żyłka na czole bardziej się uwydatniła.
Epej? Czy to nie jest nick z RD?
To przeczy logice, jeśli on miałby być zabójcą to to nie mogło być aż tak łatwo ujawnione. Prawda?
Była w tym momencie zła na siebie, że zaczęła się w to wkręcać.
Pytanie tego chłopaka tylko ją bardziej przybiło.
Spuściła głowę bezwładnie do przodu i kręcąc nią modliła się, aby to się już skończyło.
Który z nich to Epej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

I'm a loyal bitch ;)
avatar


Liczba postów : 81


Karta Postaci

Imię: Rusty
Wiek: 18
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 13:29

Wyciągnęła z plecaka tablet i wpatrywała się w wyświetlany przez niego panel. To nie może się dziać naprawdę. Ktoś sobie z nas drwi. Przekonywała się w myślach, ale czuła, że już udzielała jej się panika zebranych. Nie miała na to wpływu, ale irytowało ją to, bo w takim stanie ciężko było się skupić i wymyślić jakieś rozwiązanie z tej - i tak już wybitnie żałosnej - sytuacji. Rozglądnęła się po zgromadzonych. Spojrzała w kierunku biuściastej blondyny i zmarszczyła brwi, słuchając tego, co miała do powiedzenia.
Epej? Zastanowiła się chwilę i pomimo strachu jaki odczuwała, zbulwersowała się. Chyba strach wzbudził w niej gdzieś po drodze zalążek agresji. Skoro każdy z nas dostał tablet, na którym udało się zalogować przez dane z gry, to czemu tak bardzo dziwią się, że jest tu ktoś, kogo też kojarzą z RD? Ktoś sobie po prostu chce zażartować, dość niesmacznie, z graczy.
Z doświadczenia w grze wiedziała, że raczej wypowiadanie się w sytuacji podprogowej jak ta, raczej nie było najlepszym wyjściem, ale jeśli reszta też zacznie za chwilę siać popłoch, to może zrobić się jeszcze gorzej. Nie wiedziała, kto ze zgromadzonych tutaj jest Epejem i czy w ogóle rzeczywiście znajdował się w ich grupie, ale jeśli teraz zaczną rzucać oskarżeniami, to dojdzie tu do jakiegoś linczu.
Zacisnęła dłoń na podparciu fotela* i wyprostowała się nieznacznie.
- Ale uspokójmy się trochę. Nawet jeśli w łazience rzeczywiście jest taki napis - w co niespecjalnie chciało jej się wierzyć – to nie sądzicie, że to jakaś żałosna prowokacja? Tym bardziej jeśli ktoś nas podpuszcza do tej – skrzywiła się z niesmakiem – gry, to chyba taki ruch jest trochę zbyt oczywisty jak na standardy Rabbit Doubt.
Westchnęła głęboko.
- No i przecież - puściły jej już trochę nerwy – nie będziemy w to, kurwa, grać.
Usunęła się na fotelu i przygryzła wargę. Zaczęła się trochę trząść z nadmiaru wrażeń. To głosowanie przecież i tak niczego nie zmieni. Jak niby chcą „powiesić oskarżonego króliczka”? Ktoś chce nas po prostu przestraszyć. I wtedy przypomniało jej się o rewolwerze Caine'a... Popatrzyła na niego, teraz już rzeczywiście się bojąc tego, co ich wszystkich czeka.

____
*nie wiem co to jest w tej auli, fotele, krzesła, jeden pies w sumie. chwytajcie mój zamysł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 13:44

Sofia potrząsnęła głową, kiedy minąl pierwszy szok. Wybierać? Zabijać? Czy oni powariowali? Na pewno nie zamierzała zostać morderczynią ani uczestniczyć w tej grze.
Zerknęła na mówczynię, marszcząc brwi dość mocno. Odetchnéła, by odzyskać głos.
- Ja nie wiem, kim jest Epej, ale niezbyt mnie to interesuje. Kimkolwiej jest organizator, może to właśnie ten Epej, dopuścił się porwania. Jeżeli to faktycznie jest szkoła, to w gabinecie dyrektora oraz w sekretariacie powinien być telefon, skąd mozna zadzwonić na policję i ostatecznie zamiast uczestniczyć w grze, to próbować stąd się wydostać. - wypowiedziała się, tablet schowała do plecaka - Kto idzie ze mną?

---
Schule, Polizei. Wiem, że próby ucieczki są skazane na porażkę, ale odgrywam postać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 14:06

'Wybierzcie wilka'. Co, kurwa? Serio jesteśmy tej durnej grze?
Wpatrywała się tępo w ekran. Usłyszała nagle blondynkę i przypomniała sobie słowa Michelle.
Czy naprawdę ten chłopak to Epej?
Nic o nim nie wiedziała, więc czy na pewno mogła zaufać obcej osobie w tak ważnej sprawie? W końcu te krwawe napisy w łazience wskazywały, że 'Epej' zrobił jakieś... niemiłe rzeczy. Gdyby ludzie dowiedzieliby się kto nim jest i co zrobił, od razu zagłosowaliby. Maddie nie wytrzymałaby wyrzutów sumienia. Nie mogła dopuścić by prawdopodobnie nie ta osoba co trzeba straciła przez nią życie.
- To prawda, że w łazience jest taki napis - potwierdziła słowa blondynki, żeby trochę dodać jej otuchy. Nic więcej jednak nie powiedziała.
Usłyszała dziewczynę z dość mocnym niemieckim akcentem i podeszła do niej.
- Ja pójdę. Nie będę grać w jakieś jebane gry na zabijanie.

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 14:12

Uniosła brew.
Głosowanie.
Jakaś myśl nie dawała jej spokoju. Była przekonana, że przynajmniej dwie osoby będą na nią głosować.
Nie bardzo chciała się przekonać co się stanie z osobą, którą wybierze większość, na własnej skórze.
Zaczęła zastanawiać się nad pomysłem korpo-dziewczyny. Policja. Nie, ten pomysł też jej się nie podobał. Nie lubiła policji.
Ale z drugiej strony co im pozostało? Znaleźć tego tajemniczego Epeja i spytać go o co w tym wszystkim chodzi? Jakoś nie wierzyła, że jeśli naprawdę on jest wilkiem, to dałoby się go tak łatwo złapać. A tym bardziej przepytać.
W jednej chwili wpadła jej do głowy jeszcze jedna możliwość.
- Hej... - zaczęła. - A gdyby tak... nie wybierać nikogo?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 85


Karta Postaci

Imię: Nathan
Wiek: 26
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 14:30

Jakbyście chcieli wyjść - drzwi są zatrzaśnięte.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 19:16

A więc jednak. Rabbit Doubt. Jakiś psychol dostał świra na punkcie gry i zamknął ich tutaj. Czy ten wariat jest tu razem z nimi, obserwuje ich? Michelle przeszedł dreszcz. Czy jemu podoba się to, że tu jesteśmy i myśli, że będziemy grać według jego zasad? Rozejrzała się po zebranych. Wszyscy byli w szoku.
W jakiejś wypowiedzi wyłapała swoje imię. To Donia, siedząca obok Marleya, mówiła o Epeju. Co za ironia. Mimo wszystko, Michelle nie zamierzała wyjawiać tożsamości gracza. Jeśli ten psychopata to wszystko zaplanował, to napisy i cała sytuacja w męskim kiblu była zapewne jedynie prowokacją. A jeśli nie...?
Zresztą, cholera, głosowanie mogło oznaczać śmierć któregoś z nich. Oczywiście, to byłby najgorszy scenariusz. A gdyby wyjawiła tożsamość chłopaka i okazałoby się, że nie miała racji - praktycznie skazałaby go na śmierć. A w końcu kim była, żeby go oceniać? Gdyby ktokolwiek stąd znał jej przeszłość, z pewnością to ją czekałby lincz. Zacisnęła zbielałe ze strachu wargi.
Złapała Maddie za rękę zanim ta mogła wstać i podejść do drzwi.
- Ej, Maddie - szepnęła, tak, żeby tylko dziewczyna mogła ją usłyszeć. - Co było w tych papierach? Mówiłaś, że to były akta. Muszę je zobaczyć.
Skierowała wzrok na Marleya, dalej mówiąc do dziewczyny, tym razem już trochę głośniej:
- Idź sprawdzić, czy jest tu gdzieś telefon. Pogadamy, jak wrócisz, dobrze? - Popatrzyła Maddie głęboko w oczy i ścisnęła mocniej jej dłoń. - Uważaj na siebie.
Wstała i ruszyła zdecydowanym krokiem w stronę cycatki i Marleya. Oczywiście, była to tylko poza. Michelle nie czuła się ani trochę zdecydowana. Donię zupełnie zignorowała - dziewczyna była poniżej jakiegokolwiek poziomu i nie budziła jej sympatii. A przede wszystkim, to nie ona miała jej coś do wyjaśnienia.
- Muszę z tobą porozmawiać - powiedziała powoli i ostrożnie, patrząc przy tym Hiszpanowi prosto w oczy. Wskazała głową miejsce, w którym nikt nie stał. - To ważne.

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

drama wolf
avatar


Liczba postów : 418


Karta Postaci

Imię:
Wiek:
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 19:27

Sam nie wiedział czy był bardziej zniesmaczony tym, że ktoś chciał go wciągnąć w realną wersję Rabbit Doubt czy jednak słowami Doni. Michelle i ta druga miałyby potwierdzać napis w kiblu? A on to niby co? Część wystroju? Prychnął zirytowany, ale obiecał sobie w duchu, że nie otworzy mordy nieproszony. Zwłaszcza teraz.
Doskonale wiedział, że reszta tylko czeka by rzucić im choćby skrawek podejrzeń, który mogliby rozszarpać na strzępy. On darmowym mięsem nie zamierzał zostać. Zwłaszcza dla nich. Nadal miał za złe Dziewczynie od Fajek, że nie zamieniła się na szafkowe zdobycze i przez jej pryzmat patrzył na całą resztę. Wszyscy chcieli mu zrobić na złość.
- Ja za to wcale nie muszę z tobą rozmawiać - odparł udając, że wcale nie zauważył subtelnego znaku dziewczyny by nieco oddalić się od reszty.

_________________
Im więcej zrobisz dzisiaj, tym więcej będziesz musiał poprawiać jutro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rabbit-doubt.web-rpg.org

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 19:41

Uniosła podbródek, urażona. Poczuła przypływ złości i irytacji. Nie chce pójść po dobroci? W porządku.
- W takim razie nie zdziw się, jeśli coś mi się wymsknie - warknęła, rozeźlona, po czym przyjęła swój ulubiony, szyderczy uśmieszek. - A może jednak wolałbyś ze mną grzecznie porozmawiać?
Miała nadzieję, że to zadziała. Naprawdę nie życzyła temu chłopakowi źle, ale najpierw chciałaby od niego wyjaśnień.

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 19:56

Zauważyła, że Francuzka podeszła do białowłosego.
To było dość... niespodziewane, zważywszy na to, że wcześniej kompletnie go zignorowała.
Ona coś wie. Przemknęło jej przez głowę.
Uznała, że zobaczyła już dosyć i musi się przejść. Ten cały Epej... To nie była jej sprawa. Nawet jeśli zrobił w przeszłości coś strasznego, to nie było powiedziane, że zrobi to raz jeszcze. Nawet nie wiedzieli czy jest między nimi.
Podeszła do drzwi i spróbowała je otworzyć. Były zamknięte.
- Kurwa. - rzuciła, po czym dodała głośniej. - Obawiam się, że pomysł z poszukaniem telefonu może być trochę... nierealny. Drzwi są zamknięte.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

drama wolf
avatar


Liczba postów : 418


Karta Postaci

Imię:
Wiek:
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 19:57

O nie, tego już było za wiele. To on tu jest od grożenia innym, a nie jakaś dziewczynka. Zwłaszcza jak ta dziewczynka ma zamiar grozić jemu. Poderwał się gwałtownie z siedzenia i stanął twarzą w twarz z Michelle. No, prawie twarzą w twarz. Raczej swoją twarzą z jej włosami bo jednak był wyższy. Spojrzał na nią z góry jak rozjuszony kocur, który ma zamiar wsmarować wróbla łapą w ziemię za przerywanie zabawy w patroszenie ofiary.
- Żeby mi się zaraz nie wymsknęła lepa w ten twój uśmiechnięty ryj - warknął, wcale nie siląc się żeby nikt tego nie słyszał - Masz sekundy by odpieprzyć się ode mnie. Mam dość ciebie i twoich pieprzniętych koleżaneczek, które odkąd tu jesteśmy nie robią nic innego tylko łażą za mną i uskuteczniają swoje pokurwione pomysły.
No, niby miała sekundy by zniknąć z jego oczu, ale Marley za bardzo się nakręcił.
- Bawi cię to? Bawi cię, że ludzie się boją, a ty jak gdyby nigdy nic wbijasz tu i dyrygujesz wszystkimi?! - warknął po czym płynnie przeszedł w tryb parodiowania głosu dziewczyny - Och, idź sprawdź telefon, ach uważaj na siebie, ech porozmawiaj ze mną...
Złapał dziewczynę za ramiona i gwałtownie odwrócił tyłem do siebie, kopniaka w tyłek jej oszczędził, choć korciło go bardzo i pchnął ją lekko w przód.
- Wypierdalać.. - zakończył cicho, w myślach naśladując Lindę z Psów.
Złapał swój plecak i przełażąc po siedzeniach znalazł się w pierwszym rzędzie, gdzie usadowił swój odwłok w ciszy, spokoju i poczuciu, że reszta go już nie obchodzi.

_________________
Im więcej zrobisz dzisiaj, tym więcej będziesz musiał poprawiać jutro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rabbit-doubt.web-rpg.org

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 20:25

- Casse-toi! Żartujesz sobie ze mnie? - krzyknęła jeszcze głośniej za oddalającym się chłopakiem. W tej chwili wszyscy już z pewnością słyszeli to, co mówi, ale Michelle wcale to nie przeszkadzało. - W takim razie może pochwalisz się wszystkim, jaki nick wyskakuje ci po zalogowaniu się na tablecie?!
Popatrzyła po zebranych.
- Ten... connard  - wskazała Marleya palcem - coś ukrywa. Jeśli wcześniej tego nie zauważyliście, to jego zachowanie w tej chwili powinno wam coś uświadomić.
Przerwała na chwilę, by zaczerpnąć powietrza. Nie chciała tego przyznać sama przed sobą, ale po tym, co przed chwilą powiedział jej chłopak, czuła niemałą satysfakcję mogąc się zemścić.
- To jest Epej. I jeśli miałabym typować wilka... to on nim jest.

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 20:38

Zbladła.
Co, do cholery, ona powiedziała?
- Nie uważasz, że trochę przesadzasz? - spytała. Może i białowłosy był Epejem, ale żeby od razu wskazywać go jako mordercę? - Czy to by nie było zbyt oczywiste, gdyby był wilkiem? Jaki by miał cel w wskazywaniu samego siebie?
Owszem, chłopak czasami zachowywał się nielogicznie i agresywnie, ale bez przesady.
Poza tym nadal nie wiedzieli, co się stanie z wybraną osobą. Umrze? Jeśli tak, to naprawdę wolała uniknąć wybierania kogokolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Sylvester
Wiek: 25 lat
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 20:49

Jak to drzwi zamknięte?
Sofia podeszła do dziewczyny, gdy tylko ta chciała otworzyć wrota, sama sprawdziła zamek. Spróbowała je nawet wyważyć ramieniem, ale była za słaba.
- Wie Hundeschweine. - warknęła pod nosem, zerknęła na dziewczynę, co wcześniej próbowała otworzyć i kiwnęła głową, a na jej twarzy malowała się determinacja. Nawet chciałaby coś dodać, jednak wówczas kłótnia obok przybrała na sile.
Pięknie, brakuje tu tylko zbuntowanego nastolatka. Sofia usłyszała, że to poszukiwana osoba i zmrużyła oczy, dając szansę sytuacji się toczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 20:54

'Uważaj na siebie.' Mimowolnie uśmiechnęła się, ledwie widocznie, ale jednak. Niezależnie od sytuacji było to dość miłe.
Chciała sięgnąć do klamki, jednak Kido ją wyprzedziła.
- Że co, kurwa? - powoli poczuła, że rośnie w niej panika. - Jak to 'zamknięte'?
Szarpnęła za klamkę. Rzeczywiście, zamknięte.
Odsunęła się od drzwi i zaczęła głośniej oddychać. Dopiero teraz uświadomiła sobie, że nie ma wyjścia. Nie ma. Co teraz zrobią? Jej oddech przyspieszał, brakowało jej powietrza. Oparła się o ścianę, a potem usiadła. Hiperwentylacja z przerażenia.
Nagle usłyszała jakieś krzyki. Oddech zaczął się uspokajać, przestała maniakalnie myśleć o tym przeklętym miejscu. Jej uwagę przyciągnęła Michelle z białowłosym chłopakiem. 'Epejem'. Widocznie mocno się posprzeczali, bo chłopak chyba ledwo powstrzymywał się, żeby nie sprzedać jej kosy w żebra.
Chciała do niej krzyknąć, jednak gardło miała zbyt suche do wydania jakiegokolwiek odgłosu.

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

I'm a loyal bitch ;)
avatar


Liczba postów : 81


Karta Postaci

Imię: Rusty
Wiek: 18
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 21:10

No ja nie wierzę. Oni się naprawdę zamierzają rzucać w siebie wyssanymi z dupy oskarżeniami?
Wstała zamaszyście z zamiarem dołożenia swoich trzech groszy, ale trochę ją zgasiło, gdy zobaczyła reakcję chłopaka. Cały ten czas brała go za wulgarnego narwańca, ale chyba rzeczywiście był przerażony. Może nawet bardziej niż inni. A sądząc z jego reakcji, tamta dziewczyna raczej nie przedstawiła mu świata bardziej różowo.
Wendy wolała nie podchodzić zbyt blisko, żeby rykoszetem nie oberwać od rozjuszonej Francuzki.
- Ludzie… Nikt, kurna, nie został zabity. Jakiego mordercy wy chcecie szukać? Ktoś sobie z nami w kulki leci, a wy bierzecie to tak poważnie, jakby taka sytuacja była na porządku dziennym – zaczęła zdenerwowana.
- Zamiast skakać sobie do gardeł, zastanówmy się jak się stąd inaczej wydostać, skoro drzwi są zamknięte. Chyba że kogoś - posłała gniewne spojrzenie Francuzce – naprawdę to bawi i chce sobie wcześniej zagłosować – ostatnie słowo prawie z siebie wypluła. Już chyba wolała, kiedy wszyscy kulili się pod ścianami w przerażeniu. Wzięła głęboki wdech, po czym powiedziała, tym razem już spokojniej – Nie siejmy jeszcze większego chaosu.


__
Epej, profilaktycznie --> ;_;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jesus gets naked
avatar


Liczba postów : 147


Karta Postaci

Imię: Alejandro
Wiek: 27
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 21:16

Dona z założonymi rękami na piersiach i skupioną miną obserwowała kłócących się Michelle i Marley'a. Na początku nie wiedziała o co chodzi, zdziwiło ją to agresywne zachowanie chłopaka, w końcu Michelle chciała tylko porozmawiać. To, co usłyszała później wywołało w niej szok. Epej?... Marley to Epej?! Powtarzała w głowie z otwartymi szeroko oczami. Koleś, któremu ufałam jest mordercą? Nie mogła dopuścić do siebie tej myśli. Owszem, na początku chciała dorwać tego "Epeja" za wszelką cenę, lecz gdy dowiedziała się, że to właśnie Marley, już nie była taka skora do bójki. Z drugiej strony... Michelle również była pod wpływem emocji, może palnęła tę gadkę o Epeju dla zgrywu? Był tylko jeden sposób żeby się przekonać. Donia, wciąż pełna niedowierzania, wstała. Czy... Czy to co ona mówi to prawda? Zapytała jak najspokojniej chłopaka, ukrywając emocje. Jeżeli nie, pokaż tablet. Powiedziała ozięble z kamienną twarzą i, wpatrzona zimnym spojrzeniem w białowłosego, czekała na reakcję. A ty, Michelle, muszę z tobą porozmawiać. Rzekła poważnie nie odrywając wzroku od faceta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

drama wolf
avatar


Liczba postów : 418


Karta Postaci

Imię:
Wiek:
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 21:33

Postawa mówiąca "nic mnie nie obchodzicie" na wiele się nie zdała bo jednak słyszał jak o nim mówią za jego plecami. A to, że siedział w pierwszym rzędzie auli jak jakiś kujon wcale nie znaczyło, że ma jak jakiś kujon posłusznie znosić napieprzanie mu w kark kulkami papieru. Wstał z krzesełka i obrócił się przodem do reszty. Normalnie stojąc przed wszystkimi, w dodatku prawie na scenie najpewniej umarłby ze stresu i żenady, ale teraz stawka była o wiele większa. Wpatrywał się w Michellę przez zmrużone dwukolorowe ślepia. Zaczynające mu przeszkadzać soczewki dawały już o sobie znać.
- Z chęcią się dowiem skąd znasz mój nick skoro ja nie znam ani ciebie ani nikogo z tej ferajny.. - powiedział, siląc się na spokój, choć głos powoli podnosił mu się do warkotu - Ani tym bardziej nie grałem z wami w Rabbit Doubt bo swoją stałą ekipę znam z widzenia..
Wyciągnął z plecaka tablet i trzymając go w wyciągniętej dłoni pokazał wszystkim ciągle aktywny panel logowania. Nie zalogował się jeszcze, więc nikt nie miał okazji podejrzeć jego nicku.

_________________
Im więcej zrobisz dzisiaj, tym więcej będziesz musiał poprawiać jutro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rabbit-doubt.web-rpg.org

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 22:09

Obserwowała całą kłótnie spod drzwi. Chyba zaczyna się robić gorąco. Wstała, przełknęła ślinę. Miała ochotę się zrzygać, jednak wolała nie brudzić sobie ubranka. Chwiejnym krokiem podeszła do Michelle i 'Epeja', nawet nie znała go z imienia. Tak samo cycatej blondynki. Brak ci kultury, panienko Madeline.
Spojrzała na tablet białowłosego. Nie był zalogowany.
- Michelle, skąd wiesz, że on to Epej? - odezwała się do niej, starając się na zdecydowany wygląd. - Przecież nie mogłaś podejrzeć tego na jego tablecie.
Coś jej nie pasowało. Jakiś głos w środku jej głowy mówił, że przebywanie z Francuzką nie wróży nic dobrego.

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 22:37

Spojrzała na zegar. Zbliżała się wyznaczona godzina.
- Zostało mało czasu. - powiedziała wystarczająco głośno, żeby wszyscy ją usłyszeli. - Mam pewien pomysł, jak się od tego wymigać, ale to zadziała tylko, jeśli wszyscy będziemy współpracować.
Zawiesiła na chwilę wzrok kolejno na białowłosym, Michelle i Maddie.
[i] Bo przecież może się udać, prawda? [/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Meme master
avatar


Liczba postów : 120


Karta Postaci

Imię: Christopher
Wiek: 24
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 22:50

Cała ta presja związana z głosowaniem dawała jej się we znaki. Zerknęła ukradkiem na wszystkich i zagłosowała.
Przepraszam.

_________________
THEME
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wina i pół wódki
I sześć szlugów byś palił i snuł smutki
> N A S T Ę P N A   S T A C J A <
Litr wódki i pół wina
Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście
Kac-gigant i pizza na tłustym cieście


Ostatnio zmieniony przez Hanka dnia Czw 30 Cze 2016, 09:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.instagram.com/hrxxlc/

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 57


Karta Postaci

Imię: Amelia
Wiek: 23
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 22:57

- Jeżeli każdy zagłosuje sam na siebie, nikt nie zostanie wybrany. - wyjaśniła. - I wiem, że większość pewnie myśli, że czemu macie zaufać komuś obcemu. I dlatego ja zagłosuję pierwsza.
Odwróciła swój tablet tak, żeby stojące obok dziewczyny widziały ekran, i wcisnęła swoje zdjęcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Reine du Drame
avatar


Liczba postów : 156


Karta Postaci

Imię: Michelle
Wiek: 25
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 23:01

Epej coś pierdolił. Ale Michelle? Michelle była, szczerze mówiąc, zaślepiona złością.
- Ciekawe, dlaczego jeszcze nie jesteś zalogowany. Wszyscy czekają.
Pytanie Maddie zlała ciepłym moczem. No, może nie do końca, ale miała po prostu ochotę obrazić się, wyciągnąć tableta i zagłosować na wszystkich, byle tylko się ich pozbyć. Zapewne później by tego żałowała, ale w tej chwili liczyły się tylko niezliczone pokłady złości, które mogła w sobie znaleźć.
Zamiast tego obróciła się więc w stronę dziewczyny i popatrzyła jej prosto w oczy.
- To, co Epej mówi wam o znaniu swojej ekipy z widzenia, c'est vraiment des conneries*, a ty powinnaś wiedzieć o tym najlepiej, w końcu ci mówiłam kurwa mać - prychnęła. - Grał ze mną kilka razy. Nie moja wina, że przechwalał się imieniem, a nie jest ono zbyt popularne. Nie wierzycie mi? Niech się zaloguje.
Zacisnęła zęby. Wyciągnęła tablet i wybrała jedno ze zdjęć.
- Nie chcę tu zginąć przez takiego salop.

__
*to bullshit

_________________
It's only water, it's only fire, it's only love
It's only slaughter, we're only liars, it's only blood

They're only thoughts that I'm having
Thoughts safe within my head
You're only crying
You're only dying
You're only dead
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://jfcgrandma.tumblr.com

Jesus gets naked
avatar


Liczba postów : 147


Karta Postaci

Imię: Alejandro
Wiek: 27
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 23:08

Patrzyła na Michelle ze skupieniem. Może ona ma rację? Z drugiej strony nic mu nie udowodniono... Sama nie wiedziała co myśleć. W napadzie złości kilku już zagłosowało, jedna dziewczyna nawet nie siebie. Nie została w tyle i również wcisnęła przycisk ze zdjęciem, miała nadzieję, że poprawnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Użyszkodnik
avatar


Liczba postów : 10


Karta Postaci

Imię: Caine
Wiek: 21
Aktualny ubiór:

PisanieTemat: Re: Aula   Sro 29 Cze 2016, 23:09

Tego, jak rozwinęła się sytuacja, kompletnie się nie spodziewał. Wiedział jedno - nie mógł bezczynnie siedzieć i patrzeć na to jak domniemany Epej traktuje Michelle. Nawet, jeżeli ta ubzdurała sobie, że to on może być wilkiem.
Ruszył kuper, ale zanim dotarł do chłopaka, sytuacja zdążyła się sama "rozwiązać". Zamiast tego do dyskusji włączyła się Wendy, Donia o dziwo zachowywała się jak człowiek, a reszta... Reszta nie reagowała. Nie dziwił im się, jemu samemu brakowało tutaj tylko odrobiny bigosu.
Wtedy Kido wyskoczyła z kolejnym pomysłem. Byłby dobry, gdyby nie fakt, że dziewczyna chyba trochę za bardzo wierzyła w szczere intencje innych. Sam mógłby zagłosować na siebie, gdyby... gdyby...
-Dobierzmy się w dwójki- zaproponował- I niech każdy zagłosuje na osobę, z którą jest w parze.
Przeleciał wzrokiem po obecnych. 11 osób. Kido zdążyła zagłosować, więc jego plan by wypalił, gdyby nie Michelle, która oddała kolejny głos...
Westchnął z rezygnacją, rozglądając się po zebranych. Nici ze współpracy. Najchętniej kopnąłby w krzesło z soczystym "jebać" na ustach, ale o dziwo udało mu się powstrzymać. Nie chciał zostawiać Sei samej jako jedynej rozsądnej.
-Ładnie Was sprowokowali...- wymamrotał, głównie w kierunku Michelle- Co, jeśli po prostu zrobili z niego- skinął na siedzącego w pierwszym rzędzie Epeja- Kozła ofiarnego?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content






PisanieTemat: Re: Aula   

Powrót do góry Go down
 

Aula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: STAY ALIVE :: MIEJSCE RZEZI-